Skocz do zawartości

Czy wiesz, że...

dobrym sposobem na rozładowanie energii jest karuzela?




Witamy na FORUM SZYNSZYLE


Logowanie »  Zaloguj korzystając z Facebooka

Rejestracja
Witamy na FORUM SZYNSZYLE!

Zaloguj się lub zarejestruj aby w pełni korzystać z zasobów forum.

Jeżeli miałaś / miałeś konto na starym forum koniecznie zajrzyj tu: LISTA SPRAW PO MIGRACJI
 
Guest Message by DevFuse

Zdjęcie

Kastracja szynszyli


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
3 odpowiedzi w tym temacie

#1 k.molinda96

k.molinda96

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 2 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWrocław/Środa Śląska

Napisano 02 wrzesień 2018 - 21:02

Witam, może najpierw się przedstawię
Nazywam się Kinga, mam 3 kuleczki: Rambo(czarny), Leia(ta większa myszka) i Gibson. Rambo został przygarnięty od innej Pani, Leia również była nie chciana. Gibson jest synkiem Lei, z już nie żyjącą moją jedną kuleczką [*] .. kochana
Zdecydowałam się więc wykastrować Ramba, ze względu na to, że nie chce juz potomstwa. Leia i Rambo mieli już synka, został oddany w dobre ręce (do drugiej szylki też samczyka). Po odebraniu szylki od weta, w przeciągu kilku dni pojawiła się opuchlizna wielkości małego jajka kurzego gdzieś na wysokości prącia,. Skóra byla zaczerwieniona... wystraszylam sie gdy to zobaczyłam od razu zawiozlam go do weta, stwierdził stan zapalny i powiedział że będzie musiał znowu otworzyć ranę zszytą i zobaczyć co się tam dzieje, czy to ciała tłuszczowe czy coś innego... założył mu dren w to miejsce i zaszyl resztę... (kastracja i ponowne uspienie w celu sprawdzenia stanu zapalnego odbyla się w przeciagu 9 dni) 10 dnia mieliśmy iść ściągać szwy... Po kastracji dostaliśmy antybiotyk aby mu dawać codziennie do mordki.. dawalam mu Ale co z tego jak połowę wypluwal językiem:/ teraz po założeniu drenu wet stwierdzil ze antybiotyk będziemy podawać codziennie w zastrzyku,..
martwię sie nie wiem co robić :( czy zawieść go do innego weterynarza? Ale kogo? Okolice Wrocławia, Legnicy...

(3 dni później)
Dzisiaj byliśmy u weta na zastrzyku, pytał jak się szylka zachowuje,. No co mało co je, mało pije, osowiala siedzi:(
Wczoraj zauważyłam, że znowu ma opuchlizne w tym samym miejscu, tylko tyle że nie jest zaczerwieniona..
Zdjął mu w takim razie dren i puścił jeden szew aby do tej opuchlizny dochodziło powietrze.. :/
Smutno mi i plakalam bo boję się że szylka mi zdechnie przez moje zachcianki (kastracja) :(
Ale jak go dzisiaj bralam na ręce to się interesował wszystkim, biegal..Tak jak normalna szynszyla..
Weterynarz stwierdził żebym go przywiozła z klatką ( mam zastępczą ) na obserwacje, da mu witaminy i sprawdzi jak się zachowuje na kilka dni. Więc muszę mu wyprawkę zrobić..
Ale co z tego,.. albo jestem przewrazliwiona albo mi się wydaje że ten wet nie ma zielonego pojęcia co mu zrobić, jak mu pomóc :(

Jak myślicie? Kastrowaliscie swoje szylki?
1a827bd9884f05333322feae36398c11.jpg4f0bb68d4208770a9744b7ee5839aa06.jpgfc3ca4076c2f6f97655e8574437825ed.jpg

Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka
  • 0

#2 Mimezja

Mimezja

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 13 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjatu

Napisano 02 wrzesień 2018 - 22:34

Chciałabym pomoc bo tu jakoś nikt się nie udziela, ale kompletnie się nie znam. Oby szybko doszedł do siebie
  • 1

#3 k.molinda96

k.molinda96

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 2 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWrocław/Środa Śląska

Napisano 03 wrzesień 2018 - 18:54

Chciałabym pomoc bo tu jakoś nikt się nie udziela, ale kompletnie się nie znam. Oby szybko doszedł do siebie

A wiesz może coś na temat zatrzymania kału? Od wczoraj wieczorem kupek nie robi a zaczął jeść. Dostał parafinę od weta, antybiotyk i mam jeszcze w strzykawce kolejną dawkę parafiny.

Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka
  • 0

#4 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8844 postów
  • Wiek: 51
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 15 wrzesień 2018 - 23:01

A wiesz może coś na temat zatrzymania kału? Od wczoraj wieczorem kupek nie robi a zaczął jeść. Dostał parafinę od weta, antybiotyk i mam jeszcze w strzykawce kolejną dawkę parafiny.
SKVet - dr Dziwak we Wrocławiu, albo Katarzyna Trzeciak - idż do nich. Pomocy w nagłych przypadkach nie szukaj na forach. 
  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych