Skocz do zawartości

Czy wiesz, że... dobrym sposobem na rozładowanie energii jest karuzela? -

dobrym sposobem na rozładowanie energii jest karuzela?




Witamy na FORUM SZYNSZYLE


Logowanie »  Zaloguj korzystając z Facebooka

Rejestracja
Witamy na FORUM SZYNSZYLE!

Zaloguj się lub zarejestruj aby w pełni korzystać z zasobów forum.

Jeżeli miałaś / miałeś konto na starym forum koniecznie zajrzyj tu: LISTA SPRAW PO MIGRACJI
 
Guest Message by DevFuse

Zdjęcie

Zaawansowane oswajanie

oswajanie zaawansowane

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
10 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: W jakim stopniu jest oswojony wasz szynszyl?

To jest publiczna ankieta. Inni użytkownicy będą mogli zobaczyć twój oddany głos

Więc co???

Nie możesz zobaczyć wyników tej ankiety dopóki nie oddasz głosu. Proszę zaloguj się i oddaj głos by zobaczyć wyniki.
Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#1 kubabedzin

kubabedzin

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 15 postów
  • Wiek: 16
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaBędzin
  • Województwo:Dolnośląskie

Napisano 16 sierpień 2015 - 11:14

Witam was wszystkich wiem że oswajanie to temat który był już wiele razy poruszany ale chodzi mi o oswajanie bardziej zaawansowane. Gdzieś przeczytałem , że pewna osoba oswoiła szynszyla do takiego stopnia , że ten reagował na imię i chodził za właścicielem prawie krok w krok. I moje pytanie jest takie jak oswoić szynszyla do takiego stopnia , ba czy to w ogóle jest możliwe???


Michał (18 sierpień 2015 - 10:02):

a/ Obowiązuje zakaz pisania postów używając w wypowiedziach SAMYCH WIELKICH LITER oraz nadużywanie tekstu pogrubionego i powiększonej czcionki. Wypowiedzi takie, jak ten wzór, będą usuwane, bez względu na ich wartość merytoryczną.

Poprawiłem

Użytkownik Aniutka edytował ten post 18 sierpień 2015 - 14:29

  • 0

#2 Poziomka

Poziomka

    Tańczy jak mu szynszyle zagrają

  • Użytkownik
  • 1123 postów
  • Wiek: 24
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWrocław
  • Województwo:Dolnośląskie

Napisano 18 sierpień 2015 - 09:52

@kubabedzin, oswojone szynszyle reagują na dźwięki i na głos właściciela.Czy reagują na imię? Ciężko stwierdzić, ponieważ sama czasem tak myślę, a potem okazuje się, że jest to reakcja na mój głos.

 

Oswajanie to długotrwały etap. Nie sądzę, żeby szynszyla chodziła krok w krok za właścicielem - to nie jest pies.

Na pewno mogą przyjść na dźwięk np. nasypywania karmy do miski.

 

Zajrzyj do wątku oswajania, jest tam dużo metod jak oswoić szynszyla. Im kulka będzie bardziej oswojona tym bardziej będzie Ci ufać i sama będzie chciała mieć kontakt z Tobą.  


  • 0

Szila jest z nami od 04.2008 r. <3

Śnieżynka jest z nami od 06.02.2015 r. <3

 

Figa jest z nami od 13.09.2015 r.  <3

 

https://www.facebook.com/forum.szynszyla :loveszynszyla:  


#3 Stwór

Stwór

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 535 postów
  • Wiek: 22
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaSzczecin
  • Województwo:Zachodniopomorskie

Napisano 18 sierpień 2015 - 11:31

Jeli chodzi o reagowanie na imię - szynszyle można wytresować, aby przychodziły na zawołanie. Zasada jest prosta, trzeba wykształcić u szynszyli skojarzenie imię=smakołyk i potem je podtrzymywać. Nie jest to w żadnym wypadku trudne, wymaga jednak nieco pracy, konsekwencji i ćwiczenia.

Ja za każdym razem, kiedy zwracam się do Rizy i coś od niej chcę, mówię jej imię: "Riza, chodź tu", "Riza, zostaw", "Riza, kolacja", "Riza, do klatki", poza samymi słowami zmienia się też ton (zwierzęta mocniej polegają na tonie niż samych słowach - jeśli chcesz, aby szynszyla do Ciebie podeszła, mów spokojnie, nawet jesli się wściekasz, bo zwyczajnie nie podejdzie). Ostatecznie Riza wie, że jej imię to takie hasło wywoławcze i ma zwrócić jej uwagę. Nawet jak z kimś rozmawiam i padnie 'Riza', to zatrzymuje się i odwraca ;)


  • 0

#4 nitka

nitka

    Przyjaciel taśmy izolacyjnej

  • Użytkownik
  • 1771 postów
  • Wiek: 33
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWrocław
  • Województwo:Dolnośląskie

Napisano 18 sierpień 2015 - 12:45

Tak naprawdę to człowiek ma manie uczenia zwierząt sztuczek itd. a to chyba nie do końca o to chodzi...Jak wytworzy się więź między nami a szynszylą, wydaje mi się (i mam taką nadzieje), że jest to możliwe, ale to wymaga długotrwałej pracy, to ona po prostu reaguje na nas:  na głos, na gesty, dotykanie, mizianie, wyciąganie ręki do niej.

Szynszyle sa wielkimi indywidualistami i sa bardzo inteligentne wg mnie i maja niesamowite humorki . Myszor np. potrafi sam sobie otwierać pudełko ze smakołykami jak mu postawie na wybiegu.

Czasem mam wrażenie, że to one nas uczą "sztuczek" tzn. reagowania na ich zachowania :) Myszor jak chce jeść to włazi do miski z jedzeniem wyciaga się i patrzy na mnie "oczami kota Shreka" :) Jak chce być miziany to najpierw wisi na kratce jak latawiec a potem wywala kuperek przy kratce żeby go miziać. Maniek jeszcze nie pokazał wiele indywidualnych cech, jeszcze nie do konca nam ufa...ale jego tuptanie na nogach Tomka jest boskie i tak nas bardzo cieszy.

Chyba bardziej cieszy mnie, że Maniek i Myszor pokazują swoje indywidualne cechy niz gdyby miały wykonywać jakieś sztuczki...Ale fakt z imieniem mam wrażenie szczególnie u Myszora, że on reaguje na nie. :)


  • 0
Myszor :diabelek: - od 26.04.2014 r. z nami :629:
Maniek :aniol: - od 10.2014 r. z nami :629:

#5 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8849 postów
  • Wiek: 51
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 18 sierpień 2015 - 14:32

Kuba, nauczenie szynszyli reagowania na imię nie jest zaawansowanym oswajaniem - to podstawowa umiejętność dość łatwa do nauczenia. Znacznie trudniej nauczyć szynszylę zamiłowania do głaskania, tarmoszenia, przytulania. Na temat reagowania na imię dość dużo jest napisane w temacie o oswajaniu :) - poczytaj go, a my (administracja) zastanowimy się jak połączyć napisany przez Ciebie post z już istniejącym - bo taki temat już jest ;)


  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#6 kubabedzin

kubabedzin

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 15 postów
  • Wiek: 16
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaBędzin
  • Województwo:Dolnośląskie

Napisano 18 sierpień 2015 - 18:13

No wlaśnie muj szynszyl jest chyba jakiś poodwracany xD . Głaskać się daję i to lubi ale jak go prubuję nauczyc reagowania na ,,komendy'' to jakoś mu to nie przypada do gustu :crybaby:


  • 0

#7 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8849 postów
  • Wiek: 51
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 18 sierpień 2015 - 20:54

Kuba, bo nauka szynszyli (odmieniamy "ta szynszyla" nawet jak to jest chłopak) :) musi się odbywać, że się tak wyrażę w odpowiedni sposób. Zwykle używamy "zaklęcia" i pamiętamy, że zwierzęta to nie nakręcane pluszaki - nie tresujemy ich jak małpki w cyrku ;) ale np dając smakołyk wypowiadamy jego imię. Wołamy go na "pyszne pyszne" również używając jego imienia. Ja wołam do swoich tak: Dyzio! chodź dam Ci pyszne pyszne - i podaje mu smakołyka. Tydzień czasu to max który jest potrzebny, żeby zaczął reagować na swoje imię i również na "pyszne, pyszne" , którego potem używamy żeby na przykład zwabić zwierzaka do klatki. Jest tylko jeden warunek ! NIGDY ! przenigdy nie oszukujemy zwierza. :)


  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#8 Chinchill@

Chinchill@

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 459 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaLublin
  • Województwo:Lubelskie

Napisano 19 sierpień 2015 - 10:28

Kiedy jeszcze miałam 4 szynszyle nauczyłam każdą reagować na jej własne imię właśnie dając im smakołyki :-) najbardziej przekonała się do tego Pimpusia[*] bo nawet kiedy w rozmowie padło jej imię to od razu przychodziła. Nawet przychodziła na imię wtedy kiedy mi uciekła! Jednak nie każda z nich była zaawansowanie oswojone. Pusia i Papajka[*] zawsze mi uciekały i nie dawały się głaskać. Za to Pimpusia bardzo lubiła przesiadać mi na kolanach, a Psotka uwielbia głaskanie :-) i nawet "przytula" się do ręki i iska. I to właśnie te 2 z 4 szynszylek udało mi się najbardziej oswoić, sama się nie spodziewałam że szynszyla może się aż tak przywiązać do właściciela. Ale krok w krok to one raczej nigdy nie będą chodziły za właścicielem ;-)
  • 0
Pusia <3 , Psotka <3 , Papajka [*] <3 , Pimpusia [*] <3, Puszek [*] <3 - Szynszylki
Mela [*] <3 - Świnka Morska

#9 Shimai

Shimai

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 18 postów
  • Wiek: 26
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaOlkusz
  • Województwo:Małopolskie

Napisano 19 sierpień 2015 - 20:32

O a ja opowiem swoją historię. Mam swojego szynszyla od niedawna niecały miesiąc. To chłopczyk - 4 miesiące. Właśnie siedzę w pokoju gdzie ma klatkę, i biega sobie sam swobodnie, wchodzi i wychodzi z klatki,  podchodzi do mnie wskakuje mi na ramie, "pisze coś" na klawiaturze ;-) ale powiem wam, ze jak go wołam to w 7 na 10 przypadkach do mnie przychodzi i to nie tak że mam coś dla niego jakiś smakołyk... nieee po prostu biorę go na rękę i "przenoszę" w inne miejsce, czasami delikatnie głaskam, chodź za tym nie przepada. nie lubi być trzymany na rekach. Ale widać że lubi nasze towarzystwo. Jestem przeszczęśliwa  Obym jak najdłużej utrzymała taką więź z nim. <3 nie ma też problemów z zaganianiem go do klatki, widać że dobrze się tam czuje, ma swój kołowrotek i na nim szaleje. Co więcej powiem,że wcale sie nie złosci nawet jak siedzi w klatce zamknięty, nie ma żadnego skrobania w klatkę ani fukania. Nic nic nic <3 słychać tylko szum kołowrotka. 

Więc myślę że co do tematu (jestem początkująca) ale wydaje mi się że to dużo zależy od zwierzaka , jego charakteru, ciekawości świata, i czy mamy go od maleńkości, czy kupiliśmy/adoptowaliśmy gdy miał już swoje latka.

 

Pozdrawiamy. Ja i szynszyl - Łobuz                                              derTGy  <-  przebiegł właśnie po klawiaturze<3


  • 0

                Zapraszamy do galerii http://forum-szynszy...20-łooooobuz-3/    :wub:

5a94186292.png

 

 

 

 

 


#10 Toksynka

Toksynka

    Nie ma na nic czasu - ma szynszyle

  • Użytkownik
  • 54 postów
  • Wiek: 34
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaLublin

Napisano 16 wrzesień 2015 - 14:10

Zgadzam się ze stwierdzeniem, że wiele zależy od charakteru zwierzątka. Mój M nigdy nie ugryzł człowieka, nie ma takiej potrzeby albo nie wie jak to zrobić, czasem tylko delikatnie złapie ludzki palec w pyszczek. Natomiast J gryzie mocno i do krwi, gryzie znienacka i wtedy kiedy ma dosyć głaskania.  Ja w pewnym momencie dałam sobie spokój z dalszym oswajaniem tzn. podtrzymuję to co wypracowaliśmy przez te wszystkie lata a nie chciałam stać się "Elwirką", która może zagłaskać kotka na śmierć.


  • 0
Smile

#11 Karolina Joanna

Karolina Joanna

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 8 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaNowy Sącz
  • Województwo:Małopolskie

Napisano 30 wrzesień 2015 - 14:14

Dzień dobry :) mój szynszyl Fred jest już u mnie 5 miesięcy i jest raczej oswojony. Gdy się pojawiam w pobliżu klatki to wychodzi z domku i przykłada pyszczek to kratek klatki, reaguje na mój głos, ale ostatnio gdy wkładam rękę, aby go pogłaskać zaczyna mnie lizać i długo nie chce przestać. Czym to może być spowodowane? Czy to skutek jakichś niedoborów żywieniowych czy one tak po prostu mają?
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych