Skocz do zawartości

Czy wiesz, że...

szynszyla może dożyć 20 lat?




Witamy na FORUM SZYNSZYLE


Logowanie »  Zaloguj korzystając z Facebooka

Rejestracja
Witamy na FORUM SZYNSZYLE!

Zaloguj się lub zarejestruj aby w pełni korzystać z zasobów forum.

Jeżeli miałaś / miałeś konto na starym forum koniecznie zajrzyj tu: LISTA SPRAW PO MIGRACJI
 
Guest Message by DevFuse

Zdjęcie

AGRESJA: ciężarnej samiczki / samiczki z młodymi / samca do młodych

agresja agresja ciężarnej samicy agresja samiczki z młodymi agresja samiczki do młodych agresja samca do młodych

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
56 odpowiedzi w tym temacie

#1 szynszyla

szynszyla

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 7 postów
  • Wiek: 28
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaŁódź

Napisano 18 wrzesień 2011 - 17:21

Witam, tydzień temu samiczka urodziła młodego, niestety nie akceptuje żadnych szynszyli, nawet wcześniej z mieszkających, obecnie jest odsadzona z młodym, ale jak tylko wpuszczę ją do klatki z innymi to pokazuje charakterek, a jak próbuje dosadzić młodego w ogóle nie zwraca na niego uwagi, boje się żeby podczas tech przepychanek nie zrobili małemu krzywdy, czy musi być odsadzona bo tylko tam zachowuje się jak matka?


  • 0
Pozdro dla wszystkich forumowiczów

#2 Asia

Asia

    Wydaje mu się, że jest szefem stada

  • Użytkownik
  • 1496 postów
  • Wiek: 35
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaG-ce

Napisano 18 wrzesień 2011 - 17:30

Widocznie tak. Może poprostu jest o niego zazdrosna. Niech sobie pobędzie z maluszkiem sama a na wybieg wypuszczaj wszystkie razem jak dotychczas ale oprócz sprawcy potomstwa i wszystkich innych samców, jeżeli są, bo mogą ją zapłodnić ponownie :->

No i maluszka może narazie nie...niech się zaaklimatyzuje kilka dni;)

Możliwe, że właśnie dlataego tak się zachowuje...poprostu czzuje, że nie pora na kolejne maluchy...
  • 0
Asia

#3 szynszyla

szynszyla

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 7 postów
  • Wiek: 28
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaŁódź

Napisano 18 wrzesień 2011 - 17:35

Młody samiczki do gratis od sprzedającego, nie wiedziałem że jest w ciąży, ile czasu musi przebywać z młodym?



Ale ona nie zwraca uwagi czy to samiec czy samica nie pozwala się do siebie zbliżyć, możliwe że ma już taki charakterek?
  • 0
Pozdro dla wszystkich forumowiczów

#4 Asia

Asia

    Wydaje mu się, że jest szefem stada

  • Użytkownik
  • 1496 postów
  • Wiek: 35
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaG-ce

Napisano 18 wrzesień 2011 - 17:41

Reaguje tak, bo może chroni maleństwo... Musi go karmić ok 2 m-ce ;-) więc skoro tak woli, to niech pobędzie z nim sama, A ile masz samców prócz maluszka?
  • 0
Asia

#5 szynszyla

szynszyla

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 7 postów
  • Wiek: 28
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaŁódź

Napisano 18 wrzesień 2011 - 17:46

Samców mam dwóch, jednego który był z nią wcześniej ale to na pewno nie ojciec bo jest kastratem, no i drugi kastrat który przyjechał dziś ze swoją samiczką, nie planuję zabawy w macierzyństwo szynszyli, dlatego samce to kastraty!



Samce nie sprawiają kłopotu od razu się zaakceptowały
  • 0
Pozdro dla wszystkich forumowiczów

#6 Asia

Asia

    Wydaje mu się, że jest szefem stada

  • Użytkownik
  • 1496 postów
  • Wiek: 35
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaG-ce

Napisano 18 wrzesień 2011 - 17:48

Aaaa no to dobrze. Widocznie mama martwi się o malucha. Spokojnie...przejdzie jej. Narazie niech pobędzie sama. Możesz je razem wypuszczać, żeby się do nich przyzwyczajała..maluszek niech czeka w klatce, ona będzie do niego szybko wracała :-D

Przykładna mama...troszczy się o maluszka :-D
  • 0
Asia

#7 szynszyla

szynszyla

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 7 postów
  • Wiek: 28
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaŁódź

Napisano 18 wrzesień 2011 - 17:51

Faktycznie na wybiegu nie siedzi zbyt długo a zaraz ucieka do malucha, ale przez tą chwilę zamieszać potrafi bardzo pomiędzy innymi i to nie raz wygląda bardzo nie fajnie
  • 0
Pozdro dla wszystkich forumowiczów

#8 Asia

Asia

    Wydaje mu się, że jest szefem stada

  • Użytkownik
  • 1496 postów
  • Wiek: 35
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaG-ce

Napisano 18 wrzesień 2011 - 17:53

No napewno....musisz mieć oczy szeroko otwarte;)

Dobrze będzie;)

A maluszek jakiej jest płci?
  • 0
Asia

#9 szynszyla

szynszyla

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 7 postów
  • Wiek: 28
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaŁódź

Napisano 18 wrzesień 2011 - 17:55

Najprawdopodobniej to dziewczynka :)



Czasami żal mi tych innych szynszyli, no ale jakaś hierarchia musi być w stadzie, ale przyzwyczają się do siebie czy wcale nie musi być tak pięknie?
  • 0
Pozdro dla wszystkich forumowiczów

#10 Asia

Asia

    Wydaje mu się, że jest szefem stada

  • Użytkownik
  • 1496 postów
  • Wiek: 35
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaG-ce

Napisano 18 wrzesień 2011 - 17:56

Superrrr :-D Powodzenia :-D
  • 0
Asia

#11 abrakadabra

abrakadabra

    Tańczy jak mu szynszyle zagrają

  • Użytkownik
  • 1032 postów
  • Wiek: 29
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjałódzkie
  • Województwo:Łódzkie

Napisano 18 wrzesień 2011 - 20:56

Czasami żal mi tych innych szynszyli, no ale jakaś hierarchia musi być w stadzie, ale przyzwyczają się do siebie czy wcale nie musi być tak pięknie?




Jak je dobrze połączysz, bez pośpiechu, pozwolisz na ustalenie hierarchii, to może być dobrze. :)



Nie jest to nigdy jednak pewne na 100 %. Może okazać się, że samiczka będzie wolała być sama i nie polubi reszty. To jest niestety ryzyko, które zawsze towarzyszy powiększaniu stada.
  • 0
Sid (beż Towera homo) - 27.03.2011 - 19.05.2013
Badi (standard) - 04.2011

#12 Illonkaa

Illonkaa

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 224 postów
  • Wiek: 28
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaStalowa Wola / Rzeszów

Napisano 22 wrzesień 2011 - 12:40

Nie chciałabym być CIę martwić, ale mi w lutym na świecie pojawiły się małe. Też kupiłam zapłodnioną samiczkę, a wcześniej miałam ją i jej przyjaciółkę z innego stada. Od dnia urodzenia młodych matka przestała akceptować przyjaciolke i tak zostalo do dzis. Z czasem córka która sobie zostawiłam też przestała akceptować tą drugą i mam ogromny problem.. Dziś w nocy jedna uciekła mi z klatki i rano pokoj byl caly w futrze aż mi się serce rozpadło na kawałki, bo tak pogryzły tą trzecią, którą trzymam osobno.. I dlatego podjęłam dzis decyzje o oddaniu tamtych dwóch komuś.. Muszę tylko domek znaleźć :(
  • 0
Chami (3 lata)
Martini (2,5 roku)
Najmłodsza Nela [*]

#13 szynszyla

szynszyla

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 7 postów
  • Wiek: 28
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaŁódź

Napisano 22 wrzesień 2011 - 13:38

To nie była łatwa decyzja, ale znalazłem nowy dom dla moich szylek, została mamusia z dzieciątkiem, też się bardzo obawiałam jak to będzie później, znalazłem osobę która zapewni szylkom równie dobry dom jak i mój, bardzo mi ich szkoda, ale walk szynszyli nie znosiłem!
  • 0
Pozdro dla wszystkich forumowiczów

#14 Illonkaa

Illonkaa

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 224 postów
  • Wiek: 28
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaStalowa Wola / Rzeszów

Napisano 22 wrzesień 2011 - 13:39

Ja dziś podjęłam taką samą decyzję. Ile szyszek oddałeś?
  • 0
Chami (3 lata)
Martini (2,5 roku)
Najmłodsza Nela [*]

#15 szynszyla

szynszyla

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 7 postów
  • Wiek: 28
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaŁódź

Napisano 22 wrzesień 2011 - 14:50

Z ciężkim sercem ale trzy sztuki, taki trójkącik :) wiedziałem że rozdzielenie ich będzie większym stresem niż zmiana właściciela.
  • 0
Pozdro dla wszystkich forumowiczów

#16 Illonkaa

Illonkaa

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 224 postów
  • Wiek: 28
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaStalowa Wola / Rzeszów

Napisano 22 wrzesień 2011 - 15:27

To CI się ładnie udalo, że ktoś zechciał na dzien dobry taką gromadke! Ja już chyba również znalazłam domek dla moich dwóch.. U jakiegoś mężczyzny, który ma jeszcze dwie szynszlki.. Nie znam niestety, ale cóż.. Cieszę się, że dobrze trafił Twoje łobuzy :)
  • 0
Chami (3 lata)
Martini (2,5 roku)
Najmłodsza Nela [*]

#17 Asia

Asia

    Wydaje mu się, że jest szefem stada

  • Użytkownik
  • 1496 postów
  • Wiek: 35
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaG-ce

Napisano 22 wrzesień 2011 - 17:09

Illonkaa, tak dawno się nie odzywałaś, że byłam przekonana, że szylki się dogadały....a tu taka wiadomość.... :-(
  • 0
Asia

#18 Illonkaa

Illonkaa

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 224 postów
  • Wiek: 28
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaStalowa Wola / Rzeszów

Napisano 22 wrzesień 2011 - 17:34

Niestety.. Warunki w pokoju na mój gust temu sprzyjały, bo jeśli jedna siedziała w klatce to pozostale mogły podejść i ją poniuchać, kiedy była nisko i czasem się niuchały, ale albo obojetnie albo wrogo. Dzisiejszej nocy Chami uciekla z klatki (chyba slabo domknelam) i rano po calym pokoju poniewieralo sie futro a ona siedziala w klatce wylekniona i prychala na mnie.. Więc podjęłam decyzję, że muszę jej zmienić towarzystwo.. Tamte się lepiej zaklimatyzują u kogoś innego, poza tym do tej jestem bardziej przywiazana chocby przez wzglad na jej zaufanie do mnie.. Domek już znalazłam.. U obcych, ale mam nadzieje, ze bedzie im tam dobrze choć mi sie serducho kraje..
  • 0
Chami (3 lata)
Martini (2,5 roku)
Najmłodsza Nela [*]

#19 Asia

Asia

    Wydaje mu się, że jest szefem stada

  • Użytkownik
  • 1496 postów
  • Wiek: 35
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaG-ce

Napisano 22 wrzesień 2011 - 19:56

Wiem coś o tym :-( w takim razie....mam nadzieję, że wszystko ułoży się dobrze.
  • 0
Asia

#20 Caroline12

Caroline12

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 1 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 07 kwiecień 2012 - 22:02

nie wiem czy piszę w odpowiednim wątku, tydzień temu kupiłam szynszylkę (samiczkę) wszystko wydawało się normalne, jednak gdy chciałam połączyć ją z grupką moich milusińskich, z początku z 3 się dogadała świetnie ale z jedną (oazą spokoju) w ogóle, potwornie się na siebie rzuciły no i nowa niestety miała nos do szycia, nawet na mnie się rzuciły jak chciałam je rozdzielić, i w momencie jak nowa stanęła na tylnych łapkach tak spojrzałam okiem i dostrzegłam typowe objawy tego że jest w ciąży, jednak uznałam że na pewno nikt rozsądny nie sprzedałby szynszyla w ciąży, na następny dzień (wczoraj) podjechałam do weta na zszycie noska i na szczęście poprosiłam o USG przed narkozą, i oczywiście pokazały się 2 maluszki na monitorze. Klara (tak ma na imię) nosek ma rozwalony wygląda jakby nią ktoś podłogę wytarł, rany na plecach, pogryziona noga, połowy futra brak.



Ja odchowałam już spore stadko maluszków jednak już więcej ich nie chciałam, dlatego ciachnęłam faceta. Teraz mam ogromne wyrzuty sumienia, że przez ten ogromny stres związany z nowym miejscem, transportem, nowymi szynszylami coś może się stać maluszkom. Dziś dowiedziałam się że jedyny kontakt z Facetem miała w grudniu przez 2 dni, ale pani też nie potrafiła się określić czy w 1 czy w 2 połowie, czyli maluchy będę miała na dniach, dla mnie osobiście jest to niepoważne, jakbym wiedziała że jest w ciąży to już pal diabli wzięła bym ją, ale nie narażała na taki stres.



Powiedzcie mi czy może się coś stać maluchom, bo do tej pory wszystkie mi się rodziły w spokojnych warunkach, a nie po takich przejściach, i czy to że jest taka wyczerpana może mieć wpływ na jej wychowywanie maluszków.



Teraz oczywiście siedzi sama w czystej ściółce i ma spokój.



Z góry dziękuję za odpowiedzi bo bardzo się martwię.



[ Komentarz dodany przez: abrakadabra: 7 Kwiecień 2012, 23:12 ]

Przeniosłam i poprawiłam temat.
  • 0

#21 Ji

Ji

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 4 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaSobótka

Napisano 17 maj 2012 - 20:59

Prosze o pomoc. Jutro mija 10 dzien od kiedy Lila urodziła. Jest to jak i jej tak i mój 1 miot. . Jak zobaczyłam że samiczka praktycznie juz urodzila wzięłam samca z klatki do tej drugiej. Były z samczykiem w osobnych klatkach. Samiczka ciagle zajmuje sie małym, ale samczyk negatywnie reaguje na malucha. Jest w troszke mniejszej klatce i sie denerwował to myslalam ze to przez to. Raz próbowałam wczesniej dostawic malego do samczyka ale tez chcial go chapnąć czy cos. Nie wiem czy nie odpuścić prób łączenia ich razem, z lil napewno bedzie dobrze, ale nie wiem jak z maluchem. Jakbyscie mieli rady co teraz nawet na przyszłość żeby błędów nie popełniać to by było fajnie. Czytałam, siedzialam ale w praktyce troche inaczej wszystko wygląda.



[ Dodano: 17 Maj 2012, 22:13 ]

Dodam jeszcze ze klatki cą blisko siebie. Odłączyłam samczyka jak kulka urodziła bo 'ruja i samczyk moze zapłodnić mamusie' błędy sie zdarzaja, ale chcialabym znac wasze opinie co zrobic jutro. Wydaje mi się teraz z własnego doświadczenia że powinnam oddzielic samczyka kilka godzin pozniej, przynajmniej te 2h od porodu.
  • 0

#22 Michał

Michał

    Gipsuje dziury w ścianach

  • Administrator
  • 2215 postów
  • Wiek: 40
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 18 maj 2012 - 06:12

Dla tego my (ja i Aneta) jesteśmy przeciwni oddzielaniu samca po porodzie, samiec zawsze bardzo aktywnie pomaga w odchowaniu młodych i się nimi zajmuje. Owszem niby jest problem rui poporodowej, ale u nas chyba tyla raz się zdarzyło, że szynszyla była skutecznie pokryta zaraz po porodzie. Nie wiem, czy oddzielenie, to przypadkiem nie jest większe zło niż pozostawienie.
  • 0

Zapoznaj się z nową funkcją na forum "NASZE BLOGI" zajrzyj tu (klik) i zacznij blogowanie

 

Pojawiły się dodatkowe reklamy, zobacz co jest ich powodem (klik)

 

:loveszynszyla:


#23 Ji

Ji

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 4 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaSobótka

Napisano 18 maj 2012 - 08:01

Też mi sie tak zdaje ale dopiero teraz. Jak mówię pierwszy miot to zawsze jakiś tam problem. Następnym razem człowiek będzie mądrzejszy o te doświadczenia i troszkę inaczej się to zorganizuje. Jak dzisiaj w żaden sposób próba sie nie uda to pasuje na jakis czas. Samiec jest bardzo zazdrosny o 'swoja' klatke do której nie moze wejsc juz od poczatku tak miał jak wsadziłam go do tej drugiej;)
  • 0

#24 Puncia

Puncia

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 238 postów
  • Wiek: 30
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaŚląsk

Napisano 18 maj 2012 - 10:56

Dla tego my (ja i Aneta) jesteśmy przeciwni oddzielaniu samca po porodzie, samiec zawsze bardzo aktywnie pomaga w odchowaniu młodych i się nimi zajmuje. Owszem niby jest problem rui poporodowej, ale u nas chyba tyla raz się zdarzyło, że szynszyla była skutecznie pokryta zaraz po porodzie. Nie wiem, czy oddzielenie, to przypadkiem nie jest większe zło niż pozostawienie.

ale macie tylko samca i samiczkę w klatce problem pojawia sie jak sa 2 samiczki
  • 0

#25 Michał

Michał

    Gipsuje dziury w ścianach

  • Administrator
  • 2215 postów
  • Wiek: 40
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 18 maj 2012 - 11:16

ale macie tylko samca i samiczkę w klatce problem pojawia się jak są 2 samiczki

Przez kilka lat miałem dwie samiczki i samca i żadnego problemu nie widzę :) Cała trojka zajmowała się młodymi.

Dodatkowo jak ma się druga samiczka do konieczności oddzielenia samca?



[ Dodano: 18 Maj 2012, 12:20 ]

P.S. W najgorętszym momencie obie samiczki miały młode (czarna urodziła 3 dni po białej) i nawet wyobraźcie sobie, że obie na zmianę zajmowały się całą trójką małych, a jak czarna po tygodniu zeszła ( :cry: najbardziej ulubiony szynszyl z moich wszystkich) to biała przejęła opiekę nad osieroconym dzieckiem.
  • 0

Zapoznaj się z nową funkcją na forum "NASZE BLOGI" zajrzyj tu (klik) i zacznij blogowanie

 

Pojawiły się dodatkowe reklamy, zobacz co jest ich powodem (klik)

 

:loveszynszyla:






Zobacz podobne tematy z jednym lub większą ilością słów kluczowych: agresja, agresja ciężarnej samicy, agresja samiczki z młodymi, agresja samiczki do młodych, agresja samca do młodych

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych