Skocz do zawartości

Czy wiesz, że...

dobrym sposobem na rozładowanie energii jest karuzela?








Zdjęcie
* * * * * 4 głosów

Słowiański krok w przyszłość

Napisane przez Ethelen , 26 wrzesień 2015 · 970 Wyświetleń

książkowiszcze future spektrum grillbar galaktyka samotność anioła zagłady dystopia spaceopera sci-fi postapo glukhovsky

No to zaczynamy z przytupem!

 

Długo nie mogłam się przekonać do całej kategorii książek dotyczących przyszłości. Czytanie o czymś, co za chwilę może się zdarzyć, czy o odczytywaniu danych z gigantycznych dyskietek przypominało mi analizę problemów Londynu z okolic roku 1900. Wówczas na pytanie co będzie największym problemem miasta za 100 lat, przygotowano analizę wskazującą, że w zwiazku ze wzrostem mobilności, najtrudniejsze będzie uporanie się z końskimi odchodami produkowanymi przez ogromną liczbę dorożek, kabrioletów i wagonetek, jaka będzie się poruszała po ulicach miasta.

 

Powieści o przyszłości pokazują to, czego boimy się dzisiaj. Poniżej trzy książki prezentujące różne wizje przyszłości. Nie znajdziecie tu moich mistrzów gatunku: Herberta z Diuną, Simmonsa z Hyperionem ani O.S. Carda z Sagą Endera. Także Lem celowo umknął temu wpisowi.

 

Ograniczyłam się do książek, które znalazły się na liście w przeczytanych w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Dwóch Rosjan, jedna pozycja z Polski, która śmiało może konkurować z amerykańskimi pozycjami.

 


Dmitry Glukhovsky - Futu.re

#dystopia

 

Dołączona grafika

 

Najnowsze dziecko autora uniwersum Metra 2033. Trudno odżegnać się od Metra pisząc o Futu.re. W Metrze - ludźkość straciła wszystko - przetrwali jedynie Ci, którzy w trakcie ataku nuklearnego zdążyli się schronić w rozległych tunelach moskiewskiego metra. Każdy przedmiot zdobywany na powierzchni łączy się z narażeniem życia, każdy łyk czystej wody ma ogromną wartość. A jednak - bohaterowie Metra często chodzą z podniesioną głową.

 

W Futu.re Glukhovsky odwraca wizję o 180 stopni. Po stworzeniu szczepionki chroniącej przed śmiercią, wszystko o czym ludzkość mogłaby zamarzyć jest na wyciągnięcie ręki. Poza... marzeniami. W Metrze chęć przetrwania jest siłą napędową wszelkich działań. To ona staje się wyznacznikiem moralności. W Futu.re nie warto kochać, nie warto tworzyć, nie warto marzyć - każdy jest w stanie poświęcić tysiąclecia na "exegi monumentum" i dlatego umiera motywacja aby zostawić po sobie coś co przetrwa nas samych. Mimo upływu setek lat ludzkość wciąż technologicznie tkwi na poziomie zbliżonym do XXI wieku.

 

Glukhovsky zbudował wizję, która ścina krew lepiej niż niejedna powieść grozy. Fabuła, poświęcona jedynej możliwości utraty nieśmiertelności - oddanie jej na rzecz możliwości posiadania dziecka (w końcu główny regulator wielkości populacji został wyeliminowany) mogłaby być lepiej dopracowana. Nie razi, czyta ją się wartko, ale przy monumentalnym tle jakie autor zbudował - wypada niestety blado.

 

Solidne 6 na 10 bobków.

 

Robert J. Szmidt - Samotność Anioła Zagłady

#postapo

Dołączona grafika

 

Mocna i soczysta jak prawdziwy burger. Dla wielbicieli gatunku. Klasyczne otwarcie - tuż przed wojną nuklearną, zasadnicza część powieści toczy się kilka lat po katastrofie. Jednak kojarzy mi się bardziej niż z klasyczną powieścią postapokaliptyczną z powieścią drogi. Nasz bohater samotnie przemierza Stany Zjednoczone. Gdzieś między kartkami czuć zapach ramoneski i motoru, suną między nimi szerokie puste autostrady. Ale także zamykając oczy można zobaczyć także Góry Skaliste, z którymi człowiek odcięty od technologii nie radzi sobie już tak dobrze. Gdzieś błąka się w niej klimat Easy Ridera, gdzieś nastrój z Cast Away z Hanksem. Zdecydowanie czuć je mocniej niż popioły zniszczonego świata.

 

Za nieoczywistość jak na postapo i fuzję gatunków - całe 7 na 10 bobków.

 

Siergiej Łukjanienko - Spektrum

#sci-fi

 

Dołączona grafika

 

Długo nie mogłam się zdecydować, czy w zestawieniu tym umieścić Głębię czy właśnie Spektrum tego autora. O przyszłości witrualnej może napiszę innym razem, zdecydowałam się zatem na Spektrum. Moim zdaniem najsilniejszy zawodnik w stani sci-fi Łujkanienki - a potwiedzmy sobie szczerze, tylko w czerwcu sięgnęłam po 9 różnych pozycji tego autora.

 


Spektrum, podobnie jak pozostałe dzieła Łukjanienki pokazują, że choćby na Ziemię przylecieli obcy, choćby otworzyli przed nami nieskończone możliwości to i tak w zasadzie się nie zmienimy. Stworzymy w galaktyce światy na swój obraz i podobieństwo, a także popkultury, którą karmimy się od ubiegłego wieku. Łukjanienko prowadząc nas przez 7 kolorów, przez 7 światów prowadzi nas przez nas samych. Detektyw poszukujący zaginionej dziewczyny, czekiści skrupulatnie sprawdzający kto i w jakim celu przechodzi przez wrota do innych światów, całkiem ciekawe przepisy kulinarne, wdzięcznie wypełniają drogę, którą jesteśmy prowadzeni. Wreszcie - maleńkie, misternie ukute baśnie, opowiadane przez głównego bohatera sprawiają, że zdecydowanie Spektrum bliżej do powieści filozoficznych niż twartego techniczno-bitewnego sajfaju.

 

7 na 10 bobków.

 

Dodatkowo, dla tych, co za książkami o przyszłości niezbyt przepadają, za to lubią lekką literaturę, przy której można się pośmiać do książki:

 

Maria Lidia Kossakowska - Grillbar "Gallaktyka"
#spaceopera

Dołączona grafika

 

Czy czasem nachodzi was ochota, żeby rzucić obecną pracę i otworzyć własną knajpę? Ja czasem tak mam. A już na pewno zrobiłabym to w uniwersum Grillbaru. W lekkiej, kulinarnej konwencji pojawiają się gangi trufli zabójców (niezbędnych do wielu potraw, a jednak zakazanych jako istoty prawie inteligentne), biurokraci z Unii Europ.. Międzygalaktycznej, dbający o właściwe stosowanie siędo przepisów regulujących dostosowywanie się do wymogów, pląsające w kuchni Bulwy, a także pastiż spisków, intryg i przewrotów politycznych - z patelnią w dłoni. Nie spędzicie godzin nad zastanawianiem się nad sensem istnienia, ale nie raz uśmiejecie się do łez. Uwaga! Nadmiar opisanych smakowitości powoduje, że oprócz herbaty do czytania należy przygotować też talerz z kanapkami!

 

6 na 10 bobków (bez rodikolanu!)

 

Na razie tyle. Ktoś może jeszcze sięgał po pozycje z podobnego nurtu? Co czytaliście i po co warto sięgnąć?



  • 0



Zdjęcie
szynszolek
wrz 28 2015 11:22

Szczerze ja nie czytałam nic podobnego :P Ale może się skusze na ostatnią propozycję :) 

    • 0
  • Zgłoś

Lipiec 2018

P W Ś C P S N
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23 242526272829
3031     

Ostatnie wpisy

Ostatnie komentarze