Skocz do zawartości

Czy wiesz, że... kolby zawierające produkty piekarnicze są niezdrowe? -

kolby zawierające produkty piekarnicze są niezdrowe?




Witamy na FORUM SZYNSZYLE


Logowanie »  Zaloguj korzystając z Facebooka

Rejestracja
Witamy na FORUM SZYNSZYLE!

Zaloguj się lub zarejestruj aby w pełni korzystać z zasobów forum.

Jeżeli miałaś / miałeś konto na starym forum koniecznie zajrzyj tu: LISTA SPRAW PO MIGRACJI
 
Guest Message by DevFuse

Zdjęcie

DZIWNA AGRESJA dwóch samców


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1 odpowiedź w tym temacie

#1 klarabarcelo

klarabarcelo

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 1 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaZielona Góra

Napisano 29 styczeń 2019 - 08:31

Witam,

to mój pierwszy post na forum, choć konto utworzyłam nieco ponad rok temu, bo właśnie od wtedy mam moje szynszyle. Problem jest bardzo dziwny, przeczytałam już chyba wszystkie wątki na forum i nie mam totalnie pojęcia, co jest jego przyczyną.

 

Mam 2 samce, są to bracia z hodowli prywatnej, są razem odkąd ten młodszy się pojawił na świecie, różnica wieku to ok. 3 miesiące z hakiem (czas ciąży - hodowca przyznał, że tutaj się nie popisał, ale dbał o samiczkę i wszystko było w porządku). Dziś starszy ma 19 miesięcy, młodszy 16. Bez wahania wzięłam je w komplecie do siebie, bo od małego są do siebie bardzo przywiązane - zawsze razem śpią, jedzą, brykają, wszystko razem :) Mają wielką wolierę, karmię je tylko najlepszą karmą (VLCHC), sianem, ziółkami i zdrowymi przysmakami ze sklepu Szynszylove - wszystko zdrowe. Chowają się pięknie, nie było żadnych problemów, nigdy. Aż do teraz.

 

Nie wiem dlaczego, starszy zaczął atakować młodszego. Już 3-4 razy zdarzyło się, że go gonił w ciągu 2 ostatnich tygodni. Nie robi mu nic więcej, poza wyrywaniem futra, nie ma żadnych ran czy obrażeń, ale martwi mnie to, że ten młodszy jest wtedy strasznie przerażony uciekaniem, wypłoszony, to musi być koszmar dla niego :( Najdziwniejsze jest to, że go goni np. godzinę rano, a potem po godzinie jak gdyby nigdy nic mu samo z siebie przechodzi, przychodzę o 14 z pracy a one razem przytulone śpią. Potem kilka dni przerwy i znów starszemu coś odbije :( Jednego dnia wychodziłam o 5:30 do pracy, znów go gonił i wyrywał mu futro, ale dałam im coś do jedzenia, to poszły grzecznie do klatki jeść. Godzinę później wrócił do domu mój narzeczony a tam widok w klatce jak z obrazka - szyszki razem śpią przytulone, zero agresji, obudziły się, zrobił im wybieg, wszystko jak dawniej.

 

Czym te sporadyczne ataki mogą być spowodowane? Czy to normalne, gdy starszy go goni i wyrywa futro, a godzinę później śpią przytulone, najlepsi przyjaciele? Myślę o tym dzień w dzień i nie mam pojęcia, czemu tak jest. Nie zmieniło się u nas nic - żadnych nowych zwierząt, żadnych nowych zapachów, których by nie znały, żadnych nowych dźwięków. Z początku myślałam, że szyszek jest sfrustrowany brakiem drugiego opiekuna - uwielbiają mojego narzeczonego, razem mieszkamy i się nimi zajmujemy, ale w tym miesiącu miał mnóstwo nadgodzin plus nocki i nie miał kiedy spędzać z nimi tyle czasu co wcześniej, więc wybiegi organizowałam sama, jednak od ok. tygodnia znów spędzamy z nimi czas razem we dwoje, a dziś po tygodniu spokoju znów to się wydarzyło, znów go gonił :( Jak mam reagować? Czytałam, że rozdzielenie ich może spowodować, że jeszcze trudniej będzie je potem z powrotem połączyć... Zależy mi na ich dobru, ale kompletnie nie mam pojęcia, gdzie szukać przyczyny. Czy to może być związane z ich dojrzewaniem? Będę bardzo wdzięczna za wszelkie sugestie.


  • 0

#2 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8862 postów
  • Wiek: 52
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 03 luty 2019 - 19:17

Czym te sporadyczne ataki mogą być spowodowane? Czy to normalne, gdy starszy go goni i wyrywa futro, a godzinę później śpią przytulone, najlepsi przyjaciele? Myślę o tym dzień w dzień i nie mam pojęcia, czemu tak jest.
Coś się jednak musiało pojawić nowego. Nie koniecznie sąto dźwięki czy zapachy. Czasem to nerwowy nastrój, napięcie (kłopoty w pracy, w domu). Zdarzyło się też, że ciąża opiekunki szynszyli spowodowała kłótnię pomiędzy nimi. Widocznie wyczuły jej podekscytowanie, stres i radość jednocześnie - huśtawka nastrojów. 

Z szynszylami problem jest o tyle większy, że czasami naprawdę nie wiadomo co powoduje nerwową atmosferę. Chłopaki są w szczytowym okresie dojrzewania i najzwyczajniej szaleją im hormony. Obserwuj ich. Hormony powinny się uspokoić.   


  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych