Skocz do zawartości

Czy wiesz, że... kolby zawierające produkty piekarnicze są niezdrowe? -

kolby zawierające produkty piekarnicze są niezdrowe?




Witamy na FORUM SZYNSZYLE


Logowanie »  Zaloguj korzystając z Facebooka

Rejestracja
Witamy na FORUM SZYNSZYLE!

Zaloguj się lub zarejestruj aby w pełni korzystać z zasobów forum.

Jeżeli miałaś / miałeś konto na starym forum koniecznie zajrzyj tu: LISTA SPRAW PO MIGRACJI
 
Guest Message by DevFuse

Zdjęcie

OSWAJANIE: jak oswoić szynszylę / metody / porady

jak oswoić szynszylę metody oswajania

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1009 odpowiedzi w tym temacie

#1 Baśka

Baśka

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 1 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 21 lipiec 2009 - 15:29

No więc tak. Kupiłam dwu letniego szynszyla i chciałam go oswoić. Problem jest w tym, że nie da się nawet zbliżyć do jego klatki bo od razu sika i gryzie. I tak jest za każdym razem. Jak chce go przekupić, to najpierw mnie obsika, a później zeżre to co mu dałam. Co zrobić, żeby on znormalniał?


  • 0

#2 DeMoH

DeMoH

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 41 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaBydgoszcz

Napisano 21 lipiec 2009 - 15:39

Daj mu czasem z ręki rodzynka itd., ale nie za często - może go to bardziej przestraszyć. Jak już trochę się do Ciebie przyzwyczai to spróbuj go pogłaskać. Prawdopodobnie za jakiś czas się oswoi. Ale może być także tak, że już się nie oswoi, lub że oswajanie potrwa straaaaasznie długo.
  • 0

#3 Michał

Michał

    Gipsuje dziury w ścianach

  • Administrator
  • 2212 postów
  • Wiek: 39
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 24 lipiec 2009 - 00:36

A od kogo kupiłaś tą samiczkę?

Nie jest to młody szynszyl i jeżeli była źle traktowana, lub mało kontaktów z człowiekiem, to możliwe, że wcale nie uda się jej oswoić.
  • 0

Zapoznaj się z nową funkcją na forum "NASZE BLOGI" zajrzyj tu (klik) i zacznij blogowanie

 

Pojawiły się dodatkowe reklamy, zobacz co jest ich powodem (klik)

 

:loveszynszyla:


#4 Aneta

Aneta

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 439 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 02 sierpień 2009 - 02:17

Nie poddawaj się, próbuj oswajać szynszylka - w końcu musi ci się udać :mrgreen:
  • 0
www.naszekoty.waw.pl

www.rosyjski-niebieski.info

#5 mariuszkoman

mariuszkoman

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 2 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaMielec

Napisano 09 sierpień 2009 - 19:49

Witam,



Kupiłem szynszyla ok. 5 tygodni temu w sklepie zoologicznym dzień po tym jak go przywieziono (miał jakieś 3 miesiące). Nazywa się Szymek. Czytałem dużo na tym forum jak się zajmować i oswajać malucha. Myślałem, że już się dobrze zadomowił. Jak rzecz się dzieje w klatce to jest dobrze, reaguje na wołanie na imię i na słowo "pyszne", jak go na jedzonko wołam. Staram się go nie łapać na siłę, po prostu otwieram mu klatkę a on sam wychodzi. Jak już wylezie na mieszkanie to potrafi biegać jak opętany, ale jakby ogłuchł(nie reaguje praktycznie nic). Wszystko dobrze, ale po niedługim czasie zaszywa się za narożnikiem i siedzi nie wychodząc praktycznie w ogóle(nawet jak wyjdę na jakiś czas z mieszkania). Zadowolony jestem, ponieważ mimo moich obaw nie gryzie żadnych przewodów ani niczego.



Nie wiem, może potrzeba jeszcze czasu aby się oswoił? reagował na wołanie.

A i dodam, że ma strasznie czuły słuch ;]
  • 0

#6 Aneta

Aneta

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 439 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 10 sierpień 2009 - 05:38

Z tego co opisujesz to masz fajnego szynszylka :) Myślę, że takie zachowanie wskazuje na to, że szynszylek się chowa bo słyszy nieznane dźwięki i troszkę się boi, albo po prostu chowa się bo idzie spać w ciemnym kącie i już :) Spróbuj go wypuścić późnym wieczorem i zobacz czy tak samo się zachowuje. Miłej zabawy!
  • 0

#7 Merete

Merete

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 11 postów
  • Wiek: 31
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWrocław

Napisano 12 sierpień 2009 - 21:59

Mój Szylek to z kolei istny szatan. Ile ja bym dała, żeby zaszył się w kącie, kiedy puszczam go po mieszkaniu. :D Niestety, jak już go wypuszczę, to muszę mieć cały czas na niego oko, bo biega jak opętany i gryzie dosłownie wszystko. Nawet kawałek tapety ze ściany ostatnio zerwał. :/ Czy wasze puchatki też są aż takimi rozrabiakami? ;)
  • 0

#8 Wiewiora

Wiewiora

    Nie ma na nic czasu - ma szynszyle

  • Użytkownik
  • 79 postów
  • Wiek: 27
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaSkrzyszów, woj. śląskie

Napisano 04 wrzesień 2009 - 13:54

klatka jest identyczna :) kupiłem już nawet szelki bo mam dom jednorodzinny i mam duży ogród to będę z nim wychodził ale na razie go oswajam już wchodzi na ręce :) a ma ok 6 miesięcy :) za niedługo będę próbował z szelkami :)




na prawde fajny szynszylek Ci się trafił:) ja swojego mam już ponad tydzień i jeszcze trochę się boi wejść mi na ręce:( ale będę próbowała dalej ;-) jeszcze go nie wypuszczam z klatki bo boje się ze go nie złapie, ale chętnie by opuścił klatkę :mrgreen:
  • 0
Kasia

#9 SZYNSZYLEK

SZYNSZYLEK

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 7 postów
  • Wiek: 21
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacjaniedaleko wroclawia :)

Napisano 05 wrzesień 2009 - 14:37

idź z nim do lazienki poniewaz jest tam najmniej mebli zamknij drzwi i go wypusc :) pobiega troche pobaw sie z nim daj mu rodzynki ozeszki i do klatki po 30-40 min



[ Dodano: 5 Wrzesień 2009, 15:37 ]

aha no i kibelek zamknij bo moj juz rawie plywal :)
  • 0
KUBUŚ :) <---- imie mojego szynszylka

#10 Michał

Michał

    Gipsuje dziury w ścianach

  • Administrator
  • 2212 postów
  • Wiek: 39
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 05 wrzesień 2009 - 15:58

Myślę, że nie ma sensu kombinować z łazienką. Wypuść go w pokoju (najlepiej zamknij drzwi, żeby dalej nie uciekł) pobiega godzinę zechce mu się pić i sam wróci do klatki. Powinnaś go wypuszczać, ponieważ całkiem może Ci zdziczeć i nigdy go nie oswoisz, a najłatwiej oswoić szynszyla, gdy jest młody. U nas urodzone szynszyle są brane na ręce już kilka dni po urodzeniu i bawimy się z nimi do czasu oddania, dlatego zawsze są oswojone i zapoznane z nami.
  • 0

Zapoznaj się z nową funkcją na forum "NASZE BLOGI" zajrzyj tu (klik) i zacznij blogowanie

 

Pojawiły się dodatkowe reklamy, zobacz co jest ich powodem (klik)

 

:loveszynszyla:


#11 Michał

Michał

    Gipsuje dziury w ścianach

  • Administrator
  • 2212 postów
  • Wiek: 39
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 05 wrzesień 2009 - 16:00

Oczywiście, jak będzie biegał po pokoju to go pilnuj, żeby nie zjadł czegoś szkodliwego, lub nie obgryzł kabli.
  • 0

Zapoznaj się z nową funkcją na forum "NASZE BLOGI" zajrzyj tu (klik) i zacznij blogowanie

 

Pojawiły się dodatkowe reklamy, zobacz co jest ich powodem (klik)

 

:loveszynszyla:


#12 Wiewiora

Wiewiora

    Nie ma na nic czasu - ma szynszyle

  • Użytkownik
  • 79 postów
  • Wiek: 27
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaSkrzyszów, woj. śląskie

Napisano 08 wrzesień 2009 - 15:45

Ja go dostałam już takiego dużego, można powiedzieć że go przygarnęłam, bo gość który go miał dostał go od kogoś innego i musiał go oddać. Ja zdecydowałam się go wziąć, nawet niezła zadyma była w domu z tego powodu ale już jest dobrze :-D więc jestem chyba trzecią właścicielką i sądzę że to trochę źle wpłynęło na Albercika. Ale zaraz spróbuje go wypuścić :mrgreen: tata też mi to zaproponował :030:
  • 0
Kasia

#13 kolczu1993

kolczu1993

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 7 postów
  • Wiek: 24
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaDziłdowo

Napisano 11 październik 2009 - 11:53

Hay. Jak mu wkładam rękę do klatki to się mnie nie boi ale jak go wyposzczę i chce do niego podejść to ucieka co zrobić?? Jak daje mu smakołyk złapie i szybko czmyka w stare miejsce
  • 0

#14 Aneta

Aneta

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 439 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 13 październik 2009 - 07:41

Szynszyle mają już taką naturę, że na wolności wolą swobodę a nie głaskanie :) Szynszyl to nie kotek, że będzie przychodził na kolana i pozwalał się głaskać. Szynszyle chcą być niezależne i to one decydują czy teraz chcą być głaskane czy nie. Musisz obserwować swojego szynszylka i uczyć się postępować z nim :)
  • 0
www.naszekoty.waw.pl

www.rosyjski-niebieski.info

#15 koniu

koniu

    Zaawansowany zamiatacz bobków

  • Użytkownik
  • 106 postów
  • Wiek: 31
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacjaszczecin

Napisano 08 listopad 2009 - 00:28

moja Czarna jak gania po pokoju to się wybiega trochę a potem też się chowa w kąt za klatką, już nawet nie zwracam na to uwagi, sama wychodzi po jakimś czasie i biega po pokoju, później bawimy się w berka i jak już wyląduje w moich rękach wędruje do klatki i dostaje rodzynka co by jej smutno nie było;-)

ale znajoma opowiadała mi że jej szyszki bawią się czasem w elektryków - raz jeden wąsy sobie przypalił, dodatkowo bawią się w budowniczych i tam gdzie nic nie stało przy ścianie na wysokości do 25cm znikła tapeta a i już tynk tez znika :-o
  • 0
Konrad - koniu:)

#16 Michał

Michał

    Gipsuje dziury w ścianach

  • Administrator
  • 2212 postów
  • Wiek: 39
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 08 listopad 2009 - 00:37

Szynszyle na wybiegu trzeba jednak pilnować, u moich znajomych którzy mieli szynszyla zakładałem alarm i musiałem odsunąć szafkę, a tam niespodzianka - kable do miedzi obgryzione, aż dziw że pożaru nie było.
  • 0

Zapoznaj się z nową funkcją na forum "NASZE BLOGI" zajrzyj tu (klik) i zacznij blogowanie

 

Pojawiły się dodatkowe reklamy, zobacz co jest ich powodem (klik)

 

:loveszynszyla:


#17 koniu

koniu

    Zaawansowany zamiatacz bobków

  • Użytkownik
  • 106 postów
  • Wiek: 31
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacjaszczecin

Napisano 08 listopad 2009 - 00:54

taka cicha woda z nich :-D

ja na swoja zwracam uwagę bo kabel zasilający lapka i od neta wiją się środkiem pokoju :-)





mam psiaka w domu, mały szczeniak, było małe przemeblowanie i telewizor stał na ziemi, gdy przyszedł czas postawić telewizor na miejsce okazało się że nie ma jak go włączyć do prądu...szczeniak przegryzł kabel na trzy kawałki :570:
  • 0
Konrad - koniu:)

#18 Aneta

Aneta

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 439 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 08 listopad 2009 - 10:46

Widzę, że choć pieski nie gryzonie a też lubią kabelki :mrgreen:
  • 0
www.naszekoty.waw.pl

www.rosyjski-niebieski.info

#19 Montoja

Montoja

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 5 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 15 styczeń 2010 - 00:12

Witam Wszystkich Posiadaczy tego super zwierzaczka jakim jest Szynszyl :) , na gwiazdke dostalem od dziewczyny okolo 4 miesięcznego (ponoć) Szynszyla (samiec Standard) z Hodowli, Jest Zdrowy Szybki MEGA CIEKAWSKI, chodzi sobie duzo po pokoju nie boi się mnie, jak wypuszczam go z klatki to wsadzam dłoń do środka on sobie na nią wchodzi i po chwili zeskakuje i lata po pokoju... no własnie potem nie bardzo chce do mnie przyjsc.... na rękach też nie chce wogole siedzieć zaraz się wyrywa i biega jak dzikus po pokoju, czy to sie zmieni? czy jakos da sie go oswoić ? zeby taki dzikus nie był ? powiem tylko ze rodzynki srednio działają :D
  • 0

#20 Aneta

Aneta

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 439 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 18 styczeń 2010 - 09:57

Witaj Montoja, Szynszyle nie są zwierzaczkami do przytulania choć zdarzają się wyjątki :) Szynszyle cenią sobie niezależność, a ciekawość i brykanie to ich charakterystyczna cecha. Szynszyle chętnie uczą się nowych sztuczek, tylko trzeba nad nimi pracować, czasami za pomocą smakołyków. Są to zwierzątka bardzo sympatyczne, figlarne i zaskakujące swoim zachowaniem. Nigdy do końca nie poznasz co w danej chwili myśli/kombinuje twój szynszyl :mrgreen:
  • 0
www.naszekoty.waw.pl

www.rosyjski-niebieski.info

#21 Judyta

Judyta

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 3 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaŁódź

Napisano 17 czerwiec 2010 - 17:25

Hej,

mam pytanie. Może już było,ale nie zauważyłam. Mam szylka w domu 4 dni, codziennie go wypuszczam ale ZAWSZE chowa się za łóżko albo pod szafki i nie chce chodzić po mieszkaniu. Jak go do tego przekonać? ze nie należy się bać? a może po prostu jeszcze za krotko jest u mnie żeby śmiało biegał po pokoju?






  • 0

#22 Michał

Michał

    Gipsuje dziury w ścianach

  • Administrator
  • 2212 postów
  • Wiek: 39
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 17 czerwiec 2010 - 21:09

Raczej nic nie robić szynszylowa ciekawość w końcu weźmie górę i szynszyl zacznie zwiedzać pokój. Najważniejsze, to żeby go nie stresować, żeby nie czuł się zagrożony bo wówczas nigdy nie będzie wychodził.
  • 0

Zapoznaj się z nową funkcją na forum "NASZE BLOGI" zajrzyj tu (klik) i zacznij blogowanie

 

Pojawiły się dodatkowe reklamy, zobacz co jest ich powodem (klik)

 

:loveszynszyla:


#23 aga2313

aga2313

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 4 postów
  • Wiek: 42
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaCzeladź

Napisano 30 czerwiec 2010 - 18:04

Witam !! Od 5 dni jestem szczęśliwą właścicielką parki szynszylek. Wypuszczam je już na mieszkanie ale mam problem jak sprowadzić je z powrotem do klatki. Jestem "nowicjuszem" jeżeli chodzi o szylki i nigdzie nie natknęłam się na informacje na ten temat. Dlatego POMÓŻCIE będą wdzięczna :-D
  • 0

#24 Szysza

Szysza

    Zaawansowany zamiatacz bobków

  • Użytkownik
  • 137 postów
  • Wiek: 20
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaSloviansk

Napisano 30 czerwiec 2010 - 20:38

Osobiście ja łapię moje szynszyle :-) :mrgreen: w ręce najpierw jednego potem drugiego a czasem się zdaży że jeden wejdzie cos zjeśc a drugi się pojdzie wykapac i tylko pozostaje mi zamknac dzwiczki.;p
  • 0
Szymek - od 8 Lipca 2009

Tosia - 7 Maja 2010

Alek - 10 Czerwca 2012

Kali - 10 Czerwca 2012

#25 aga2313

aga2313

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 4 postów
  • Wiek: 42
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaCzeladź

Napisano 30 czerwiec 2010 - 21:58

Ala tych moich nie da się złapać w ręce. Na razie jak są w klatce to podchodzą bo już wiedzą że mogą dostać coś dobrego. Ale wiem że nie można przesadzać ze smakołykami. Muszę rozważyć kwestię włożenia "brodzika" do klatki na ten czas kiedy biegają bo rzeczywiście bardzo lubią się kąpać. Jutro sprawdzę jak zadziała to będzie super :mrgreen:
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych