Skocz do zawartości

FORUM SZYNSZYLE używa plików cookies. Przeczytaj Polityka prywatności aby zobaczyć więcej szczegółów. Aby zamknąć i nie pokazywać już tej wiadomości kliknij przycisk:    AKCEPTUJĘ PLIKI COOKIES I POLITYKĘ PRYWATNOŚCI
AKCEPTUJĘ PLIKI COOKIES I POLITYKĘ PRYWATNOŚCI
Czy wiesz, że... szynszyle są aktywnie głównie wieczorem i w nocy? -

szynszyle są aktywnie głównie wieczorem i w nocy?




Witamy na FORUM SZYNSZYLE


Logowanie »  Zaloguj korzystając z Facebooka

Rejestracja
Witamy na FORUM SZYNSZYLE!

Zaloguj się lub zarejestruj aby w pełni korzystać z zasobów forum.

Jeżeli miałaś / miałeś konto na starym forum koniecznie zajrzyj tu: LISTA SPRAW PO MIGRACJI
 
Guest Message by DevFuse

Zdjęcie

FUTERKO: samowystrzyganie / wygryzanie

futerko wygryza futerko samowystrzyganie wygryzanie

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
70 odpowiedzi w tym temacie

#26 Gość_Anonymous_*

Gość_Anonymous_*
  • Gość

Napisano 04 sierpień 2012 - 13:29

Dzięki za odpowiedź. Może faktycznie ma za dobrze. Po tym jak przeczytałam o Vitapolu poszłam sprawdzić. Witaminki są Vitakraft... Natomiast pokarm faktycznie był Vitapolu. Jednak tutaj też sprostuje. Owszem kupuje czasami taki pokarm ale z reguły kupuję świeżą mieszankę robioną u mnie w zoologicznym pod szynszyle. Więc tutaj napewno jest dobrze. Poza tym je to od 4 lat więc czemu teraz miałoby zaszkodzić? A co do tego kołtunka... Ciężko mi opisać tą sierść, to nie jest taki typowy kołtun. Ona jest tam krótsza i taka falowana. Ale nie ma kołtuna. Już sama nie wiem. Najprościej chyba będzie pójść do weterynarza



[ Dodano: 4 Sierpień 2012, 14:35 ]

Zrobiłam zdjęcie. Było ciężko bo Bobik coś nie śpi i bardzo chciał biegać. Może to coś nasunie. Czy to groźne...

Załączone pliki


  • 0

#27 Budziczek

Budziczek

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 317 postów
  • Wiek: 30
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaChełmża
  • Województwo:Kujawsko-pomorskie

Napisano 04 sierpień 2012 - 13:43

Wydaje mi się że jak futerko mu odrośnie to będzie ok bo jeśli nie ma ranek itd to jedynie trochę stresu lub znudzenie a skoro poświęcałaś mu wcześniej trochę więcej czasu to może poczuł się samotny ale dla pewności idź do weterynarza i daj znać :) lepiej dmuchać na zimne
  • 0

#28 Ola1912

Ola1912

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 46 postów
  • Wiek: 29
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaNysa

Napisano 04 sierpień 2012 - 13:59

Mój Dexter jak był mały miał coś podobnego, bardzo się drapał, poszłam z nim do weta i dał jakiś lek na zapalenie skóry, który podawałam mu przez 2 tyg., później przestał się drapać i zeszło mu to. Oczywiście zażywał także regularnych kąpieli w piachu i był wyczesywany.
  • 0

#29 Gość_Mausi_*

Gość_Mausi_*
  • Gość

Napisano 04 sierpień 2012 - 21:11

Natomiast pokarm faktycznie był Vitapolu. Jednak tutaj też sprostuje. Owszem kupuje czasami taki pokarm ale z reguły kupuję świeżą mieszankę robioną u mnie w zoologicznym pod szynszyle. Więc tutaj napewno jest dobrze. Poza tym je to od 4 lat więc czemu teraz miałoby zaszkodzić?




w sklepach zoologicznych mają niewielkie pojęcie o szynszylach, więc miaszanka niby to specjalnie dla szynszyli może być źle zbilansowana. Pytasz dlaczego dopiero teraz miałoby mu to zaszkodzić, bo pierwsze młodszy organizm jest bardziej odporny, im starszy tym wrażliwszy, po drugie brak pewnych składników odżywczych, lub nadmiar innych np. tłuszczów ujawnia się dopiero po pewnym czasie, tak jak i u człowieka, nie od razu masz anemię, czy zaczynają ci wypadać włosy, źle się odżywiając. Także ja również polecam zmianę karmy na jedną z polecanych tu na forum, poczytaj dział o jedzeniu, bo warto ;)



A plamka, którą pokazałaś przypomina faktycznie samowystrzyganie futra, bardzo podobne zdjęcie mam w książce "Choroby szynszyli" W. Grudzień, a oto co pisze na ten temat:



"Przyczyna: nie jest do końca wyjaśniony powód samowygryzania sierści. Obecnie uważa się za źródło tego problemu następujące aspekty:



1. czynnik dziedziczny - istnieje podejrzenie, że u niektórych osobników jest genetyczna skłonność do odczuwania większego stresu (...)

2. czynnik termiczny - zaobserwowano, iż przetrzymywanie szynszyli w miejscach o zbyt wysokiej temperaturze może wywołać tę dolegliwość. Prawdopodobnie zwierzęta behawioralnie chcą zmniejszyć ilość okrywy włosowej w celu usprawnienia termoregulacji

3. nieprawidłowa wentylacja - u osobników utrzymywanych w przeciągach zaobserwowano wzmożoną tendencję do samowygryzania sierści

4. niedobory żywieniowe - niedobór aminokwasów siarkowych (metioniny i cysteiny), nienasyconych kwasów tłuszczowych oraz witamin może skutkować w postaci wygryzania sierści

5. pasożyty zewnętrzne - szynszyle dotknięte inwazją ektopasożytów prawdopodobnie wtórnie wygryzają sobie sierść z powodu świądu

6. czynnik neurogenny - zaobserwowano przypadki samowygryzania sierści, które były spowodowane zaburzeniami nerwowymi u szynszyli utrzymywanych amatorsko

7. choroby towarzyszące - schorzenia przewodu pokarmowego (głównie wątroby) oraz choroby metaboliczne mogą wywołać świąd na skutek odkładania się produktów przemiany materii w skórze, co w efekcie może powodować samowygryzanie sierści. Zauważono także, iż u szynszyli wykazujących tę cechę obecne są nadczynność nadnerczy i tarczycy

8. zbytnie zagęszczenie zwierząt



Objawy: szynszyle same sobie lub innemu osobnikowi wygryzają sierść. Czasami żują własne kończyny. Na bokach ciała, udach i łopatkach występują plackowate wyłysienia. Obserwuje się jak zwierzęta przeżuwają wygryzioną sierść. W miejscach wygryzionych często zostaje warstwa podszerstka (krótkie ciemne włosy).



Leczenie: Jest trudne ze względu na mnogość przyczyn schorzenia. Należy poprawić warunki zoohigieniczne chowu. Proponuje się zastosowanie suplementacji aminokwasami siarkowymi, nienasyconymi kwasami tłuszczowymi oraz witaminami rozpuszczalnymi w tłuszczach. Przy podejrzeniu ektopasożytów zaleca się odrobaczanie. W przypadku neurogennej etiologii schorzenia, zaleca się założenie kołnierza, który uniemożliwi dalsze samowygryzanie oraz stosowanie selektywnych inhibitorów wychwytu serotoniny np. fluoksetyna w dawce 5 mg/kg masy ciała na dzień przez okres czterech tygodni (nie stosować u zwierząt z cukrzycą). Z miejsc wygryzionych należy usunąć podszerstek w celu możliwości wytworzenia się nowej okrywy włosowej. Dodatkowo przy zmianach wysiękowo-wytwórczych zalecane jest stosowanie maści z antybiotykiem i glikokortykosterydem (np. oxytertacyklina + kortyzol). Można także zastosować oprysk na sierść z detreomycyny, która ma gorzki smak.



Zapobieganie: Należy utrzymywać zwierzęta w odpowiednich warunkach zoohigienicznych oraz zbilansowane żywienie."



ale się napisałam, mam nadzieję, że się komuś przyda ;)
  • 0

#30 abrakadabra

abrakadabra

    Tańczy jak mu szynszyle zagrają

  • Użytkownik
  • 1032 postów
  • Wiek: 30
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjałódzkie
  • Województwo:Łódzkie

Napisano 05 sierpień 2012 - 01:24

Ja nadal podtrzymuję swoje i to co pisze Mausi.



Zachęcam do poczytania o prawidłowym żywieniu szyli, jeśli dobrze go odżywiasz, to inwestujesz w jego zdrowie w przyszłości i chronisz prze chorobami spowodowanymi przez nieodpowiednią opiekę nad zwierzem.



Zajrzyj do zbioru wiedzy o szynszylach, znajdziesz tam podstawowe informacje w pigułce: http://www.forum.szy...wforum.php?f=52
  • 0

#31 Gość_Anonymous_*

Gość_Anonymous_*
  • Gość

Napisano 05 sierpień 2012 - 09:24

dziękuję ślicznie za wszystkie porady. Właśnie o takie wyjaśnienie chodziło. Wiem już że najprawdopodobniejszą przyczyną jest to że u mnie w mieszkaniu temperatura jest bardzo wysoka. Oczywiście Bobik jest zawsze chroniony przed wyższą temperaturą ale czasami jest poprostu nieosiągalne wyciągnięcie go na korytarz. wcześniej takiego problemu nie było. Od roku mieszkam w innym miejscu więc dlatego pierwszy raz pewnie coś takiego się zdarzyło. O jedzonku poczytam. Napewno się naprawie. Poczekam jeszcze kilka dni i jak nic nie ruszy pójdę do weterynarza... Proszę mi jeszcze powiedzieć. Czy ja mam sama te włoski jego usunąć?
  • 0

#32 Gość_Mausi_*

Gość_Mausi_*
  • Gość

Napisano 05 sierpień 2012 - 19:52

Czy ja mam sama te włoski jego usunąć?




Te informacje są głównie dla fermowych właścicieli, oni usuwają podszerstek, żeby dla nich tak "cenne" futro szybciej i równo odrastało, wydaje mi się, że Ty nie musisz swojemu maluchowi nic usuwać, chyba samo odrośnie tylko potrwa to jakiś miesiąc (o ile wciąż nie będzie go dalej wygryzał) :) ale tu może się jeszcze ktoś w tej kwestii wypowie, albo zadzwoń do jakiegoś weta i zapytaj o to :)
  • 0

#33 Michał

Michał

    Gipsuje dziury w ścianach

  • Administrator
  • 2215 postów
  • Wiek: 41
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 27 październik 2012 - 23:49

odp. na temat: samowystrzyganie futra

Nie wiem czy problem jest nadal aktualny, ale najlepszy specjalista od gryzoni w tym szynszyla to - dr bab. Wojciech Bielecki z SGGW w Warszawie.
Podaję dni przyjęć:

poniedziałki i piątki od 15:30 -16:30 Przychodnia Małych Zwierząt SGGW Warszawa,
ul. Nowoursynowska 159 C, tel. 22 59 36 104

wtorki od 17:00 Klinika weterynaryjna Vetka Warszawa,
ul. Modlińska 65, tel 22 614 58 99

Pozdrawiam


Dziękujemy za info, ale twoje polecenie przeniosłem do działu weterynaryjnego tam zagląda dużo osób w poszukiwaniu dobrej kliniki.
  • 0

Zapoznaj się z nową funkcją na forum "NASZE BLOGI" zajrzyj tu (klik) i zacznij blogowanie

 

Pojawiły się dodatkowe reklamy, zobacz co jest ich powodem (klik)

 

:loveszynszyla:


#34 dynia00

dynia00

    Zaawansowany zamiatacz bobków

  • Użytkownik
  • 134 postów
  • Wiek: 20
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaInowrocław
  • Województwo:Kujawsko-pomorskie

Napisano 23 styczeń 2013 - 17:29

Witam.
Z góry przepraszam, że wyciągam temat sprzed ponad pół roku, ale stwierdziłam że lepiej napisać w starym, niż zakładać nowy.
Mam Ziutka od półtora miesiąca. Ma niecałe 4 miesiące, więc jest jeszcze mały.
Zauważyłam ostatnio, że ma taką samą plamkę na futrze, jak była na zdjęciu Olijki z sierpnia. To jest ciemne, jakby pofalowane futerko... Nie mam pojęcia jak to wyjaśnić i opisać. Z odpowiedzi zrozumiałam, że jest to samowygryzanie futra. No i teraz tak: karmię Ziutka karmą Beaphar Care+, 2-3 razy w tygodniu zioła uzupełniające z Herbal Pets i raz w tygodniu siemię lniane, codziennie siano ziołowe Zuzala. Zawsze w klatce jest oczywiście świeża woda i sepia. Jako podściółkę mały ma żwir drzewny, ale niedługo zmieniam go na wióry Jaśkowe (czekam aż przyjdą ze sklepu internetowego). Piasek do kąpieli - Pucek. Dodam jeszcze że doleczamy grzybicę (była naprawdę paskudna z przerzutami na całe ciało, ale już mały dobrzeje).
Obejrzałam dokładnie skórę pod tą "plamą" ale jest czysta, nie ma tam zmiany grzybiczej, i nie było, kiedy choroba zajmowała dużą część ciała.
Co powinnam zmienić, żeby Ziutek (o ile to robi) przestał wygryzać sobie futerko? O, jeszcze temperaturę w pokoju mam 20-22 stopnie. Chłodniej niestety nie mogę mieć... :/
Więc 2 pytania:
1. Dlaczego on to mógł zrobić?
2. Co powinnam zmienić, żeby Ziutek przestał?

[ Komentarz dodany przez: Michał: 23 Styczeń 2013, 17:38 ]

Z góry przepraszam, że wyciągam temat sprzed ponad pół roku, ale stwierdziłam że lepiej napisać w starym, niż zakładać nowy.

Bardzo dobrze, że odświeżyłaś stary temat, a nie zakładałaś nowy, tak jest zgodie z regulaminem ;)
  • 0

#35 Gość_Mausi_*

Gość_Mausi_*
  • Gość

Napisano 23 styczeń 2013 - 17:42

Jeżeli faktycznie jest to samowygryzanie futra, to może być przyczyną np. stresu - nie miał ostatnio jakichś stresujących przeżyć, może jakieś inne obce hałasy, np. ktoś w pobliżu robił remont?
  • 0

#36 kammax

kammax

    Tańczy jak mu szynszyle zagrają

  • Użytkownik
  • 1153 postów
  • Wiek: 39
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjaokolice Szczecinka
  • Województwo:Zachodniopomorskie

Napisano 23 styczeń 2013 - 17:42

Zastanów się czy nie nastąpiły jakieś zmiany w jego otoczeniu ponieważ dietę ma dobrą przyczyną może być stres.
  • 0
Życie jest darem i trzeba je szanowac, nie ważne czy ludzkie czy zwierzęcia

#37 dynia00

dynia00

    Zaawansowany zamiatacz bobków

  • Użytkownik
  • 134 postów
  • Wiek: 20
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaInowrocław
  • Województwo:Kujawsko-pomorskie

Napisano 23 styczeń 2013 - 21:51

No stresu biedaczek mógł mieć trochę, bo dopiero półtora miesiąca u mnie jest, może jeszcze się nie przyzwyczaił... Remontów raczej nie mieliśmy nigdzie w pobliżu, mieszkam na bardzo cichym osiedlu za miastem, z dala od dużych dróg itd., bardzo małe osiedle. W dodatku był chory na grzybicę, więc stresujące wizyty u weterynarza i aplikacje leku w płynie? A może to nuda? Przyznam szczerze że ma nudną klatkę, bo 2 półeczki i jedzenie i picie tylko. W pierwszy weekend lutego mam zamiar bardziej mu urozmaicić tę klatkę. Teraz miał mało ze względu na grzybicę, panikowałam i wszystko wyjęłam, żeby było mało zarazków, zostawiłam tylko te półeczki, które niedługo zamienię na nowe i będzie ich więcej + dołożę hamak i domek. Więc to albo nuda, albo stres... Zobaczymy jak to będzie, jak urozmaicę mu klatkę. Wizytę u weterynarza następną, i najprawdopodobniej ostatnią, mamy w środę za tydzień.
A ta "plama" wróci do normalnego stanu?
  • 0

#38 Gość_Mausi_*

Gość_Mausi_*
  • Gość

Napisano 23 styczeń 2013 - 22:10

Tak futerko odrośnie, tylko to może potrwać około miesiąca ;)
  • 0

#39 _Natalia_

_Natalia_

    Zaawansowany zamiatacz bobków

  • Użytkownik
  • 118 postów
  • Wiek: 31
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaBielsko

Napisano 24 styczeń 2013 - 15:30

Być może to nuda być może stres, czasem szynszyl ma taki charakter, jak raz zobaczy że może wyładować się na swoim futerku to zapamięta i może to powtarzać, ważne żeby miał inne zajęcia, żeby w razie co miał się na czym wyładować typu gałązki brzozy itp. Moja jedna mysz też nauczyła się wyładowywać swoją złość (nie mylić ze stresem) na swoim ogonie i ciężko jest ją tego oduczyć.. dodatkowo nie jest to także dobre ze względu na to że często że tak powiem "przytkają się" futrem i może powodować to zaparcia. Także polecam jakieś gryzaki do klatki może pomogą w Twoim przypadku :-)
  • 0

#40 dynia00

dynia00

    Zaawansowany zamiatacz bobków

  • Użytkownik
  • 134 postów
  • Wiek: 20
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaInowrocław
  • Województwo:Kujawsko-pomorskie

Napisano 25 styczeń 2013 - 17:52

Ziutek ma stały dostęp do gałązek jabłoni i gruszy, oraz sepii (sepia ma jedną stronę dość twardą.
  • 0

#41 Artlia

Artlia

    Nie ma na nic czasu - ma szynszyle

  • Użytkownik
  • 72 postów
  • Wiek: 38
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaŚwidnica

Napisano 26 sierpień 2013 - 18:25

ratunku :crybaby: mój Szyszek dziś w nocy wygryzł sobie futerko na obu udach, co mogło być przyczyną?
Stres przez to,że od jakiegoś tygodnia łapię go i trzymam wbrew jego woli żeby sie oswoił i nie uciekał bo dzikusek z niego, czy moze dlatego ze od dwóch dni był na diecie siankowej bo najadł się jakiegoś świństwa ?

Załączone pliki


  • 0

#42 Odium

Odium

    Kierownik klatki :)

  • Użytkownik
  • 1219 postów
  • Wiek: 27
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaLublin/Zamość
  • Województwo:Lubelskie

Napisano 26 sierpień 2013 - 18:37

Przez chwilę pomyślałam, że obtarł sobie gdzieś, np biegając na karuzeli i ocierając o coś, ale doczytałam że 2 uda, to raczej mało prawdopodobne.
Nie sądzę żeby to było przez to że go łapiesz, przed dietę siankową? czyli z głodu? Nieeee... Rozdmuchaj mu tam sierść, zobacz, może coś tam ma, może go swędzi skóra w tych miejscach.
  • 0
Szyszka i Plamka- standard / Kropka - white wilson extreme mosaic / Aksamicia - black velvet / Tomson - black velvet za TM
Kicia - Murka - mieszańcus kudłaczus buraskus, Koszyczki - Chip & Dale




Dołączona grafika
'You are res­ponsib­le, fo­rever, for what you ha­ve ta­med!'

www.facebook.com/forum.szynszyla


#43 Artlia

Artlia

    Nie ma na nic czasu - ma szynszyle

  • Użytkownik
  • 72 postów
  • Wiek: 38
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaŚwidnica

Napisano 26 sierpień 2013 - 19:25

Jak go złapię to podmucham mu tam i zobaczę, może faktycznie go swędzi. Ostatnio dużo się drapał, a dostawał pucka co drugi dzień, pomyślałam że może za często i przez pięć dni nie dostał. Przestał się drapać prawie całkiem, a wczoraj znów dałam mu piasek :-? chociaż drapania dziś nie widziałam.

Przedmuchałam mu futerko i skóra wszedzie wygląda zupełnie normalnie, wiec to chyba zły trop :( co najlepsze to jak wzięłam go na ręce i oglądałam te udka to wcale nie było tego widać, aż nabrałam wątpliwości, dopiero jak go znów puściłam to wyszło, jakoś tam mu się to futerko śmiesznie układa.
  • 0

#44 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8866 postów
  • Wiek: 52
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 26 sierpień 2013 - 21:11

Artlia, a może nic się nie dzieje tylko wcześniej nie zauważyłaś, ze mu sie to futro tak układa? Czy ono rzeczywiście jest wyraźnie wygryzione?
  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#45 Artlia

Artlia

    Nie ma na nic czasu - ma szynszyle

  • Użytkownik
  • 72 postów
  • Wiek: 38
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaŚwidnica

Napisano 26 sierpień 2013 - 21:34

Aniutka wygryzione na pewno, cała rodzina oczy dziś zrobiła jak wyszedł na wybieg, jutro za dnia postaram sie zrobić wyraźniejszą fotkę.
Szyszek zachowuje się normalnie, tak jak zawsze. Nie mam pomysłu dlaczego tak sobie zrobił, nudno w klatce nie ma, gałęzie i karuzelę ma z czego intensywnie korzysta.
  • 0

#46 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8866 postów
  • Wiek: 52
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 27 sierpień 2013 - 09:13

Artlia, może to był swoisty "protest song" - czyli potrzebuje więcej waszej uwagi? Może potrzebne mu towarzystwo?
  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#47 kammax

kammax

    Tańczy jak mu szynszyle zagrają

  • Użytkownik
  • 1153 postów
  • Wiek: 39
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjaokolice Szczecinka
  • Województwo:Zachodniopomorskie

Napisano 27 sierpień 2013 - 09:17

Możę czegoś się wystraszył, zestresował się i dla tego wystrzygł sobie futerko.
  • 0
Życie jest darem i trzeba je szanowac, nie ważne czy ludzkie czy zwierzęcia

#48 Artlia

Artlia

    Nie ma na nic czasu - ma szynszyle

  • Użytkownik
  • 72 postów
  • Wiek: 38
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaŚwidnica

Napisano 27 sierpień 2013 - 14:57

Aniutka przeszło mi to przez myśl, my staramy sie dużo czasu mu poświęcać, biega po pokoju nawet 4 godziny wieczorem, wtedy zawsze ktoś się nim interesuje, może w klatce jest zbyt samotny ;( co do kolegi to będzie ciężko, mąż i tak uważa że nad jednym za bardzo się trzęsę a co dopiero nad dwoma. Będę nad tym pracować ;)

Kammax nie wiem, nic mi nie wiadomo na temat jakiegoś takiego zdarzenia.

Dziś raniutko widziłam go przez chwilkę i nie zauważyłam żeby sie bardziej wyskubał, ale widziałam tylko jeną stronę, teraz jeszcze śpi i nic nie mogę zobaczyć. Mam nadzieję że to jednorazowy wyskok.
  • 0

#49 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8866 postów
  • Wiek: 52
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 28 sierpień 2013 - 08:48

Artlia, z szynszylami jest jak z małymi dziećmi. Jak mamy jedno to tańczymy koło niego wykonując różne pozy, jak mamy dwoje, to się okazuje, że te wszystkie wcześniejsze wodotryski już nie są takie konieczne, przy trójce: jedzenie, przewijanie, kąpanie spanie wg harmonogramu. Na głupoty nie ma czasu :D
A z szynszylami jest tak samo chociaż nie z powodu braku czasu, ale po prostu z powodu braku konieczności. Jednym musimy się zajmować bo jesteśmy jego całym światem i jego stadem. Przy dwóch nasz kochany "pierworodny" przestaje już na ans zwracać taka uwagę i gania z nowym kolegą. To do niego się przytula i z nim droczy :)
Tak więc powiedz mężowi, że drugi szynszyl to mniej a nie więcej uwagi poświęcanej zwierzowi na co dzień :)
Oczywiście nadal się nimi opiekujemy, ale one mają dla nas znacznie mniej czasu niż kiedyś :):
  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#50 Roksana

Roksana

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 636 postów
  • Wiek: 32
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaKostrzyn nad Odrą
  • Województwo:Lubuskie

Napisano 12 październik 2013 - 23:11

Chciałam opisać mój przypadek z samowygryzaniem. Malucha mam od miesiąca. I jakiś czas temu zauważyłam, że zaczął bardzo mocno się drapać i wygryzać futro. Wygryzał na całym ciałku, a szczególnie na nóżce. Wet stwierdził, że może mieć to 2 podłoża - stresowe lub bólowe (ze względu na niefajną przeszłośc zanim do nas trafił). Dostał syropek przeciwbólowy i przeciwzapalny - Meloxoral. Dostaje go już od tygodnia raz dziennie po 5 kreseczek z insulinówki. Ma go brać jeszcze przez 2 tygodnie, a potem do kontroli. Po tym tygodniu stosowania, mogę stwierdzić, że maluchowi się polepszyło. Nie jest to jeszcze całkowita poprawa, ale w tym momencie tylko wygryza się na nóżce, i też w mniejszym stopniu niż tydzień temu. Więc wydaje mi się, że ten syropek pomaga. :) Mam nadzieję, że szybko wyzdrowieje całkowicie, futerko odrośnie, i nigdy nie zacznie ponownie się wygryzać. Dołączam też zdjęcie większej części tego, co wygryzł na nóżce, jak to mniej więcej u mojego wygląda.

Załączone pliki

  • Załączony plik  part-1.jpg   78,21 KB   17 Ilość pobrań

  • 0
Dołączona grafika :serce:


Dołączona grafika :serce:





Zobacz podobne tematy z jednym lub większą ilością słów kluczowych: futerko, wygryza futerko, samowystrzyganie, wygryzanie

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych