Skocz do zawartości

FORUM SZYNSZYLE używa plików cookies. Przeczytaj Polityka prywatności aby zobaczyć więcej szczegółów. Aby zamknąć i nie pokazywać już tej wiadomości kliknij przycisk:    AKCEPTUJĘ PLIKI COOKIES I POLITYKĘ PRYWATNOŚCI
AKCEPTUJĘ PLIKI COOKIES I POLITYKĘ PRYWATNOŚCI
Czy wiesz, że... szynszyla może dożyć 20 lat? -

szynszyla może dożyć 20 lat?




Witamy na FORUM SZYNSZYLE


Logowanie »  Zaloguj korzystając z Facebooka

Rejestracja
Witamy na FORUM SZYNSZYLE!

Zaloguj się lub zarejestruj aby w pełni korzystać z zasobów forum.

Jeżeli miałaś / miałeś konto na starym forum koniecznie zajrzyj tu: LISTA SPRAW PO MIGRACJI
 
Guest Message by DevFuse

Zdjęcie

KOKCYDIA: leczenie i problemy po leczeniu

Kokcydia kokcydioza śmierdzące bobki biegunka miękkie bobki

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
68 odpowiedzi w tym temacie

#26 Duszek

Duszek

    Tańczy jak mu szynszyle zagrają

  • Użytkownik
  • 1176 postów
  • Wiek: 45
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaChorzów
  • Województwo:Śląskie

Napisano 22 marzec 2012 - 10:32

plastelinowe to takie przypominające konsystencję plasteliny, nie do końca twarde raczej takie miękkawe i klejące się do podłoża czy palca



z tymi konarami to nie chciałabym siać paniki , ja teraz ze strachu dmucham na zimne

ale muszę doczytać bo zabieranie mu całkowicie gałązek, raczej nie jest dobrym pomysłem :-|



założyłam osobny wątek odnośnie przygotowania gałązek , mam nadzieję że pomoże on nam pozbyć się wątpliwości ;)



http://www.forum.szy...opic.php?t=1609
  • 0

#27 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8866 postów
  • Wiek: 52
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 22 marzec 2012 - 10:56

Dzięki za odpowiedź
  • 0

#28 Duszek

Duszek

    Tańczy jak mu szynszyle zagrają

  • Użytkownik
  • 1176 postów
  • Wiek: 45
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaChorzów
  • Województwo:Śląskie

Napisano 06 kwiecień 2012 - 13:02

No i muszę ponownie się Was poradzić bo sama już nie wiem co mam myśleć ...



Duszek karmiony strzykawką miał kupki idealne, od jakiegoś czasu przestałam karmić i zaczął jeść sam .Gdy minęło jakieś półtora - dwa tygodnie, zaczęły się te kupki zmieniać pojawił się w nich śluz. Zaniosłam do badania, pasożytów w nich nie było.I teraz już sama nie wiem co jest grane. Karmiłam go rozmoczonym VL nature dodając też VL pro, ostatnio skończył mi się VL nature i kupiłam mu VL balance,ponoć jest dobry dla wrażliwych układów pokarmowych . Siano ma z zuzali ( teraz melisowe), dostaje osobno warzywa suszone, ziółka, groszek prasowany i brokuł uwielbia , dostawał tez z VL takie poduszeczki z marchewka albo z ziołami jako przysmak, wydaje mi się że zaczęło się to od momentu kiedy dałam mu suchą malutką piętkę chleba wieloziarnistego ( albo zbiegło się to w czasie) podejrzany mi tez jest VL pro bo tak jak samodzielnie generalnie go nie ruszał tak teraz jest ponadgryzany więc może to od tego ...

mam taki mętlik w głowie że szok , uważamy na to co je , a i tak skutek mierny :(

przed kokcydiami wcinał wszystko i zawsze było dobrze , może układ pokarmowy potrzebuje czasu na takie zmiany z karmienia strzykawka na suche ? U weterynarza dostał prowite ( probiotyk w paście ) ale nie pomogło, więc zaczęłam mu dawać lakcid , smektę, i hepatil forte ,( ten co dostawał wcześniej ) doczytałam że luźne kupki mogą być też od wątroby , może ta od Dusia jeszcze się nie całkiem zregenerowała.

Miał ktoś z Was podobnie ? może widzicie co robię źle, a ja czegoś nie dostrzegam , ech







[ Dodano: 11 Kwiecień 2012, 11:44 ]

Ponieważ u Duszka występują te same objawy co wcześniej podejrzewam, że zaraził się ponownie tymi pierwotniakami niestety, miękkie kupki zaczęły się gdy od dwóch około tygodni przestałam dokarmiać strzykawką i Dusio ponownie zaczął biegać po całym mieszkaniu, ja dokładnie wyczyściłam pokój syna w którym stoi klatka, ale całego mieszkania w każdym kącie już nie, pokoje wydezynfekowałam ale nie zrobiłam tego z łazienką w jednym miejscu pod wanną ... Duch jak uda mu się dostać do łazienki lubi się tam zaraz pakować .

Dlatego dziś wzięłam dla Duszka fenbendazol w żelu , podawać go mam trzy dni, zobaczymy czy pomoże , znalazłam go na kilku forach dla gryzoni , podaje się go królikom, świnkom morskim, szczurkom, i szynszylom , tyle doczytałam. Znam ten lek, podawałam go kotu właśnie w zakażeniu pierwotniakami, i wybił to pieroństwo za pierwszym razem.

W badaniach kału kokcydii nie znaleźliśmy, ale to nie daje żadnej gwarancji że ich nie ma . Z tego co dopytywałam i doczytywałam zakażenia bakteryjne i wirusowe dają dodatkowo objawy osłabienia, braku apetytu, gorszego samopoczucia naszego pupila, w przypadku pasożytów często poza brzydka kupą nie ma innych objawów i tak mamy właśnie i tym razem.

Szkoda że nie miałam pojęcia o bezpiecznym stosowaniu fenbendazolu u gryzoni wcześniej, mam nadzieję że teraz już wybijemy to pasqdztwo.

trzymajcie kciuki za Dusia
  • 0

#29 abrakadabra

abrakadabra

    Tańczy jak mu szynszyle zagrają

  • Użytkownik
  • 1032 postów
  • Wiek: 30
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjałódzkie
  • Województwo:Łódzkie

Napisano 11 kwiecień 2012 - 15:45

Trzymam kciuki!



Miałam Ci Natka napisać jak znajdę jakieś informacje o Kokcydiozie, więc ostatnio robiłam mały research do mojej stronki o chorobach i troszkę znalazłam, przepisze tutaj, na pewno nie zaszkodzi:



KOKCYDIOZA

choroba o przyczynie pierwotniaczej




Z książki "Choroby małych gryzoni domowych", strona 34-35






Zdrowe szynszyle mogą być nosicielami niewielkiej ilości kokcydiów, jednak w sytuacjach złej opieki, towarzyszącej choroby i stresu, pierwotniaki te mogą namnażać się i wywołać chorobę. Zakażenie jest na drodze kałowo-oralnej.



Objawy kliniczne: utrata masy ciała, biegunka (często krwawa) i odwodnienie.



Rozpoznanie: badanie mikroskopowe rozmazu świeżego kału, ponieważ oocysty, nie będące w postaci spor, wydalane są z kałem.



Leczenie: Podawaj sulfonamidy, płyny, ogrzewaj i karm pokarmem o wysokiej wartości odżywczej. Klatka musi być wysterylizowana, a wszelkie elementy nie mające gładkiej powierzchni zniszczone. Pojemniki na karmę i wodę powinny być oczyszczone wrzącą wodą. Ważna jest też kontrola dostępu owadów, ponieważ muchy mogą być wektorami przenoszącymi oocysty.



~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~


dalszy ciąg za chwilę
  • 0
Sid (beż Towera homo) - 27.03.2011 - 19.05.2013
Badi (standard) - 04.2011

#30 Budziczek

Budziczek

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 317 postów
  • Wiek: 30
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaChełmża
  • Województwo:Kujawsko-pomorskie

Napisano 11 kwiecień 2012 - 20:40

A na taką kokcydię nie ma jakiegoś szczepienia? a tak ogólnie to szczepicie swoje kulki?Mój Tobik jest szczepiony na pomór, myksomatozę i jeszcze coś tam i to było w jednym zastrzyku
  • 0

#31 Duszek

Duszek

    Tańczy jak mu szynszyle zagrają

  • Użytkownik
  • 1176 postów
  • Wiek: 45
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaChorzów
  • Województwo:Śląskie

Napisano 11 kwiecień 2012 - 21:37

na pomór i myksomatoze szczepi się króliki

o szczepieniu szynszyli nigdy nie słyszałam



abrakadabra dzięki :) u nas zgadzają sie dwa objawy z tych co wypisałaś, utrata wagi i biegunka, na szczęście nigdy nie doszło do odwodnienia i nie widziałam krwi w kupalach :-)
  • 0

#32 Budziczek

Budziczek

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 317 postów
  • Wiek: 30
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaChełmża
  • Województwo:Kujawsko-pomorskie

Napisano 11 kwiecień 2012 - 21:41

ja też o tym nie słyszałam ale jak byłam u weta jak się przestraszyłam że tobik może mieć przepuklinę to przy okazji zrobiła mu takie szczepienie i założyła książeczkę
  • 0

#33 abrakadabra

abrakadabra

    Tańczy jak mu szynszyle zagrają

  • Użytkownik
  • 1032 postów
  • Wiek: 30
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjałódzkie
  • Województwo:Łódzkie

Napisano 11 kwiecień 2012 - 22:54

Ciąg dalszy:



"Chów szynszyli", str. 143-144




W przeciwieństwie do innych zwierząt, jak np. królików czy nutrii, u których choroba ta najczęściej prowadzi do masowego padania zwierząt, u szynszyli występuje dopiero wtedy, gdy rozprzestrzeni się w całym stadzie.



Objawami kokcydiozy w stadzie szynszyli są powtarzające się często ostre biegunki, wynicowania odbytu u młodzieży, czesto zdarzające się pojedyncze padanie zwierząt bez widocznej przyczyny. Nasilenie tej choroby występuje w okresie wiosennym i jesiennym.



Kokcydioza jest chorobą inwazyjną, która przede wszystkim atakuje przewód pokarmowy, ale również może przenieść się na wątrobę i inne narządy wewnętrzne. Przyczyną jej są pierwotniaki - Isospora, Eimeria, Lucerina. Rozmnażanie tych pierwotniaków w organizmie zwierzęcym w pierwszej fazie jest wegetatywne;pasożyty w tym stadium opanowują stopniowo coraz to nowe odcinki tkanek przewodu pokarmowego, zwłaszcza jelit, a następnie powstają grupy zróżnicowane płciowo - komórki męskie wnikają do komórek żeńskich. Tak połączone komórki przekształcają się w tak zwaną oocystę. Oocysty są wydalane z organizmu zwierzęcego z kałem. Na dalszy swój rozwój aż do osiągnięcia pełnej dojrzałości potrzebują one kilku dni, a niejednokrotnie nawet tygodni. I wtedy właśnie, jako dojrzałe, stają się źródłem kolejnych inwazji.



Ten bardzo złożony cykl rozwojowy kokcydii, jak również pokrywająca je odporna osłonka utrudnia w znacznym stopniu ich zwalczanie.



Jeśli oocysty znajdują się w ściółce, stanowi ona siedlisko wtórnych zakażeń.Toteż przy dokonywaniu okresowych dezynfekcji klatek należy pamiętać, że skutecznymi środkami odkażającymi jest tylko roztwór sody żrącej lub płomień lampy lutowniczej. Inne środki, jak lizol, kreozol, są nieskuteczne w stosunku do kokcydii.



Szynszyle są wyjątkowo odporne na wszelkie choroby zakaźne i w początkowej fazie kokcydiozy nie wykazują żadnych objawów chorobowych. Z chwilą jednak, gdy inwazja jest zaawansowana i opanowuje większe odcinki jelita, bardzo często szynszyl pada nie wykazując przedtem żadnych objawów choroby. Niemożność rozpoznania choroby i niepodejmowanie środków zapobiegawczych prowadzi do nasilenia kokcydiozy, a po pewnym czasie masowego padania szynszyli. Dlatego konieczne jest systematyczne stosowanie dwa razy do roku, w październiku i kwietniu, środków zapobiegawczych. Jednym ze skutecznych środków farmaceutycznych, stosowanych zapobiegawczo i leczniczo, jest Furazolidon. Roztwór tego preparatu - 100 g na 5 l wody z dodatkiem witamin B-complex i Knależy podawać do picia zamiast wody przez 10 dni, a następnie, po 10-dniowej przerwie, przez kolejne 10 dni. Roztwór ten nie wywołuje dalszych efektów ubocznych.





~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~




Się naklikałam, ale myślę, że im więcej info na dany temat tym każdy wątek jest bogatszy i bardziej pomocny. Tyle w Rżewskim było, mam pytanie czy ktoś z Was zapobiegawczo podaje coś swoim kulkom? Np ten Furazolin?



To wszystko jest raczej opisane dla fermowego chowu, no ale Dusio jest przykładem że i w domu to paskudztwo też może dopaść nasze pociechy.
  • 0
Sid (beż Towera homo) - 27.03.2011 - 19.05.2013
Badi (standard) - 04.2011

#34 Duszek

Duszek

    Tańczy jak mu szynszyle zagrają

  • Użytkownik
  • 1176 postów
  • Wiek: 45
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaChorzów
  • Województwo:Śląskie

Napisano 12 kwiecień 2012 - 10:34

abrakadabra dzięki wielkie , dużo tu cennych informacji

kurcze w ładny "bobek " wdepnęliśmy :-|

o ten płyn dopytam weta jak będę u niego ,jeśli nie jest bardzo obciążający to chyba kupie , na razie jesteśmy po pierwszej dawce fenbendazolu

oj trzymajcie kciuki za Duszka bo trudna walka przez nami z tego co widzę

kupiłam tez Virkon do odkażania, zaplanowaliśmy z mężem na dziś mycie i pryskanie wszystkiego







Furazolidon Medana



(Furazolidonum)

17 mg/5 ml, zawiesina doustna

(smak pomarańczowy)

160 g



Skład

5 ml zawiesiny zawiera 17 mg furazolidonu oraz substancje pomocnicze: karmelozę sodową, kwas cytrynowy, metylu parahydroksybenzoesan (E 218) (5,2 mg), sacharynę sodową (E 954) (5,2 mg), glinu magnezu krzemian, kwas benzoesowy, disodu fosforan dwunastowodny, makrogologlicerolu rycynooleinian, aromat pomarańczowy, wodę oczyszczoną.

Opakowanie: butelka zawierająca 160 g zawiesiny (528 mg furazolidonu). Do opakowania dołączona jest miarka z podziałką.



1. Co to jest Furazolidon Medana i w jakim celu się go stosuje

Furazolidon jest pochodną nitrofuranu o działaniu przeciwbakteryjnym. Hamuje rozwój bakterii Gram-dodatnich i Gram-ujemnych, w tym Salmonella spp., Shigella spp., Escherichia coli, Staphylococcus spp., Proteus spp., Vibrio cholerae. Działa również pierwotniakobójczo na Lamblia intestinalis. Mechanizm działania polega na zaburzeniu czynności bakteryjnych układów enzymatycznych.



Wskazania do stosowania

Zakażenia w obrębie przewodu pokarmowego wywołane przez wrażliwe drobnoustroje:



bakteryjne zakażenie jelit (m.in. salmonelloza, czerwonka bakteryjna, cholera),

lamblioza.



2. Zanim zastosuje się Furazolidon Medana

Nie należy stosować leku:

jeśli kiedykolwiek w przeszłości wystąpiły u pacjenta reakcje uczuleniowe na furazolidon lub inny składnik leku,

jeśli u pacjenta występuje niedobór dehydrogenazy glukozo-6-fosforanowej,

w okresie ciąży i karmienia piersią,

u noworodków w pierwszym miesiącu życia.

Nie zaleca się stosowania furazolidonu w leczeniu zakażeń bakteriami z rodzaju Shigella, ponieważ pochodne nitrofuranu w niewystarczający sposób penetrują do błony śluzowej jelita.



Zachować szczególną ostrożność stosując Furazolidon Medana:

jeśli występuje niewydolność nerek,

ze względu na możliwość wystąpienia spadku ciśnienia lub obniżenia stężenia glukozy we krwi poniżej normy fizjologicznej.



Stosowanie leku Furazolidon Medana z jedzeniem i piciem:

W czasie leczenia furazolidonem i przez 4 dni po jego zakończeniu nie należy pić alkoholu, ponieważ może wystąpić silna, przykra reakcja na spożyty alkohol. (tzw. reakcja disulfiramowa).



Podczas leczenia nie należy spożywać pokarmów zawierających tyraminę (m.in. bób, żółty ser, ryby, czerwone wino, wątroba kurza, śledzie).





Informację sa z tej strony

http://www.polpharma.pl/pl/nasze-produkty/produkty/produkt/art0,148,furazolidon-medana.html




[ Komentarz dodany przez: abrakadabra: 12 Kwiecień 2012, 16:24 ]

Poprawiłam link.
  • 0

#35 Gość_Mausi_*

Gość_Mausi_*
  • Gość

Napisano 12 kwiecień 2012 - 18:48

Tylko że to coś jest na receptę :/
  • 0

#36 Duszek

Duszek

    Tańczy jak mu szynszyle zagrają

  • Użytkownik
  • 1176 postów
  • Wiek: 45
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaChorzów
  • Województwo:Śląskie

Napisano 18 kwiecień 2012 - 10:06

u nas lepiej :-)

Duszkowi wraca apetyt i energia ,kupki jak na razie ładne, dokarmiam go jeszcze wieczorem bo chciałabym żeby troszkę przytył, po tych chorobach to taki drobny się zrobił ... podaje mu cały czas lek na wątrobę, espumisan i probiotyk , za 2 tyg. powtórka fenbendazolu , mam nadzieję że problemy z pierwotniakami już nie wrócą

czy do dezynfekcji lepszy jest virkon czy nobactel ? pokój i klatka jest wydezynfekowana virkonem, ale dezynfekcję chciałabym powtórzyć i wysprzątać tym całe mieszkanie, dostałam 1 tabletkę virkonu do rozpuszczenia i starczyło tylko na pokój syna z klatką, hamak wygotowałam mam nadzieję że to wystarczy, na internecie jest jedno i drugie do zdobycia zastanawiam się tylko co wybrać nobactel czy virkon , co myślicie ?
  • 0

#37 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8866 postów
  • Wiek: 52
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 18 kwiecień 2012 - 14:13

Nie znalazłam informacji czy któryś tych środków działa na pierwotniaki. Oba skutecznie likwidują wirusy, grzyby i bakterie. Kokcydia to przede wszystkim choroba królików więc może gdzieś na forach "króliczych" można znaleźć informację czym skutecznie wytłuc pierwotniaki
  • 0

#38 abrakadabra

abrakadabra

    Tańczy jak mu szynszyle zagrają

  • Użytkownik
  • 1032 postów
  • Wiek: 30
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjałódzkie
  • Województwo:Łódzkie

Napisano 18 kwiecień 2012 - 14:24

Wyżej podałam informacje o tym, co jest skuteczne i sprawdzone:



Toteż przy dokonywaniu okresowych dezynfekcji klatek należy pamiętać, że skutecznymi środkami odkażającymi jest tylko roztwór sody żrącej lub płomień lampy lutowniczej. Inne środki, jak lizol, kreozol, są nieskuteczne w stosunku do kokcydii.




Może się przyda. Porównaj składy lizolu i kreozolu z tym co podajesz, jak są podobne, to znaczy że się nie nadają.
  • 0
Sid (beż Towera homo) - 27.03.2011 - 19.05.2013
Badi (standard) - 04.2011

#39 Duszek

Duszek

    Tańczy jak mu szynszyle zagrają

  • Użytkownik
  • 1176 postów
  • Wiek: 45
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaChorzów
  • Województwo:Śląskie

Napisano 18 kwiecień 2012 - 22:37

Weterynarz mi powiedział że Virkon wybija pierwotniaki mimo że nie są one wypisane na ulotce, nobactelu nie zna



znalazłam taki opis :



Preparaty dezynfekujące:

Virkon S- bardzo żrąco działa na ocynkowane elementy klatki. Zawiera w swoim składzie mononadsiarczan potasu - związek antybakteryjny, przeciwwirusowy, grzybobójczy (np. niszczy grzyby pleśniowe) i pierwotniakobójczy.

Nobactel- zdecydowanie łagodniejszy, nie powoduje korozji, jednak nie wiadomo, czy zabija cysty lamblii ( w informacji znajduje się jedynie nota, że działa na oocysty kokcydii.

Moim zdaniem najbezpieczniejszy i najskuteczniejszy jest wrzątek. Kilkusekundowy kontakt z wrzątkiem zabija cystę, w ciągu kilku minut ginie w temperaturze ok 60 stopni.




informacje skopiowałam z innego forum, z tego wątku

http://szynszyle.info/forum/index.php?PHPSESSID=c74434d0c44465f9f012df491302ab12&topic=11351.0


chyba jednak zostanę przy virkonie



[ Komentarz dodany przez: abrakadabra: 19 Kwiecień 2012, 02:44 ]

Linki podajemy w [code=auto:0] [/ code] - poprawiłam.
  • 0

#40 Nobactel

Nobactel

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 1 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaZabrze

Napisano 25 maj 2012 - 12:51

Zachęcam do zapoznania się z informacją o preparacie NOBACTEL DO MYCIA I DEZYNFEKCJI



www.nobactel.pl

www.nobactel.pl/sklep/

nobactel@nobactel.pl




[ Komentarz dodany przez: Michał: 25 Maj 2012, 23:51 ]

W zasadzie to jest permanentna reklama i powinienem to usunąć, ale... może się komuś przydać. Przypominam przy okazji, że linki podajemy w [code=auto:0] [/ code] wystarczyło spojrzeć post wyżej i była już tam uwaga od Abry - poprawiłem.
  • 0

#41 Duszek

Duszek

    Tańczy jak mu szynszyle zagrają

  • Użytkownik
  • 1176 postów
  • Wiek: 45
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaChorzów
  • Województwo:Śląskie

Napisano 03 lipiec 2012 - 12:05

U nas to się porobiło ......



Duszek ponieważ wciąż przy leczeniu kokcydi jest dokarmiany strzykawką, sam nie ściera sobie zębów tak jak powinien, po ostatniej korekcie zębów na żywo jadł w sumie lepiej jeden dwa dni , i znowu zaczęło się odpychanie strzykawki i co gorsza samodzielnie przestał jeść cokolwiek , nawet pyłku pszczelego i siemienia nie ruszał ...



Przy takim obrocie sprawy mimo kompletnego braku funduszy, pojechaliśmy wczoraj (2 lipca 2012 ) do Bielska do Dr. Całus bo nie było już ani czasu, ani sensu na sprawdzanie kolejnych weterynarzy o których mało co wiemy



pojechaliśmy wieczorem żeby nie wymęczyć Duszka dodatkowo upałem, klimy w aucie nie mamy a do lecznicy od nas jest jakiś 70-75 km



oczywiście wcześniej wszystko obgadałam i ustaliłam telefonicznie z panią doktór



na miejscu okazało się że Duch wygląda lepiej niż się Dr. Całus spodziewała, i że jego kondycja nie jest taka najgorsza , został obmacany, zważony ( ma 377g) i zabrany na korektę pod narkozą



okazało się że ..... lewy ( jak nie mylę) policzek jest cały poraniony, jest w nim dziura, przy korekcie górnych trzonowców po tej stronie wypłynęła ropa , a przy nich jest tak jakby ( i oby to było tylko to) przerośnięte, bardzo nabrzmiałe, dziąsło albo jakaś narośl na nim, ( jak dobrze pamiętam głównie przez to, Duszek nie jest w stanie całkowicie zamknąć - domknąć pyszczka), przednie siekacze rosną krzywo "delikatnie do środka są skrzywione" co za tym idzie mijają się ze sobą, generalnie stan buzi naszej kulki był w stanie bardzo kiepskim, jedyne pocieszenie jest takie, że już po korekcie na zdjęciu okazało się że nie ma ropy " nad korzeniami " czyli w górnej części szczęki



dostał leki na miejscu, a my do domu antybiotyk, metacam przeciwbólowo i lek na wątrobę , z tych całych nerwów nie dopytałam czy buzie w środku smarować sacholem , ale wysmarowałam mu rano po jedzeniu , znaczy dałam na początek języka a on sam sobie to rozprowadził , dostaliśmy też saszetkę critical care ( nie wiem czy dobrze napisałam) i mam wieczorem zadzwonić, żeby dowiedzieć się o wynik badania bobków Duszka które tam zostawiliśmy



po powrocie do domu około godziny 22 , Duszek jeszcze się kiwał na łapkach, dałam mu 2ml jedzenia bo więcej nie chciał , i włożyłam do klatki z której uprzątnęliśmy najpierw wszystkie półeczki, zostawiłam na samej górze jego hamaczek ( myśląc że tam nie wejdzie bez półek) a na dole kocyk z misiem żeby było mu miękko , po pól godzinie wchodzę do pokoju a Duszek w hamaku, myślałam że zawału dostane, jak on się tam wdrapał to ja nie wiem klatka ma 80 cm wysokości, musiał się wspiąć po szczebelkach mimo że jeszcze nie był do końca wybudzony

oczywiście hamak zaraz został zainstalowany na samym dole żeby Duszek z niego wypaść nie mógł ,a on się położył obok na kocyku przytulając się do misia .....



ja mam potwornego kaca moralnego, mimo że pani doktór zapewniała mnie ,że nie byłam w stanie tego zobaczyć czy wyczuć ( przecież ropa śmierdzi) , a mój wet bez narkozy też nie był w stanie tego dojrzeć ... :-|
  • 0
Domiś
Dołączona grafika

Leoś
Dołączona grafika

Duszek [*] Miał 2 lata, trzy miesiące i 16 dni ....

#42 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8866 postów
  • Wiek: 52
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 03 lipiec 2012 - 12:21

O rany. To naprawdę mieliście jazdę. Dobrze, że ten ropień został zauważony, bo inaczej poszła by sepsa i Duszek by nie przeżył. Teraz ma szansę wydobrzeć. I nawet zacząć sam jeść, bo już wszystkie przeszkody zostały usunięte. A te krzywe przednie ząbki to musiał mieć od zawsze i one pewnie mu nie przeszkadzają.

Duszek trzymaj się kuleczko :)
  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#43 Duszek

Duszek

    Tańczy jak mu szynszyle zagrają

  • Użytkownik
  • 1176 postów
  • Wiek: 45
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaChorzów
  • Województwo:Śląskie

Napisano 03 lipiec 2012 - 13:09

tak szczerze to jestem załamana, chodziłam z nim, robiliśmy te zęby, sama tam patrzałam i nie było widać nic, ropy nie było czuć , jak pomyśle ile bólu mu zadaliśmy ta korektą bez narkozy .....

zastanawiają mnie też te siekacze, on przecież przed kokcydiami zjadał wszystko, kolbę miał na jedną noc, obgryzał konary i inne twarde rzeczy , a teraz ponoć nic nie potrafi tymi siekaczami nawet ugryźć, to co one się tak same poprzestawiały ? czy może to od karmienia strzykawką ? ja już sama nie wiem co myśleć
  • 0
Domiś
Dołączona grafika

Leoś
Dołączona grafika

Duszek [*] Miał 2 lata, trzy miesiące i 16 dni ....

#44 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8866 postów
  • Wiek: 52
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 03 lipiec 2012 - 13:20

Duszek, możesz zapytać mailowo o to. Jak zajrzysz na stronę internetową kliniki "Ogonek" to oni tam w zakładce kontakt zachęcają do zadawania pytań poprzez mail. Adres to pytanie@ogonek.waw.pl Mają u siebie specjalistę stomatologa, więc można zapytać czy te ząbki mogły się wykrzywić czy tak było zawsze.



[ Dodano: 3 Lipiec 2012, 14:25 ]

Póki co staraj się być dobrej myśli. Duszek jest tak wspaniałym szynszylkiem, że musi wyzdrowieć :) Powiedz Duszkowi, ze jest ulubieńcem moich rodzinnych spotkań ;) Ostatnio kiedy miałam w domu całą rodzinę zalogowałam się na forum i pokazywałam wszystkim zdjęcie Duszka ze strzykawką :) Wzbudził furorę :) Nawet Dyzio był trochę zazdrosny, a Capuccino na znak protestu schował się do rury :)

Wszystko powoli będzie wracało do normy. A ropę nie zawsze jest czuć. Kiedy jest zamknięta w torbieli to nie czuć, dopiero przy nacięciu ropnia. Więc niewiele mogłaś zdziałać.

Głowa do góry!
  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#45 Duszek

Duszek

    Tańczy jak mu szynszyle zagrają

  • Użytkownik
  • 1176 postów
  • Wiek: 45
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaChorzów
  • Województwo:Śląskie

Napisano 03 lipiec 2012 - 13:32

dziękuje za namiar ,napisałam, zobaczymy czy odpiszą



przekaże Duszkowi jak wrócę z pracy, że był pozytywnie obgadywany ;-)



martwię się bardzo o niego, ropa , upały, dziura w policzku, to rozpulchnione dziąsło, strasznie dużo tego jak na takiego maleńkiego zwierzaczka :-(



wysyłamy pozdrowienia i miziaki dla chłopaków :-)
  • 0
Domiś
Dołączona grafika

Leoś
Dołączona grafika

Duszek [*] Miał 2 lata, trzy miesiące i 16 dni ....

#46 Gość_Mausi_*

Gość_Mausi_*
  • Gość

Napisano 03 lipiec 2012 - 17:29

Ode mnie też proszę wyściskać Duszka! :) Taki mały a taki dzielny :)
  • 0

#47 nantai

nantai

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 45 postów
  • Wiek: 37
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjawielkopolska

Napisano 03 lipiec 2012 - 20:01

Nawet nie chcę sobie wyobrażać co Maluszek przeszedł. Tyle dobrze, że w końcu została wykryta przyczyna. Teraz tylko czekać na poprawę Jego zdrówka. To jest takie bezbronne zwierzątko.

Nataluś, uściskaj Duszka od nas :589:

Musi być dobrze, nie ma innej opcji. Jesteśmy z Wami!!!
  • 0
Gizmo

#48 Duszek

Duszek

    Tańczy jak mu szynszyle zagrają

  • Użytkownik
  • 1176 postów
  • Wiek: 45
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaChorzów
  • Województwo:Śląskie

Napisano 05 lipiec 2012 - 10:53

u nas jako tako, widać że boli, ale leki pomagają na tyle by zjadać to co w strzykawce, a wczoraj nawet po długiej przerwie zjadł samodzielnie pyłku pszczelego , migdałka i groszek sprasowany, "zjadł" to troszkę dużo powiedziane ale parę ugryzień faktycznie było



wczoraj już na spokojnie rozmawiałam z panią doktor przez tel., kokcydi nie znalazła kał był czysty , a ta ropa nie wypływa z ropnia tylko z martwicy, przy zębach trzonowych na dziąśle i pomiędzy nimi zrobiła się martwica , z tego przy czyszczeniu właśnie wypłynęła ropa, więc sprawa jest naprawdę poważna ....



mamy smarować sacholem 3 razy na dzień , Duszek już samodzielnie zlizuje go z tubki, chyba biedulek wie że to mu pomaga i dodatkowo uśmierza ból, no i mamy się ważyć

moja waga to taka przedpotopowa troszkę nie elektroniczna, ale przesunęła nam się wczoraj o 1 kreseczkę do przodu, co mnie zaskoczyło i ucieszyło niesamowicie

je teraz częściej ale mniej , do standardowo robionej przeze mnie papki z VL dodaje critical care które tak szczerze nie specjalnie mu podchodzi gdy jest go za dużo ...



no i nie wiem czemu ale przestał korzystać ze żwirku ,tylko sika po swoich kocykach, maskotkach, łóżku... może nie chce się za dużo przemieszczać i sika tam gdzie aktualnie śpi czy odpoczywa



dużo rozmawiałam z panią doktór o zębach i wiem już teraz , szkoda że tak późno ... że korekta robiona bez narkozy jest bardzo powierzchowna i nie pozwala dokładnie sprecyzować co się w buzi kulki dzieje, czyli po prostu jest bezsensowna, kolejne korekty Duszka będą już na pewno pod narkozą
  • 0
Domiś
Dołączona grafika

Leoś
Dołączona grafika

Duszek [*] Miał 2 lata, trzy miesiące i 16 dni ....

#49 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8866 postów
  • Wiek: 52
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 05 lipiec 2012 - 19:54

Kochany Duszek. Trzymamy kciuki z całych sił i jesteśmy naprawdę dobrej myśli. Z każdym dniem musi być już tylko lepiej !
  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#50 nantai

nantai

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 45 postów
  • Wiek: 37
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjawielkopolska

Napisano 05 lipiec 2012 - 20:27

Bardzo się cieszymy,że jest poprawa :-) Codziennie myślimy o Nim.

Delikatne uściski dla Maluszka (żeby go nie urazić w pyszczek) ;-)



A ile takich korekt jeszcze czeka Duszka?
  • 0
Gizmo





Zobacz podobne tematy z jednym lub większą ilością słów kluczowych: Kokcydia, kokcydioza, śmierdzące bobki, biegunka, miękkie bobki

Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych