Skocz do zawartości

Czy wiesz, że...

podawany pyłek pszczeli zwiększa odporność?




Witamy na FORUM SZYNSZYLE


Logowanie »  Zaloguj korzystając z Facebooka

Rejestracja
Witamy na FORUM SZYNSZYLE!

Zaloguj się lub zarejestruj aby w pełni korzystać z zasobów forum.

Jeżeli miałaś / miałeś konto na starym forum koniecznie zajrzyj tu: LISTA SPRAW PO MIGRACJI
 
Guest Message by DevFuse

Zdjęcie

Beżowa(Maruśka)Witaj w domu!


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
6 odpowiedzi w tym temacie

#1 Puncia

Puncia

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 238 postów
  • Wiek: 30
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaŚląsk

Napisano 10 luty 2012 - 19:42

Witam wszystkich kibiców -jutro koło16 mój przyjaciel odbierze "Beżową" -wiele zależy od jej charakteru ale prawdopodobnie zostanie nazwana Demi-Demeter-ale nie wiemy na pewno!

Koło18.00 Demi przybędzie do nas,ale jej klatkę przygotowałyśmy z dziewczynkami dzisiaj!

skromnie 3 pułki domek paśnik z sianem miseczka poidełko sól wapno,ściółka!

Klatka jest około2 metry od Woliery- na noc będzie dostawiana do Woliery ale czy od pierwszej nocy mam ją tak dostawiać?
  • 0

#2 kasia_tomeq

kasia_tomeq

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 729 postów
  • Wiek: 33
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjaśląsk

Napisano 10 luty 2012 - 20:40

Puncia jesteś chyba już zadomowiona na forum i myślę że wiesz gdzie szukać odpowiedzi na pytanie które zadałaś ? Mam tylko nadzieje że wynika to z braku czasu, a nie lenistwa:P



Post przeniosłam do tematu o paniach szynszylach, a odpowiedzi szukaj w tematach o łączeniu. Ja bym już pierwszej nocy przystawiła chyba że będą głośne i nerwowe to lepiej dać dziewczynce odpocząć z dzień, dwa!
  • 0

#3 Puncia

Puncia

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 238 postów
  • Wiek: 30
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaŚląsk

Napisano 10 luty 2012 - 20:42

no masz racje-tylko ja e panikuje...zawsze-niestety
  • 0

#4 kasia_tomeq

kasia_tomeq

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 729 postów
  • Wiek: 33
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjaśląsk

Napisano 10 luty 2012 - 20:51

no przestań są w życiu większe powody do paniki, będzie dobrze:)



ja za szybko chciałam moje szynszyle połączyć kutek tak pogonił myszka że ten biedaczek się z tego wszystkiego chyba najbardziej ze stresu ale też i temperatury co mieszkał na fermie, a wiosną wczesną temperatura niska, a w mieszkaniu miałam ponad 24 st pochorował tzn był bliski tęczowego mostu i chyba jakbym wróciła do domu później nie było by co już ratować:( ale na szczęście wszystko skończyło się dobrze a myszki do dziś żyją w zgodzie!
  • 0

#5 Puncia

Puncia

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 238 postów
  • Wiek: 30
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaŚląsk

Napisano 11 luty 2012 - 00:11

Przekopałam 3 fora szylkowe...i widzę 3 metody mało drastyczne

1bieżemy szylki na neutralny teren wypuszczamy i obserwujemy trochę sie pogonią ale jak sie nie gryza i jest ok to razem do klatki jeśli się gryza to do osobnych klatek i klatki zsuwamy blisko ale tak żeby się przez kratki nie pogryzły

2 zsuwamy osobne klatki po paru dniach puszczamy na neutralnym gruncie i jak wyżej

3 umieszczamy nową szylke w osobnej innym pomieszczeniu na parę dni-zeby sie oswoiła i uspokoiła po przeprowadzce itp a potem punkt1 lub 2 zwykle 2

zobaczę stan nerwowy po transporcie mojej beżowej i ocenie jak koło19 20 przybędzie -jednak 2 godziny później to wsadzę ją do klatki 2 m od woliery-niech wypocznie uspokoi się- będziemy mieć gościa wiec łączyć ich nie będę tylko wypuszczę z woliery Ami i Wergila zobaczę jak reagują na beżową w klatce-jak za bardzo będa Agresyne to klatkę kocem przykryje,potem zamykam wolierę i na noc stawiam klatkę na stół i do woliery przystawię.

Na dzień niestety muszę rozsuwać klatki bo bym nie była wstanie sie po pokoju poruszać,jeszcze nie daj Boże by klatka spadła ...

a ktoś z was stosował kocimiętke?-podobno obłaskawia trochę też szynszyle
  • 0

#6 Gość_Mausi_*

Gość_Mausi_*
  • Gość

Napisano 11 luty 2012 - 10:50

No więc tak, ja jestem świeżo po łączeniu Szarika z Gizmo ;-)



Od razu postawiłam dwie klatki obok siebie i tam szylki wylądowały. Gdy Gizmo nieco ochłonął, już tgo samego dnia puściłam ich razem na wybieg. Siedziałam koło nich i obserwowałam co się dzieję, tak by móc w razie czego szybko reagować. Wspomnę jeszcze, że niestety nie miałam tak polecanego terenu neurtalnego, gdyź mieszkam w kawalerce i Szarik zna tu już każdy kąt.

Od początku się zaczęło ganianie i skubanie futra, ale bez krwawych incydentów. Gizmo chował się gdzie tylko mógł, a Szarik stosował taktykę podjazdową: dorwać przeciwnika od tyłu, skubnąć futro i zwiać, najlepiej chowając się za moimi plecami.



Z soboty na ndz. spały w osobnych klatkach. W ndz. wybieg po kolei, najpierw Szarik, później Gizmo, żeby się trochę zmęczyły, a później znowu razem.

I znowu ganianie ze skubaniem.



Z ndz. na pon. w osobnych klatkach (cały czas stojących koło siebie) i wieczorem wspólny wybieg. Już tego dnia trochę się jeszcze poganiały, Szarik szczególnie go odpędzał, gdy tylko Gizmo zbliżał się do mnie, a później zaczęły się niuchać nosami, jeszcze trochę nerwowo, ale parę razy. Skorzystałam więc z rady Abrakadabry i tego wieczoru wsadziłam ich już do nowej woliery razem :-D



Obserwowałam i czuwałam w nocy, trochę się jeszcze ganiały, ale rano każdy spał już spokojnie na innej półce. A jak wróciłam z pracy to iskały sobie futerka :mrgreen: :mrgreen:



Także ja polecam postawienie drugiej klatki obok tej pierwszej od razu.
  • 0

#7 Puncia

Puncia

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 238 postów
  • Wiek: 30
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaŚląsk

Napisano 11 luty 2012 - 11:21

tyle ze u mnie są 3 kulki, no i nie mam nowej woliery-tylko Amcia i Wergil już w niej mieszkają,

ale myślę że po wybiegu bez ganiania i darcia kłaków włożę je do klatki od Demi-Bezowej

100x54x80cm i bo w końcu będą 2 na 1!

potem wysprzątam Woliere poprzemieszczam sprzęty -wymyje półki i będzie dobrze



[ Dodano: 11 Luty 2012, 21:54 ]

już jest-jest cudowna...wiecej jutro



[ Dodano: 12 Luty 2012, 04:15 ]

Przyjaciel rodziny dziś koło19 przywiózł nam Beżową-my nie mieliśmy jak po nią pojechać i pojechał po nią dla nas.

Przywiózł ją -myślałam ze będzie bardziej wystraszona-Ami i Werg byli tak przerażeni przeprowadzką że hej! :552: :552:

Cóż stwierdziłam ze niema jej co kisić w transporterku czas do dużej klatki -otwarła włożyłam rękę a tu zamiast paniki i łażenia po ścianach przywitało mnie sympatyczne łaskotanie noska i wąsików :550: :-) -bez oporu dala się wziąć na ręce-przełożyłam ją do klatki ,a mały cwaniaczek zamiast uciec do budki jak zrobiły Ai W to zaczęła zwiedzać klatkę;)!

Córka młodsza:562: już spała ale starsza czekała na szynszylkę gD> -tak sie cieszyła że skakała z radości wiec po chwili na rękach i wytłumaczeniu ze szylcia się boi Róża podeszła do klatki i wsadziła do niej palce-w momencie podejścia do klatki 2 osób szylka schowała się w domku ale po2-3 sekundach wyszła obwąchać co to przyszło-obwąchała palce córy i dalej zwiedzała klatkę -podałam jej smakołyk-podeszła obwąchała uciekła,wróciła zabrała smakołyk z palców-ale jeszcze ucieka żeby zjeść smakołyka.

Mąż chciał poprawić poidełko wsadził rękę do klatki został obwąchany i stanowczo nie przypadł Beżowej do gustu bo sieknęła go zębami-stanowczo nie pieszczotliwie - na szczęście ma grubą skórę i obyło się bez krwi;)-może wystraszyła się ręki bo mój mąż ma sporą rękę!



Beżowa-to imie które miała dotąd ale zupełnie na nie nie reaguje,my mieliśmy dla niej 2 Marusia albo Demeter(Demi)-oczywiście jak przyjechała okazało się ze ani jedno ani drugie do niej nie pasuje!

Więc chłopcy- Mąz i Przyjaciel który ja przywiózł stwierdzili ze trzeba zakup szylki oblać-sokiem oczywiście ;P !

Siedzieliśmy i rozmawiali o szylkach i nie tyklo- ale ogólnie nastrój był raczej pełen humoru i żartów -ja o niczym innym dziś nie umiejąc myśleć pytam-to jak ją nazwać

-Demi-?

-nie pasuje do niej!

Marusia?

-nie pasuje!

Mąż wymyślił -krwiożercza szylka...-z a to ze go zębami przywitała

-Przyjaciel stwierdził że oczy ma czerwone bo jest rządna krwi jak strzyga...

-wtedy ja palnęłam że jak strzyg to Adda(Kto czytuje Sapkowskiego skojarzy)-po czym jednogłośnie uznano ze Adda do niej Pasuje;)



ADDA -jest ciekawska,energiczna,bardzo ufna i jak na szylke to odważna,wiadomo szybkie ruchy czy jakiś nagły trzask -to sie wystraszy ale to chyba każda kółka!

Dziś jadla smakołyk ,sianko-bardzo jej zasmakowało melisowe, piła wodę, teraz je karmę ,ale chyba jej za dużo dałam bo siedzi i wyciąga VL i wyrzuca a swoją starą zjada-jutro dam jej mniej to będze musiała skosztować VL !

Jest mniejsza od mojej Ami w zasadzie jest wielkości Wergila -może minimalnie mniejsza na pewno szczuplejsza i powiedzcie czy 1,5 roczny szylek może minimalnie jeszcze podrosnąć-nabrać masy ale nie zrobić sie otyły-czy taka po prostu jej uroda? bo Ami wpisuje się w górne granice wielkości samiczek a Wergil w górne dla samców -Adda jest taka właśnie około wymiarów Wergila ale szczuplejsza-widać od razu ze jest od nich młodsza.

Addusia ma ciemno czerwone oczka i ciemno beżowe bardzo gęste futro -odziwo futro z ogona też ma bardzo gęste i miększe niż Ami i Wergil- ich ogony są pokryte jakby twardszym lekko szczecinowatym włosem a ogon Addy jest sporo miększy i gęstszy-co nie znaczy ze Ami i Wer maja jakieś brzydkie ogony!Nowa,uwielbia się kąpać w piasku-ledwo zobaczyła piach to sie kąpała -chyba z10 razy -nie wynikało to z tego ze tego potrzebowała-bo futerko miała czyste i zadbane.

Uwielbiam moja nowa szylcie!



[ Dodano: 12 Luty 2012, 04:22 ]

Wieczorem Adda zapoznawała się z klatka-zal mi było Ami i Wera bo czekali pod drzwiczkami z klatki na wybieg-niewiele myśląc wypuściłam ich!

Biegały,Klatka z Addą stała na podłodze-Ami -zero reakcji-tak jak by klatka była pusta!

Wergil podbiegł ,popatrzył powąchał ,Adda nie podeszła całkiem do Kraty tylko tak z 3-4 cm od też obwąchała i nic,Wergil poleciał w swoja Addzia chodziła po klatce,jako że dziś chciałam żeby Adda miała spokój stoi 2m od Woliery -widać ze jest poruszenie w klatce- obie kulki są2 razy żywsze niż normalnie ale bez fuczenia, Adda trochę nawołuje raz słyszałam ze któryś jej odpowiedział...
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych