Skocz do zawartości

Czy wiesz, że... szynszyle są aktywnie głównie wieczorem i w nocy? -

szynszyle są aktywnie głównie wieczorem i w nocy?




Witamy na FORUM SZYNSZYLE


Logowanie »  Zaloguj korzystając z Facebooka

Rejestracja
Witamy na FORUM SZYNSZYLE!

Zaloguj się lub zarejestruj aby w pełni korzystać z zasobów forum.

Jeżeli miałaś / miałeś konto na starym forum koniecznie zajrzyj tu: LISTA SPRAW PO MIGRACJI
 
Guest Message by DevFuse

Zdjęcie

Sparaliżowany szynszyl?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1 odpowiedź w tym temacie

#1 rozowypotworek

rozowypotworek

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 2 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaBiała Podl
  • Województwo:Lubelskie

Napisano 20 maj 2017 - 00:39

Nie wiem czy to paraliż, ale podejrzewam. Możliwe że mój Bronek spadł z gałęzi na wysokości w klatce. Zaczęło się od "memłania" i ruszaniem na boki szczęką i wydawania odgłosu stłumionego pisku do dzisiaj. Przedtem nie jadł, zabrałam go do dobrego weterynarza. Stwierdził, że wszystko zewnątrz jest w porządku, ale w brzuchu mogł mieć jakiś guzek. Kiedy dotykał jego załóżmy sparaliżowanej strony w oko, bardzo powoli je zamykał. Kazał podawac krople, podawałam i zalecił także przystawiać delikatnie palec do ocza żeby przywrócić ruchy. Wszystko wróciło do normy, aż parę miesięcy potem patrzę do klatki, Szyszek siedział przy Bronku jakby ten miał zdechnąć/coś mu się działo. Wpadłam w panikę, kiedy próbował się podnieśc jego cała lewa część ciała odmawiała mu posłuszeństwa i wywracał się jakby go coś tam sparaliżowało. Kiedy znowu pojechałam z nim do weterynarza doznał cudownego ozdrowienia i dostał zastrzyk, Dziwne, nie wiem co poradzić na te jego paraliże i dziwne nagłe stłumione popiski jakby od wewnątrz. Najczęściej to się dzieje kiedy je, ale robi to normalnie. Dodam że może mieć 3-4 lata(nie znam dokładnie jego wieku, poprzednia właścicielka sądziłą że ok 2) Jak mu pomóc?


  • 0

#2 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8772 postów
  • Wiek: 50
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 22 maj 2017 - 10:00

Wpadłam w panikę, kiedy próbował się podnieśc jego cała lewa część ciała odmawiała mu posłuszeństwa i wywracał się jakby go coś tam sparaliżowało.
nie ma na co czekać. natychmiast pakuj go do małego transporterka i zawieź do Oddziału drobnych ssaków  w Lublinie przy ul. Głębowiej www.up.lublin.pl/ambulatorium-gryzonie 
  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych