Skocz do zawartości

Czy wiesz, że...

podawany pyłek pszczeli zwiększa odporność?




Witamy na FORUM SZYNSZYLE


Logowanie »  Zaloguj korzystając z Facebooka

Rejestracja
Witamy na FORUM SZYNSZYLE!

Zaloguj się lub zarejestruj aby w pełni korzystać z zasobów forum.

Jeżeli miałaś / miałeś konto na starym forum koniecznie zajrzyj tu: LISTA SPRAW PO MIGRACJI
 
Guest Message by DevFuse

Zdjęcie

Łapanie za ogon

Łapanie za ogon trzymanie za ogon

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
63 odpowiedzi w tym temacie

#51 kate131

kate131

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 40 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaCzęstochowa

Napisano 15 kwiecień 2012 - 11:51

Raczej nie chwyta sie maluchow za ogon nawet na,fermie. Co do pokreconych ogonkow w zyciu nie spotkalam sie ze maja je przez lapanie za ogon... Mam kilka szylkow z kreconym ogonkiem ale maja je takie od dziecka, odziedziczyly to genetycznie.
  • 0

#52 GrzesiuŻar

GrzesiuŻar

    Nie ma na nic czasu - ma szynszyle

  • Użytkownik
  • 63 postów
  • Wiek: 30
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaTychy

Napisano 17 kwiecień 2012 - 23:06

Kręcone ogony? :) Przecież każda Szynszyla ma ogon raz wyprostowany i raz kręcony, w zależności od potrzeby. Jak trzymam szylki na rękach i zacznę smyrać je po ogonie to zwijają je jak świńskie :) A jak biegają po pokoju to mają wyprostowane.



Co do łapania za ogon to również uważam, że bardzo demonizujecie sprawę. Sam praktycznie nie pamiętam, kiedy zdarzyło się u mnie coś takiego, ale jakby była jakaś dziwna sytuacja to za ogon można spokojnie łapać. Jedynie trzeba pamiętać, żeby łapać tuż na początku ogonka, gdzie jest najgrubszy. Nie powinno się łapać małych szylek, bo można im złamać ogon (nasza Pestka tak ma, poprzedni właściciel złapał ją jak była malutka i teraz ma zakrzywiony w połowie - ale lepiej złapać niż jakby się miała zabić!). Dorosłe Szynszyle mają bardzo mocny ogon, moje wcale się nie bały jak je łapałem u weta etc. Spokojnie się zachowują, czasem przytrzymuję je za ogon jak siedzą i powinny zostać w miejscu (ważenie, wet lub jak siedzą na ramieniu etc.)



Pozdrawiam,

GrzesiuŻar



P.S. Chyba każdy z nas podchodzi z miłością do tych zwierzaków, więc nie łapie ich za ogon i nie wymachuje nimi jak lassem... :roll: Bo niektórzy z Was się tak oburzyli, jakby co najmniej o to chodziło :)
  • 0
"Czarny" (czarny aksamit) - 30.06.2011
u nas od 30.09.2011

"Pestka" (standard) - 24.02.2007
u nas od 25.02.2012, przyjechała aż ze stolicy :)

#53 nitika

nitika

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 442 postów
  • Wiek: 28
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaMysłowice

Napisano 24 czerwiec 2012 - 23:20

Kręcone ogony? :) Przecież każda Szynszyla ma ogon raz wyprostowany i raz kręcony, w zależności od potrzeby.


Tu się mylisz, faktycznie są szynszylki z kręconymi ogonkami, mają takie praktycznie cały czas, (przy bieganiu, spaniu, jedzeniu) czasem je prostują ale dużo częściej są zakręcone ;)

Moja szwagierka ma szynszylki od kate131 i nawet pytaliśmy czy ten ogonek był obcinany bo jest ostry na końcu i wygląda na równo zcięnty..a szynszylek już taki ten ogonek ma od urodzenia -zkręcony, mało puszysty i 'zadarty' ;) taka uroda odziedziczona po rodzicach ;)



Jeśli chodzi o łapanie za ogon ja tej metody nie stosuje chyba że w ostateczności..

co do uszu..nie wiedziałam o tym i raczej nie chcę sobie tego wyobrazić :(

Załączone pliki


  • 0
Kinga 15lat(*), Spayk 13lat(*),Buli i Usia 4lata, Mushu (25.07.12) i Lusi 2,5roku >> All My Love!

#54 Mopar

Mopar

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 16 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaTczew

Napisano 25 czerwiec 2012 - 17:32

co do uszu..nie wiedziałam o tym i raczej nie chcę sobie tego wyobrazić :(




A ja właśnie próbuję... nie wiem jakie są Wasze szyle, ale wydaje mi się, że łatwiej by było złapać złota rybkę niż szynszylę za ucho... : p Gdybym miał łapać uciekającą szynszylę, to ucho jest ostatnim miejscem jakie by mi do głowy przyszło... Już prostszym wyjściem byłoby chyba położyć migdał/rodzynkę pod kartonem opartym na patyku ze sznurkiem i czekanie aż się szynszyl skusi... : pp
  • 0

#55 marl

marl

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 289 postów
  • Wiek: 28
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaŚląsk

Napisano 25 czerwiec 2012 - 18:11

Wiecie co, rozumiem Wasze obawy i zbulwersowanie, ale trochę się nie zgodzę. Czasem właściwe chwytanie może się wydawać dziwne (nawet bestialskie) ale ktoś niedoświadczony z danym zwierzęciem przez złe chwycenie może zrobić mu krzywdę. Np króliki prawidłowo podnosi się chwytając w garść skórę na grzbiecie i wygląda to strasznie patrząc z boku, ale one nie czują bólu i nie dzieje się im krzywda, gdyby ktoś źle go złapał np za brzuch to mógłby go tzw. "zarwać". I też można porównać, że człowiek, gdyby ktoś chciał go podnieść za skórę na plecach to byłaby tortura, ale u królików to najbezpieczniejsza i bezbolesna opcja. Jak kupowałam mojego pierwszego szynszyla to hodowca poinstruował mnie, że chwytać należy go za ogon i początkowo (pierwsze parę tyg) zanim nauczyłam się go normalnie i bezpiecznie brać na ręce, to stosowałam się do tamtej zasady. Nic mu się nie stało, nie czuł się niekomfortowo,nie zdziczał, nie bał się mnie. Szybciutko się oswoił i sam do mnie przychodził. Chwytając go nie umiejętnie mogłabym zrobić mu krzywdę (nie znałam wtedy jego zachowań, ruchów itd). Jak będę sprzedawać maluchy, jeśli trafi mi się ktoś dla kogo szynszyle to nowość to też będę początkowo zalecać łapanie za ogon.



Ps. Aczkolwiek o chwytaniu za uszy ani z żadnej książce, ani od nikogo nie słyszałam i bardzo trudno mi sobie wyobrazić taką metodę...
  • 0

#56 kaoriu

kaoriu

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 15 postów
  • Wiek: 32
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaTzn

Napisano 30 czerwiec 2012 - 18:14

Obie metody, za uszy i ogon są praktykowane na fermach (po nich nie ma odruchu wypuszczania futra).

Jeśli macie oswojone szylki, to nie ma co łapać za ogon. Lepiej takiego malucha zgarniać rekami po obu stronach. Bezpieczniej dla niego. A trzymanie np.u Veta za ogon, tez mija się z celem bo szyl będzie napierał do przodu. Warto się nauczyć odpowiednio trzymać wokół szyi, tak jak na tych zdjęciach. Zwierzak się wtedy nie wyrywa i jest spokojny.



http://images.icnetwork.co.uk/upl/covtelegraph/jul2010/5/2/charlie-the-chinchilla-225484218.jpg

http://wwwdelivery.superstock.com/WI/223/4070/PreviewComp/SuperStock_4070-6263.jpg

  • 0

#57 abrakadabra

abrakadabra

    Tańczy jak mu szynszyle zagrają

  • Użytkownik
  • 1032 postów
  • Wiek: 29
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjałódzkie
  • Województwo:Łódzkie

Napisano 30 czerwiec 2012 - 19:46

kaoriu, zgadzam się i potwierdzam skuteczność. Ostatnio nawet przy wizycie weterynarza u nas tak trzymałam Sida, z przyzwyczajenia ale też po części instynktownie, był bardzo dzielny i co najważniejsze spokojny, dał się bez problemu przebadać i zrobić zastrzyk.
  • 0
Sid (beż Towera homo) - 27.03.2011 - 19.05.2013
Badi (standard) - 04.2011

#58 amely_mely

amely_mely

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 6 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaBiała Podlaska
  • Województwo:Lubelskie

Napisano 10 kwiecień 2015 - 14:10

Hay. To mój pierwszy(2 dzien go mam) szynszyl jak go łapie za ogon żeby wsadzić do klatki piszczy czy ja coś źle robię za mocno łapię czy to normalne ?? Jak go tam wsadzę łapie za drzwiczki od klatki i próbuje otworzyć

Nie łap go za ogon! Widziałam przypadki gdzie ten ogon ODPADŁ :D Więc nie radze :)


Odium (12 kwiecień 2015 - 21:02):
Patrz proszę na daty postów, na które odpowiadasz. Nie odkopujemy tematów sprzed 6 lat...

  • 0

#59 MarcinJ

MarcinJ

    Nie ma na nic czasu - ma szynszyle

  • Użytkownik
  • 78 postów
  • Wiek: 32
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaKatowice/Jaworzno
  • Województwo:Śląskie

Napisano 25 czerwiec 2015 - 17:49

Powiem szczerze, że mi też nie podoba się łapanie za ogon.
Ale jak byłem ostatnio u Pani weterynarz, to powiedziała mi, że czasami to jest jedyna szansa na złapanie takiego gagatka w gabinecie i że niestety trzeba to zrobić.

Na pewno nie wolno tego robić mocno i na pewno nie wolno tego robić często - raczej w sytuacjach krytycznych, jak nie ma innego wyjścia, żeby uchronić Kulkę przed czymś gorszym.

Lepsze jest przytrzymanie chwilę za ogon niż np. spadnięcie z dużej wysokości.


  • 0

#60 rafQ

rafQ

    Zaawansowany zamiatacz bobków

  • Użytkownik
  • 163 postów
  • Wiek: 30
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaOstrołęka
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 01 lipiec 2015 - 21:32

Powiem szczerze, że mi też nie podoba się łapanie za ogon.
Ale jak byłem ostatnio u Pani weterynarz, to powiedziała mi, że czasami to jest jedyna szansa na złapanie takiego gagatka w gabinecie i że niestety trzeba to zrobić.

Na pewno nie wolno tego robić mocno i na pewno nie wolno tego robić często - raczej w sytuacjach krytycznych, jak nie ma innego wyjścia, żeby uchronić Kulkę przed czymś gorszym.

Lepsze jest przytrzymanie chwilę za ogon niż np. spadnięcie z dużej wysokości.

 

Ja sobie również nie wyobrażam łapania za ogon ale ludzie napatrzą sie na zdjęcia z ferm i myślą że tak można

 

Nie łap go za ogon! Widziałam przypadki gdzie ten ogon ODPADŁ :D Więc nie radze

 

i faktycznie też coś o tym słyszałem że ogon może odpaść, czasami w ostateczności ale to naprawdę ale tak nie powinno sie dotykać ogonka kulki :)


Użytkownik rafQ edytował ten post 01 lipiec 2015 - 21:32

  • 0

0a36da836b.png
e2ed045e2a.png
Zuzia była z nami  <3  15.12.09r - 21.12.13r


#61 Diablo

Diablo

    Wydaje mu się, że jest szefem stada

  • Użytkownik
  • 1436 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaLublin
  • Województwo:Lubelskie

Napisano 01 lipiec 2015 - 22:22

Jeżeli złapie się w odpowiednim miejscu to ogon nie odpadnie. Też nie jestem zwolennikiem łapania za ogon bo w ten sposób można uszkodzić np. kręgosłup. Na fermach łapią tak ze względu na to żeby nie zniszczyć okrywy włosowej, ale ferma ma sie innymi (jak dla mnie chorymi) prawami... 


  • 0
Kanguś-Standard
Toffi-Beż Hetero
Puśka-White Wilson Mosaic
Brykiet-Medium Ebony
Escada-Dark/Medium Tan
Yanys-Chocolate

#62 elemelka

elemelka

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 17 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja.

Napisano 03 luty 2016 - 22:18

Mysle ze za ogon jako tako trzymac mozna ale podnosic- nigdy! Ja moje szyszki podnosze tak ze od dolu wkladam reke pod tylow i tylne lapy a druga pod przednie i czasem jak musze jedna reka trzymac to tylne mam na nadgarstku a przednie na czubkach palcow. :-)
  • 0

#63 hackerka

hackerka

    Zaawansowany zamiatacz bobków

  • Użytkownik
  • 127 postów
  • Wiek: 34
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjakraków
  • Województwo:Małopolskie

Napisano 04 luty 2016 - 19:52

Może i można łapać za ogon, ale ja jednak wolę łapać dwoma rączkami ;) oczywiście to już w ekstremalnych sytuacjach ;)
  • 0
Szyszka - Nasza córa :D u Nas 1.03.2014
Zenek - Nasz zbój :D u Nas 27.10.2015

#64 seszani8

seszani8

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 44 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacjano

Napisano 14 luty 2016 - 13:54

Nie lap swojej szynszyli za ogon, ponieważ ją to boli!
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych