Skocz do zawartości

FORUM SZYNSZYLE używa plików cookies. Przeczytaj Polityka prywatności aby zobaczyć więcej szczegółów. Aby zamknąć i nie pokazywać już tej wiadomości kliknij przycisk:    AKCEPTUJĘ PLIKI COOKIES I POLITYKĘ PRYWATNOŚCI
AKCEPTUJĘ PLIKI COOKIES I POLITYKĘ PRYWATNOŚCI
Czy wiesz, że... dobrym sposobem na rozładowanie energii jest karuzela? -

dobrym sposobem na rozładowanie energii jest karuzela?




Witamy na FORUM SZYNSZYLE


Logowanie »  Zaloguj korzystając z Facebooka

Rejestracja
Witamy na FORUM SZYNSZYLE!

Zaloguj się lub zarejestruj aby w pełni korzystać z zasobów forum.

Jeżeli miałaś / miałeś konto na starym forum koniecznie zajrzyj tu: LISTA SPRAW PO MIGRACJI
 
Guest Message by DevFuse

Zdjęcie

Jedna szynszyla zjada drugiej całe jedzenie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
40 odpowiedzi w tym temacie

#1 gosiakpo

gosiakpo

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 4 postów
  • Wiek: 44
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjazagłębie

Napisano 09 wrzesień 2010 - 14:57

Witam.Mam rocznego Wacusia i od tygodnia ok.4mieszięczną Lolę.Zakochały się w sobie po dwóch dniach(choć na noc je jeszcze rozdzielam ) i wszystko byłoby super gdyby Wacuś pozwolił jej jeść.......powiem to tak:on może jeść a ona nie .....i tu zaczyna się piekło walka na całego ,że aż serce mi pęka bo ona jest o połowę mniejsza i słabsza a Waco jest stale głodny.Proszę pomóżcie jak mam rozwiązać ten spór.....dodam,że dawałam im jedzenie w dwóch osobnych miseczkach na dwóch różnych piętrach i ... :(
  • 0

#2 Hihaho

Hihaho

    Zaawansowany zamiatacz bobków

  • Użytkownik
  • 108 postów
  • Wiek: 33
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaSwiat

Napisano 09 wrzesień 2010 - 16:37

Może póki co dawać im jeść osobno. Kiedy jedno je, to drugie wypuszczać na wybieg itd. Ja chyba bym tak robiła, żeby tymczasowo uniknąć walk. Skoro są ze sobą tak krótko, to może później się to zmieni.

PS. Tak w ogóle, to zamierzasz je w przyszłości rozmnażać?
  • 0

#3 gosiakpo

gosiakpo

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 4 postów
  • Wiek: 44
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjazagłębie

Napisano 09 wrzesień 2010 - 16:50

Mam taką nadzieję,że się to zmieni.....bo ona strasznie papuguje zachowanie samca a dodam,że samiec jest bardzo oswojony.....uwielbia zabawy ze mną a jak wychodzę z pokoju to pędzi za mną ....he he trochę to zabawne ale jest jak małe dziecko ,które musi się trzymać spódniczki :) tylko jest wielkim egoistą .....zazdrosny jest nawet o mnie.Jak głaskam Lolę to mam wrażenie,że Waco zaraz wybuchnie z nerwów..... :roll:

Rozmnażanie ?? hmmm....pewnie to nieuniknione ale zostawiam to matce naturze ,nie będę miała nic przeciwko jak mi się rodzinka powiększy....szyszki są przeurocze :)
  • 0

#4 Hihaho

Hihaho

    Zaawansowany zamiatacz bobków

  • Użytkownik
  • 108 postów
  • Wiek: 33
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaSwiat

Napisano 10 wrzesień 2010 - 16:00

Chodzi o to, że on może się za nią zabierać za wcześnie. Zbyt wczesny lub odwrotnie późny poród dla samicy może być niebezpieczny. Tak jak nie poleca się rozmnażania dla samego rozmnażania. Tu więcej o tym temacie było na forum, więc może odezwą się inne także osoby (autorzy tych właśnie rzeczy dot. wieku szynszyli i rozmnażania). Dlatego poleca się trzymanie szynszyli tej samej płci razem.
  • 0

#5 ANASZTA

ANASZTA

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 396 postów
  • Wiek: 38
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaKoszalin

Napisano 10 wrzesień 2010 - 17:09

Cześć Gosia! U czteromiesięcznego malucha, regularne jedzenie jest jeszcze bardzo istotne ! Ona wciąż rośnie, a ma być w przyszłości dobrze zbudowaną i prawidłowo odżywioną samiczką , która da życie młodym szynszylą. Podczas gdy mieszka w jednej klatce z takim żarłokiem to on wyjada podwójną porcję karmy i niepotrzebnie tyje, co również nie służy jego zdrowiu. Sposób na żarłoka jest taki że podajemy wieczorem najpierw dwie łyżki karmy potem stopniowo zmniejszamy do jednej łyżki i wciąż musi mieć siana do oporu aby mógł 'zapchać' braki w żołądku. Natomiast cztertomiesięczny maluch aż do okresu dojrzewania potrzebuje ok dwu łyżek karmy treściwej + siano do oporu, gdyż jest to okres wciąż intensywnego wzrostu i budowania kości, przy czym posila się nadal co kilka godzin a nie tylko w nocy jak dorosła szynszyla. Na Twoim miejscu na razie trzymałabym szyszki osobno i razem puszczała je na wybieg aby cementowały więzi :mrgreen:
  • 0
Zwierzęta uważamy za inteligentne dopiero wówczas gdy sami je zrozumiemy, tymczasem każde zwierzę, nawet najmniejsze, posiada inteligencję nawet gdy my jej nie chcemy zauważyć!

#6 gosiakpo

gosiakpo

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 4 postów
  • Wiek: 44
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjazagłębie

Napisano 10 wrzesień 2010 - 18:19

Waco jest żarłokiem to fakt i nie odejdzie od miseczki jak nie zobaczy dna ale na tą chwilę jedzenie im podaje na wybiegu w osobnych miseczkach z dala od siebie tyle,że Waco zjada błyskawicznie i startuje do drugiej miseczki....przy czym Lola zaczyna go odstraszać stojąc na dwóch tylnych łapkach i chyba dojdą w końcu do jakiegoś porozumienia :) a co do osobnej klatki ....hmmm.....przez cały dzień są razem pod moim bacznym okiem a na noc je jeszcze rozdzielam do osobnych klatek ale serce mi pęka jak siedzą wtuleni w siebie wciskając się w szczebelki :(
  • 0

#7 ANASZTA

ANASZTA

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 396 postów
  • Wiek: 38
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaKoszalin

Napisano 10 wrzesień 2010 - 18:44

Zrobisz jak uważasz Gosia, to Twoje zwierzaczki, prosiłaś o radę, ja daje Ci rzetelną informację na temat jak powinna byś żywiona czteromiesięczna szynszyla, Twój wybór czy się do niej zastosujesz, szkoda by tylko było żeby później miała mieć problemy w ciąży, czy przy porodzie, żywienie w tym wieku jest dla niej naprawdę istotne.

Pozdrawiam!
  • 0
Zwierzęta uważamy za inteligentne dopiero wówczas gdy sami je zrozumiemy, tymczasem każde zwierzę, nawet najmniejsze, posiada inteligencję nawet gdy my jej nie chcemy zauważyć!

#8 gosiakpo

gosiakpo

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 4 postów
  • Wiek: 44
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjazagłębie

Napisano 10 wrzesień 2010 - 18:59

Dziękuję ANASZTA za cenne rady i z pewnością zrobię tak jak napisałaś bo to naprawdę mądre rozwiązanie .Wiadomo przecież ,że nie chcę ich skrzywdzić a jedynie zapewnić cudowne życie :)

Jeszcze raz .....Dziękuje :)
  • 0

#9 ANASZTA

ANASZTA

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 396 postów
  • Wiek: 38
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaKoszalin

Napisano 10 wrzesień 2010 - 21:56

Naprawdę nie ma za co, jeszcze raz pozdrawiam!
  • 0
Zwierzęta uważamy za inteligentne dopiero wówczas gdy sami je zrozumiemy, tymczasem każde zwierzę, nawet najmniejsze, posiada inteligencję nawet gdy my jej nie chcemy zauważyć!

#10 Adrienae

Adrienae

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 15 postów
  • Wiek: 27
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaGorzów Wlkp.

Napisano 25 luty 2012 - 15:01

Witajcie,



poradźcie mi, co zrobić z łakomą szynszylą mieszkającą w jednej klatce z drugą?

Szymek jest okropnie gruby, ma jakieś pół roku i brzuch okrągły i twardy wielkości piłki do tenisa.. Bosia jest o miesiąc starsza, szczuplutka i je niewiele. Szymek natomiast od razu rzuca się jak szalony na miskę z jedzeniem i je, i je, i je.. jak go dostałam nie był takim grubaskiem.. jak Bosia dostaje smakołyk to wyrywa jej z pyszczka i ona przez to jak coś dostaje to je bardzo szybko by łobuz jej nie zabrał..

Dostają jedzonko 2-3 razy dziennie, w jednej miseczce i mam wrażenie, że wszystko zjada Szymek, a znikome ilości Bosia.



Czy powinnam je karmić osobno?

Dodam, że dostają karmę Versele Laga Chinchilla Nature, w której są małe pozostałości po karmie Vitapolu (zanim się dowiedziałam, że Vitapol gorąco polecany przez sprzedawcę jest dla nich zbyt tłusty, właśnie nim zostały karmione, na szczęście zeszło tylko 1 opakowanie).



Pomóżcie, bo obawiam się, że Szymek może się przejeść i zachorować a Bosia jest przez to niedożywiona :(



[ Dodano: 25 Luty 2012, 15:29 ]

Dodam jeszcze, że jak bierze się go na ręce to gryzie - czego nigdy nie robił - tak, jakby go wtedy coś bolało..
  • 0
Adrienae

#11 Gość_Mausi_*

Gość_Mausi_*
  • Gość

Napisano 25 luty 2012 - 15:31

Po pierwsze szynszyle karmi się tylko raz dziennie i to wieczorem, 2/3 razy to zdecydowanie za dużo! :shock:

Moge Ci powiedzieć jak rozwiązałam problem bicia się o miskę u moich łobuzów. Otóż Gizmo tak normalnie zdominowany przez Szarika, jak zobaczy miskę to zamienia się w prawdziwego szatana i za chiny nie chciał Szarika dopuścić do jedzenia. Stanęłam zayem przy klatce przytrzymałam miskę ręką na środku półki i zawołałam biednego Szarika. Chwilę się wahał ale przyszedł. I zaczął jeść, Gizmo patrzył w osłupieniu, ale nie zareagował. Postałam tam chwilę i ich obserwowałam. Jak tylko jeden drugiego próbował wypchnąć reagowałam odsuwając mu pzsyczek i przesuwając miskę z powrotem na środek.

Udało się! :-D Zaczęli jeść na przemian: jak jeden wygrzebywał smakołyka, to drugi cierpliwie czekał, jak tamten podniósł łepek by skonsumować to co wygrzebał to drugi rozpoczynał poszukiwania :mrgreen:
  • 0

#12 Adrienae

Adrienae

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 15 postów
  • Wiek: 27
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaGorzów Wlkp.

Napisano 25 luty 2012 - 15:47

Zdecydowałam się rozłożyć 1 posiłek na 3 mniejsze ze względu na to, że jak karmiłam je tak, jak mówisz - raz dziennie wieczorem, to Szymek zjadał olbrzymią część jedzenia na raz i ledwo się ruszał.

Łakomczuch zabiera jej tylko smakołyki, pozwala dojść do miski, ale sam wyżera prawie wszystko.

Ona co nieco zawsze zje, zwykle zostaje po ich konsumpcjach nawet trochę w misce, ale jak dosypuję jedzenia to momentalnie znowu wszystko znika (jak zwykle dzięki Szymkowi) i zostaje tylko parę kawałków.
  • 0
Adrienae

#13 Gość_Mausi_*

Gość_Mausi_*
  • Gość

Napisano 25 luty 2012 - 16:06

No może go bolo, bo jak się tak obżera, to może mieć wzdęcia. Na Twoim miejscu ograniczyła bym mu jedzenie, a żeby samiczka nie głodowała, to dawała bym jej osobno, np. puścić na wybieg łakomczucha, a w klatce zostawić samiczkę niech się spokojnie naje, a później otworzyć żeby łasuch mógł wparować, ale wtedy sypiesy już tylko porcję dla niego, a nie dla 2 szylków.

Jak jest tak gruby to się naprawdę pochoruje, może zastosuj według niego dietę.
  • 0

#14 Adrienae

Adrienae

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 15 postów
  • Wiek: 27
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaGorzów Wlkp.

Napisano 25 luty 2012 - 16:56

Poza tym, że się tak obżera, ma tendencje do obgryzania wszystkiego, co tylko znajduje się w zasięgu jego zębów - tapety, kable, ubrania, a nawet ostatnio mój pilot od telewizora pozbył się guzików, podobnie jak kaloryfer części farby..

Problematyczne byłoby karmienie każdego z osobna, bo przecież Bosia je małe ilości, i to sporadycznie... cały dzień musiałabym siedzieć przed klatką i pilnować obojga.. zgłupiałam już całkiem i nie wiem co robić :(

Dziś jak chciałam wziąć Szymka na ręce to na mnie mocno nakrzyczał i nie dał się dotknąć, a jak już udało mi się go wziąć, to boleśnie mnie ugryzł i wyrywał się szaleńczo.
  • 0
Adrienae

#15 wikixd

wikixd

    Nie ma na nic czasu - ma szynszyle

  • Użytkownik
  • 89 postów
  • Wiek: 20
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjaptb

Napisano 25 luty 2012 - 17:08

A może rozłoż jedzonko na dwie miseczki i postaw w innych miejscach,wtedy gdy łakomczuszek podejdzie do jednej klatki to druga szylka będzie sobie mogła spokojnie zjeść z drugiej miski :-P
  • 0
Lusia-1,4 roku

Stefa-4miesiące[*]

#16 Gość_Mausi_*

Gość_Mausi_*
  • Gość

Napisano 25 luty 2012 - 23:52

Nie cały dzień, ale na wybieg puszczasz ich zapewne w określonych godzinach (no chyba, że biegają cały dzień poza klatką)... więc tak jak wspomniałam, np: jeśli załóżmy puszczach ich między godz. 19 - 23, to najpierw możesz puścić na 2 godz. samiczkę, a łasucha zostaw w klatce i daj mu jeść (porcja dla 1 szynszyla), jak ten już zje, to po dwóch godzinach puszczasz go na wybieg, a samiczkę zamykasz w klatce i dajesz jej jeść. Przez te 2 godz spokojnie będzie mogła zjeść tyle ile potrzebuje, bez stresu że samiec jej zje. A jak będziesz chciała go już zamknąć spowrotem w klatce to zabierasz miskę zupełnie. Wtedy masz pewność, że łasuch je tzle ile powinien, a podejrzewam, że i samiczka się przestawi, jak będzie wiedziała ile czasu ma na jedzenie i nie będzie się stresować.
  • 0

#17 nitika

nitika

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 442 postów
  • Wiek: 29
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaMysłowice

Napisano 26 luty 2012 - 01:03

Też zauważyłam podobny problem z moimi nowymi lokatorami :)

Chicka zjada bardzo mało jest drobna, za to Boom zjada dość dużo przez co rośnie mu brzuszek.. u mnie problem w tym że Chicka ogólnie mało je i nie jest to spowodowane tym że zostaje jej jakaś przekąska zabrana z pyszczka, w miseczce do wieczora zawsze coś zostanie -nawet i smakołyków...puki co nie panikuje -daje jej witaminki i zobaczymy jak się sprawa potoczy, myślę że może byc to spowodowane stresem -nowi właściciele, nowa klatka itp. Każdy szynszylek jest inny :)
  • 0

#18 Adrienae

Adrienae

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 15 postów
  • Wiek: 27
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaGorzów Wlkp.

Napisano 26 luty 2012 - 10:41

Mausi - dzięki za radę ! Tak też zrobię.

One latają tylko z 2-3 h dziennie, wieczorkiem.

Jak dotąd dostawały jedzonko równocześnie, rozdzielę im zatem posiłki.

Za parę dni dam znać jak poszło :)



Pozdrawiam !
  • 0
Adrienae

#19 nitika

nitika

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 442 postów
  • Wiek: 29
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaMysłowice

Napisano 27 luty 2012 - 12:59

powodzenia :)
  • 0

#20 Puncia

Puncia

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 238 postów
  • Wiek: 31
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaŚląsk

Napisano 27 luty 2012 - 23:39

Też zauważyłam podobny problem z moimi nowymi lokatorami :)

Chicka zjada bardzo mało jest drobna, za to Boom zjada dość dużo przez co rośnie mu brzuszek.. u mnie problem w tym że Chicka ogólnie mało je i nie jest to spowodowane tym że zostaje jej jakaś przekąska zabrana z pyszczka, w miseczce do wieczora zawsze coś zostanie -nawet i smakołyków...puki co nie panikuje -daje jej witaminki i zobaczymy jak się sprawa potoczy, myślę że może byc to spowodowane stresem -nowi właściciele, nowa klatka itp. Każdy szynszylek jest inny :)


Nitko ale szylki karmimy wieczorem a ja zrozumiałam z twojej wypowiedzi ze dajesz im karmę rano
  • 0

#21 nitika

nitika

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 442 postów
  • Wiek: 29
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaMysłowice

Napisano 28 luty 2012 - 14:05

Daje im między 20/21 wieczorem, a wymieniam na drugi dzień o tej samej porze i właśnie na ten drugi dzień do wieczora przed moją wymianą na świeże jeszcze coś zostawiają.. :)

poplątałam.. nie dziwie się że tak to odebrałaś ;)
  • 0

#22 Gość_Mausi_*

Gość_Mausi_*
  • Gość

Napisano 28 luty 2012 - 19:56

Adrienae, i jak idzie dieta dla grubaska? ;-)
  • 0

#23 Adrienae

Adrienae

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 15 postów
  • Wiek: 27
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaGorzów Wlkp.

Napisano 01 marzec 2012 - 16:20

Cóż. Zrobiłam nieco inaczej.



Z racji tego, że Bosia nie da za wygraną i nie interesuje się zupełnie jedzeniem, gdy wypuszczę Szymka najpierw (któremu obrywało się od niej mściwie za każdym powrotem do klatki :D), postanowiłam, że po prostu zacznę mniej sypać do miski, którą stawiać będę nie w kuwecie a na półeczce.

Żeby ona nie była pokrzywdzona, za każdym razem, kiedy Szymek rzuca się do jedzenia i ani myśli o zostawieniu czegoś Bosi - "spycham" go z półki pokazując mu tym sposobem, że nie tylko on jest w klatce i 'zapraszam' Bosię do jedzonka popychając ją zachęcająco w stronę miseczki.

Wtedy Bosia może spokojnie sobie zjeść.

I wiecie co? Po kilku powtórkach podziałało !



Szymek jakby się opamiętał, przestał obżerać, opuchlizna z brzuszka zeszła nieco, a sam już nie przesiaduje przy misce całymi dniami. Je tylko wtedy, gdy ma ochotę - wspólnie z Bosią. I mimo tego, że sypię mniej jedzonka to i tak zawsze odrobinka zostanie do następnego wieczornego karmienia :)



Oczywiście chyba nie muszę dodawać, że smakołyki dla Szymka również zostały ograniczone - niemal do zera.
  • 0
Adrienae

#24 Gość_Mausi_*

Gość_Mausi_*
  • Gość

Napisano 01 marzec 2012 - 19:48

No to super! :-D teraz tylko konsekwentnie się tego trzymaj ;-) Trzymam kciuki! :-D
  • 0

#25 nitika

nitika

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 442 postów
  • Wiek: 29
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaMysłowice

Napisano 02 marzec 2012 - 11:54

W sumie racja tylko nie zawsze się da je połączyć :)
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych