Skocz do zawartości

FORUM SZYNSZYLE używa plików cookies. Przeczytaj Polityka prywatności aby zobaczyć więcej szczegółów. Aby zamknąć i nie pokazywać już tej wiadomości kliknij przycisk:    AKCEPTUJĘ PLIKI COOKIES I POLITYKĘ PRYWATNOŚCI
AKCEPTUJĘ PLIKI COOKIES I POLITYKĘ PRYWATNOŚCI
Czy wiesz, że... szynszyle są aktywnie głównie wieczorem i w nocy? -

szynszyle są aktywnie głównie wieczorem i w nocy?




Witamy na FORUM SZYNSZYLE


Logowanie »  Zaloguj korzystając z Facebooka

Rejestracja
Witamy na FORUM SZYNSZYLE!

Zaloguj się lub zarejestruj aby w pełni korzystać z zasobów forum.

Jeżeli miałaś / miałeś konto na starym forum koniecznie zajrzyj tu: LISTA SPRAW PO MIGRACJI
 
Guest Message by DevFuse

Zdjęcie

DZIWNE DŹWIĘKI: płacz szynszyli / szczekanie / inne

płacze grucha szczeka dziwne dźwięki piszczy popiskuje skrzeczy

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
41 odpowiedzi w tym temacie

#1 Paulette2903

Paulette2903

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 6 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjapłock

Napisano 09 marzec 2012 - 12:46

Witam wszystkich! Zwracam się do Was z problemem. Mianowicie mam samca, ma niecałe 7 msc, jest u nas od stycznia. Problem polega na tym, że Stefan strasznie piszczy w nocy, przypomina to dosłownie płacz. Dziś było to na tyle głośne, że nie mogliśmy spać. Przeglądając forum wywnioskowałam, że może to być oznaka samotności. Jednak on ma towarzystwo przez większość doby, w postaci mnie i mojej córeczki, która odkąd oczy otworzy to siedzi przy klatce. Głaszcze go, rozmawia a on jest bardzo zainteresowany :) Jak tylko się rozbudzi, czyli w okolicach 17/18 zostaje wypuszczany i biega sobie nawet do 23 dzień w dzień. Jest dość oswojony a więc przesiaduje z nami na kanapie bądź na laptopie :) Chodzi po mieszkaniu za moją córeczką jak piesek, ogólnie bardzo się już zadomowił, no ale ten nocny płacz baardzo nas niepokoi... zaczynam się zastanawiać, że może problem tkwi w braku towarzystwa ze swojego gatunku...


  • 0

#2 STEKU

STEKU

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 9 postów
  • Wiek: 23
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaStalowa Wola

Napisano 09 marzec 2012 - 13:06

myślę ,że tak mam 2 szyszki ,ale gdy miałem jedną była taka przymulona, ko po kupieniu drugiej wszystko się zmieniło.
  • 0

#3 Asia

Asia

    Wydaje mu się, że jest szefem stada

  • Użytkownik
  • 1496 postów
  • Wiek: 37
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaG-ce

Napisano 09 marzec 2012 - 21:49

Paulette2903, u nas było podobnie. Zmieniło się jak dołączyła towarzyszka :-P ale może być też towarzysz ...
  • 0
Asia

#4 Szynszyl

Szynszyl

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 230 postów
  • Wiek: 20
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaSokółka

Napisano 09 marzec 2012 - 22:05

A ja znam jedną z możliwych odpowiedzi. Szyluś mianowicie Guciaczek, płakał w nocy na drugi dzień zawieźliśmy go do weta. Okazało się że miał straszne zatwardzenie i nie mógł zrobić bobka.
  • 0
Pomogłem ? Daj punkt ( Pomógł ). To nic nie kosztuje, a mi pomaga.

#5 Paulette2903

Paulette2903

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 6 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjapłock

Napisano 09 marzec 2012 - 23:21

No z kupką raczej problemów nie ma, właśnie sobie biega i już na połowie pokoju kupki leżą :) No zaczęłam się dzisiaj poważnie zastanawiać nad nowym domownikiem. Jeśli jednak się zdecydujemy to na drugiego samca, a to dlatego że przeglądając dzisiaj najróżniejsze fora naczytałam się, iż takie domowe rozmnażanie może źle się skończyć dla samicy i małe mogą się chore urodzić... a ja stawiam na same dobre doznania związane z tymi zwierzątkami :) dziękuję za wszystkie odpowiedzi i pozdrawiam!
  • 0

#6 mloda2412

mloda2412

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 8 postów
  • Wiek: 31
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWodzisław Śląski

Napisano 13 marzec 2012 - 19:16

Twój sziszek jest po prostu samotny...Myslę, dobrze bu mu zrobiło towarzystwo jakiegoś innego szylka najlepiej samiczki no ale to zalezy od ciebie... :)))
  • 0
mloda2412

#7 szyszek

szyszek

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 22 postów
  • Wiek: 22
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacjaostrołęka

Napisano 14 marzec 2012 - 21:56

Moja szynszyla płacze tylko wtedy gdy chce jeść
  • 0

#8 abrakadabra

abrakadabra

    Tańczy jak mu szynszyle zagrają

  • Użytkownik
  • 1032 postów
  • Wiek: 30
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjałódzkie
  • Województwo:Łódzkie

Napisano 19 marzec 2012 - 12:24

Ja radzę dokupić szynszylę o tej samej płci.



Może warto też zabrać kulkę do weta na wizytę kontrolną, żeby sprawdzić, czy wszystko ok.
  • 0
Sid (beż Towera homo) - 27.03.2011 - 19.05.2013
Badi (standard) - 04.2011

#9 Paulette2903

Paulette2903

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 6 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjapłock

Napisano 19 marzec 2012 - 12:43

Mały zachowuje się normalnie, jak jest na wybiegu i dopóki obcuje z nami. Najgorzej jest jak rozbawiony musi wrócić do klatki i nastaje cisza w domu. Wystarczy, że się do niego odezwę a on przestaje płakać, jednak po jakimś czasie sytuacja się powtarza i tak w kółko. Zdecydowaliśmy się na kolegę, który dołączy do Stefana w czerwcu bo na początku marca się urodził :) Mam nadzieję, że razem będzie im weselej i raźniej.
  • 0

#10 abrakadabra

abrakadabra

    Tańczy jak mu szynszyle zagrają

  • Użytkownik
  • 1032 postów
  • Wiek: 30
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjałódzkie
  • Województwo:Łódzkie

Napisano 19 marzec 2012 - 13:05

No to świetna decyzja i wiadomość, kto go zrozumie lepiej jak nie drugi szynszylowy przyjaciel. :)
  • 0
Sid (beż Towera homo) - 27.03.2011 - 19.05.2013
Badi (standard) - 04.2011

#11 Szynszinella

Szynszinella

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 7 postów
  • Wiek: 26
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 24 listopad 2013 - 01:04

od tygodnia mam dwie szynszyle i w piątek kupiłam im nową klatkę, po przeprowadzce Lori zaczęła po wieczornym wybiegu gryźć kratkę. Zupełnie nie wiem o co chodzi. Martwi mnie to a jednocześnie niemiłosiernie denerwuje bo nie pozwala spać. Skąd się to mogło jej wziąć?
  • 0

#12 didaś

didaś

    Nadworny medyk Miłościwie Panującego Dyktatora

  • Administracja
  • 3216 postów
  • Wiek: 32
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaKraków
  • Województwo:Małopolskie

Napisano 24 listopad 2013 - 01:23

Mój gryzie, kiedy chce albo wyjść, albo dopomina się uwagi. Gryzie kuwetę czy pręty? Jeśli kuwetę to kuweta jest plastikowa? Wtedy dobrze byłoby ją zabezpieczyć, żeby się nie najadła plastiku.
Patyczki do gryzienia mają?
  • 0

"Do not quench your inspiration and your imagination; do not become the slave of your model."
V. van Gogh


458966ff1b.png


#13 Szynszinella

Szynszinella

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 7 postów
  • Wiek: 26
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 24 listopad 2013 - 01:32

gryzie pręty, mają patyczki i nawet grube gałęzie po których łażą i też je obgryzają.
Lori raczej na razie niezbyt lubi ludzi, w ogóle nie daje się dotknąć itd, więc to raczej nie o uwagę chodzi
jakieś jeszcze pomysły?
co zrobić aby przestała?
może to być kwestia nowej klatki?
  • 0

#14 Gość_Mausi_*

Gość_Mausi_*
  • Gość

Napisano 24 listopad 2013 - 01:36

Owszem pragnie zwrócić na siebie uwagę, nie po to żebyś ją głaskała, tylko, żebyś ją wypuściła ;)
  • 0

#15 monia.szila

monia.szila

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 462 postów
  • Wiek: 37
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaBolesławiec

Napisano 24 listopad 2013 - 18:35

Szynszinella, polecam zakupić im drewniany kołowrotek, gdy się nauczą biegać, klatka przestanie złem koniecznym. A tak to jak Mausi pisze, one chcą z niej prędko wyjść :-D
  • 0
Szilka (standard), Fuga (dark ebony), Róża (white wilson mosaic), Lady (White tan), Juliana (white violet ebony sc), Blondie (blond ebony), Freya (tan violet), Coco*(dark ebony),oraz Kacper* (dark tan), Alvin (medium ebony) Ninja*(chocolate tan), Kacper jr (chocolate) i Romeo (white ebony extreme)

#16 kasiak010586

kasiak010586

    Przyjaciel taśmy izolacyjnej

  • Administracja
  • 1945 postów
  • Wiek: 33
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaNakło nad Notecią
  • Województwo:Kujawsko-pomorskie

Napisano 25 listopad 2013 - 12:28

Szynszinella tak jak dziewczyny piszą, one chcę z klatki wyjść i tak to sygnalizują :D
jak moja kulka była sama to tak dudniła i gryzła tą klatkę że zagłuszała tv, teraz jak są dwie to obie małpy robią to samo ..... w całym domu je słychać, zazwyczaj działa :
* zgaszenie światła
* danie jakiegoś pyszne pyszne
* dania nowego patyczka
* włożenie ręki górą i pomizianie dupolków
choć czasem są dni że nic nie pomaga nawet stopery w uszach :(
  • 0

#17 Gość_Mausi_*

Gość_Mausi_*
  • Gość

Napisano 25 listopad 2013 - 12:42

zazwyczaj działa :
* zgaszenie światła - ??? że co? u mnie po zgaszeniu światła dopiero sie harce zaczynają :P
* danie jakiegoś pyszne pyszne - działanie max na 15 min
* dania nowego patyczka - działanie max na 30 min, zalezy od patyczka :P
* włożenie ręki górą i pomizianie dupolków - tykanie wskazane, aczkolwiek rozwiązanie też tymczasowe ;)
  • 0

#18 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8866 postów
  • Wiek: 52
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 27 listopad 2013 - 11:23

Niestety skuteczność w/w metod działa u mnie tak samo jak u Mausi :idea:
  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#19 kasiak010586

kasiak010586

    Przyjaciel taśmy izolacyjnej

  • Administracja
  • 1945 postów
  • Wiek: 33
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaNakło nad Notecią
  • Województwo:Kujawsko-pomorskie

Napisano 27 listopad 2013 - 16:07

zgaszenie światła powoduje nie tyle ciszę co koniec gryzienia klatki , a owszem wtedy dźwięki zmieniają się na inne (bieganie, jedzenie, wyrzucanie tej karmy które jest zdecydowanie niejadalna, wyrzucanie zbędnych patyków) , z tym że moje małpy po powrocie do klatki (23:30-0:00) uspokajają się i ozywają około 1:00-2:00
pozostałe "rzeczy" dość skutecznie je uciszają :), tyle że one dość często po zamknięciu najedzą się i drzemkę włączają do około 1 w nocy :)
ja naprawdę nie mogę narzekać :D, szczególnie Kulka jest grzeczna
  • 0

#20 beatka9005

beatka9005

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 1 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjapoznań

Napisano 07 grudzień 2013 - 20:00

Witam wszystkich

Mam szynszyla od prawie 2 lat, generalnie cały ten czas jego klatka stoi w małym korytarzu na poddaszu. Staram się unikać przeciągów tym bardziej teraz kiedy jest bardzo zimno wcale nie otwieram okien (poza kilku minutowym wietrzeniem). Generalnie Potworek bo tak ma na imię :) raczej nie chorował, poza kilkoma przypadkami biegunki z którymi jakoś sobie radziłam sama. Od kilku a dokładniej 4-5 dni zaczął jednak tak jakby psikać, choć bardziej przypomina to szczekanie szczeniaczka. Nie zauważyłam żadnej wydzieliny z noska, oczka również nie są zaropiałe, zachowuje się raczej normalnie tzn nie jest osowiały, nie kładzie się na boku itd... Dodam jeszcze że od jakiegoś miesiąca posiadam również szczurka który większość dnia przebywa w innym pomieszczeniu jednak na noc jego klatka jest wystawiana na ten korytarzyk gdzie przebywa szynszyla. Czy owe kichanie/szczekanie/parskanie może być wywołane przez obecność innego zwierzęcia??? Szczur dość mocno hałasuje pijąc wodę i często gryzie pręty. Czy szynszyla może się go bać?? Czy ktoś z Was spotkał się z takim zachowaniem?? Potworek kilka dni temu skaleczył sobie delikatnie "pietę", w klatce na półkach zauważyłam malutkie ślady krwi, jednak nie ma żadnych problemów z bieganiem, skakaniem i wspinaniem więc jako tako wykluczam żeby to mu dokuczało....

[ Komentarz dodany przez: Mausi: 7 Grudnia 2013, 20:25 ]
Zajrzyj proszę do regulaminu. Niepotrzebnie zakładasz nowy wątek, bo taki już istnieje. Przeniosłam.
  • 0

#21 xjolax

xjolax

    Zaawansowany zamiatacz bobków

  • Użytkownik
  • 108 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaSzczecin
  • Województwo:Pomorskie

Napisano 14 styczeń 2014 - 01:43

zazwyczaj działa :
* zgaszenie światła - ??? że co? u mnie po zgaszeniu światła dopiero sie harce zaczynają :P
* danie jakiegoś pyszne pyszne - działanie max na 15 min
* dania nowego patyczka - działanie max na 30 min, zalezy od patyczka :P
* włożenie ręki górą i pomizianie dupolków - tykanie wskazane, aczkolwiek rozwiązanie też tymczasowe ;)


Po przeszło 12 latach doszliśmy do porozumienia. Daję im patyczki lub karmę i mam średnio 7 min na zaśnięcie :) tyle zasypia przeciętnie człowiek. Samiczka lubi czasem przypomniec się ok 4-5 rano. Najczęściej pomaga jedzenie.

Tak jak większość tu mówi, również stawiam na samotność. Po porodzie, gdy oddzieliliśmy Charliego od Mimi tak do siebie nadawały, a się nie widziały. Dźwięki jak delikatne piszczenie czy płakanie. Przykro było patrzeć, ale trzeba. Polecam powiększyć stadko.
  • 0

U Szynszyla - mój blog o szynszyli małej ;) i Stefanie

Kup swój szynszylowy gadżet

kontakt szynszylowyswiat@gmail.com


#22 NiggerPL

NiggerPL

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 17 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaGdynia

Napisano 11 luty 2014 - 21:00

Moje też tak robią :D. Zazwyczaj robią tak, gdy jest im smutno, albo "przyśnił im się koszmar". W moim przypadku działa danie jakiegoś smakołyku np. jabłko, albo pogłaskanie go lub wzięcie na ręce. Chyba, że go nie wypuściłeś żeby sobie pobiegał to wtedy protestuje że nie pobiegał dzisiaj i masz go wypuścić :)
  • 0

#23 dziewanna666

dziewanna666

    Zaawansowany zamiatacz bobków

  • Użytkownik
  • 108 postów
  • Wiek: 20
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjaprzemyśl
  • Województwo:Podkarpackie

Napisano 03 marzec 2014 - 23:57

hej,kilka razy w nocy wydawało mi się, że słyszałam piszczenie szynszyli (byłam zaspana więc nie przejmowałam sietym), ale teraz zwróciło to moją szczególną uwagę bo kulka piszczała jak mysz. To nie było ''szczekanie'' czy ''płacze',które czasami słyszę w nocy tylko bardzo wysokie, delikatne piski (nigdy wcześniej takich nie słyszałam). Czy to może być oznaką choroby szynszyla,czy po prostu do swojego repertuaru dodał kolejny utwór?
  • 0
Dzidek - standard, ur sierpień 2013r


Bianka - white wilson mosaic, ur wrzesień 2011r

Tymek - extra dark ebony, ur 14.08.2013r

#24 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8866 postów
  • Wiek: 52
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 04 marzec 2014 - 12:12

dziewanna666, czy tym dźwiękom towarzyszy oznaka lęku, ucieczka, ukrycie się w bezpiecznym miejscu?
Od jakiegoś czasu mój Franek wydaje takie dźwięki. To jest taki dźwięk, że człowiek ma wrażenie, że coś mu się strasznego stało. Tymczasem jak do niego biegnę, żeby sprawdzić co się dzieje to się okazuje, że Franio do mnie podbiega jakby nigdy nic i patrzy się na mnie wyczekująco jakby chciał powiedzieć: skoro mnie wołałaś i przyszłaś do mnie to chyba mi coś przyniosłaś pysznego? :) I dalej sobie biega jakby nigdy nic.
Zauważyłam jeszcze, że ten pisk jest zawsze efektem jakiejś karkołomnej ewolucji, która Franek przed chwilą wykonał. Np kiedy przeleci jak pocisk przez cały pokój odbijając się po drodze od wszystkich napotkanych sprzętów.
Przyznam, że nie wiem co znaczą te dźwięki. Jedno jest pewne - w przypadku Frania - nie jest to wyraz lęku, protestu czy skargi.
  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#25 dziewanna666

dziewanna666

    Zaawansowany zamiatacz bobków

  • Użytkownik
  • 108 postów
  • Wiek: 20
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjaprzemyśl
  • Województwo:Podkarpackie

Napisano 04 marzec 2014 - 12:46

Aniutka, u mnie młody tak popiskuje kiedy wstaje i wychodzę z pokoju, kulka staje w bezruchu wydając te dźwięki i wraca dalej do swoich spraw albo czasami w nocy ale nie wiem co temu towarzyszyło. Dziękuję bardzo :) ,uspokoiłaś minie.
  • 0
Dzidek - standard, ur sierpień 2013r


Bianka - white wilson mosaic, ur wrzesień 2011r

Tymek - extra dark ebony, ur 14.08.2013r





Zobacz podobne tematy z jednym lub większą ilością słów kluczowych: płacze, grucha, szczeka, dziwne dźwięki, piszczy, popiskuje, skrzeczy

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych