Skocz do zawartości

FORUM SZYNSZYLE używa plików cookies. Przeczytaj Polityka prywatności aby zobaczyć więcej szczegółów. Aby zamknąć i nie pokazywać już tej wiadomości kliknij przycisk:    AKCEPTUJĘ PLIKI COOKIES I POLITYKĘ PRYWATNOŚCI
AKCEPTUJĘ PLIKI COOKIES I POLITYKĘ PRYWATNOŚCI
Czy wiesz, że... podawany pyłek pszczeli zwiększa odporność? -

podawany pyłek pszczeli zwiększa odporność?




Witamy na FORUM SZYNSZYLE


Logowanie »  Zaloguj korzystając z Facebooka

Rejestracja
Witamy na FORUM SZYNSZYLE!

Zaloguj się lub zarejestruj aby w pełni korzystać z zasobów forum.

Jeżeli miałaś / miałeś konto na starym forum koniecznie zajrzyj tu: LISTA SPRAW PO MIGRACJI
 
Guest Message by DevFuse

Zdjęcie

OSAMOTNIENIE: Apatia po stracie / z braku towarzysza/ tęsknota/ osowiałość

osamotnienie apatia strata towarzysza

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
95 odpowiedzi w tym temacie

#1 Aga394

Aga394

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 2 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaKielce

Napisano 03 kwiecień 2012 - 19:20

Witam, mam problem ze swoją szynszylą. Jest to 3-letnia samica, którą 4 dni temu dostałam od koleżanki, która niestety nie miała już możliwości się nią zajmować. Chodzi o to, że zwierzątko nie chce ani jeść, ani pić, ani kąpać, zdaje się być trochę otumaniona i smutna. To pewnie spowodowane zmianą środowiska, ale niepokoi mnie fakt, że może coś jej się stać jeśli nadal nie będzie nic spożywać. Co mogę zrobić w takiej sytuacji?


  • 0

#2 kammax

kammax

    Tańczy jak mu szynszyle zagrają

  • Użytkownik
  • 1153 postów
  • Wiek: 39
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjaokolice Szczecinka
  • Województwo:Zachodniopomorskie

Napisano 03 kwiecień 2012 - 19:31

Ustaw klatke w zacisznym mjejscu, postaraj się aby kulka miała spokuj, nie wypuszczaj narazie jej z klatki. Zadbaj aby miała świeżą wodę i sianko, a także karmę(mam nadzieję, że masz dla niej tą sama karmę czym poprzednia właścicielka karmiła). Na razie nie bierz jej na ręce ani nie dotykaj, ona cię nie zna więc może to jest powodem stresu?
  • 0
Życie jest darem i trzeba je szanowac, nie ważne czy ludzkie czy zwierzęcia

#3 Aga394

Aga394

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 2 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaKielce

Napisano 03 kwiecień 2012 - 20:17

Dziękuję, zastosuję się do tych rad :) Mam nadzieję, że pomoże, a jak coś to nie wiem co zrobię. Pozostaje tylko wierzyć!
  • 0

#4 kammax

kammax

    Tańczy jak mu szynszyle zagrają

  • Użytkownik
  • 1153 postów
  • Wiek: 39
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjaokolice Szczecinka
  • Województwo:Zachodniopomorskie

Napisano 03 kwiecień 2012 - 20:22

Będzie dobrze musisz ja zrozumieć, nagle z bezpiecznego domku poszła do obcej osoby, nie wie co może ją spotkać, jest zdenerwowana i może dla tego narazie nie je, jak tylko troszke się oswoi z sytuacją to zacznie jeść.
  • 0
Życie jest darem i trzeba je szanowac, nie ważne czy ludzkie czy zwierzęcia

#5 albert224

albert224

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 25 postów
  • Wiek: 27
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaKielce

Napisano 03 kwiecień 2012 - 22:34

Jest to coś nowego dla niej i się stresuje i mozliwe że tęskni za starym domem i właścicielem. Ja tydzień temu też przygarnąłem tylko że młodego szylka i na poczatku też nie chciał pić ani jeść. Chyba po 4 dniach jak dałem mu kulkę (karmę) to wziął mi ją z ręki i przyszedł po następną ;-) .Gdy tak pojadł poszedł do poidełka i pił z 3 min chyba ;-) . Więc się nie martw , to tylko kwestja czasu gdy twoja szynszyla bedzie opróżniać miseczkę i poidełko. Mój szylek pierwszy raz zjadł chyba sianko więc zapewnij mu sporą ilość tego zapasu. Mój bardzo lubi sianko. Życzę zadowolenia z szynszyli.
  • 0

#6 magn_et

magn_et

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 20 postów
  • Wiek: 59
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 08 kwiecień 2012 - 07:20

Witam. Miałem ten sam problem jak dostałem moją parkę, też były ciche i osowiałe. Jak się już przyzwyczaiły do nowego środowiska to pokazały co potrafią. Pozdrawiam
  • 0
magn_et

#7 szpaqu

szpaqu

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 11 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 08 luty 2013 - 08:56

Kilka tygodni temu odeszła jedna z moich dwóch pociech - Wilhelm (5l.).

W klatce pozostał tylko Max który dzielił ją z Wilhelmem od samego początku. Po śmierci Wilhelma Max przestał jeść, był osowiały i nie chciał wychodzić z klatki. Postanowiłem zabrać go od swoich rodziców którzy mieli dla niego mniej czasu niż ja i zaopiekować się nim tak aby chociaż trochę ulżyć w cierpieniu po rozstaniu z jego kolegą.

Przez ostatnie kilkanaście dni klatka była otwarta praktycznie przez cały dzień mimo to z każdym dniem widziałem jak Max robi się coraz bardziej smutny, coraz mniej a jego ogólny stan się pogarsza. Zdecydowanie za późno zabrałem go do weterynarza :(.

Wczoraj byłem z nim u p. lek. wet. Moniki Batog (Gocław) która podała kroplówkę, antybiotyk i stwierdziła że nie ma jasnych oznak co może być przyczyną jego stanu. Wizyta kosztowała 70 pln, wydaje mi się że za dużo ale często nie bywam u weterynarza więc może nie mam racji. Stwierdziła jedynie nierówną pracę serca.

Ostatnią noc nawadniałem go z ręki bo sam nie miał już siły sięgnąć do poidełka, podawałem również zmieloną karmę w postaci zawiesiny żeby go wzmocnić. Z dużym trudem przetrwał do poranka. Teraz siedzi skulony i z trudem oddycha. O 15.00 udaje się do dr. Bieleckiego na SGGW, może uratuję Maxa. Oby wytrzymał ...
  • 0

#8 kaffa

kaffa

    W jego domu rządzą szynszyle

  • Użytkownik
  • 4556 postów
  • Wiek: 42
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWrocław\Shrekownia\
  • Województwo:Dolnośląskie

Napisano 08 luty 2013 - 09:03

Ja bym pędziła odrazu, bo w takim stanie to on może do 15 nie doczekać. Stres po stacie przyjaciela dla szynszyli jest duży, ale maowi ewidentnie dolega coś jeszcze.
  • 0

#9 szpaqu

szpaqu

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 11 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 08 luty 2013 - 09:26

chce pójść do kogoś kto zna się na szylakach i nie narażać go na zbędny stres związany z podróżą tylko po to żeby usłyszeć że "nie jest dobrze" ... jeżeli w okolicach ursynowa jest lepszy specjalista od gryzoni to proszę o poradę.
  • 0

#10 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8866 postów
  • Wiek: 52
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 08 luty 2013 - 10:04

szpaqu, lepszego od Bieleckiego nie ma, ale rano tez tam często są specjaliści znający się na szynszylkach - zadzwoń do nich i zapytaj. Bielecki przyjmuje dopiero od 15.30

KLINIKA MAŁYCH ZWIERZĄT SGGW
ul. Nowoursynowska 159c
tel. +4822 8473740, +4822 5936104
fax. +4822 8530954
  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#11 miszasty1982

miszasty1982

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 331 postów
  • Wiek: 37
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaPoznań
  • Województwo:Dolnośląskie

Napisano 08 luty 2013 - 10:26

Ja bym leciał do kliniki zaraz.. mysze nie znoszą źle podróży.. weź jakąś bluzę rozpinaną i nawiń na transporter to będzie miał półmrok i nie będzie się bał.
Zrób tez jakiś termoforek i wsadź mu do klatki.


A co do dalszego ogarniania sprawy to kupił/przygarnął bym mu towarzysza bo to stwory stadne, a Twój jak widać jest bardzo towarzyski i kilkakrotnie czytałem że z tęsknoty po towarzyszu mysze prawie się wykończyły.
  • 0

#12 szpaqu

szpaqu

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 11 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 08 luty 2013 - 10:50

jak się z tego wyjdzie to na pewno znajdę mu towarzystwo, wydaje mi się że w tym stanie mógłby mu tylko zaszkodzić ;(
  • 0

#13 Duszek

Duszek

    Tańczy jak mu szynszyle zagrają

  • Użytkownik
  • 1176 postów
  • Wiek: 45
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaChorzów
  • Województwo:Śląskie

Napisano 08 luty 2013 - 14:40

trzymam kciuki za Was
  • 0
Domiś
Dołączona grafika

Leoś
Dołączona grafika

Duszek [*] Miał 2 lata, trzy miesiące i 16 dni ....

#14 szpaqu

szpaqu

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 11 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 08 luty 2013 - 17:07

Niestety dla Maksia było już za późno. Dzisiaj po południu został uśpiony. Za późno wyczułem że coś jest nie tak i tym bardziej za późno zabrałem go do lecznicy.

Już się nie męczy :(.
  • 0

#15 Duszek

Duszek

    Tańczy jak mu szynszyle zagrają

  • Użytkownik
  • 1176 postów
  • Wiek: 45
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaChorzów
  • Województwo:Śląskie

Napisano 08 luty 2013 - 17:16

Bardzo mi przykro :(
  • 0
Domiś
Dołączona grafika

Leoś
Dołączona grafika

Duszek [*] Miał 2 lata, trzy miesiące i 16 dni ....

#16 miszasty1982

miszasty1982

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 331 postów
  • Wiek: 37
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaPoznań
  • Województwo:Dolnośląskie

Napisano 08 luty 2013 - 18:12

o ja ale masakra :cry: a powiedzieli co było przyczyną czy to z powodu samotności tam zbzikował??
  • 0

#17 szpaqu

szpaqu

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 11 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 08 luty 2013 - 20:59

nie mógł się wypróżnić, podczas wczorajszej wizyty Pani wet. powiedziała że to nie to. Dzisiaj było już za późno na jakieś działania :(.

Musiał bym kazać mu się męczyć kolejne dni z malutką szansą na wyzdrowienie. Nikomu nie życzę podejmowania takiej decyzji.
  • 0

#18 miszasty1982

miszasty1982

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 331 postów
  • Wiek: 37
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaPoznań
  • Województwo:Dolnośląskie

Napisano 08 luty 2013 - 21:03

o kurcze.. ale z czego wynikło?? czy taki dziwny zbiegh okoliczności??
  • 0

#19 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8866 postów
  • Wiek: 52
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 08 luty 2013 - 21:17

szpaqu, strasznie mi przykro :( Brak mi słów
  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#20 szpaqu

szpaqu

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 11 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 08 luty 2013 - 21:27

dr. Bielecki powiedział że mogło być wiele przyczyn. Rozłąka to jedynie kiepski stan psychiczny ale nie bezpośredni powód.

Mogło to być np nie właściwe podanie siana, u mnie leżało na dnie klatki, mogło zmieszać się z kłaczkami i zablokować jelito...mnóstwo opcji. Nie zauważyłem w porę objawów a pierwsze zbagatelizowałem próbując go leczyć domowymi sposobami (rodzynki, suszone śliwki, olejek rycynowy) zamiast od razu gnać do weterynarza. Niestety mój przyjaciel przypłacił to życiem.

Byłem już po nowego członka naszego stada bo moja druga połówka strasznie przeżyła jego odejście. Jest rocznym samczykiem standard, wygląda jak klon Maksia.

Mam nauczkę, szkoda że zdobytą w tak tragiczny sposób.
  • 0

#21 miszasty1982

miszasty1982

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 331 postów
  • Wiek: 37
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaPoznań
  • Województwo:Dolnośląskie

Napisano 08 luty 2013 - 23:11

sorry ale dałeś tyłka na całej lini.... te zwierza potrzebują dużo uwagi właściciela...
pisałeś ze klatka była otwarta.. może wyskoczył na chwile i coś skubnął czego nie miał i od tego się zaczeło...
masz już nową mysze to teraz zacznij o nia dbać jak nalezy a nie na zasadzie ze jest i fajnie.
lepiej nie dokupuj mu od razu samiczki bo wrąbiesz sie w małe i dopiero będzie zonk...
Albo niech będzie sam albo drugiego samczyka i to tez młode to to powinny się dobrze dogadać..
  • 0

#22 szpaqu

szpaqu

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 11 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 10 luty 2013 - 12:11

szynszyla zabrałem od siostry która ze względu na studia i inne, "ważniejsze sprawy", nie miała czasu się nim zajmować. Wypuszczany był okazjonalnie, u mnie miał dużo więcej swobody. Jest wiele dla których mógł zachorować, nie popełniam 2x tych samych błędów.

Zakup samiczki przemyślałem, nie będzie to pochopna decyzja.
  • 0

#23 Czarnooka

Czarnooka

    Nie ma na nic czasu - ma szynszyle

  • Użytkownik
  • 77 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjalubelskie

Napisano 10 luty 2013 - 12:24

to dbaj o kuleczkę bo tak naprawdę to od Ciebie zależy jej życie to Ty ją karmisz Ty ją wypuszczasz Ty o nią dbasz. Życzę powodzenia w opiece i trzymam kciuki ;)
  • 0

#24 Szynszyla81

Szynszyla81

    Nie ma na nic czasu - ma szynszyle

  • Użytkownik
  • 85 postów
  • Wiek: 38
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 10 luty 2013 - 12:48

Przykro mi z powodu poprzedniej szyszki mam nadzieje że ta którą teraz posiadasz będzie traktowana lepiej niż w poprzednim domu bo jak pisałeś była wypuszczana okazjonalnie no i wierze że poświęcisz jej dodatkowo więcej uwagi i czasu.
  • 0

#25 szpaqu

szpaqu

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 11 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 10 luty 2013 - 19:42

moje przemyślenia dotyczące samiczki zostały zweryfikowane przez przyjaznych użytkowników forum.

Mam w tej chwili dwóch chłopaków (bracia) , Dyzio i Kulek.

Poznają z zaciekawieniem swój nowy dom :)
  • 0





Zobacz podobne tematy z jednym lub większą ilością słów kluczowych: osamotnienie, apatia, strata towarzysza

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych