Skocz do zawartości

Czy wiesz, że...

podawany pyłek pszczeli zwiększa odporność?




Witamy na FORUM SZYNSZYLE


Logowanie »  Zaloguj korzystając z Facebooka

Rejestracja
Witamy na FORUM SZYNSZYLE!

Zaloguj się lub zarejestruj aby w pełni korzystać z zasobów forum.

Jeżeli miałaś / miałeś konto na starym forum koniecznie zajrzyj tu: LISTA SPRAW PO MIGRACJI
 
Guest Message by DevFuse

Zdjęcie

Astuśka


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
11 odpowiedzi w tym temacie

#1 Astusiowa

Astusiowa

    Nie ma na nic czasu - ma szynszyle

  • Użytkownik
  • 83 postów
  • Wiek: 44
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaJaworzno

Napisano 06 czerwiec 2013 - 12:31

Skoro mogę to i ja sie pochwalę swoją najukochańszą, najcudowniejszą, najwspanialszą sunią :)
Moja kobieta ma na imię Asti i jest już prawie 6 letnią goldenką. Jej charakter składa się z najlepszych cech psów tej rasy :)
Mamy ją od 2giego miesiąca jej życia i prawie nigdy się z nią nie rozstajemy (wyjątkiem był mój pobyt z córką w szpitalu). Jest z nami niemal zawsze i wszędzie (za wyjątkiem pracy).
Suka jest oazą spokoju (która pomimo swego powaznego już wieku, jeszcze ani raz w zyciu się nie zdenerwowała). Jest przez nas rozpieszczana do granic możliwości - ale odpłaca nam to swoją niesamowitą miłościa i oddaniem. I o dziwo wcale nie wykorzystuje tej naszej słabości do niej - do swoich celów. Jest to pies dla, którego największą karą jest wyjście z domu bez niej (co rano jak widze te oczyska wpatrzone we mnie...pomimo, ze wie, że musi zostać bo ja idę do pracy) lub tez podniesienie głosu.
Nasza decyzja o zakupie szczyli była bardzo mocno przemyslana. I nie chodziło nam o to czy podołamy... chodziło nam najbardziej o Astkę. Suka jak wspomniałam jest mega spokojna i na wszelkie objawy dominacji ze strony kogokolwiek może byc nawet ratlerek) reaguje chowaniem się za moimi nogami i zerkaniem na potencjalnego atakującego. Bardzo balismy się, ze szyszki spowodują, że będzie się ich bała. Dlatego szukaliśmy egzemplarzy w miarę spokojnych (o ile to oczywiście możliwe).
Udało nam się trafić na świetną hobbystkę i miłośniczkę szylek, której powiększyło się stado - i bardzo chętnie za symboliczna opłatą oddała nam szyszunie. Najpierw trafił do nas Henryk. Po jednym dniu gdy widziałam jego smutne oczęta, pognałam znowu do Iwony mając nadzieję, że nie oddała jeszcze nikomu drugiej szyszki :)
I tym sposobem Henryk i Stefan - trafili do naszego domu. Dodam, ze trafili jako faceci i dopiero lektura tego forum uświadomiła mi, ze to baby jak malowane :)
Mieliśmy to szczęście, że nasze szyszki były rodzeństwem (więc odpadał nam problem wzajemnej akceptacji), pochodziły od ludzi, którzy na codzień się nimi zajmowali w cudowny sposób (odpadł więc problem strachu przed człowiekiem), były nauczone brania na ręce (więc spokojnie, bez gryzienia, szczekania itd. pozwalały nam na to - pomimo, ze do dnia dzisiejszego za tym nie przepadają), wychowały się w domu, w którym był pies (więc nasza Asti nie zrobiła na nich najmniejszego wrażenia).
Ponieważ zwierzaki już w pierwszym dniu wspólnego pobytu u nas bardzo zainteresowały się naszą Astką (z wzajemnością oczywiście) zauważyłam jak przez pręty od klatki obwąchują się wzajemnie - i nie wykazują wobec siebie żadnych objawów złości, zaniepokojenia. Po prostu obwąchiwały się.
Ponieważ znam swojego psa jak własną kieszeń, wiedziałam, ze spokojnie mogę szyszki wypuścić. Najwyżej pies zwieje do przeciwległego kąta i oczami poprosi o pomoc :) Absolutnie tak się nie stało, ponieważ jak wypuściłam szyszki to Asti je obwąchała, polizała, pomachała ogonem i poszła na swoje posłanie :)
Henryk jako szyszka bardziej ciekawska i odwazna natychmiast wybrał zwiedzać legowisko Asti - i tak juz zostało. Na wszelki wypadek przez miesiąc jedno z nas pilnowało szczyli, a drugie zerkało na zachowanie psa - aby nie doszło do jakiegos wypadku. Na szczęście suka jest wyjątkowo mądrą istotą, a i szyszki są wyjątkowo kulturalne - to po pół roku wspólnej bytności wiem, że spokojnie mogę je zostawić razem.
Już w pierwszy dzień Henryk odkrył, ze głowa psa jest świetnym miejscem widokowym, z którego panorama mieszkania wygląda inaczej niż z pozycji podłogi. Tak więc szczyle do dziś biegają po psie, włażą jej na głowę itd. czasami mam wrażenie, ze po wypuszczeniu ich z klatki, biegną się z nia przywitać :) Suka kompletnie nie reaguje na ich zaczepki, czasem jedynie otworzy oko i łypnie na nie machając ogonem - a jak już szyszki zaczna ją zbyt mocno pacyfikować to z ciężkim westchnieniem podnosi się ze swojego posłania, tyrpie mnie nosem i czeka aby wpuścić ją do sypialni (gdzie szczyle nie mają wstępu) :) Nigdy jeszcze nie wykazała żadnego niepokojącego zachowania wobec szyszek - więc myślę, że po tym czasie smiało mogę powiedzieć, że się zaprzyjaźniły ze sobą :)

Załączone pliki


  • 0

#2 kammax

kammax

    Tańczy jak mu szynszyle zagrają

  • Użytkownik
  • 1153 postów
  • Wiek: 38
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjaokolice Szczecinka
  • Województwo:Zachodniopomorskie

Napisano 06 czerwiec 2013 - 12:50

Fajna sunia, widać że ma spokojny charakter.
  • 0
Życie jest darem i trzeba je szanowac, nie ważne czy ludzkie czy zwierzęcia

#3 afrozenheart

afrozenheart

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 23 postów
  • Wiek: 29
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaLublin
  • Województwo:Lubelskie

Napisano 06 czerwiec 2013 - 12:52

Śliczną masz psinę, aż miło widzieć, że dogaduje się z szynszylką:D
  • 0

#4 Astusiowa

Astusiowa

    Nie ma na nic czasu - ma szynszyle

  • Użytkownik
  • 83 postów
  • Wiek: 44
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaJaworzno

Napisano 06 czerwiec 2013 - 13:09

nawet z dwoma szczylami :)

Załączone pliki


  • 0

#5 afrozenheart

afrozenheart

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 23 postów
  • Wiek: 29
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaLublin
  • Województwo:Lubelskie

Napisano 06 czerwiec 2013 - 13:11

haha jakie radosne mordki :D
  • 0

#6 kaffa

kaffa

    W jego domu rządzą szynszyle

  • Użytkownik
  • 4556 postów
  • Wiek: 41
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWrocław\Shrekownia\
  • Województwo:Dolnośląskie

Napisano 06 czerwiec 2013 - 13:41

Jeny ale cudne mordeczki
  • 0

#7 Duszek

Duszek

    Tańczy jak mu szynszyle zagrają

  • Użytkownik
  • 1176 postów
  • Wiek: 44
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaChorzów
  • Województwo:Śląskie

Napisano 06 czerwiec 2013 - 15:34

piękne zdjęcia szczególnie dziewczynki z goldenką :mrgreen:
gratuluje zwierzęcej przyjaźni, fajnie czyta się takie pozytywne historie :-)
  • 0
Domiś
Dołączona grafika

Leoś
Dołączona grafika

Duszek [*] Miał 2 lata, trzy miesiące i 16 dni ....

#8 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8837 postów
  • Wiek: 51
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 06 czerwiec 2013 - 21:06

Astusiowa, jaka piękna opowieść i przepiękna sunia. Uwielbiam te psy. Nazywam je przytulanką :D Gdybym nie była uczulona miałabym w domu takiego psa. :): Astuśka jest piekna !!!
  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#9 3sylwka

3sylwka

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 1 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaPolska

Napisano 20 październik 2013 - 17:25

Piękna! Uwielbiam takie duże psy.
  • 0

#10 Magdaa

Magdaa

    Zaawansowany zamiatacz bobków

  • Użytkownik
  • 128 postów
  • Wiek: 30
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaHolandia

Napisano 20 październik 2013 - 20:58

Piękna i Kochana Psinka:)
  • 0
(\_/) / /
(o.o) //
(> <)

Magda

#11 Roksana

Roksana

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 636 postów
  • Wiek: 30
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaKostrzyn nad Odrą
  • Województwo:Lubuskie

Napisano 24 październik 2013 - 22:48

Ulubiona rasa mojego męża :D . Śliczna, cudowna sunia :)
  • 0
Dołączona grafika :serce:


Dołączona grafika :serce:

#12 Agamewa

Agamewa

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 43 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaNowy Dwór Mazowiecki

Napisano 24 listopad 2013 - 22:20

Piękna jest !!!
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych