Skocz do zawartości

Czy wiesz, że... szynszyle są aktywnie głównie wieczorem i w nocy? -

szynszyle są aktywnie głównie wieczorem i w nocy?




Witamy na FORUM SZYNSZYLE


Logowanie »  Zaloguj korzystając z Facebooka

Rejestracja
Witamy na FORUM SZYNSZYLE!

Zaloguj się lub zarejestruj aby w pełni korzystać z zasobów forum.

Jeżeli miałaś / miałeś konto na starym forum koniecznie zajrzyj tu: LISTA SPRAW PO MIGRACJI
 
Guest Message by DevFuse

Zdjęcie

CZY POWINNAM MIEĆ SZYNSZYLE???doradźcie mi coś

szynszyl nowy dom inne zwierzęta niepewnośc miejsce czas

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
8 odpowiedzi w tym temacie

#1 Marzycielka

Marzycielka

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik - osesek
  • 3 postów
  • Wiek: 20
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaMałopolska
  • Województwo:Małopolskie

Napisano 06 sierpień 2015 - 19:47

Od  dawa rozważam zakup szynszyli lub koszatniczki,dużo o nich czytam i szukam informacj.Bardziej sklaniam siędo kupna szynszyli ale jestem niepewna....Mieszkam w domu jednorodzinnym i mamy psy i koty( koty mało przebywają w domu prawie wogóle ,jak to koty ;) ) jeden  pies taki mały/średni jest w domu a drugi duży na zewnątrz,zawsze miałam chomiki albo swinki morskie ( od kąd byłam małym dzieckiem) pare miesięcy temu zdechł mi chomiczek i teraz nie mam żadnego.Chciałabym mieć takie "swoje" zwierzątko z którym będe się mogłą pobawić,''poprzytulać" ;p,itd ( ten nasz piesek co jest w domu nie jest zbyt skory do pieszczot :/ ) .Szynszyle od zawsze mi sie podobały teraz mam okazje zeby mieć ale nie wiem czy powinnam bo: -mogłabym go wypuszczać na 1-2 godziny co drugi dzień a to chyba za malo,-podobno szynszyle sie bardzo wszystkiego boją a co z odkurzaniem,muzyką,jakimś stukaniem,kosiarką za oknem itd boje sie ze mogloby mu sie cos stac od takiego huku,-ego klatka/woliera mogłaby stać tylko koło okna lub miedzy oknem i  drzwiami ( mam mały pokój ://) ,- stałby w pokoju w którym z reguły jest dośc ciepło( myślałam nad wiatrakiem obok klatki),-i przede wszystkim co z nim będzie jak za pare lat się wyprowadze/przeprowadze!?(może wyjade za granice itd - kto wie ;p ) Baaardzo bym chciała szynszyla ale już sama nie wiem czy powinnam :( Proszę pomużcie doradźciemi coś! kocham wszystkie zwierzątka i nie chce by jakiekolwiek przeze mnie cierpiało.Chyba że powinnam rozważyć koszatniczke?


  • 0

#2 kasiak010586

kasiak010586

    Przyjaciel taśmy izolacyjnej

  • Administracja
  • 1945 postów
  • Wiek: 33
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaNakło nad Notecią
  • Województwo:Kujawsko-pomorskie

Napisano 06 sierpień 2015 - 20:01

.Chciałabym mieć takie "swoje" zwierzątko z którym będe się mogłą pobawić,''poprzytulać" ;p,itd ( ten nasz piesek co jest w domu nie jest zbyt skory do pieszczot :/

obawiam się że ani szynszyla ani koszatniczka mogą nie spełnić tego kryterium, moja Kulka mimo że jak n szynszylę jest mega kochana i oswojona to i tak przytulanie znosi na swoich warunkach i zasadach, jak nie ma ochoty to żadna sił jej nie zmusi do posłuszeństwa

 

.mogłabym go wypuszczać na 1-2 godziny co drugi dzień a to chyba za malo,-podobno szynszyle sie bardzo wszystkiego boją a co z odkurzaniem,muzyką,jakimś stukaniem,kosiarką za oknem itd boje sie ze mogloby mu sie cos stac od takiego huku,

 

to zależy od zwierzaka, jeden bardziej się będzie bał drugi mniej, nikt nie da ci gwarancji jak zareaguje twoje zwierzątko

 

-ego klatka/woliera mogłaby stać tylko koło okna lub miedzy oknem i  drzwiami ( mam mały pokój ) ,- stałby w pokoju w którym z reguły jest dośc ciepło

 

Z tym trochę gorzej, ponieważ klatka nie powinna stać ani obok okna ani przy grzejniku, ani też w przeciągu czyli bezpośrednio obok drzwi to też może być średni pomysł, co do temperatury to jaką masz na myśli? Ile stopni? Wiatrak skierowany na klatkę to średni pomysł - patrz zdanie wcześniej o przeciągu


  • 0

#3 Marzycielka

Marzycielka

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik - osesek
  • 3 postów
  • Wiek: 20
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaMałopolska
  • Województwo:Małopolskie

Napisano 06 sierpień 2015 - 20:07

kasiak010586    Temperatura w pokoju w lecie to ok 20-28  a w zimie  chyba tez jakos tak(nie pamietam) bo wtedy grzeje się w grzejnikach  i jest cieplo.Może stawiałabym wiatrak gdzieś obok klatki ale skierowany w inną strone?Czytałam też że można dac szynszyli do klatki żel chłodzący.A ty uważasz że powinnam kupić szynszylke czy nie?


  • 0

#4 kasiak010586

kasiak010586

    Przyjaciel taśmy izolacyjnej

  • Administracja
  • 1945 postów
  • Wiek: 33
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaNakło nad Notecią
  • Województwo:Kujawsko-pomorskie

Napisano 06 sierpień 2015 - 20:16

nikt nie może narzucić ci swojej woli, myślę, że powinnaś poczytać dokładnie o wymaganiach tych zwierzaków, o tym co jedzą , jaki potrzebują wybieg - ile czasu, jak zabezpieczony , jaką powinny mieć klatkę aby mieć wygodę, temp, latem mam podobną i wkłady chłodzące plus dokładnie zamknięte okna i żaluzje dają radę, natomiast klatkę powinnaś postawić tak by nie była bezpośrednio pod oknem bo przy wietrzeniu przeciągi a zimą gorąco od grzejnika to naprawdę zły, ba bardzo zły pomysł, tak samo nie powinna nastawiać się na przytulasne zwierzątko, bo moja mimo że daje się głaskać, i siedzi godzinami na kolanach to i tak ma swój charakter i jak nie ma ochoty na pieszczoty to głośno to manifestuje, poza tym zwierzak to nie zabawka - przytulanka, z jakiej jesteś miejscowości? wiesz czy w pobliżu masz dobrego weta od gryzoni? bo szylki są dość delikatne i trudno dobrego weta poszukać - dlatego też musisz brać pod uwagę koszty leczenia i dojazdu - ale to już w kwestii każdego adoptowanego zwierza :)

 

zapraszam na forum, poczytaj o szynszylach a zgromadzona tu wiedza na pewno pomoże ci dokonać wyboru :)


  • 0

#5 Marzycielka

Marzycielka

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik - osesek
  • 3 postów
  • Wiek: 20
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaMałopolska
  • Województwo:Małopolskie

Napisano 06 sierpień 2015 - 20:26

nikt nie może narzucić ci swojej woli, myślę, że powinnaś poczytać dokładnie o wymaganiach tych zwierzaków, o tym co jedzą , jaki potrzebują wybieg - ile czasu, jak zabezpieczony , jaką powinny mieć klatkę aby mieć wygodę, temp, latem mam podobną i wkłady chłodzące plus dokładnie zamknięte okna i żaluzje dają radę, natomiast klatkę powinnaś postawić tak by nie była bezpośrednio pod oknem bo przy wietrzeniu przeciągi a zimą gorąco od grzejnika to naprawdę zły, ba bardzo zły pomysł, tak samo nie powinna nastawiać się na przytulasne zwierzątko, bo moja mimo że daje się głaskać, i siedzi godzinami na kolanach to i tak ma swój charakter i jak nie ma ochoty na pieszczoty to głośno to manifestuje, poza tym zwierzak to nie zabawka - przytulanka, z jakiej jesteś miejscowości? wiesz czy w pobliżu masz dobrego weta od gryzoni? bo szylki są dość delikatne i trudno dobrego weta poszukać - dlatego też musisz brać pod uwagę koszty leczenia i dojazdu - ale to już w kwestii każdego adoptowanego zwierza :)

 

zapraszam na forum, poczytaj o szynszylach a zgromadzona tu wiedza na pewno pomoże ci dokonać wyboru :)

Dużo już czytałam ale jeszcze przejrze dokładnie te strone :) Ale mam jeszcze pytanie gdy wypuszcza się szynszyle po pokoju to ona wszędzie się załatwia ,czy trudno sie to sprzat? i czy gdy nasika na dywan lub pościel to da sie to zmyć żeby śladu nie było?i czy samce zaznaczają teren?   Z góry dziękuje za odpowiedz:)


  • 0

#6 Rukola

Rukola

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 37 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaGdańsk
  • Województwo:Pomorskie

Napisano 06 sierpień 2015 - 20:27

Ja uważam że nie powinnaś kupować szynszyli. One potrzebują wybiegów codziennie, nie co drugi dzień, bardzo hałasują w nocy - jeśli będą w pokoju w którym śpisz  i który na dodatek jest mały to szybko będziesz miała dość. Żyją 10-15 lat, więc jeśli już wiesz że istnieje możliwość że wyjedziesz z domu i nie będziesz miała co z nimi zrobić to jest to bardzo zły pomysł. Przygarnij jakieś zwierzątko które żyje krócej. Może szczurki? Podobno są bardzo towarzyskie, a organizacje zajmujące się pomocą gryzoniom mają mnóstwo ślicznych zwierząt do adopcji.  


  • 0

#7 Stwór

Stwór

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 535 postów
  • Wiek: 23
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaSzczecin
  • Województwo:Zachodniopomorskie

Napisano 06 sierpień 2015 - 21:20

Szynszyle mogą żyć do 20 lat, jeśli są zdrowe i zadbane. Potrzebują właściwej diety, dużej klatki, codziennych wybiegów i towarzystwa własnego gatunku. Nie oszukujmy się, to są drogie, wymagające i długo żyjące (a jednocześnie delikatne) zwierzaki. Wydatki jednokrotne (zakup porządnej klatki, całej wyprawki i samych szynszyli) są dosyć spore. Ile masz odłożonych pieniędzy? Ile mogłabyś miesięcznie wydać na szynszyle? Czy jeśli zwierzak coś sobie zrobi, np. złamie nogę, będziesz w stanie wyłożyć kilka stów na leczenie? Ostatnio mieliśmy akcję na forum, gdzie dziewczyna na gwałt oddawała szynszylę, bo biedaczek złamał nogę, a ją nie było stać na leczenie. Parę dni temu sama byłam u weterynarza na kontrolnym badaniu krwi i uzębienia, kosztowało mnie to 120zł. 

Zakładając, że możesz udźwignąć finansowo takie maleństwa, kolejnym problemem jest cierpliwość, której potrzeba do oswojenia. Szynszyle oswajają się powoli, są płochliwe i pośpiech przy głaskaniu/mizianiu/braniu na ręce jest całkowicie niewskazany, bo przynosi odwrotny skutek. Przekonanie szynszyli do tego, że nie chcesz jej zrobić krzywdy to duże wyzwanie. Czasem zajmuje kilka tygodni, czasem miesięcy, a niektóre nigdy nie będą miziakami i każde branie na ręce będzie łapanką i terrorem. Zestresowany zwierzak może boleśnie dziabnąć albo obsikać. 

Kolejne wyzwanie to długość życia zwierzaka. Oczywiście zakładając, że będzie dobrze żywiona i traktowana, szynszyla dożyje ponad 15 lat. Jesteś pewna, że w wieku 30 lat będziesz chciała mieć gryzonie w domu? Że przy przeprowadzce będziesz w stanie je zabrać ze sobą? Ja za rok wyjeżdżam na studia - jeśli dostanę się do uczelni, o której marzę - i już mam problemy z kulkami. Nie mogę zamieszkać w akademiku, bo tam panuje polityka nietrzymania zwierząt. Nie każdy człowiek wynajmujący mieszkania pozwala też na zwierzęta, zwłaszcza takie destrukcyjne jak gryzonie.

Bo skoro o gryzoniach mowa, to jak nazwa wskazuje - gryzą. Gryzą zawzięcie i bez opamiętania, choć i w tej materii są wyjątki. Tak czy inaczej trzeba nastawić się na podgryzione drewniane meble, listwy przypodłogowe albo kable. Te ostatnie trzeba skrzętnie pochować, bo przegryzienie kabla o dużej mocy (od komputera na przykład) może zabić szynszylę!

Też kiedyś chciałam mieć szynszylę, miałam chyba 14 lat, ale cieszę się, że rodzice mi na nie nie pozwolili. To piękne, milutkie i kochane zwierzęta, ale zajmowanie się nimi to duża odpowiedzialność. 


  • 2

#8 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8866 postów
  • Wiek: 52
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 06 sierpień 2015 - 21:33

Przenoszę ten temat do działu Porady przed zakupem szynszyli


  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#9 Poziomka

Poziomka

    Tańczy jak mu szynszyle zagrają

  • Użytkownik
  • 1123 postów
  • Wiek: 25
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWrocław
  • Województwo:Dolnośląskie

Napisano 07 sierpień 2015 - 13:10

Chciałabym mieć takie "swoje" zwierzątko z którym będe się mogłą pobawić,''poprzytulać" ;p,itd ( ten nasz piesek co jest w domu nie jest zbyt skory do pieszczot )

Szynszyle to zdecydowanie nie są zwierzęta do pieszczot. Pieszczoty może lubić kot lub pies.

 

mogłabym go wypuszczać na 1-2 godziny co drugi dzień a to chyba za malo,-podobno szynszyle sie bardzo wszystkiego boją a co z odkurzaniem,muzyką,jakimś stukaniem,kosiarką za oknem itd boje sie ze mogloby mu sie cos stac od takiego huku,-ego klatka/woliera mogłaby stać tylko koło okna lub miedzy oknem i  drzwiami ( mam mały pokój )

 

Wypuszczanie, co drugi dzień na godzinę to zbyt mało. Powinny biegać codziennie ewentualnie co drugi dzień ,ale na 3-4 godziny. Oczywiście nie można zostawić ich bez opieki.

W kwestii hałasu...Każdy jest indywidualistą. Moje kulki zupełnie nie boją się niczego. Odkurzam im półki, gdy są w pobliżu i nie przeszkadza im to wcale.

 

Szynszyle nie mogą stać przy oknie, są narażone na przeciągi! Dodatkowo...Masz mały pokój - a wiesz ,że szynszyle to zwierzęta nocne? Hałasują w nocy i to Ci na pewno będzie przeszkadzać. Można się do tego przyzwyczaić, ale u mnie klatka stoi w innym pokoju i mimo to czasem mnie w nocy budzi hałas.

 

przede wszystkim co z nim będzie jak za pare lat się wyprowadze/przeprowadze!?(może wyjade za granice itd - kto wie ;p )

Tutaj chyba masz odpowiedź na swoje pytanie. Szynszyla to nie chomik,  który żyje 2 lata, nie świnka morska, która żyje 7 lat. Szynszyla żyje do 20 lat. Jesteś w stanie to pogodzić? Jak sama napisałaś...nie. Miałaś świnki morskie i chomiki - zostań może lepiej przy tym. Decyzja związana z zakupem jakiegokolwiek zwierzęcia powinna być bardzo mocno przemyślana. Super,że napisałaś zanim się zdecydowałaś,ale sama widzisz...Jesteś młoda i nie wiesz, co będzie za 2-3 lata, a co jak pójdziesz na studia do innego miasta? Kto się będzie nim opiekować? Na stancji nie każdy się zgodzi na zwierzę.

 

Ode mnie dodam, że szynszyle to zwierzęta stadne. Musiałabyś w przyszłości pomyśleć o 2 kulce. To jest kolejny koszt, bo większa klatka, większe koszty utrzymania. Jeśli miałaś świnki , to pozostań przy nich. Jestem pewna,że zgromadziłaś odpowiednią wiedzę.


  • 0

Szila jest z nami od 04.2008 r. <3

Śnieżynka jest z nami od 06.02.2015 r. <3

 

Figa jest z nami od 13.09.2015 r.  <3

 

https://www.facebook.com/forum.szynszyla :loveszynszyla:  






Zobacz podobne tematy z jednym lub większą ilością słów kluczowych: szynszyl, nowy dom, inne zwierzęta, niepewnośc, miejsce, czas

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych