Skocz do zawartości

Czy wiesz, że... podawany pyłek pszczeli zwiększa odporność? -

podawany pyłek pszczeli zwiększa odporność?




Witamy na FORUM SZYNSZYLE


Logowanie »  Zaloguj korzystając z Facebooka

Rejestracja
Witamy na FORUM SZYNSZYLE!

Zaloguj się lub zarejestruj aby w pełni korzystać z zasobów forum.

Jeżeli miałaś / miałeś konto na starym forum koniecznie zajrzyj tu: LISTA SPRAW PO MIGRACJI
 
Guest Message by DevFuse

Zdjęcie

Samica po porodzie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
6 odpowiedzi w tym temacie

#1 scava

scava

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 8 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja-
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 14 kwiecień 2016 - 12:45

Więc, moja samica 3 dni temu urodziła, był to jej pierwszy poród, ale dobrze poradziła sobie z młodymi. Wymyła je i nie było żadnych problemów. Z miotu wyszła trójka.

Mój problem polega na tym, że dzisiaj od rana zauważyłam, że moja samica kładzie się na boku - normalnie to nie jest dla mnie niepokojące, ale samica robi tak przez większość czasu - kładzie się na młodych a nawet potrafi się po nich przeturlać (leżąc w tym czasie na boku), nie wiem czy jest to kwestia zmęczenia, ale nigdy nie zaobserwowałam u żadnej mojej szynszyli takich zachowań. Przejrzałam kilka stron, ale nie znalazłam nic o czymś takim, dlatego postanowiłam napisać to tutaj. Samica co jakiś czas wstaje (bo młode ze sobą walczą) ale zaraz znowu się kładzie.

 

Nie jestem pewna, ale może to przez jej młode, tak, czytałam, że już od początku ustalają 'hierarchię' i walczą o dostęp do matki. Jednak moje walczą dosłownie cały czas przy matce, przez co ona zostaje też przez nie gryziona/atakowana. W miocie jest 1 najmniejszy maluch, który nie ma praktycznie żadnego dostępu do matki, a żaden z rodzeństwa nie chce go dopuścić - nawet po walkach.

Czy ten malec sobie poradzi? Samica zaczyna wskakiwać na wyższe półki i zostawiać małe i kładzie się cały czas na boku w dziwnych pozycjach.

Może jestem zbyt przewrażliwiona, ale nigdy wcześniej nie miałam takich sytuacji.

 

 


  • 0

2016-04-12


#2 bellamorte

bellamorte

    Wydaje mu się, że jest szefem stada

  • Użytkownik
  • 1344 postów
  • Wiek: 35
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaZielona Góra
  • Województwo:Lubuskie

Napisano 14 kwiecień 2016 - 14:37

W skrócie: szynszyle powinny być w klatce poporodowej bez półek albo trzeba wyjąć półki z tej, w której obecnie przebywają. Zaopatrz się też w mleko dla kociąt do dokarmiania w razie gdyby samica odrzuciła młode albo trzeba było ja wspomóc. Samca należy oddzielić od reszty.

 

Zapoznaj się z tym tematem:

http://forum-szynszy...o-naszego-domu/

 

Możliwe, że samica jest przemęczona po porodzie. Ale jeżeli kładzie się cały czas, nie jest to dobry znak. Warto przejść się do weterynarza, zbadać, wzmocnić ją i sprawdzić czy po porodzie nie zostało w niej łożysko.


  • 0

Luna + Lucek - ze mną od 09.08.2015
Lilu <3 2009-2015

Moja kula szczęścia.


#3 scava

scava

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 8 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja-
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 14 kwiecień 2016 - 17:01

Samca nie posiadam.

Co o mleka rozejrzę się w sklepie. Nie wydaje mi się, żeby samica chciała je odrzucić - przez większość czasu siedzi z małymi, dzisiaj kilka razy wskakiwała na półki i zaczęła dziwnie kłaść się na bok.


Użytkownik scava edytował ten post 14 kwiecień 2016 - 17:04

  • 0

2016-04-12


#4 bellamorte

bellamorte

    Wydaje mu się, że jest szefem stada

  • Użytkownik
  • 1344 postów
  • Wiek: 35
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaZielona Góra
  • Województwo:Lubuskie

Napisano 14 kwiecień 2016 - 17:19

Jakie młode w miocie? Samce i samiczki? Jeśli samica nadal będzie się pokładała na półkach -> weterynarz. Gdy najmniejsze młode nie będzie miało dostępu do mleka -> karmienie ratunkowe mlekiem dla kociąt, inaczej nie przetrwa.


  • 0

Luna + Lucek - ze mną od 09.08.2015
Lilu <3 2009-2015

Moja kula szczęścia.


#5 scava

scava

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 8 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja-
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 14 kwiecień 2016 - 18:04

Szczerze mówiąc jak dla mnie to 2 samiczki i 1 samczyk, ale nie jestem pewna na 100%, tylko raz rzuciłam okiem. Staram się najmniejszego dostawiać do matki i na kilka chwil odsunąć największego - który cały czas z nim walczy i nie daje żadnego dostępu do matki. Bardzo często ten największy właśnie bije te 2-wa mniejsze. (w porównaniu do pozostałej dwójki jest olbrzymem).

Ale też przejdę się do zoologicznego po te mleko dla kociąt.

 

W tym momencie samiczka leży z młodymi w "normalnej" pozycji, może masz rację i po prostu jest przemęczona. Jeżeli znów zacznie leżeć w dziwnych pozycjach na boku jutro idę z nią do weterynarza.


  • 0

2016-04-12


#6 bellamorte

bellamorte

    Wydaje mu się, że jest szefem stada

  • Użytkownik
  • 1344 postów
  • Wiek: 35
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaZielona Góra
  • Województwo:Lubuskie

Napisano 14 kwiecień 2016 - 18:37

Jeśli będzie wśród młodych samczyk, będzie musiał być oddzielony od reszty a później wydany do adopcji przez ryzyko ponownego zapłodnienia matki i możliwości maluchów z chowu wsobnego. Daj znać, jak sytuacja się rozwija. Powodzenia.


  • 0

Luna + Lucek - ze mną od 09.08.2015
Lilu <3 2009-2015

Moja kula szczęścia.


#7 scava

scava

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 8 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja-
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 14 kwiecień 2016 - 18:40

Wiem, dlatego liczę, że się pomyliłam i cała trójka to samiczki.

Napiszę. Dzięki.


  • 0

2016-04-12





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych