Skocz do zawartości

Czy wiesz, że... szynszyla może dożyć 20 lat? -

szynszyla może dożyć 20 lat?




Witamy na FORUM SZYNSZYLE


Logowanie »  Zaloguj korzystając z Facebooka

Rejestracja
Witamy na FORUM SZYNSZYLE!

Zaloguj się lub zarejestruj aby w pełni korzystać z zasobów forum.

Jeżeli miałaś / miałeś konto na starym forum koniecznie zajrzyj tu: LISTA SPRAW PO MIGRACJI
 
Guest Message by DevFuse

Zdjęcie

Bezpieczne warunki dla szynszyli ze złamaną łapką

Złamanie Łapka Klatka Skakanie

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
7 odpowiedzi w tym temacie

#1 sasarenka

sasarenka

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 12 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaJaworzno
  • Województwo:Śląskie

Napisano 31 marzec 2017 - 20:58

Witam serdecznie i proszę o pomoc :) Moja Pusia ma od wczoraj przednią łapkę w gipsie. Weterynarz zalecił jak najmniej ruchu, żeby łapki nie nadwyrężać. Problem polega na tym, że jej klatka jest wąska, ale wysoka, a co za tym idzie, Pusia większość czasu zwykle spędza na najwyższej półce. Po powrocie od weterynarza ulokowałam ją w starej klatce bez półek, którą postawiłam w pokoju (klatka Pusi stoi w przedpokoju). Musiałam też założyć kołnierz, bo przecież gips taki pyszny ;) No i się zaczęło. Nowa sytuacja bardzo źle na nią wpłynęła, była bardzo niespokojna i za punkt honoru postawiła sobie pozbycie się kołnierza. Nie wypuszczałam jej na wieczór, noc też jakoś przetrwałyśmy. Dzisiaj było o wiele gorzej, Pusia dostała szału, zapierała się obiema łapkami o pręty i próbowała się wydostać. A przecież chodzi o to, żeby łapką nie ruszała. Wypuściłam ją na chwilę, a ona tęskno spoglądała na swoją klatkę. Otworzyłam drzwiczki, a ona wskoczyła na swoją półkę i jest najszczęśliwsza na świecie, nawet nie gryzie gipsu. Nie mam pojęcia czy zostawić ją w tej klatce, po której musi skakać czy kazać jej się męczyć w małej. Z jednej strony skacze, a z drugiej zapiera się łapkami, szarpie i obija o pręty. Boję się, że łapka zrośnie się nieprawidłowo. Szczególnie, że weterynarz nie zrobił żadnego zdjęcia rtg. Proszę o rady

Użytkownik sasarenka edytował ten post 31 marzec 2017 - 20:59

  • 0

#2 didaś

didaś

    Nadworny medyk Miłościwie Panującego Dyktatora

  • Administracja
  • 3187 postów
  • Wiek: 30
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaKraków
  • Województwo:Małopolskie

Napisano 01 kwiecień 2017 - 02:10

Zdjęcie powinno być zrobione w takiej sytuacji, ponieważ nie wiadomo nawet jak to złamanie wygląda.

Co do ograniczenia ruchu - masz możliwość załatwienia królikówki? One są powierzchniowo duże, ale niskie- chodzić by sobie mogła swobodnie, ale nie miałaby możliwości skoku. Stara klatka bez półek może nie załatwić sprawy, bo Pusia będzie chciała dostać się w górę za wszelką cenę i może próbować zaczynać się wspinać po prętach.

Gdzie byliście u lekarza? Pytam, bo myślę, że to złamanie powinien obejrzeć specjalista - specjalista, który zrobi rtg.


  • 0

"Do not quench your inspiration and your imagination; do not become the slave of your model."
V. van Gogh


458966ff1b.png


#3 sasarenka

sasarenka

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 12 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaJaworzno
  • Województwo:Śląskie

Napisano 01 kwiecień 2017 - 09:44

Zdjęcie powinno być zrobione w takiej sytuacji, ponieważ nie wiadomo nawet jak to złamanie wygląda.

Co do ograniczenia ruchu - masz możliwość załatwienia królikówki? One są powierzchniowo duże, ale niskie- chodzić by sobie mogła swobodnie, ale nie miałaby możliwości skoku. Stara klatka bez półek może nie załatwić sprawy, bo Pusia będzie chciała dostać się w górę za wszelką cenę i może próbować zaczynać się wspinać po prętach.

Gdzie byliście u lekarza? Pytam, bo myślę, że to złamanie powinien obejrzeć specjalista - specjalista, który zrobi rtg.

Ta stara klatka, do kórej Pusię wpakowałam po przyjściu od weterynarza, to właśnie taka królikówka. Chodzi o to, że ona czuje się bezpiecznie jedynie w swojej klatce na najwyższej półce, czasem śpi też na dole. W innym miejscu po prostu świruje i chce się wydostać. Teraz właśnie siedzi u siebie i wszystko jest w porządku.
U weterynarza byłam u nas, w Jaworznie. Powiedział, że jest możliwość, że Pusia będzie kuleć, ale wszystkie się zrośnie. W razie puchnięcia mamy przyjść, a ona założy gips od nowa. Obserwuję ją i wydaje mi się, że troszkę puchnie. Może powinnam zabrać ją do innego lekarza?


Użytkownik sasarenka edytował ten post 01 kwiecień 2017 - 09:45

  • 0

#4 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8747 postów
  • Wiek: 50
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 01 kwiecień 2017 - 15:17

Może powinnam zabrać ją do innego lekarza?
skoro ten wet poprosił żeby sprawdzać czy puchnie i sprawdzasz - wydaje Ci się, że puchnie to proponowałabym Ci zabrać ją ponownie do tego weta. Niech oceni czy łapka puchnie czy nie. Jeśli tak konieczna jest reakcja. Inny wet tez może być konieczny. Z Jaworzna chyba najbliżej do polecanego weta dr Barana (Salamandra) masz do Krakowa - czyli ok 60km
  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#5 sasarenka

sasarenka

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 12 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaJaworzno
  • Województwo:Śląskie

Napisano 05 kwiecień 2017 - 18:56

Byłyśmy u innej lekarki w tej samej lecznicy. Powiedziała, że niewielka opuchlizna przy gipsie jest normalna i trzeba tylko łapkę masować. Na razie wszystko z Pusią w porządku. Wygrała walkę o klatkę i siedzi sobie na najwyższej półce, ale nie skacze i nie gryzie gipsu. Dziękuję za porady.


  • 0

#6 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8747 postów
  • Wiek: 50
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 06 kwiecień 2017 - 10:33

Powiedziała, że niewielka opuchlizna przy gipsie jest normalna i trzeba tylko łapkę masować.
no i super :ok: Trzymamy kciuki za malutką 
  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#7 sasarenka

sasarenka

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 12 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaJaworzno
  • Województwo:Śląskie

Napisano 30 lipiec 2017 - 21:53

Szynszylce łapka się zrosła i biega już normalnie. Dziękuję wszystkim za wsparcie :)


  • 0

#8 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8747 postów
  • Wiek: 50
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 31 lipiec 2017 - 09:45

Szynszylce łapka się zrosła i biega już normalnie
:uradowany:  
  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek






Zobacz podobne tematy z jednym lub większą ilością słów kluczowych: Złamanie, Łapka, Klatka, Skakanie

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych