Skocz do zawartości

Czy wiesz, że... podawany pyłek pszczeli zwiększa odporność? -

podawany pyłek pszczeli zwiększa odporność?




Witamy na FORUM SZYNSZYLE


Logowanie »  Zaloguj korzystając z Facebooka

Rejestracja
Witamy na FORUM SZYNSZYLE!

Zaloguj się lub zarejestruj aby w pełni korzystać z zasobów forum.

Jeżeli miałaś / miałeś konto na starym forum koniecznie zajrzyj tu: LISTA SPRAW PO MIGRACJI
 
Guest Message by DevFuse

Zdjęcie

GDZIE KUPIĆ SZYNSZYLA-Sklep zoologiczny? ferma? hodowla?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
125 odpowiedzi w tym temacie

#51 Tosca

Tosca

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 2 postów
  • Wiek: 29
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaBielsko-Biała

Napisano 23 maj 2012 - 11:33

Ja kupiłam moją szyszkę z fermy i jest zdrowa oswojona, zadbana nie brakuje jej kończyn itd...

Dostałam na prawdę wyczerpujące odpowiedzi na moje pytania i nie tylko.

Razem z szyszką otrzymałam zapas karmy na co najmniej 5 miesięcy, piasek i sianko.

W każdej chwili mogę zadzwonić i zadać najgłupsze pytanie i dostane na nie odpowiedz.

Szynszyle rzeczywiście mają klatki niezbyt sporych rozmiarów ale są czyste i zadbane, poza tym jak każda miałaby mieć ogromną klatkę to musieli by chyba hangar kupić żeby je hodować.

I gdyby nie Ci wstrętni fermiarze to nie mieli byśmy tylu odmian barwnych szynszyli.

A co do ratowania zwierzaków ze sklepów zoo jest to napędzanie rynku i ratując zwierzaka skazujemy kolejnego na życie na jego miejscu, a zoolog zarabia nie małą kasę.

A więc kupujmy zwierzaki tam gdzie mają dobre warunki życia i nie idźmy za głosem który każe nam ratować te biedne zaniedbane bo właśnie w ten sposób pokazujemy że im gorzej będzie miało zwierze tym lepiej się sprzeda a chyba nie o to chodzi.
  • 0

#52 kaoriu

kaoriu

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 15 postów
  • Wiek: 33
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaTzn

Napisano 23 maj 2012 - 13:26

I gdyby nie Ci wstrętni fermiarze to nie mieli byśmy tylu odmian barwnych szynszyli.




Z tego co czytalam to hoduja głownie standardy ma skory. Np. mozaiki nie nadaja sie do tego "interesu" i dlatego kolory sa sprzedawana glownie hobbista.



Mam szynszyle i z fermy i te ktore wychowaly sie u mnie- roznica w zachowaniu jest kolosalna. ; ) Te z fermy nigdy nie beda az tak oswojone jak te przyzwyczajone od oseska do ludzi.



Niestety czynnik ktory glownie decyduje o kupnie to pieniadze. Na fermach jednak jest zawsze najtaniej. Warto sie jednak zastanowic czy nie warto wydac to 50zł drozej i miec zwierzaka ktory nie jest dziki, chory, czy z słabym futrem (w koncu kupuje sie jedno zwierze raz na 15 lat).



[ Komentarz dodany przez: Michał: 24 Maj 2012, 00:43 ]

REGULAMIN!
  • 0

#53 Tosca

Tosca

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 2 postów
  • Wiek: 29
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaBielsko-Biała

Napisano 23 maj 2012 - 14:07

Moja szyszka jest biała z srebrną maską na fermie są też odmiany czarna aksamitna i taka cappuccino ( nie pamiętam fachowej nazwy ) Po którą Pani jechała specjalnie do Austrii.

Wiadomo że nie wszystkie fermy są wspaniałe tak samo jak nie każdy hobbystyczny hodowca jest dobry, i tak jak pisałam wyżej kupujmy zwierzaki z miejsc w których maja dobre warunki a nie kierowani litością kupujemy w zoologach albo fermach mordowniach bo w ten sposób dajemy zarobić " tym złym " .

Odmiany barwne zostały uzyskane w ten sam sposób co psy rasowe przez selektywna hodowle i tak samo jak rasy psów szyszki maja swój wzorzec pokrojowy wedle którego zwierzęta są dobierane czyli te które są najbliższe ideałowi, pasjonaci domowi często nie zwracają na to uwagi i rozmnażają zwierzaki z nieodpowiednią okrywą włosową z wadami szkieletu i w ten sposób przekazują dalej wady które są bardzo groźne dla całej rasy.

Przykre jest to że te urocze zwierzaki kończą jako futra dla snobów ja w życiu bym takiego nie założyła i jestem przeciwna zabijaniu zwierzaków z takich powodów.
  • 0

#54 Gość_Mausi_*

Gość_Mausi_*
  • Gość

Napisano 23 maj 2012 - 17:43

Mam szynszyle i z fermy i te ktore wychowaly sie u mnie- roznica w zachowaniu jest kolosalna. ; ) Te z fermy nigdy nie beda az tak oswojone jak te przyzwyczajone od oseska do ludzi.



Niestety czynnik ktory glownie decyduje o kupnie to pieniadze. Na fermach jednak jest zawsze najtaniej. Warto sie jednak zastanowic czy nie warto wydac to 50zł drozej i miec zwierzaka ktory nie jest dziki, chory, czy z słabym futrem




a widzisz i tu się absolutnie z Tobą nie zgodzę - Szarika mam z fermy, a Gizmo i Kropka z prywatnych hodowli i to właśnie Szarik jest najśmielszy, najbardziej towarzyski i najbardziej kumaty. Dzikie to właśnie były Gizmo i Kropek, a oba pochodzą z różnych domó. Chory także (z łapką po przejściach) jest właśnie Kropek, a nie Szarik.

Tak więc nie uogólniaj proszę, bo to wszystko zależy, na jaką fermę, a konkretniej właściciela się trafi i na jakich prywatnych hodowców.

Ja również mogę w każdej chwili zadzwonić na wspomnianą fermę i otrzymam odpowiedzi na pytania.

A prywatni hodowcy (tacy, którzy na forum nie siedzą) bardzo często nie mają pojęcia o tych zwierzakach i spędzają z nimi za mało czasu, źle je odżywiają (np. Vitapol, Megan, świeża trawa, itp.) i nie potrafią ich oswoić, dlatego są często (to też oczywiście nie jest regułą) takie dzikie.
  • 0

#55 kaoriu

kaoriu

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 15 postów
  • Wiek: 33
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaTzn

Napisano 24 maj 2012 - 08:06

Nie uogólniam, przecież napisałam o swoich szynszylach ;)
  • 0

#56 Morpheus8

Morpheus8

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 15 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaŁódź

Napisano 03 luty 2013 - 22:07

Witajcie!

Mam nadzieję, że to odpowiedni dział. Jeśli nie to przepraszam.

Pytanie takie jak w temacie.

Gdzie w Łodzi kupić szynszylka, by było z pewnego dochówku.

Z góry dzięki.
  • 0

#57 Gość_Mausi_*

Gość_Mausi_*
  • Gość

Napisano 03 luty 2013 - 22:20

Polecam Ci fermę pana Janusza Duraja on jest spod Łodzi, ale w każdą niedzielę sprzedaje na giełdzie Startu ;)
  • 0

#58 kaffa

kaffa

    W jego domu rządzą szynszyle

  • Użytkownik
  • 4556 postów
  • Wiek: 42
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWrocław\Shrekownia\
  • Województwo:Dolnośląskie

Napisano 04 luty 2013 - 08:34

Jak masz możliwość to pod łódzią likwiduje się ferma i tam odsprzedają maluchy za 30 zł. Ferma jest podajrze w głównie. Miszasty ma namiary i telefon do waścicieli.
  • 0

#59 kasia1014

kasia1014

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 2 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 13 marzec 2013 - 14:30

Witam zastanawiam sie nad kupnem szynszyla, znalazlam tylko jedna ferme w poznaniu ale dzwoniac tam przerazilam się, kobieta zapytala mnie czy szynszyle maja byc na futro? Kurcze no jak to jak mozna tak robic? Moze ktoś zna normalną domową hodowle szynszylków, czy moze kupic z takiej fermy i uratowac chociaz jednej istocie zycie?
  • 0

#60 kaffa

kaffa

    W jego domu rządzą szynszyle

  • Użytkownik
  • 4556 postów
  • Wiek: 42
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWrocław\Shrekownia\
  • Województwo:Dolnośląskie

Napisano 13 marzec 2013 - 14:52

Kasiu decyzja należy do ciebie . Niestety większość ferm choduje dla zysku niż dla pasji. Sa fermy gdzie są szynszyle chodowane dla pasjonatów, ale ich ceny nie sa tak niskie jak w fermach skórkowych. Szynszyle sa rozmażane wg wzorców i są zdrowe i zadbane. W frmach przemysłowych zdarzają się maluchy z wadami genetycznymi (ale nie jest to regułą,bo mogą być zdrowe i fajne kluski) .Wiadomo że fajnie uratować takiego brzdąca, ale ty kupisz a w jego miejsce pojawią sie następne. Calego świata nie zbawimy mimo najszczerszej chęci.
Decyzja należy do ciebie . Jest jeszcze opcja zeby zabrac jakiegos szkraba z pogotowia (na chwile obecna jest w toruniu szynszylek,kkotry czeka na adopcje)
  • 0

#61 kasia1014

kasia1014

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 2 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 13 marzec 2013 - 15:12

Kasiu decyzja należy do ciebie . Niestety większość ferm choduje dla zysku niż dla pasji. Sa fermy gdzie są szynszyle chodowane dla pasjonatów, ale ich ceny nie sa tak niskie jak w fermach skórkowych. Szynszyle sa rozmażane wg wzorców i są zdrowe i zadbane. W frmach przemysłowych zdarzają się maluchy z wadami genetycznymi (ale nie jest to regułą,bo mogą być zdrowe i fajne kluski) .Wiadomo że fajnie uratować takiego brzdąca, ale ty kupisz a w jego miejsce pojawią sie następne. Calego świata nie zbawimy mimo najszczerszej chęci.
Decyzja należy do ciebie . Jest jeszcze opcja zeby zabrac jakiegos szkraba z pogotowia (na chwile obecna jest w toruniu szynszylek,kkotry czeka na adopcje)

Caly czas sie zastanwaiam jak nabyc takie malenstwo w internecie z poznania jest bardzo malo ogloszen i wszystkie szaraczki, a marzy mi sie biało szara kuleczka ;)
  • 0

#62 dynia00

dynia00

    Zaawansowany zamiatacz bobków

  • Użytkownik
  • 134 postów
  • Wiek: 20
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaInowrocław
  • Województwo:Kujawsko-pomorskie

Napisano 22 marzec 2013 - 22:42

Witam,
mam takie zmartwienie. Bo planuję kupić drugiego szyszaka, coby mojemu Ziutkowi samotnie nie było. Jednakże Ziutek jest ze sklepu zoologicznego, i szczerze mówię - NIGDY WIĘCEJ ZWIERZĄT ZE SKLEPU ZOOLOGICZNEGO. Co ja się z grzybicą namęczyłam i z oswajaniem (ba, z oswajaniem to ja po dziś dzień się męczę jeszcze) to masakra jest. Więc hodowla domowa. Ferma odpada - nie mogłabym wejść do budynku, w którym jest tak dużo kulek skazanych na przerobienie na futro... Po prostu bym płakała, i bym była roztrzęsiona kilka tygodni po zobaczeniu tylu niewinnych kulków na futro dla bogaczy.
Znalazłam bardzo obiecującą hodowlę, Velvet z Wielkopolski. Problem mam w tym, że nie wiem, czy podróż prawie 3 godziny w jedną stronę nie zestresuje za bardzo nowej kulki? Oczywiście w klimatyzowanym aucie, tylko ze mną i jednym z moich rodziców, w transporterze, nie kartonie ani innym takim. Boję się po prostu, że warczący samochód i tak długie przebywanie w maleńkim transporterze spłoszy kulę. Co sądzicie?
  • 0

#63 Quiet

Quiet

    Gipsuje dziury w ścianach

  • Użytkownik
  • 2091 postów
  • Wiek: 42
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaTrzebnica
  • Województwo:Dolnośląskie

Napisano 22 marzec 2013 - 22:54

Dynia, ja wiozłam szylki od Velvet i spały mi na kolanach. Moje tez wożę często i jakoś nic mi nie jest, są przyzwyczajone do podróży. Jeżeli masz zamiar jechać autem to raczej nic im nie będzie.
  • 0

#64 dynia00

dynia00

    Zaawansowany zamiatacz bobków

  • Użytkownik
  • 134 postów
  • Wiek: 20
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaInowrocław
  • Województwo:Kujawsko-pomorskie

Napisano 22 marzec 2013 - 23:00

To dobrze :) jeszcze nie wiem czy na 100% od akurat Velvet, ale wiem, że do porządnej hodowli będę mieć co najmniej 2 godzinki jazdy. ;/
A słyszałas może kiedyś o hodowli w Budzyniu? Nie mają żadnej strony internetowej, jest o nich głośno tylko w wyświetleniu wszystkich hodowli w Wielkopolsce.
O, znalazłam też bardzo przystępnie wyglądającą hodowlę z Gdańska - a do Gdańska mam mniej niż 2 godziny, bo autostradę zrobili ;)
  • 0

#65 Quiet

Quiet

    Gipsuje dziury w ścianach

  • Użytkownik
  • 2091 postów
  • Wiek: 42
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaTrzebnica
  • Województwo:Dolnośląskie

Napisano 22 marzec 2013 - 23:09

Dynia nie słyszałam, byłam u velvet odebrać futerka dla kaffy, zniosły dobrze drogę, ja do pechyc mam ok 60 km, ale jechaliśmy ok 1,5 godz, bo była straszna śniezyca.
  • 0

#66 dynia00

dynia00

    Zaawansowany zamiatacz bobków

  • Użytkownik
  • 134 postów
  • Wiek: 20
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaInowrocław
  • Województwo:Kujawsko-pomorskie

Napisano 22 marzec 2013 - 23:31

A to jeśli 1,5 godziny kulki wytrzymały to było ok.
A na taką podróż dość długą bo niecałe 2 godziny, dać temu małemu wodę? Bo mam takie maleńkie poidełko, było w zestawie z transporterem.
A teraz już uciekam spać - miałam męczący dzień. Dobranoc :)
  • 0

#67 Quiet

Quiet

    Gipsuje dziury w ścianach

  • Użytkownik
  • 2091 postów
  • Wiek: 42
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaTrzebnica
  • Województwo:Dolnośląskie

Napisano 22 marzec 2013 - 23:52

Możesz wziął ze sobą wodę, ale raczej nie będzie piła. Ale warto mieć.
  • 0

#68 Gość_Mausi_*

Gość_Mausi_*
  • Gość

Napisano 23 marzec 2013 - 00:11

W Gdańsku mogę Ci polecić hodowlę Amber Chinchillas od użytkowniczki o nicku Mefka: http://www.amber-chinchillas.pl/ wiem że parę osób od nas z forum brało u niej szyszki i było zadowolonych :)
  • 0

#69 monia.szila

monia.szila

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 462 postów
  • Wiek: 36
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaBolesławiec

Napisano 23 marzec 2013 - 06:53

Polecam Ci szczerze Velvetowe kulki, są oswojone i zadbane. A i najważniejsze jest to hodowla domowa, nie idą na futro.
  • 0
Szilka (standard), Fuga (dark ebony), Róża (white wilson mosaic), Lady (White tan), Juliana (white violet ebony sc), Blondie (blond ebony), Freya (tan violet), Coco*(dark ebony),oraz Kacper* (dark tan), Alvin (medium ebony) Ninja*(chocolate tan), Kacper jr (chocolate) i Romeo (white ebony extreme)

#70 Chinchilla

Chinchilla

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 309 postów
  • Wiek: 32
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 23 marzec 2013 - 09:19

jak nie chcesz podróżować,to możesz też sprawdzać allegro,gumtree czy tablica.pl i tam też się ogłaszają ludzie, którym w domu urodziły się szyszusie i szukają dla nich nowego domu. Ja tak swoją małą znalazłam.
  • 0
Tosia - 30.11.2012 r.
Mela - 14.03.2013 r.

#71 dynia00

dynia00

    Zaawansowany zamiatacz bobków

  • Użytkownik
  • 134 postów
  • Wiek: 20
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaInowrocław
  • Województwo:Kujawsko-pomorskie

Napisano 23 marzec 2013 - 13:30

Amber Chinchillas właśnie miałam na myśli, jak wspominałam o Gdańsku, bo strona internetowa i opinie są naprawdę obiecujące. Już myślę o rezerwacji jakiegoś białaska z miotów zapowiadanych na wrzesień :) ale to jeszcze niepewne, muszę rozważyć wszystkie za i przeciw.
Velvetowe kulki też są bardzo dobrze oceniane, nawet lepiej (są popularniejsze) od Amber. Tylko że do Velvet mam zdecydowanie dłuższą drogę.
Dobry pomysł z tym Allegro, może ktoś będzie miał małe szyszaki, bo małego bym chciała, ale to raczej dopiero w sierpniu/wrześniu. Mimo to już planuję, bo wiadomo, zamieszanie z klatką, dojazdem itp. trzeba ogarnąć na czas. :)
  • 0

#72 livsande

livsande

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 6 postów
  • Wiek: 25
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaKrasnystaw

Napisano 22 maj 2013 - 17:23

Jestem ciekawa czy ktoś może coś powiedzieć o hodowli w Otwocku. Zastanawiam się nad kupnem tam szylki lecz najpierw chce się dowiedzieć jak najwięcej o tym miejscu nie znalazłam żadnych wątków związanych z tą hodowlą ale może ktoś coś wie ? podaje link do jednego z ich ogłoszeń : http://tablica.pl/of...bad69bc0;r:2;s:
  • 0

#73 chloroamina

chloroamina

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 3 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaPoznań
  • Województwo:Wielkopolskie

Napisano 20 sierpień 2013 - 12:00

My prowadzimy hodowlę szynszyli. Nie ukrywam, tak jak powiedziała kaffa, fermy szynszyli nie są prowadzone tylko i wyłącznie ze względu na pasję, aczkolwiek w przypadku moich teściów to właśnie zafascynowanie tymi zwierzaczkami sprawiło, że otworzyli hodowlę, a jakby zagłębić się w historię szynszyli (www.szynszyle-ark.strefa.pl/historia.html), to hodowcy uratowali ten gatunek, a robili to tylko i wyłącznie dla skóry.

Gdybyś była zainteresowana to Nasza hodowla znajduje się w Krośnie, koło Mosiny pod Poznaniem. Więcej informacji znajdziesz na naszej stronie www.szynszyle-ark.strefa.pl. Pozdrawiam:)
  • 0
Chloroaminka

#74 BaśkaiLuluś

BaśkaiLuluś

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 3 postów
  • Wiek: 18
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaPoznań
  • Województwo:Wielkopolskie

Napisano 24 sierpień 2013 - 11:09

Kup szynszylka na sielance! Ja mam swojego od takiego pana, co stoi z córką od 9:30 do zamknięcia sielanki. Dużo ludzi których dobrze znam kupili szynszyla u niego i są zdrowe, nie było z nimi żadnych problemów. Naprawdę polecam tylko najpierw zaopatrz się w dobrą karmę, klatkę i wszystko co potrzebne a potem tylko weź kartonik i rankiem na sielankę po przyjaciela :-D Dodam jeszcze że ten pan często ma malusie szynszylki po 2 miesiące najlepiej wziąść takiego. Ja kupiłam lucka jak miał 3 miesiące i oswoił się szybko teraz biega sobie cały dzień po mieszkaniu i nie ma żadnych problemów.
  • 0

#75 Diablo

Diablo

    Wydaje mu się, że jest szefem stada

  • Użytkownik
  • 1436 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaLublin
  • Województwo:Lubelskie

Napisano 24 sierpień 2013 - 12:34

http://tablica.pl/of...html#17422b0167

http://tablica.pl/of...html#17422b0167
  • 0
Kanguś-Standard
Toffi-Beż Hetero
Puśka-White Wilson Mosaic
Brykiet-Medium Ebony
Escada-Dark/Medium Tan
Yanys-Chocolate




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych