Skocz do zawartości

Czy wiesz, że...

kolby zawierające produkty piekarnicze są niezdrowe?




Witamy na FORUM SZYNSZYLE


Logowanie »  Zaloguj korzystając z Facebooka

Rejestracja
Witamy na FORUM SZYNSZYLE!

Zaloguj się lub zarejestruj aby w pełni korzystać z zasobów forum.

Jeżeli miałaś / miałeś konto na starym forum koniecznie zajrzyj tu: LISTA SPRAW PO MIGRACJI
 
Guest Message by DevFuse

Zdjęcie

Jak oswoić 8-miesięcznego szynszyla?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
5 odpowiedzi w tym temacie

#1 amely_mely

amely_mely

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 6 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaBiała Podlaska
  • Województwo:Lubelskie

Napisano 10 kwiecień 2015 - 10:43

Miesiąc temu kupilam 2 szynszyle Gienio (3 mies.) i Ciastek (8 mies.). Ciastek jest jakby ospały. Siedzi na desce jego kolega Gienio biega po klatce skacze i jest bardzij oswojony potrafi lezec u mnie na kolanach  przez dluzsza chwile. 

Czy to moze byc choroba? Często gdy biore Ciastka na rece gubi siersc i na hamaku tez maja duzo sierści


  • 0

#2 mattiMARTA

mattiMARTA

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 245 postów
  • Wiek: 28
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaCzerniejewo
  • Województwo:Wielkopolskie

Napisano 10 kwiecień 2015 - 10:57

Hmm gubienie futra może być czasem oznaką stresu,szyszki tak mają.Ale piszesz o ospałości a powiedz czy On je normalnie pije i w ogóle wykazuje jakiś ruch? Czy na wybiegu zachowuje się jak jego kolega? Bo jeśli nie to może pomogła by wizyta u specjalisty? Może coś go boli? Sprawdź czy nie ma czasem twardego brzuszka jeśli tak rozmasuj ,może to od jedzenia.

Może zwyczajnie się boi.jest nie oswojony z ręką,napisz coś więcej,co jedzą,czy biegają i jak długo(w domu/pokoju) itp ;)


  • 0

" Nie skos­tnieć, ale nie sflaczeć, trwać na pos­te­run­ku, ale nie stać na miej­scu, być giętkim, ale nieugiętym, być lwem czy orłem, lecz nie zwierzęciem, nie być jed­nos­tron­nym, ale nie mieć dwóch twarzy, trud­na rzecz! " Kto nie szanuje zwierząt,nie szanuje niczego.


#3 Poziomka

Poziomka

    Tańczy jak mu szynszyle zagrają

  • Użytkownik
  • 1123 postów
  • Wiek: 24
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWrocław
  • Województwo:Dolnośląskie

Napisano 10 kwiecień 2015 - 13:14

Wydaje mi się, że gubienie futra i to, że kulka jest osowiała może świadczyć o tym, że coś jej dolega,ale też nie musi, bo to może być po prostu objaw stresu. Nowe miejsce, nowy kolega itp.

Na Twoim miejscu udałabym się do porządnego Weterynarza, który zna się na gryzoniach w ramach zwykłej kontroli i sprawdziła, czy nic mu nie dolega.

Porównanie 3 miesięcznego do 8 miesięcznego szynszyla jest tutaj trafne, bo moja 4 miesięczna lata jak szalona po klatce i jest zainteresowana wszystkim, a z kolei 6 letnia jest już z dystansem , mało ją interesuje - jest po prostu spokojna i kochana.

Proces oswajania jest zależny od zwierzęcia. Każde zwierze jest inne podobnie jak z ludźmi. Musisz dać czas, przekonywać smakołykami, wsadzać do klatki rękę, powolutku próbować głaskać i z czasem takie drobne rzeczy będą Twoim sukcesem.

Ważna jest też dieta szynszyli, czym je karmisz? W diecie ważne jest siano i zioła. Karma jest tylko dodatkiem takim uzupełnieniem do diety siankowiej i ziołowej. 

Zaczęłabym na Twoim miejscu od wizyty u wet. Zobacz, co Ci powie. Niestety nikt z nas nie jest w stanie po krótkim opisie stwierdzić, co dolega Ciastkowi. Nie uważam,żeby diagnoza internetowa mogła równać się temu, co może mu faktycznie dolegać. Jeśli jest zdrowy, a taką mam nadzieję, to czeka Cię po prostu zadanie w oswajaniu Ciastka ;)


  • 0

Szila jest z nami od 04.2008 r. <3

Śnieżynka jest z nami od 06.02.2015 r. <3

 

Figa jest z nami od 13.09.2015 r.  <3

 

https://www.facebook.com/forum.szynszyla :loveszynszyla:  


#4 amely_mely

amely_mely

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 6 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaBiała Podlaska
  • Województwo:Lubelskie

Napisano 10 kwiecień 2015 - 13:49

Hmm gubienie futra może być czasem oznaką stresu,szyszki tak mają.Ale piszesz o ospałości a powiedz czy On je normalnie pije i w ogóle wykazuje jakiś ruch? Czy na wybiegu zachowuje się jak jego kolega? Bo jeśli nie to może pomogła by wizyta u specjalisty? Może coś go boli? Sprawdź czy nie ma czasem twardego brzuszka jeśli tak rozmasuj ,może to od jedzenia.

Może zwyczajnie się boi.jest nie oswojony z ręką,napisz coś więcej,co jedzą,czy biegają i jak długo(w domu/pokoju) itp ;)

Jedzą normalnie i piją tez. rusza się ale rzadko nieraz skacze po drzwiach jak go wypuszczam bawi się z Gieniem :D . Jedzą zioła (co drugi dzień) i karmę firmy TROPIFIT co w tym stylu. piją przegotowana ostudzoną wodę. wypuszczam je codziennie na 30 minut jak się uda to 2 razy dziennie. teraz jak patrzyłam co robi to skakał. nieraz tak ma ze śpi a potem skacze bez przerwy. może jest po prostu śpiochem?



[Dodano: 10 kwiecień 2015 - 14:49]

Wydaje mi się, że gubienie futra i to, że kulka jest osowiała może świadczyć o tym, że coś jej dolega,ale też nie musi, bo to może być po prostu objaw stresu. Nowe miejsce, nowy kolega itp.

Na Twoim miejscu udałabym się do porządnego Weterynarza, który zna się na gryzoniach w ramach zwykłej kontroli i sprawdziła, czy nic mu nie dolega.

Porównanie 3 miesięcznego do 8 miesięcznego szynszyla jest tutaj trafne, bo moja 4 miesięczna lata jak szalona po klatce i jest zainteresowana wszystkim, a z kolei 6 letnia jest już z dystansem , mało ją interesuje - jest po prostu spokojna i kochana.

Proces oswajania jest zależny od zwierzęcia. Każde zwierze jest inne podobnie jak z ludźmi. Musisz dać czas, przekonywać smakołykami, wsadzać do klatki rękę, powolutku próbować głaskać i z czasem takie drobne rzeczy będą Twoim sukcesem.

Ważna jest też dieta szynszyli, czym je karmisz? W diecie ważne jest siano i zioła. Karma jest tylko dodatkiem takim uzupełnieniem do diety siankowiej i ziołowej. 

Zaczęłabym na Twoim miejscu od wizyty u wet. Zobacz, co Ci powie. Niestety nikt z nas nie jest w stanie po krótkim opisie stwierdzić, co dolega Ciastkowi. Nie uważam,żeby diagnoza internetowa mogła równać się temu, co może mu faktycznie dolegać. Jeśli jest zdrowy, a taką mam nadzieję, to czeka Cię po prostu zadanie w oswajaniu Ciastka

Kupiłam najpierw Ciastka a po tygodniu Gienia bo Ciastuś byl taki smutny. Były kupowane od tego samego sprzedawcy, siedziały razem w klatce. Gienio zjada wszystko co znajdzie na swojej drodze domek drewniany jest postrzępiony bo go gryzł. mają wapienko do ścierania zębów i drewno. Siano też mają. Właściciel mówił ze on już takie jest dziki i nic sie nie da zrobic z tym aby byl bardziej oswojony. staram sie go oswaja c brac na ręce i głaskać ucieka i chowa sie za biurko ale jak go wołam to do mnie przychodzi


  • 0

#5 Poziomka

Poziomka

    Tańczy jak mu szynszyle zagrają

  • Użytkownik
  • 1123 postów
  • Wiek: 24
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWrocław
  • Województwo:Dolnośląskie

Napisano 10 kwiecień 2015 - 14:02

Sprzedawca nie ma racji, na pewno da się go oswoić. W ekstremalnych sytuacjach jest to niemożliwe...

Jest tak jak pisałam. To jest dla niego nowe miejsce, szybko dostał kolegę i jest lekko rozkojarzony, a przynajmniej tak myślę. Musisz dać mu czasu, przekonywać na pyszne.Proces oswajania jest czasem długi. U mnie to było coś około 3 miesięcy, a w tej chwili Szila sama się pcha do mojej ręki i chce, żeby ją głaskać. 

Na pewno malucha będzie łatwo oswoić, a raczej już jest oswojony. On dopiero, co się urodził i wszystkich zachowań możesz go jeszcze nauczyć, a 8 miesięczna kulka to już inna sprawa,bo on już mógł trochę przeżyć i stawiam, że dlatego taki jest.

Proponuję Ci przeczytać wątki w kategorii "Żywienie". Karmą polecaną i według nas najlepszą jest Versele Laga.

Tak czy siak odwiedź weterynarza, bo on pozwoli wykluczyć kilka rzeczy, których my nie możemy na forum. Jeśli nic mu nie będzie dolegało to musisz być cierpliwa i poświęcić mu swój czas. Tego nie da się zrobić w kilka dni. Przebywaj z nim na małych przestrzeniach, żeby często miał z Tobą kontakt, miej w ręce zioła , bo może się zdarzyć, że zacznie od Ciebie podjadać i to już będzie krok. Im mniejsza przestrzeń tym lepiej dla Ciebie i dla oswajania



[Dodano: 10 kwiecień 2015 - 15:02]

Ah, szynszyle to zwierzątka nocne. Musisz wiedzieć, że one budzą się w godzinach 18-19 i dopiero wówczas powinnaś puszczać je na wybieg. Puszczanie ich w dzień mija się z celem, bo to ich pora na sen :) 

Nie ma sensu puszczać ich dwa razy dziennie. Lepiej raz, a porządnie.


  • 0

Szila jest z nami od 04.2008 r. <3

Śnieżynka jest z nami od 06.02.2015 r. <3

 

Figa jest z nami od 13.09.2015 r.  <3

 

https://www.facebook.com/forum.szynszyla :loveszynszyla:  


#6 mattiMARTA

mattiMARTA

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 245 postów
  • Wiek: 28
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaCzerniejewo
  • Województwo:Wielkopolskie

Napisano 10 kwiecień 2015 - 19:55

Dokładnie popieram przedmowczynie co do karmienia ,wybiegu, wizyty u weta itd. A w kwestii opornej szyszki to mój Alvin miał koło pół roku w chwili zabrania go z zoologa i był strasznie agresywny ale po tylu latach zrobił się przytulasem, najważniejsze to cierpliwość :)

Użytkownik mattiMARTA edytował ten post 10 kwiecień 2015 - 19:55

  • 0

" Nie skos­tnieć, ale nie sflaczeć, trwać na pos­te­run­ku, ale nie stać na miej­scu, być giętkim, ale nieugiętym, być lwem czy orłem, lecz nie zwierzęciem, nie być jed­nos­tron­nym, ale nie mieć dwóch twarzy, trud­na rzecz! " Kto nie szanuje zwierząt,nie szanuje niczego.





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych