Skocz do zawartości

Czy wiesz, że... szynszyle są aktywnie głównie wieczorem i w nocy? -

szynszyle są aktywnie głównie wieczorem i w nocy?




Witamy na FORUM SZYNSZYLE


Logowanie »  Zaloguj korzystając z Facebooka

Rejestracja
Witamy na FORUM SZYNSZYLE!

Zaloguj się lub zarejestruj aby w pełni korzystać z zasobów forum.

Jeżeli miałaś / miałeś konto na starym forum koniecznie zajrzyj tu: LISTA SPRAW PO MIGRACJI
 
Guest Message by DevFuse

Zdjęcie

Strata jednego z dwóch kulek - co dalej?

łączenie szynszyli samotność jeden szynszyl

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
14 odpowiedzi w tym temacie

#1 pikuś91

pikuś91

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 20 postów
  • Wiek: 25
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaNysa
  • Województwo:Opolskie

Napisano 02 kwiecień 2017 - 21:22

W sobotę odszedł jeden z moich dwóch szynszyli. Miał 5 lat.

Drugi pozostał (były to dwa samce) i nie wiem co robić dalej?

Ich łączenie się udało ale wspominam to niezbyt dobrze. Nie wiem czy mogę zostawić teraz Franulę samego czy muszę mu towarzysza załatwić?

Poza tym boję się troszkę łączenia, poprzednie było gdy szylki były małe jednak, a Franula też ma już 5 lat.

Już mam nawet takie myśli że może go oddać, bo śmierć szynszyla bardzo przeżyłam.. jak kupię kolejnego to będzie niekończąca się opowieść a nie nadaję się do tego żeby żegnać kolejne w następnych x latach...

 

Pomóżcie ! :-(


  • 0

#2 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8712 postów
  • Wiek: 50
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 03 kwiecień 2017 - 08:43

Nie wiem czy mogę zostawić teraz Franulę samego czy muszę mu towarzysza załatwić?
Franek sam Ci pokaże jak bardzo tęskni za przyjacielem. To on pewnie zdecyduje, że chce mieć towarzysza swojego gatunku w klatce :). Nie obawiaj sie łączenia. Poszukaj mu towarzystwa innego samczyka. Poszukaj takiego, którego charakter będzie podobny do tej kuleczki która odeszła. 

Już mam nawet takie myśli że może go oddać, bo śmierć szynszyla bardzo przeżyłam.
śmierć przyjaciela, członka rodziny zawsze bardzo boli. I jest okropnym przeżyciem. ale zanim podejmiesz decyzję o oddaniu Frania upewnij się, że będziesz w stanie znieść puste miejsce po klatce.
  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#3 bellamorte

bellamorte

    Wydaje mu się, że jest szefem stada

  • Administracja
  • 1331 postów
  • Wiek: 33
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaZielona Góra
  • Województwo:Lubuskie

Napisano 03 kwiecień 2017 - 09:51

Przykro mi z powodu Twojej straty...

Decyzja o przygarnięciu przyjaciela dla Twojej kulki nie może być na pewno podjęta na szybko. Obserwuj czy F. nie tęskni ( to łatwo zauważyć, jeśli dobrze się zna zachowanie swoich zwierzaków ), jak zachowuje się sam na wybiegach, itp. Poza tym jeśli masz możliwość nadal utrzymywać dwie szynszyle, to dlaczego nie? To jednak zwierzęta stadne, lepiej się czują, mając kompana w pobliżu. Pamiętam, kiedy po śmierci swojej szynszyli, nie chciałam mieć już kolejnych. Życie ( i ludzie z tego forum ) sprawiło/ sprawili, że teraz mam 2 kluchy i czasem zastanawiam się nawet nad trzecią! ;) To tak wdzięczne i mądre stworzenia, że właściwie nie wyobrażam sobie życia bez nich. Szynszyle mam od ok. 8 lat i do tej pory mnie zaskakują. Nie chcę Cię przekonywać na siłę czy namawiać na pozostawienie Franuli u siebie albo dobranie mu kolegi, ale pomyśl czy życie bez szynszyli nie będzie mniej kolorowe? :-)


  • 0

Luna + Lucek - ze mną od 09.08.2015
Lilu <3 2009-2015

Moja kula szczęścia.


#4 pikuś91

pikuś91

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 20 postów
  • Wiek: 25
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaNysa
  • Województwo:Opolskie

Napisano 03 kwiecień 2017 - 14:15

Póki co nie widzę nic dziwnego w jego zachowaniu. Szynszyla która umarła była dominująca w klatce no i jedynie szczęście w nieszczęściu że umarła poza klatką i Franula nie miał styczności bezpośrednio z tą okropną sytuacją.

Franulę mam pół roku krócej niż miałam Bogdana i niestety wzięłam go jak miał już pół roku a wcześniej był w innym domu. Jest płochliwy od zawsze, czasem ma lepsze dni ale to taki trochę dzikusek dlatego nie wiem co zrobić.


  • 0

#5 bellamorte

bellamorte

    Wydaje mu się, że jest szefem stada

  • Administracja
  • 1331 postów
  • Wiek: 33
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaZielona Góra
  • Województwo:Lubuskie

Napisano 03 kwiecień 2017 - 15:20

Może jego "dzikuskowatość" bierze się z jego słabszego charakteru? Nie jest typem dominatora, więc przy szukaniu szynszyli do towarzystwa warto pomyśleć o chłopcu właśnie mniej dominującym, żeby Franula miał szansę rozwinąć skrzydła i nie być ciągle tym słabszym a bardziej partnerem. Daj sobie trochę czasu na przemyślenie sytuacji, co lepsze: samotność dla niego  czy dobranie towarzysza o bardziej ugodowym, mało dominującym charakterze, który pozwoliłby, żeby Franula rozwinął trochę skrzydła.


  • 0

Luna + Lucek - ze mną od 09.08.2015
Lilu <3 2009-2015

Moja kula szczęścia.


#6 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8712 postów
  • Wiek: 50
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 03 kwiecień 2017 - 15:21

Ja bym mu dobrała towarzystwo. Ponieważ poprzednik był dominujący to warto poszukać samczyka o spokojnym/łagodnym usposobieniu.

Czy Franuśka zostawić czy oddać to pytanie na które musisz sama odpowiedzieć. Teraz kiedy jest sam musisz mu poświęcić więcej czasu. Wypuszczając go na wybieg usiądź na podłodze z książką w ręku i poczytaj sobie, a Franuś będzie Ci w krótkim czasie pomaga czytać :) 


  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#7 pikuś91

pikuś91

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 20 postów
  • Wiek: 25
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaNysa
  • Województwo:Opolskie

Napisano 03 kwiecień 2017 - 19:11

W głębi duszy wolałabym go nie oddawać bo wiadomo to nie jest łatwe. Natomiast z doborem towarzysza się obawiam bo ciężko ocenić szynszyla wybierając go jaki ma charakter. Niestety początki łatwe z szynszylami nie są - nowe otoczenie sprawia że nie zawsze są sobą :D. Fakt Franulek był stłamszony tym bardziej że Boguś był w porównaniu z nim też o wiele większy.

 

I kolejne moje pytanie: jeśli Franulek ma 5 lat to czy brać mu maluszka czy już dorosłą szynszylę?

Może macie jakieś doświadczenia czym się kierować w wyborze szynszyla żeby dopasować go do charakteru swojej pociechy?


  • 0

#8 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8712 postów
  • Wiek: 50
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 03 kwiecień 2017 - 20:06

Teoretycznie 3-4 miesieczny szynszyl powinien być lepiej przyjęty, ale to teoria bo w praktyce wcale nie musi być tak że ze starszym trudniej sie dogada. U mlodziutkiej szynszyli usposobienie jest zagadką u starszej wiadomo jaki ma charakter.
  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#9 pikuś91

pikuś91

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 20 postów
  • Wiek: 25
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaNysa
  • Województwo:Opolskie

Napisano 10 kwiecień 2017 - 20:50

Już minął ponad tydzień od straty jednej kulki. Franula jakoś bardzo niepokojąco się nie zachowuje, ale boję się że mogę coś przeoczyć.

Jakie miałyście doświadczenia związane z zachowaniem szynszyla, gdy jeden odszedł?


  • 0

#10 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8712 postów
  • Wiek: 50
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 12 kwiecień 2017 - 13:05

@pikuś91, ja osobiście na szczęście nie miałam takich doświadczeń, ale przez lata funkcjonowania Forum naczytałam się masę takich historii.  Najczęstsze reakcje to apatia - po ludzku mówiąc widoczny smutek, szukanie w stałych miejscach swojego kolegi który odszedł, osowiałość aż po odmowę jedzenia. To ostatnie jest bardzo groźne, bo przewód pokarmowy szynszyla działa w taki sposób, ze gdy nie dostaje jedzenia to zaczyna się zatrzymywać - nie pracują jelita - a to w dość krótkim czasie może doprowadzić do śmierci. Dlatego gdy takie objawy tęsknoty się pojawią trzeba działać błyskawicznie. Dziś mamy 12 kwietnia czyli minęło 10 dni od twojego pierwszego wpisu a 11 od czasu jak Franek został sam - nie wydaje mi się, żeby po tylu dniach zareagował odmową jedzenia. Co do smutku i apatii to łatwiej sobie z nimi poradzić - dopóki nie zapewnisz mu nowego towarzysza lub jeśli nie zapewnisz mu go wcale będziesz musiała poświęcać mu znacznie więcej czasu i aktywnego zainteresowania. Nie wystarczy go teraz wypuścić na wybieg i zająć się swoimi sprawami. Teraz musisz aktywnie spędzać z nim czas jego wybiegu. Wiem z autopsji że to bywa trudne :)


  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#11 pikuś91

pikuś91

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 20 postów
  • Wiek: 25
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaNysa
  • Województwo:Opolskie

Napisano 14 kwiecień 2017 - 08:20

Fakt że on się bardzo zmienił, ale pozytywnie, teraz wchodzi mi bez problemów na ręce, przychodzi do mnie jak go wypuszczę. Po przemyśleniach wolałabym jednak już nie brać kolejnego szynszyla. Je normalnie więc chyba wszystko z nim dobrze :) Czytałam że niektórzy kupują swoim szylką które są same jakąś maskotkę, ale nie wiem czy jest to dobra praktyka?


  • 0

#12 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8712 postów
  • Wiek: 50
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 14 kwiecień 2017 - 12:00

Czytałam że niektórzy kupują swoim szylką które są same jakąś maskotkę, ale nie wiem czy jest to dobra praktyka?

tak moi tez mają, żeby mieli się do czego przytulić w czasie snu (mieszkają w podzielonej wolierze bo się nie dogadują) 

Załączony plik  17820299_1678418658852620_772212337_o.jpg   82,92 KB   0 Ilość pobrańZałączony plik  17858365_1678418618852624_286315086_o.jpg   121,42 KB   0 Ilość pobrań


  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#13 pikuś91

pikuś91

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 20 postów
  • Wiek: 25
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaNysa
  • Województwo:Opolskie

Napisano 20 kwiecień 2017 - 14:46

tak moi tez mają, żeby mieli się do czego przytulić w czasie snu (mieszkają w podzielonej wolierze bo się nie dogadują) 

attachicon.gif17820299_1678418658852620_772212337_o.jpgattachicon.gif17858365_1678418618852624_286315086_o.jpg

Nie gryzą ich?

Na coś trzeba uważać kupując taką maskotkę?


  • 0

#14 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8712 postów
  • Wiek: 50
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 20 kwiecień 2017 - 16:05

Moi panowie nie gryzą, ale każda szynszyla jest inna. Dyziek (standard) lubi się przewiesić przez coś i tak spać więc ma Misia z grubymi nogami przez które się przewiesza jak szmatka :D a Franio woli się kłaść plackiem na maskotce więc ma tygryska, który jest płaski :)


  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#15 pikuś91

pikuś91

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 20 postów
  • Wiek: 25
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaNysa
  • Województwo:Opolskie

Napisano 20 kwiecień 2017 - 17:36

Moi panowie nie gryzą, ale każda szynszyla jest inna. Dyziek (standard) lubi się przewiesić przez coś i tak spać więc ma Misia z grubymi nogami przez które się przewiesza jak szmatka :D a Franio woli się kłaść plackiem na maskotce więc ma tygryska, który jest płaski :)

Ok to postaram się coś znaleźć dla Franuli i w pierwszych dniach będę obserwować co się z tą maskotką dzieje


  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych