Skocz do zawartości

Czy wiesz, że...

kolby zawierające produkty piekarnicze są niezdrowe?




Witamy na FORUM SZYNSZYLE


Logowanie »  Zaloguj korzystając z Facebooka

Rejestracja
Witamy na FORUM SZYNSZYLE!

Zaloguj się lub zarejestruj aby w pełni korzystać z zasobów forum.

Jeżeli miałaś / miałeś konto na starym forum koniecznie zajrzyj tu: LISTA SPRAW PO MIGRACJI
 
Guest Message by DevFuse

Zdjęcie

Agresja szynszyli wobec opiekuna

agresja agresja wobec opiekuna ugryzł mnie gryzie rzuca się na mnie

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
165 odpowiedzi w tym temacie

#151 zuzulowa

zuzulowa

    Zielony jak tymotka

  • Oczekujący
  • 10 postów
  • Wiek: 15
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaOkolice Trójmiasta
  • Województwo:Pomorskie

Napisano 29 październik 2014 - 17:05

didaś, Dostaje suszone kawałki jabłek i gałązki jabłonki..ma hamak ale nie ma karuzeli,chciałam kupić to zaoferowali mi kołowrotek jak dla chomika,dobrze że wiedziałam żeby nie kupować go,gdzie moge kupić karuzele dla szynszylki? :-)
  • 0

"Taka jest wola nieba,z nią sie zawsze zgodzić trzeba"


#152 kaffa

kaffa

    W jego domu rządzą szynszyle

  • Użytkownik
  • 4556 postów
  • Wiek: 41
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWrocław\Shrekownia\
  • Województwo:Dolnośląskie

Napisano 29 październik 2014 - 17:32

,gdzie moge kupić karuzele dla szynszylki?

u naszej kolezanki kolorowe kredki. robi najlepsze :)
o tu jest calusi wątek z wyrobami drewnianymi. Napisz do niej Pw
http://www.forum-szy...-vt1542,225.htm
  • 0

#153 Nataliaa

Nataliaa

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 1 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 02 listopad 2014 - 13:49

Hejj, jestem tu nowa i mam problem z agresją mojego szynszyla.

Mam go od małego (od 2 lat) był z nim rok Louis ale niestety zdechł, od tamtej pory jest "dziki" to znacz nie ucieka czy coś ale gryzie, ale gryzie tak mocno że nawet czasami do krwi...  :519:

Kiedy był Louis był grzeczny i w ogóle a teraz już nie jest tą samą kulką co kiedyś, co robić?  :542:

 Zastanawiałam się dziś czy nie kupić drugiego szynszyla...

(Harry bo tak ma na imię jest samcem)


  • 0

#154 Diablo

Diablo

    Wydaje mu się, że jest szefem stada

  • Użytkownik
  • 1436 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaLublin
  • Województwo:Lubelskie

Napisano 02 listopad 2014 - 13:54

Nataliaa decyzja o nowej kulce należy do Ciebie. Szynszyle to są zwierzęta stadne. 

 

 

P.S nastepnym razem zanim założysz temat warto poszukać czy taki już nie istnieje, bo temat o takiej tematyce już jest tu link- http://forum-szynszy...zanie-opiekuna/


  • 0
Kanguś-Standard
Toffi-Beż Hetero
Puśka-White Wilson Mosaic
Brykiet-Medium Ebony
Escada-Dark/Medium Tan
Yanys-Chocolate

#155 Michał

Michał

    Gipsuje dziury w ścianach

  • Administrator
  • 2215 postów
  • Wiek: 39
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 02 listopad 2014 - 14:01

Przeniosłem


  • 0

Zapoznaj się z nową funkcją na forum "NASZE BLOGI" zajrzyj tu (klik) i zacznij blogowanie

 

Pojawiły się dodatkowe reklamy, zobacz co jest ich powodem (klik)

 

:loveszynszyla:


#156 martin

martin

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 427 postów
  • Wiek: 48
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaSłupsk
  • Województwo:Pomorskie

Napisano 02 listopad 2014 - 14:46

Hejj, jestem tu nowa i mam problem z agresją mojego szynszyla.

Mam go od małego (od 2 lat) był z nim rok Louis ale niestety zdechł, od tamtej pory jest "dziki" to znacz nie ucieka czy coś ale gryzie, ale gryzie tak mocno że nawet czasami do krwi...  :519:

Kiedy był Louis był grzeczny i w ogóle a teraz już nie jest tą samą kulką co kiedyś, co robić?  :542:

 Zastanawiałam się dziś czy nie kupić drugiego szynszyla...

(Harry bo tak ma na imię jest samcem)

Po co kupywać? na Forum jest dział ogłoszeniowy http://forum-szynszy...edam-szynszylę/i przygarnij jakiegoś maluszka.Skoro ty sama zauważyłas zmiany w zachowaniu szylka,to nie ma co czekać :)


  • 0

#157 Ethelen

Ethelen

    Wyspecjalizowana służba jaśniepaństwa

  • Administracja
  • 3458 postów
  • Wiek: 29
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 02 listopad 2014 - 14:58

Nataliaa, super, że zdecydowałaś się napisać na forum :) Tak jak pisałam Ci przez fb - można próbować metody łazienkowej, można próbować na gryzienie metody trzymania w dłoniach. 
Nowa kulka może wprowadzić równowagę w stadzie i Harry się uspokoi obserwując nowego towarzysza - dlatego doradzam bardzo dokładne sprawdzenie potencjalnego towarzysza dla niego - może warto rozważyć posiadanie malucha z dobrej hodowli domowej, który od małego jest oswojony i właściciel zna jego zachowanie i charakter? Wówczas Harry obserwując Twoją relację z nim też może zacząć się do Ciebie przekonywać. Kulki sporo uczą się od siebie nawzajem. 
Jednak nie ma 100% gwarancji na to, że Harry się zmieni. Dołożenie kolejnego towarzysza nie zagwarantuje zmianę w jego zachowaniu. 


  • 0

iske! Iske! Iske! Iske! Iske! Kolme rautaa iskekäähän, teidät iski Ilmarinen!


#158 elkasia2

elkasia2

    Właścicielka sklepu Elzonik.pl, mama 3 rozbrykanych szynszyli

  • Użytkownik
  • 1899 postów
  • Wiek: 29
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWrocław / Bielany Wrocławskie
  • Województwo:Dolnośląskie

Napisano 02 listopad 2014 - 23:41

W 100000000000000000000% zgadzam się z martinem - przygarnięcie maluszka, czyli adopcja, jest super sprawą :) Sama dzięki temu forum mam moich dwóch z trzech puchatych synków i uważam ich za najwspanialszą decyzję w moim życiu, mimo że Ci często mają swoje humorki i potrafią się pokłócić, żeby np. pół godziny później iskać się bez opamiętania... Życie z szynszylami oznacza, że trzeba zawsze oczekiwać niespodziewanego... Czasami jest tak, że nawet bardzo zgodne kulki po pewnym czasie się pokłócą i to na tyle mocno, że trzeba będzie je rozdzielić, a czasami sielanka trwa i trwa. U mnie są lepsze i gorsze dni, ale ogólny bilans wychodzi na plus ;) Na co dzień nie ma jakiejś super agresji, ale są chwile, gdzie futro potrafi się trochę posypać (na szczęście tylko futro ;)), a i nawet czasem sikną na siebie w ramach nieporozumień... W pewnym okresie było to tak intensywne, że musiałam szorować nawet obsikaną (i to dość mocno) ścianę za klatką, ale póki co z siuśkami spokój ;) Prawda jest taka, że z jednymi osobnikami dana szynszyla zaprzyjaźni się szybciej, z innymi wolniej, a z jeszcze innymi w ogóle... Elmo od początku skumał się z Efikiem, którego zresztą jest młodszym bratem i z łączeniem w tym przypadku nie było żadnych problemów. Miguś jest raczej typem, który lubi dominować, więc z nim było ciężej i na początku zachowywał się dość agresywnie, chociaż nie na tyle, żeby trzeba było rozdzielać go z Elmo z powodu rozlewu krwi... Choć nie powiem trochę mnie zmroziło jak radośnie biegał ze sporym kawałkiem futra wyrwanym wprost z elmowego tyłeczka xD Ja chyba ogólnie jestem nieco zbyt wrażliwa jak na niektóre sceny związane z łączeniem - mąż ma ku temu mocniejsze nerwy ;) na moje szczęście oczywiście :D 


  • 0
Dołączona grafika - wszystkie Elzoniki serdecznie zapraszają :D

Miguś - ur. 02.06.2013, z nami od 12.10.2013 <3
Efik - ur. 07.10.2013, z nami od 23.12.2013 <3
Elmo - ur. 25.01.2014, z nami od 18.04.2014 <3

:loveszynszyla:

#159 Kate

Kate

    Opiekunka Potworów Syberyjskich

  • Użytkownik
  • 1858 postów
  • Wiek: 28
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaBiałystok
  • Województwo:Podlaskie

Napisano 03 listopad 2014 - 09:42

Ja bym proponowała przed zdobyciem towarzystwa spróbować metody łazienkowej. Jeśli mały złośliwiec tak się zachowuje w stosunku do Ciebie, to jest też jakaś szansa, że może dręczyć kolegę. Dużo czasu z nim spędzasz? Może coś go boli, jest chory itp. i stąd ta agresja? 


  • 0

#160 Ethelen

Ethelen

    Wyspecjalizowana służba jaśniepaństwa

  • Administracja
  • 3458 postów
  • Wiek: 29
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 03 listopad 2014 - 14:34

Zgodzą się chyba też ze mną przedmówcy, że gdy mamy na myśli towarzystwo, myślimy o osobniku tej samej płci w tym wypadku. 


  • 0

iske! Iske! Iske! Iske! Iske! Kolme rautaa iskekäähän, teidät iski Ilmarinen!


#161 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8835 postów
  • Wiek: 51
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 03 listopad 2014 - 21:09

gdy mamy na myśli towarzystwo, myślimy o osobniku tej samej płci
jestem tego nawet na 100% pewna :): 
  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#162 dominikaczarektosiu

dominikaczarektosiu

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik - osesek
  • 2 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaZakopane
  • Województwo:Małopolskie

Napisano 26 październik 2015 - 23:05

Witam wraz z moim partnerem jesteśmy właścicielami dwóch szyszek Czarka i Tosia. Od miesiąca mamy z Czarkiem spory kłopot był agresywny podgryzał mojego chłopaka ale od paru dni przechodzi samego siebie jak tylko włożymy rękę do klatki rzuca się wbija zęby i gryzie aż krew się leje. Jesteśmy coraz bardziej zaniepokojeni co się z nim dzieje co gorsza mój chłopak myśli o oddaniu czarka po dzisiejszym ataku ale ja się nie poddaje i szukam informacji/pomocy co mogę w tej sytuacji zrobić. Dodam że na wybiegu tylko raz zaatakował, gryzie tylko w klatce po za sytuacją gdy wkładam rękę z pełną miseczką. Czarek ma około 14 miesięcy Tosiu 7-8 miesięcy, może nigdy nie były okazami przytulaśnych stworków to jednak dalekie było od tak silnej Agresji, Na szczęście Tosiu nie ugryzł ani razu... Co mam robić w tej sytuacji proszę o pomoc 

Najważniejsze pytanie: 

- Jeżeli to kwestia humorków i dorastania szynszyla to ile to może orientacyjnie potrwać?

-  Jeżeli to kwestia braku samiczki to jak można to zastąpić ze tak powiem?

- Jeżeli to kwestia nagłej zmiany charakteru to na prawdę muszę go oddać?

- Jak zachowywać się w momentach takiego ataku ?

-Czy wypuszczać go na wybieg tak jak do tej pory? 


  • 0

#163 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8835 postów
  • Wiek: 51
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 27 październik 2015 - 10:01

Dominika, dość trudne są pytania ,które zadałaś. Szynszyle to indywidualiści. Mają bardzo rożne charakterki i usposobienia - pod tym względem bardzo przypominają nas ludzi. Dojrzewanie teoretycznie powinno się zakończyć w wieku ok. 18 miesięcy. W praktyce humorki związane z hormonami i agresję, która się wtedy pojawia zauważamy nawet u 4-5 letnich szynszyli. Tylko zazwyczaj ta agresja jest skierowana na towarzysza z klatki. 

Jeżeli Czarek atakuje zębami i stanie się to regułą to też jest na to rada choć wymaga dość dużo konsekwentnej pracy. Mieliśmy na forum taki przypadek gdzie samiczka rzucała się z zębami na swoich opiekunów. Kate - opiekunka tej samiczki pewnego dnia postanowiła poskromić diablicę :) i przez kilka dni ubierała się w ubranie ochronne plus grube rękawice po czym łapała delikwentkę i nic nie robiąc sobie z jej ugryzień miętoliła ja na rękach przez 30 min kilka razy dziennie. (chyba nic nie przekręciłam w tej historii). Po kilku dniach takich praktyk samiczka uspokoiła się uznając dominację swojej opiekunki. 

wypuszczać na wybiegi go musicie bo to ważne dla jego zdrowia. Samica czy raczej jej brak nie ma tu nic do rzeczy - oczywiście, że gdyby była to Czarek stałby się pantoflarzem i na pewno nie byłby agresywny (w naturze samice są dominujące w stadach). Jeśli okaże się, ze nie jesteście w stanie sobie z nim poradzić to być może rzeczywiście trzeba będzie pomyśleć o znalezieniu mu dobrego nowego domu - ale to dość trudne zadanie, bo przecież Czarek jest członkiem waszej rodziny i fakt że są z nim "problemy wychowawcze" nie powinien decydować o tym. 

Jak zachowywać się w momentach ataku - może pomóc spryskiwacz z wodą. Pryśnięcie wodą w agresora pomaga :)


  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#164 dominikaczarektosiu

dominikaczarektosiu

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik - osesek
  • 2 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaZakopane
  • Województwo:Małopolskie

Napisano 27 październik 2015 - 10:25

Dziękuje bardzo to bardzo bardzo pomocna odpowiedź, widzę chociaż jakieś światełko w tunelu dla tego diabła... :) No to od dziś zaczynamy terapię brania na ręce. Jak to nie pomoże będzie i woda. Dam znać za kilka dni jak poszło może nam też uda się go cudem poskromić. 


  • 0

#165 kasiak010586

kasiak010586

    Przyjaciel taśmy izolacyjnej

  • Administracja
  • 1945 postów
  • Wiek: 32
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaNakło nad Notecią
  • Województwo:Kujawsko-pomorskie

Napisano 27 październik 2015 - 10:33

odam tylo że Kate udało się ucywilizować swoją szylkę w kilka dni, ale jak Aniutka już pisała każda szynszyla ma inny charakter, u Ciebie może potrwać to trochę dłużej - to jak z łączeniem 2 lub więcej osobników - jedne szybko się połączą w zgrane stado innym zajmuje to całe tygodnie, ważne żebyś się nie zniechęcała i nie poddawała tylko konsekwentnie wprowazała plan poskromienia złośnika. trzymam kciuki za efekty :)
  • 0

#166 Kate

Kate

    Opiekunka Potworów Syberyjskich

  • Użytkownik
  • 1858 postów
  • Wiek: 28
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaBiałystok
  • Województwo:Podlaskie

Napisano 31 październik 2015 - 07:36

 Kate - opiekunka tej samiczki pewnego dnia postanowiła poskromić diablicę :) i przez kilka dni ubierała się w ubranie ochronne plus grube rękawice po czym łapała delikwentkę i nic nie robiąc sobie z jej ugryzień miętoliła ja na rękach przez 30 min kilka razy dziennie. (chyba nic nie przekręciłam w tej historii). Po kilku dniach takich praktyk samiczka uspokoiła się uznając dominację swojej opiekunki. 

 

Sprostowanie - niestety tłamszenie nie pomogło, Kluska zrobiła się milsza po izolacji i wsadzeniu do "małej" klatki (z 1,80m do standardowej szynszylówki). Później dostała własną nową 1,60m i znów szaleje, będziemy chyba ponownie próbować zmniejszenia lokalu :/


  • 0





Zobacz podobne tematy z jednym lub większą ilością słów kluczowych: agresja, agresja wobec opiekuna, ugryzł mnie, gryzie, rzuca się na mnie

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych