Skocz do zawartości

Czy wiesz, że...

dobrym sposobem na rozładowanie energii jest karuzela?




Witamy na FORUM SZYNSZYLE


Logowanie »  Zaloguj korzystając z Facebooka

Rejestracja
Witamy na FORUM SZYNSZYLE!

Zaloguj się lub zarejestruj aby w pełni korzystać z zasobów forum.

Jeżeli miałaś / miałeś konto na starym forum koniecznie zajrzyj tu: LISTA SPRAW PO MIGRACJI
 
Guest Message by DevFuse

Zdjęcie

Łapanie za ogon

Łapanie za ogon trzymanie za ogon

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
63 odpowiedzi w tym temacie

#26 ANASZTA

ANASZTA

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 396 postów
  • Wiek: 37
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaKoszalin

Napisano 01 wrzesień 2011 - 23:17

Hej! Ja podbieram moje dziabągi dłonią pod brzuszek a kciukiem zamykam na plecach nad obręczą barkową, czasami jak muszę wykonać jakieś zabiegi i się szylek próbuje wymykać to przytrzymuję delikatnie za główkę za uszkami kciukiem i palcem wskazującym, ewentualnie u samej nasady ogona- jako dodatkowe zabezpieczenie, ale tego ostatniego niewprawnym właścicielom nie polecam.
  • 0
Zwierzęta uważamy za inteligentne dopiero wówczas gdy sami je zrozumiemy, tymczasem każde zwierzę, nawet najmniejsze, posiada inteligencję nawet gdy my jej nie chcemy zauważyć!

#27 abrakadabra

abrakadabra

    Tańczy jak mu szynszyle zagrają

  • Użytkownik
  • 1032 postów
  • Wiek: 29
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjałódzkie
  • Województwo:Łódzkie

Napisano 02 wrzesień 2011 - 08:12

Ja łapię moje za tułów ale od dołu, żeby ich tylne łapy miały podparcie, wtedy czują się bezpieczniej. Później je przytulam do klatki piersiowej i wtedy już są spokojne. :)
  • 0
Sid (beż Towera homo) - 27.03.2011 - 19.05.2013
Badi (standard) - 04.2011

#28 emilu1604

emilu1604

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 236 postów
  • Wiek: 30
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjaokolice Słupska
  • Województwo:Pomorskie

Napisano 02 wrzesień 2011 - 12:12

Dzięki za podpowiedzi. Wczoraj wyciągnęłam ją z klatki (strasznie na mnie krzyczała i była oburzona) i trzymałam ją na rękach ok 10min. Najpierw się wyrywała, a potem dała se spokój. Trochę ją głaskałam i mówiłam do niej łagodnie. Na koniec dostała słodkiego rodzynka za dobre sprawowanie. Tak myślę, że będę ją brała co drugi albo co trzeci dzień i się w końcu przyzwyczai i nie będzie furczeć jak ją będę łapała. Dam znać za jakiś jak mi idzie :-D
  • 0

#29 Asia

Asia

    Wydaje mu się, że jest szefem stada

  • Użytkownik
  • 1496 postów
  • Wiek: 35
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaG-ce

Napisano 02 wrzesień 2011 - 17:04

No dokładnie;) ja robiłam tak samo i teraz jest ok;)

protestują jak mają "zły dzień" :-D
  • 0
Asia

#30 sa12sasuke12

sa12sasuke12

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 20 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacjapolska

Napisano 02 wrzesień 2011 - 17:05

jak ja próbuje swojego złapać to ucieka na inna półkę :(
  • 0
Jack Sparrow

#31 Szynszyl

Szynszyl

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 230 postów
  • Wiek: 19
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaSokółka

Napisano 02 wrzesień 2011 - 17:09

To jest częste mój też na początek tak robił nie smuć się ;)
  • 0
Pomogłem ? Daj punkt ( Pomógł ). To nic nie kosztuje, a mi pomaga.

#32 sa12sasuke12

sa12sasuke12

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 20 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacjapolska

Napisano 02 wrzesień 2011 - 17:16

Dzieki :mrgreen:
  • 0
Jack Sparrow

#33 Szynszyl

Szynszyl

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 230 postów
  • Wiek: 19
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaSokółka

Napisano 02 wrzesień 2011 - 18:20

niema za co
  • 0
Pomogłem ? Daj punkt ( Pomógł ). To nic nie kosztuje, a mi pomaga.

#34 Karolina96

Karolina96

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 8 postów
  • Wiek: 22
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaKuźnia Raciborska

Napisano 17 październik 2011 - 19:56

Ja nigdy nie łapie moich szyszek za ogon. I nie radze tego robic. Szynszylka sie tylko wystraszy, moze bedzie ja to bolec. A jak juz pisano sa inne metody schwytania szynszyli, chocby smakolykiem.
  • 0
Karolina Jurczyk

#35 zizou-10-

zizou-10-

    Nie ma na nic czasu - ma szynszyle

  • Użytkownik
  • 52 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacjaskad

Napisano 17 październik 2011 - 20:51

nawet jesli ja to nie boli to nie wydaje mi sie zeby czula sie komfortowo, poza tym na pewno traci do nas zaufanie i mozna ja latwo skrzywdzic
  • 0

#36 paulisian

paulisian

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 44 postów
  • Wiek: 28
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaPiekary Śląskie

Napisano 20 grudzień 2011 - 23:06

mam czteromiesiecznego szyszka. Ze mna jest od ponad 2 tygodni. Nie kupowalam go w sklepie tylko zostal przywieziony do mnie do domu. Facet ktory go z fermy przywiozl powiedzial ze ten szynszyl jest przyzwyczajony do lapania za ogon. Tylko po tym co teraz tutaj czytam to jestem tym az zszokowana ze przez 2 tygodnie "targalam" mojego szyszka za ogon mimo braku doswiadczenia i bez jakiegos wiekszego zwracania uwagi na konsekwencje tego. Facet ten stwierdzil ze jest to jedyna mozliwosc by go zlapac do klatki. Tylko czy poprzez wlasnie takie lapanie za ogon nie trace zaufania mojej kuleczki? czy ja je w ogole zyskuje skoro dziennie przy wracaniu do klatki Pixel jest lapany za ogonek?... powiem szczerze ze az mi wstyd ze tak robilam bez przeczytania opinii na forach - myslalam ze facet ktory ma ferme szyszkow wie jak nalezy sie z nimi obchodzic....
  • 0

#37 abrakadabra

abrakadabra

    Tańczy jak mu szynszyle zagrają

  • Użytkownik
  • 1032 postów
  • Wiek: 29
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjałódzkie
  • Województwo:Łódzkie

Napisano 21 grudzień 2011 - 00:49

Dobrze, że teraz wiesz o co w tym wszystkim chodzi.

Dla właścicieli ferm hodowla to zysk. Szynszyla to towar i pieniądz, byle do 8 miesiąca życia odchować i na skóry... Kto ją by tam łapał z czułością i w odpowiedni sposób. :( Dla nich jest najbezpieczniej(od ugryzień) i najszybciej tak i już. Nie wspominając już o łapaniu za ucho, z czym też się spotkałam i o czym wyżej napisałam już kiedyś, brrr.
  • 0
Sid (beż Towera homo) - 27.03.2011 - 19.05.2013
Badi (standard) - 04.2011

#38 Karolina96

Karolina96

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 8 postów
  • Wiek: 22
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaKuźnia Raciborska

Napisano 11 styczeń 2012 - 18:40

Ja nigdy swoich dziewczynek nie łapałam za ogon. Nawet mi to do głowy nie przyszło . Ja je poprostu biorę pod brzuszek i tyle. Ale nigdy za ogon ! Niech by tylko ktoś spróbował złapac tak którąś z moich , miałby ze mną do czynienia :)



Pozdrawiam :)
  • 0
Karolina Jurczyk

#39 szyszunia

szyszunia

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 16 postów
  • Wiek: 20
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaZalasowa

Napisano 12 styczeń 2012 - 17:05

nie ciągnij go przez cały czas. ;-) tylko pociągnij lekko i weź na ręce szynszyle mają mocne ogony



[ Dodano: 12 Styczeń 2012, 17:10 ]

wiesz jak szynszyl biega i wydaje takie dźwieki to znaczy że chce się z tobą pobawić.mój szylek jak biega wieczorem to jak nie zwracamna niego uwagi to własnie tak robi to nic złego!

poprostu musisz poświęcać mu duzo czasu



[ Dodano: 12 Styczeń 2012, 17:11 ]

-mówie to do asi ;-)
  • 0
konie, psy i szynszyle

#40 paulisian

paulisian

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 44 postów
  • Wiek: 28
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaPiekary Śląskie

Napisano 13 styczeń 2012 - 15:16

ja mojego Pixelka nauczyłam łapania na ręce. I on już doskonale wie, że gdy mówię "chodź do mnie" to zostanie wytłamszony przeze mnie, wyściskany i wycałowany przez moją mamę, a gdy tylko zaczyna mu się to nie podobać, to wkładamy go to klatki ;) mój szynszyl swoje prawa ma! :D



[ Dodano: 13 Styczeń 2012, 15:35 ]

jak ja próbuje swojego złapać to ucieka na inna półkę :(




to coś całkiem normalnego ;) jak ja chcę Pixla złapać a on nie ma na to ochoty to najlepszą kryjówką dla niego jest miejsca za moim biurkiem. Wtedy muszę go patyczkiem popychać by wyszedł choć jeśli nie ma na to ochoty to się ze mną "kłóci" :D
  • 0

#41 szyszunia

szyszunia

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 16 postów
  • Wiek: 20
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaZalasowa

Napisano 29 styczeń 2012 - 17:50

tak jak u mnie :mrgreen:
  • 0
konie, psy i szynszyle

#42 kate131

kate131

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 40 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaCzęstochowa

Napisano 27 marzec 2012 - 21:30

Nie da sie urwać ogona to po pierwsze po drugie to szynszyla nie boli. O wiele za bardzo przesadzacie z tym co piszecie ... Mojego Edzia mam 4 lata łape go za ogon jak trzeba, za ucho raczej nie, no zdarzy sie czasami bo mój Edzio ma podkręcony ogon. Jakos mój szylek sie mnie nie boi wychodzi do mnie z klatki normlanie ale nieraz jak cos broi to musze złapac go za ogon.

Ech łapę go również za ogon jak go czesze zeby mu futerka nie powyrywać.

Na fermie tez nieraz łapiemy szylki za ogon czemu ? Ponieważ jeżeli szylka jest w ciąży , nie powinno się jej wyciągać z klatki, ale nieraz są różne sytuacje, sama do nas nie wyjdzie bo jest za gruba i normalnie wziąć jej nie można !!

Na innych fermach łapią za ogon nie dla tego ze jest on nie potrzebny tylko jak sie ma duzo szylków nie jest wstanie sie oswoić wszystkich a trzeba je jakoś z klatki wyciągnąć
  • 0

#43 kasia_tomeq

kasia_tomeq

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 729 postów
  • Wiek: 33
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjaśląsk

Napisano 27 marzec 2012 - 22:03

Może i ogonka nie urwiesz ale naderwiesz skórę, a to już trudno się goi. Jestem też ciekawa jak komfortowe było by dla Ciebie jakby ktoś trzymał Cię do góry nogami co niestety chwytając za ogon inaczej się nie da!
  • 0

#44 kate131

kate131

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 40 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaCzęstochowa

Napisano 27 marzec 2012 - 22:10

Jeżeli umie się łapać za ogon nie naderwiesz skóry. Wole go łapać za ogon niż ma go np kopnąć prąd bo kable obgryza. Mnie uczone ze łapie sie za ogon. a jak mam go niby inaczej czesac ?? nie trzymam go wiszącego tylko przednie łapki opieram na kolankach łape za ogonek i czesze.
  • 0

#45 kasia_tomeq

kasia_tomeq

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 729 postów
  • Wiek: 33
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjaśląsk

Napisano 27 marzec 2012 - 22:15

Jest wiele innych sposobów chociażby złapanie w dwie ręce tzw koszyk i jak słusznie zauważyłaś żeby łapać za ogon należy umieć to robić.po za tym łapanie za ogon kojarzy mi się z przedmiotowym traktowaniem zwierzęcia jak to ma miejsce np. na fermach. Jeżeli ktoś kocha i szanuję zwierzaka, którego oswoił i wziął za niego odpowiedzialność nie będzie nigdy go łapał za ogon.

Nie bardzo też rozumiem po czeszesz szynszyla?
  • 0

#46 kate131

kate131

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 40 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaCzęstochowa

Napisano 27 marzec 2012 - 22:21

Mój szynszylek uwielbia jak go czesze. Nienawidzi sie kompac w pyle nie wiem czemu. w koszyk taa mojego szylka. Nie traktuje go przedmiotowo kocham go tak samo jak wszystkie u nas w hodowli. Łapanie za ogon nie jest niczym złym przepraszam takie jest moje zdanie. Czytałam wiele książek o szylkach i zawsze jest to samo ucho albo ogonek. Lepiej ogon niż np jak samica jest w ciązy za mocno ją złapac.



[ Dodano: 27 Marzec 2012, 23:24 ]

Do czesania są specjalne grzebyki dla szynszyli
  • 0

#47 kasia_tomeq

kasia_tomeq

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 729 postów
  • Wiek: 33
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjaśląsk

Napisano 28 marzec 2012 - 19:44

Uważam że nie masz za co przepraszać każdy ma prawo mieć swoje zdanie i nikt na forum nie będzie Cię za to negował.
  • 0

#48 piechojr

piechojr

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 3 postów
  • Wiek: 27
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaLeżajsk

Napisano 13 kwiecień 2012 - 09:21

ja niestety miałam taka sytuacje ze musialam za ogon zlapac poniewaz szysznszylek cchial mi wyskoczyc przez okno :D ale nic mu sie nie stalo naweet nie pisknal :)



[ Komentarz dodany przez: Michał: 13 Kwiecień 2012, 13:25 ]

Zajrzyj proszę do regulaminu i staraj się pisać poprawnie.
  • 0

#49 Puncia

Puncia

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 238 postów
  • Wiek: 30
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaŚląsk

Napisano 14 kwiecień 2012 - 13:56

jedna z moich kulek jak wie ze ma iść do klatki po wybiegu to mi z rąk zwiewa ale wtedy łapie ją 2rękami od spodu tak ze siedzi mi na dłoniach ale ze ucieka bo niechce do klatki to ręką -tą gdze z tyłu ją trzymam przytrzymuje ogonek kciukiem-nie mocno ale wtedy nie próbuje ucieczki wole to niz mocne trzymanie
  • 0

#50 ANASZTA

ANASZTA

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 396 postów
  • Wiek: 37
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaKoszalin

Napisano 14 kwiecień 2012 - 20:49

Ogonki nie są do ciągania! I z całym szacunkiem do właścicieli ferm bo rozumiem ich pobudki, ale mocny ogon to ma dorosła szynszyla a maluchy bardzo delikatne i naprawdę można urwać, jak odpadnie koniuszek to się zagoi i szylek będzie miał krótszy ogonek poprostu ale gdy urwie się wyżej to zostaje uszkodzony rdzeń kręgowy ...dalej nie muszę objasniać chyba. Natomiast hodowcy fermowi preferują taki chwyt ponieważ wtedy szyl nie gubi sierści ze strachu, ale często fermowe szyle mają garbate lub lekko zakręcone ogony własnie od łapania, bo wystarczy że taka kulka nagle spróbuje się wyrwać z impetem podczas chwytania i naruszają się kręgi w ogonie, czasem nawet zgubi włos w tym miejscu i obserwuje się bolesność przez jakiś czas.

W kwesti łapania za ucho uważam żę to nieprzyjemne i bolesne dla zwierzaka gdy się szarpie, nawet czasami widać że takie ucho jest zaczerwienione i położone przez jakiś czas, nawet kilka tygodni, aż dojdzie do siebie. Uważam że bezpiecznie za ogon i ucho to mozna podtrzymywać szynszylę gdy jest ona już u nas na rękach stabilnie, nie chwytać w ruchu i że taki własnie sposób chwytania jest szczególnie potrzebny podczas wykonywania wszelkiego rodzaju zabiegów czy przeglądów swojej trzódki.
  • 0
Zwierzęta uważamy za inteligentne dopiero wówczas gdy sami je zrozumiemy, tymczasem każde zwierzę, nawet najmniejsze, posiada inteligencję nawet gdy my jej nie chcemy zauważyć!




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych