Skocz do zawartości

FORUM SZYNSZYLE używa plików cookies. Przeczytaj Polityka prywatności aby zobaczyć więcej szczegółów. Aby zamknąć i nie pokazywać już tej wiadomości kliknij przycisk:    AKCEPTUJĘ PLIKI COOKIES I POLITYKĘ PRYWATNOŚCI
AKCEPTUJĘ PLIKI COOKIES I POLITYKĘ PRYWATNOŚCI
Czy wiesz, że... kolby zawierające produkty piekarnicze są niezdrowe? -

kolby zawierające produkty piekarnicze są niezdrowe?




Witamy na FORUM SZYNSZYLE


Logowanie »  Zaloguj korzystając z Facebooka

Rejestracja
Witamy na FORUM SZYNSZYLE!

Zaloguj się lub zarejestruj aby w pełni korzystać z zasobów forum.

Jeżeli miałaś / miałeś konto na starym forum koniecznie zajrzyj tu: LISTA SPRAW PO MIGRACJI
 
Guest Message by DevFuse

Zdjęcie

Czy SPARALIŻOWANA kulka ma prawo żyć?.. UŚPIĆ? pomóżcie proszę :(

paraliż choroba kulka pomoc lekarz

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
43 odpowiedzi w tym temacie

#26 Diablo

Diablo

    Wydaje mu się, że jest szefem stada

  • Użytkownik
  • 1436 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaLublin
  • Województwo:Lubelskie

Napisano 15 maj 2015 - 12:49

Dokładnie, zgadzam się tu z Ethelen, wiadomo że decyzja o uśpieniu zwierzaka jest chyba najtrudniejszą ze wszystkich decyzji podejmowanych przy zwierzętach.. ale czy jest ona tą najgorszą ? 


  • 0
Kanguś-Standard
Toffi-Beż Hetero
Puśka-White Wilson Mosaic
Brykiet-Medium Ebony
Escada-Dark/Medium Tan
Yanys-Chocolate

#27 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8866 postów
  • Wiek: 52
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 15 maj 2015 - 12:57

Ja widzę szansę na całkiem przyzwoite życie da Tosi, ale to oznacza dość dużo obowiązków dla Oli - będzie miała dwoje malutkich dzieci w domu.

Tosia z niedowładem tylnych łap będzie żyła jeśli będą prowadzone codzienne ćwiczenia. Wózek do poruszania się też może się sprawdzić - będzie musiał imitować powolne ruchy szynszyli - nie skoki ale te przypominające ruch kół lokomotywy - wierzę w kreatywność naszych forumowych inżynierów - Stwór, Dracolucassos. 

Jeżeli to wszystko się nie uda - wtedy bedzie czas na decyzje. Teraz warto dać Tosi szansę.


  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#28 Oluskax77

Oluskax77

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 19 postów
  • Wiek: 28
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaSzczecin

Napisano 15 maj 2015 - 13:29

Dokładnie, ja nie chcę być egoistką!!! dlatego pytam Was o szansę życia dla niej bo ja też uważam, że jeżeli ma się męczyć kilka miesięcy by i tak zostać uśpiona to nie chcę jej męczyć bo ją kocham tylko dać jej odejść. To nie jest jakiś tam mały niedowład łapek... Ona ich nie czuje... Najpierw napiszę gdzie się da i poczekam na odpowiedź jeżeli będzie jednoznaczna - uśpię.



[Dodano: 15 maj 2015 - 14:29]

Czasem uśpienie to pomoc... Nie chcę by siedziała tylko w klatce bo co to dla niej za życie? Rozsądek mówi - uśpij, ale zara potem słyszę głos, że przecież ona walczy, próbuje kicać, je pije robi kupki mniej ale robi i próbuje... Że każdy robak, pająk ucieka bo chcę życ! a ja mam Tosię moją ukochaną uśpić? Trudno mi jak cholera. :(


  • 0

Tęsknię za Wami Maleńkie  :(
Szyszunia [*] 27.06.2011r.
Tosia [*] 15.05.2015r...


#29 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8866 postów
  • Wiek: 52
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 15 maj 2015 - 13:48

Nie chcę by siedziała tylko w klatce bo co to dla niej za życie?
Olu z tą myślą szukaj dla niej pomocy, ale gdy okaże się, że pomoc nie jest możliwa to kuriozalnie pomocą będzie uśpienie Tosi. To dramatyczna decyzja, ale w niektórych sytuacjach jedyna jaką można podjąć wybierając mniejsze zło.

Na razie działaj - na decyzje przyjdzie jeszcze czas.


  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#30 Oluskax77

Oluskax77

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 19 postów
  • Wiek: 28
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaSzczecin

Napisano 15 maj 2015 - 15:06

Dobra... słuchajcie nie mam co się oszukiwać... wzielam teraz Tosię na rączki a ona cały brzuszek na dole już jakby spuchniety i siedzi w bobkach robi pod siebie bo nie może kicać. I jakby ma w środku te bobki i mokra od spodu od siusków i jak ją dałam do "pokicania" to tylko zwrot do klatki i drapie przed klatką, że chce wejść. Źle jej jest... chyba jednak się męczy. Nie chcę by cierpiała, chyba pojadę wieczorem ją uśpić. Muszę być mądra a nie egoistka, że ją kocham. Kurde mać myslałam że normalnie się załatwia a jak leży w jednym miejscu to brzuszek zrobił się jej duży jakby w środku to miała... Co to za życie dla zwierzątka? Chyba czyściec na ziemii po co jej to? pokica za tęczowym mostkiem... :( :( :( :(



[Dodano: 15 maj 2015 - 16:02]

Dzwoniłam do weterynarza, powiedział, żebym jej nie męczyła, że ona już z tego nie wyjdzie tylko będzie jej gorzej... i powoli. No to po co? Zrobiłam sobie jeszcze kilka zdjęć Tosi.  :( :( :( :crybaby:



[Dodano: 15 maj 2015 - 16:04]

Dla mnie jest straszne patrzeć się w oczy zwierzaka i iść go uśpić :( wysłałam narzeczonego z synkiem na spacer a sama siedzę z Tośką i wyje. Chyba dziś ją pochowam, nie pozwolę jej cierpieć, ewidentnie jej się pogorszyło. :( jakby się załamała. Ten brzuszek mnie zmartwił wczoraj było dobrze... A Tosia nie chce już być nigdzie poza klatką... :(



[Dodano: 15 maj 2015 - 16:06]

Chyba podjełam decyzje. Rozum wziął góre. Ostatni raz tak przykro mi było w 2011 gdy pochowałam swojego pierwszego szynszylka. Ale Tosia ma dopiero 2,5 roku max 3 lata... :( 


  • 0

Tęsknię za Wami Maleńkie  :(
Szyszunia [*] 27.06.2011r.
Tosia [*] 15.05.2015r...


#31 Diablo

Diablo

    Wydaje mu się, że jest szefem stada

  • Użytkownik
  • 1436 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaLublin
  • Województwo:Lubelskie

Napisano 15 maj 2015 - 15:14

Najpierw może zasięgnij konsultacji z innymi wetami.. Niech oni też się wypowiedzą w tym temacie jeżeli na prawdę nie będzie można już tego wyleczyć albo chcociaż ciut polepszyc jej stanu nie bawiąc się w jakieś wózeczki to wtedy podejmij decyzję, pamiętaj że to też nie może być impuls, musisz to przemyśleć na spokojnie. 


  • 0
Kanguś-Standard
Toffi-Beż Hetero
Puśka-White Wilson Mosaic
Brykiet-Medium Ebony
Escada-Dark/Medium Tan
Yanys-Chocolate

#32 Oluskax77

Oluskax77

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 19 postów
  • Wiek: 28
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaSzczecin

Napisano 15 maj 2015 - 15:34

No to przecież wiem od środy, że nie bawiąc się w wózeczki nie da się nic zrobić. Ona ma pęknięty kręgosłup. U człowieka nie da się zoperować i ludzie jeżdzą na wózku a co dopiero szynszylek. Ma złamany kręgosłup. Leży w klatce, teraz widzę, że przestała się załatwiać a po sterydach je sobie... i ma duży brzuch dziś i tylko sunie się po klatce. Już wczoraj mi 3 wet powiedziało bym ją uspiła... A ja miałam nadzieje, na jakiś wózeczek na cokolwiek ale teraz zobaczyłam, że jej jest faktycznie źle. Tak naprawdę jest jej źle. A ja ją kocham ale jej pomogę. Bo nawet dziś oczy jej się zmieniły. Ja ją na ręce a ona brzuszek mokry aż mocno ciepły spocony, nie no nie pozwolę jej się męczyć :( :(



[Dodano: 15 maj 2015 - 16:33]

Inaczej będzie mi leżeć przez miesiąc dwa... i pomalutku padać - odleżyny, ranki, siuski, problem z żołądkiem... i tylko leżeć. Nie, nie pozwolę jej na taką mękę. Otrzeźwialam. Straciłam nadzieje jak zobaczyłam ją przed chwilą, jak jej się pogorszyło. Moja niunia od pasa w dół po prostu nie żyje... 



[Dodano: 15 maj 2015 - 16:34]

Dzwoniłam wczoraj do Gorzowa i Krakowa i do swojego  wszyscy powiedzieli bym uśpiła. Dzwonilam też dziś do Wrocławia. Nikt nie dał mi nadziei, że się ją wyleczy... Jedyne co to wózek ale widze jak ona się teraz męczy i nie sądze bym pomogła jej wózkiem, po prostu otworzyłam oczy i przestałam kierować się egoistyczną miłością. Ale serce mi pękło. Znów :(


  • 0

Tęsknię za Wami Maleńkie  :(
Szyszunia [*] 27.06.2011r.
Tosia [*] 15.05.2015r...


#33 Ethelen

Ethelen

    Wyspecjalizowana służba jaśniepaństwa

  • Administracja
  • 3458 postów
  • Wiek: 31
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 15 maj 2015 - 17:01

Olu, czasem uśpienie to dar który możemy dać zwierzakowi i nie raz jest on najcenniejszy bo składamy go całym sercem. Wierzę, że nie jest wam łatwo, ale czasem jest to niezbędne poświęcenie, chociaż serce krzyczy inaczej.
  • 0

iske! Iske! Iske! Iske! Iske! Kolme rautaa iskekäähän, teidät iski Ilmarinen!


#34 Kaalinkaa

Kaalinkaa

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 769 postów
  • Wiek: 30
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaLublin
  • Województwo:Lubelskie

Napisano 15 maj 2015 - 17:26

Trzymaj się :*. Okropna jest decyzja, którą człowiek musi podjąć patrząc w oczy swojego ukochanego zwierzaka. Ale to jest jedyne wyjście żeby ulżyć jej w cierpieniu. Wiem, że jest ci ciężko. Musisz być silna.
  • 0

#35 Oluskax77

Oluskax77

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 19 postów
  • Wiek: 28
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaSzczecin

Napisano 15 maj 2015 - 20:34

Właśnie pochowałam ją pod jabłonką... serce mi pękło, tak się patrzyła...



[Dodano: 15 maj 2015 - 21:34]

wiecie co, serce boli, łzy się leją jak grochy, ale wiem, że  to była słuszna decyzja, ja nie zdawałam sobie sprawy, że się jej tak poroszyło... Weszłam do weterynarzała dałaj jej buziaka po czym wybuchłam płaczem i zostawiłam ją w rękach narzeczonego. No a wyszła już w pudełeczku... Tylko nie wiem dlaczego poszła jej krew noskiem skoro dostała po prostu dostała przedawkowaną narkozę?  Ale Moja Tosia była śliczna, jakby spała... Teraz śpi pod jabłonką. Mam nadzieje, że już jej nic nie boli, że kica na 4 łapkach!!! za tęczowym mostkiem...


  • 0

Tęsknię za Wami Maleńkie  :(
Szyszunia [*] 27.06.2011r.
Tosia [*] 15.05.2015r...


#36 kasiak010586

kasiak010586

    Przyjaciel taśmy izolacyjnej

  • Administracja
  • 1945 postów
  • Wiek: 33
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaNakło nad Notecią
  • Województwo:Kujawsko-pomorskie

Napisano 15 maj 2015 - 22:25

wiem jaka to trudna decyzja, bardzo mi przykro :(
  • 0

#37 Diablo

Diablo

    Wydaje mu się, że jest szefem stada

  • Użytkownik
  • 1436 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaLublin
  • Województwo:Lubelskie

Napisano 15 maj 2015 - 23:31

Bardzo mi przykro :( Decyzja na pewno była trudna, ale dla zwierzaka to było jedyne najlepsze wyjście, teraz skacze za tęczowym mostem z pozostałymi naszymi zwierzakami, które również tam trafiły i zajadają się smakołykami bez ograniczeń. 


  • 0
Kanguś-Standard
Toffi-Beż Hetero
Puśka-White Wilson Mosaic
Brykiet-Medium Ebony
Escada-Dark/Medium Tan
Yanys-Chocolate

#38 nitka

nitka

    Przyjaciel taśmy izolacyjnej

  • Użytkownik
  • 1771 postów
  • Wiek: 33
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWrocław
  • Województwo:Dolnośląskie

Napisano 16 maj 2015 - 06:30

Bardzo mi przykro...Trudno cokolwiek więcej powiedzieć, teraz już nic jej nie boli...zrobiłaś dla niej wszystko co tylko możliwe kochana...
  • 0
Myszor :diabelek: - od 26.04.2014 r. z nami :629:
Maniek :aniol: - od 10.2014 r. z nami :629:

#39 Oluskax77

Oluskax77

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 19 postów
  • Wiek: 28
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaSzczecin

Napisano 16 maj 2015 - 08:31

Mam nadzieję... Bo jeszcze się naczytałam akrtykułów pt "zwierzęta nie mają duszy nieśmiertelnej i w chwili śmierci giną bezpowrotnie" i tak się wkurzyłam tak mi przykro się zrobiło że mam ochote ją odkopać żeby się przytulić!!!! :(



[Dodano: 16 maj 2015 - 09:31]

Nie no do wczoraj miałam nadzieje ale jak ją wyjełam z domku taką smutną, brudną, spoconą... To widziałam, że jest jej bardzo źle i ciągle się kryła tylko w domku nawet wyjśc nie chciała z klatki. Nie chciałam jej przedłużać cierpienia bo miałam nadzieje, ale nie zdawałam sobie sprawy że jest tak źle. Myślę, że to było słuszne co zrobiłam, innego wyjscia nie mialam. Ale świadomość, że musiałam uśpić zwierzątko mi nie daje życ. Smutno mocno


  • 0

Tęsknię za Wami Maleńkie  :(
Szyszunia [*] 27.06.2011r.
Tosia [*] 15.05.2015r...


#40 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8866 postów
  • Wiek: 52
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 17 maj 2015 - 19:51

Olu, eutanazja czasami jest darem - darem serca. Bardzo boli i zawsze pozostawia po sobie wątpliwości, ale to tylko świadczy o Tobie. Jesteś dobrym wrażliwym człowiekiem. I to nie prawda, że zwierzęta nie mają duszy, mają i w chwili śmierci nie giną bezpowrotnie - wiemy to bardzo dobrze. Tak wiele razy wróciły w innym futrze, tak często czujemy, że są z nami.... ciężko mi to pisać, bo łzy same napływają do oczu...

Tosia za tęczowym mostem nie jest sama. Przywitali ją tam nasi przyjaciele. Teraz spogląda na Ciebie i kica tam szczęśliwa.


  • 1

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#41 mikar78

mikar78

    Tańczy jak mu szynszyle zagrają

  • Użytkownik
  • 1252 postów
  • Wiek: 41
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaKraków
  • Województwo:Małopolskie

Napisano 17 maj 2015 - 20:55

Czytam to ze scisniętym gardłem i brakuje słów :-( bardzo mi przykro, dałaś jej to co mogłaś najlepszego - pozwoliłaś odejść
  • 0
Afik 28.07.2009, Czaruś 13.04.2010 i Tofik 05.04.2013

* Pusiaczek ur 13.08.2010 r - 03.01.2016 świecił jak promyczek 5 lat 4 m-ce i 21 dni

#42 elkasia2

elkasia2

    Właścicielka sklepu Elzonik.pl, mama 3 rozbrykanych szynszyli

  • Użytkownik
  • 1899 postów
  • Wiek: 30
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWrocław / Bielany Wrocławskie
  • Województwo:Dolnośląskie

Napisano 18 maj 2015 - 17:11

Bardzo mi przykro :( mojego psiaka kiedyś pogryzł wilczur, wychowywany przez bardzo nieodpowiedzialnego opiekuna, który nigdy nie potrafił z nim odpowiednio pracować, i też czekał go wózeczek (przez przerwany rdzeń kręgowy), ale niestety na tym sprawa się nie zakończyła, bo obrażenia wewnętrzne okazały się poważniejsze... I trzeba było go uśpić, bo i tak by umarł, tylko w znacznie większych męczarniach :( wybraliśmy jak najmniejsze zło, choć przyznam, że serce pękało na milion kawałków... Wiem, że to była najlepsza decyzja, zaciągnęliśmy nawet kredyt, żeby go ratować, żeby zrobić wszystkie badania... Nie żałujemy, bo zrobiliśmy wszystko, co się dało... Ty też zrobiłaś... A za Tęczowym Mostem już nic nikogo nie boli...


  • 1
Dołączona grafika - wszystkie Elzoniki serdecznie zapraszają :D

Miguś - ur. 02.06.2013, z nami od 12.10.2013 <3
Efik - ur. 07.10.2013, z nami od 23.12.2013 <3
Elmo - ur. 25.01.2014, z nami od 18.04.2014 <3

:loveszynszyla:

#43 magdalen-k

magdalen-k

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 292 postów
  • Wiek: 31
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 19 maj 2015 - 13:18

Tak bardzo mi przykro... Mam nadzieję, że jakoś się trzymasz... Wiem co znaczy stracić przyjaciela. Ja straciłam dwie kuleczki w ciągu roku... :(

 

Teraz Twoja dziewczynka kica na sprawnych łapeczkach za TM razem z naszymi szynszylkami, które od nas za wcześnie odeszły i patrzy na Ciebie uśmiechając się i dziękując za całą miłość, którą jej okazałaś!!! 


  • 0
Guciołek Kochany <3 - ur. 05.07.2013 r. - adoptowany maluszek!
Joguś Cudowny <3 - ur. 17.03.2012 r. - uratowany z niewoli!

Tusieczek <3 - [*]
Bulneczka <3 - [*]

Na zawsze będziecie w moim serduszku moje kochane maleństwa... <3

Mama kocha! <3

#44 Oluskax77

Oluskax77

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 19 postów
  • Wiek: 28
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaSzczecin

Napisano 20 maj 2015 - 17:10

Dziękuję za ciepłe słowa. Oj smutno smutno. Wiem teraz napewno, że uśpienie było najlepszym i najrozsądniejszym dla Tośki wyjściem. Tu by umierała powoli... Brzuszek, pęchesz, kupka... ajć. Nawet żałuję, że tyle dni zwlekałam, ale cały czas miałam nadzieję... No smutno mi jest, że musiała odejśc mając tylko ok. 3 lata. Powinna jeszcze z 10 kicać a tu już łups, nie ma :(


  • 0

Tęsknię za Wami Maleńkie  :(
Szyszunia [*] 27.06.2011r.
Tosia [*] 15.05.2015r...






Zobacz podobne tematy z jednym lub większą ilością słów kluczowych: paraliż, choroba, kulka, pomoc, lekarz

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych