Czy wiesz, że... szynszyle są aktywnie głównie wieczorem i w nocy? -

szynszyle są aktywnie głównie wieczorem i w nocy?


  •         


Witamy na FORUM SZYNSZYLE


 

Witamy na FORUM SZYNSZYLE!

Zaloguj się lub zarejestruj aby w pełni korzystać z zasobów forum.

Jeżeli miałaś / miałeś konto na starym forum koniecznie zajrzyj tu: LISTA SPRAW PO MIGRACJI
 
Guest Message by DevFuse

BOBKI: ich brak / małe / nieforemne / mokre / inne

bobki

#51 Stwór

Stwór

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 535
  • 25
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaSzczecin
  • Województwo:Zachodniopomorskie

29 marzec 2015 - 21:12

Wszystkie smakołyki trzymane pod kluczem, dostawała cykorię, topinambur i buraczka z zastrzeżeniem, że po chipsie/łyżeczce dziennie i tylko jedno z trzech.


  • 0

#52 didaś

didaś

    Nadworny medyk Miłościwie Panującego Dyktatora

  • Administracja
  • 3216
  • 34
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaKraków
  • Województwo:Małopolskie

29 marzec 2015 - 21:45

A miękkość tych bobków jaka? U mnie, tzn. u Bazylego, takie są bezpośrednio po zaparciu.


  • 0

"Do not quench your inspiration and your imagination; do not become the slave of your model."
V. van Gogh


458966ff1b.png


#53 Stwór

Stwór

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 535
  • 25
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaSzczecin
  • Województwo:Zachodniopomorskie

29 marzec 2015 - 21:47

Jak twarda plastelina - jak się je naciśnie to odkształcają się lekko zamiast pokruszyć, ale nie zauważyłam, żeby Riza je rozdeptywała i wdeptywała w półki.


  • 0

#54 Kaalinkaa

Kaalinkaa

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 769
  • 32
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaLublin
  • Województwo:Lubelskie

30 marzec 2015 - 14:19

Być może jednak szyfr do sejfu z pysznym został złamany . Mój Riko dostał wczoraj mnóstwo pysznego jabłka (wizyta rodziny) i też ma mokre, plastyczne bobki. Przechodzimy na bez-pysznościową dietę od dzisiaj :).
Powodzenia z Rizą i napisz w jej temacie jak cię przyjęła po powrocie :).
  • 0

#55 Eska84

Eska84

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 7
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaLegnica
  • Województwo:Dolnośląskie

03 maj 2015 - 09:44

Hej, Dopiero zawitałam na forum. Od miesiąca jestem szczęśliwą właścicielką obecnie już trzy miesięcznego Antosia. Dotąd był okazem zdrowia, aż w ubiegłym tygodniu zauważyłam, że bobki są czasem   plastyczne i przyklejają się do futerka malucha. Byłam u weta i czekam na wyniki badania bobków. Problem w tym, że teraz podejrzewam wzdęcie. Od wczoraj późnego popołudnia Antoś robił bardzo małe zapiekłe bobki. niestety maluch jest wybredny i absolutnie nie wypije ani nie zje rumianku. Próbowałam też z rodzynkami, sliwką suszoną, kminkiem, koprem, których też nawet nie tknie. Troszeczkę skubnął mięty, zjadł siemienia lnianego i kilka malw. Na noc dostał pod lekkim przymusem kapsułkę espumisanu, za który strasznie się obraził. Dodatkowo masuję mu brzuszek. Dziś nie jest już tak napięty jak wczoraj jednak co najdziwniejsze bobki podczas wybiegu (staram się aby biegał teraz jak najwięcej) są różne od suchych po pokryte jakby śluzem i maja przykry kwasny zapach:( sama już nie wiem jak małemu pomóc. Do wetki pojadę jutro rano, ale chciałabym Antkowi jakos bardziej pomóc. Dodam, że energii i apetytu mu nie brakuje. Jest na karmie Beaphar Xtra vital, którą zmieniłam mu już jakiś czas temu (stopniowo z Megan, którą jadł wcześniej zanim go kupiłam). Byłabym bardzo wdzięczna za wszystkie sugestie:)


  • 0

#56 didaś

didaś

    Nadworny medyk Miłościwie Panującego Dyktatora

  • Administracja
  • 3216
  • 34
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaKraków
  • Województwo:Małopolskie

03 maj 2015 - 10:20

Espumisan możesz podać też dzisiaj- większość z nas ma ten dla dzieci w kropelkach, wtedy podajemy około 4 kropli do 5 razy na dobę. Podaj tak, jak dałaś wczoraj.

Co do ośluzowania bobków po tym jak najpierw były suche- podałaś mu dużo (i dobrze) środków poprawiających perystaltykę i osłonowych- siemię lniane, malwy, to może dodatkowo wpływać w ten sposób. Dochodzi też kwestia tego, że po zaparciach (a więc może i suchych bobkach), bobki mogą się zdarzyć w śluzowej otoczce z tym, że powinno to być przejściowe.
Jeśli bobki do normy nie wróciły, a dalej są ośluzowane, w dodatku śmierdzą, to konieczne będzie zrobienie analizy kału na pasożyty- zresztą również w związku z wcześniejszymi plastelinowatymi powinno się ją zrobić. Ale to za Tobą, bo czekasz tylko na wyniki.

Co do działań na dzisiaj, to zaparz mu rumianek i podaj schłodzony- jeśli lubi, to możesz śmiało wlać do poidełka zamiast wody. Masuj brzuszek jeśli będzie chciał, można rozważyć zostawienie samego sianka z pożywienia, ale przy tym bym się nie upierała, chyba że sianko lubi.


  • 1

"Do not quench your inspiration and your imagination; do not become the slave of your model."
V. van Gogh


458966ff1b.png


#57 martin

martin

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 428
  • 52
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaSłupsk
  • Województwo:Pomorskie

03 maj 2015 - 10:49

Jest na karmie Beaphar Xtra vital

 

Jest to mieszanka w której mnóstwo jest rodzynków,płatków groszku,bananów czy kukurydzy.Wybierasz je?nawet jako smakołyk nie powinno się dawać


  • 0

#58 Eska84

Eska84

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 7
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaLegnica
  • Województwo:Dolnośląskie

03 maj 2015 - 13:58

Bardzo dziękuję za odpowiedzi:) Niestety nie mam espumisanu w kropelkach i podałam mu na palcu dwie wyciśnięte kapsułki. Bobki są już normalnej wielkości i konsystencji, ale ciemnozielone i nadal o przykrym zapachu. Martwi mnie jednak to, że po 2 godzinach wybiegu było ich zaledwie kilka. Antoś ma mnóstwo energii, nawet już grzecznie daje sobie masować brzuszek. Strasznie martwię się o mojego szkraba:(

 

Dziękuję za informację o karmie, niestety cały czas się uczę i jeszcze wiele przede mną:( Jak pisałam wcześniej Antoś jadł karmę Megan, jednak znalazłam wiele informacji, że jest to jedna z najgorszych karm dla szyszek i właśnie dlatego chciałam ją zmienić. Wśród polecanych karm znalazłam m.in. VL Chinchilla Nature oraz właśnie Beaphar Xtra Vital. VL niestety nie było w Kakadu więc zdecydowałam się na obecną karmę. Przyznam, że nie patrzyłam na skład pod kątem bananów, groszku itp., ale na proporcje białka surowego, włókna surowego, olei i tłuszczów minerałów i popiołu:((:( Może faktycznie to  m.in ten nieszczęsny groszek nasila wzdęcia:(((( Właśnie powybieraliśmy wszystko co się dało z "antosiowej" karmy. Zastanawiam się tez, czy nie zamienić małemu sianka z Vitakraftu VitaVerde na zwykłe z PEPE, ponieważ boje się, że może mieć za dużo koniczyny (a jak czytałam ona tez może spowodować wzdęcia).

Boję się zabrać Antosiowi karmę i zostawić tylko sianko, ponieważ jakoś szczególnie za siankiem to nie przepada i boję się, żeby nie przestał jeść.

 

Rumianku niestety nie chce ani jeść ani pić:( może podać mu ze strzykawki, ale boję się, żeby się nie zachłysnął:(

 

Podpowiedzcie proszę jaka karma była by najlepsza. Może zmieniać mu stopniowo na Beaphar Cere +??? Jutro z samego rana pobiegnę do zoologicznego.


  • 0

#59 didaś

didaś

    Nadworny medyk Miłościwie Panującego Dyktatora

  • Administracja
  • 3216
  • 34
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaKraków
  • Województwo:Małopolskie

03 maj 2015 - 14:19

O karmach jest kilka tematów tutaj: http://forum-szynszy...icie-szynszyle/   Polecamy z reguły te karmy, które nie mają w składzie zbóż, takie jak Versele Laga Chinchilla&Degu Complete, JR Farm Grainless Complete, Vitakraft Emotion Professional Prebiotic (ale ona chyba nie do zdobycia już) przy czym i tak skłaniamy się do tego, żeby karma była dodatkiem, nie podstawą- tu z kolei artykuł pana Kliszcza z Pulsvetu  http://forum-szynszy...em-weterynarza/

 

Dział o żywieniu przestudiuj uważnie, bo sianek też jest całe mnóstwo i jest w czym wybierać :) A że futrzaki wybredne, to każdy chyba kilku różnych opcji próbował ;)

 

 

Rumianek spróbuj może podać na łyżeczce w takim razie- zobacz czy zliże z łyżeczki, ewentualnie właśnie strzykawką bez igły, po kropelce, może się uda. Jeśli masz sam suszony- podaj mu taki suszony, niekoniecznie zaparzony, to też ładnie działa na brzuszek. Masz może suszony topinambur, nagietki? Jeśli tak, podaj, one też delikatnie regulują trawienie. Obserwuj te bobki jeszcze później na wybiegu- chwilowa przerwa może wystąpić, byle się udało wyregulować to bobkowanie. No i wet jutro tak czy siak koniecznie, skoro ten ich kolor jest tak dziwny i źle pachną.

 

Na zaparcia spowodowane zatrzymaniem perystaltyki podaje się Rodi-kolan lub parafinę, ale jeśli te bobki są tego typu, to szczerze mówiąc wstrzymałabym się i poobserwowała do wieczora jeszcze, żeby mu jeszcze niepotrzebnie tego nie dokładać.


  • 1

"Do not quench your inspiration and your imagination; do not become the slave of your model."
V. van Gogh


458966ff1b.png


#60 Eska84

Eska84

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 7
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaLegnica
  • Województwo:Dolnośląskie

03 maj 2015 - 14:55

Bardzo dziękuję za sugestie i linki :) Topinabur już podany:) Niestety nagietka moja wybredna kulka nie tknie, a jak dostanie podstępem z malwą to i tak wypluje. Wieczorem spróbuję z rumiankiem. Mam nadzieję, że się uda:) Jeszcze raz bardzo dziękuję za pomocne rady:)


  • 0

#61 martin

martin

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 428
  • 52
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaSłupsk
  • Województwo:Pomorskie

03 maj 2015 - 21:42

Od miesiąca jestem szczęśliwą właścicielką obecnie już trzy miesięcznego Antosia

 

Dla takiego maluszka odpowiednią karmą  jest Vitakraft Best For Kids


  • 0

#62 didaś

didaś

    Nadworny medyk Miłościwie Panującego Dyktatora

  • Administracja
  • 3216
  • 34
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaKraków
  • Województwo:Małopolskie

04 maj 2015 - 20:53

Elkasia kiedyś pisała, że teraz ciężko o nią podobno (w temacie o Guciu, który zakładał PeterP), ale tamte też się nadadzą. Byle przestawiać powolutku.

 

W ogóle jak mały?


  • 0

"Do not quench your inspiration and your imagination; do not become the slave of your model."
V. van Gogh


458966ff1b.png


#63 Eska84

Eska84

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 7
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaLegnica
  • Województwo:Dolnośląskie

04 maj 2015 - 23:11

Antoś czuje  się już lepiej  :):):):) Rano jeszcze nas nastraszył, bo przez noc praktycznie nie było bobków. Od wetki dostałam Provita Probiotyk  (dr Seidl) z zaleceniem 0,5 ml przez 7 dni plus dalej espumisan. Na wyniki jeszcze czekam. Bałam się, że moja mała wybredna kuleczka zaprotestuje przed  zjedzeniem probiotyku , ale wpałaszował całą dawkę dosłownie w chwilę:)

Ciągle biega do miseczki i przeszukuje ją w nadziei, że znajdzie zakazany odtąd u mnie groszek i inne łakocie (karma została skropulatnie przebrana). Plusem jest to, że powoli zaczyna więcej podjadać sianka. Bobki pozostawiają jeszcze trochę do życzenia, ale zapach jest już lepszy i przyznam, że nigdy nie cieszyłam się tak bardzo na widok każdego kolejnego bobka, a było ich troszkę, choć jeszcze w większości małe i suche. Mam nadzieję, że jutro będzie jeszcze lepiej:) Pozytywem jest też to, że Antoś  przestał protestować przed masowaniem brzuszka i najwyraźniej zaczyna mu się to podobać:)

 

Niestety nie mogę dostać karmy Vitakraft Best For Kids  w sklepach stacjonarnych. Z tego co widzę w necie też nie zawsze jest dostępna choć znalazłam w kilku e-sklepach. Boję się, żeby się nie okazało, jak już przestawię Antosia na nową karmę, że będą musiała znów ją zmieniać ze względu na jej niedostępność:( A czas nagli i chcę mu zacząć stopniowo podawać już nową karmę :( Mam dylemat:(((

Wydaje mi się, że chyba jednak  skłonię się w stronę  Versele Laga Chinchilla&Degu Complete, zresztą zadecyduje sam zainteresowany Antoni, czy mu ostatecznie zasmakuje czy nie:). Jeszcze raz bardzo dziękuję za porady:)))


  • 0

#64 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8873
  • 54
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

05 maj 2015 - 10:29

przyznam, że nigdy nie cieszyłam się tak bardzo na widok każdego kolejnego bobka

 witaj w klubie :D Bobki ich jakość, wielkość i ilość to podstawa naszej egzystencji :D

 

 

Plusem jest to, że powoli zaczyna więcej podjadać sianka

Wykorzystaj tę tendencję i wprowadź mu więcej sianka niż karmy czy ziół - to bardzo ważne, żeby maluch jadł sianko !

To też na przyszłość uchroni go przed zaparciami i/lub rozwolnieniami wynikającymi z błędów żywieniowych.


  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#65 Eska84

Eska84

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 7
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaLegnica
  • Województwo:Dolnośląskie

05 maj 2015 - 19:31

Antoś ma bardzo dobre wyniki:) Kamien z serca:)

 Choć w dzień nie chciał szczeagólnie bobkować, to na wieczornym wybiegu przeszedł sam siebie i obdarował mnie pięknymi dorodnymi bobami hahaha Chłopak najwyraźniej wraca już do formy. Wetka zasugerowała jeszcze, aby mu podać pół łyżeczki świeżego soku z ananasa. Mąż kupił, ale nie do końca dojrzałego i teraz waham się czy podać kuleczce taki sok, bo o ile dobrze pamiętam, gdzieś czytałam, że ananas powinien być dojrzały. Dylematy świeżo-upieczonej zakochanej po uszy w kuleczce szynszylomaniaczki;) Muszę się jeszcze tak wiele nauczyć o szyszkach... są tak piękne jak delikatne. 

 

 

 

 

 

 

 


  • 0

#66 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8873
  • 54
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

05 maj 2015 - 21:15

Wetka zasugerowała jeszcze, aby mu podać pół łyżeczki świeżego soku z ananasa.
 jeżeli mały bobkuje to raczej nie ma powodu podawać mu tego soku. Zbyt wiele jest "przeciw" niż "za" http://forum-szynszy...ic/2443-ananas/
  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#67 Eska84

Eska84

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 7
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaLegnica
  • Województwo:Dolnośląskie

05 maj 2015 - 23:03

 jeżeli mały bobkuje to raczej nie ma powodu podawać mu tego soku. Zbyt wiele jest "przeciw" niż "za" http://forum-szynszy...ic/2443-ananas/

Ostatecznie nie podałam mu soku. Jest o wiele lepiej, więc faktycznie nie ma sensu ryzykować. Dziękuję za wskazówkę :)


  • 0

#68 PeterP

PeterP

    Zaawansowany zamiatacz bobków

  • Użytkownik
  • 136
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacjałódzkie
  • Województwo:Łódzkie

12 czerwiec 2015 - 12:36

Moje dwa myszory od wczoraj mają lepkie, mokre bobki. Nigdy wcześniej takich nie miały, widać też od razu ślady na półkach, karuzeli po bokach, często są poprzyklejane.

Na razie daje im rumianek i wczoraj trochę babki lancetowatej. Na razie nie są osowiałe, biegają jak zawsze i mają apetyt.

Na razie chyba muszę je obeserwować. W ciągu jakiego czasu bobki powinny wrócić do normy?


  • 0

#69 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8873
  • 54
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

12 czerwiec 2015 - 12:39

Na razie chyba muszę je obeserwować. W ciągu jakiego czasu bobki powinny wrócić do normy?
obserwuj, zwiększ ilość sianka w diecie kosztem karmy, w poidełku rumianek przez kilka dni. W ciągu kilku dni powinny dojść do normy. Jeśli rozwolnienie się nasili podaj owoc czarnej jagody - 1 szt do łapki. 
  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#70 PeterP

PeterP

    Zaawansowany zamiatacz bobków

  • Użytkownik
  • 136
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacjałódzkie
  • Województwo:Łódzkie

12 czerwiec 2015 - 13:38

To siano mogą jeść przy takich luźnych bobkach? Bo czytałem w killku miejscach, że przy biegunce powinno się zrezygnować z siana?


  • 0

#71 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8873
  • 54
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

12 czerwiec 2015 - 14:48

Przede wszystkim powinny jeść siano


  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#72 didaś

didaś

    Nadworny medyk Miłościwie Panującego Dyktatora

  • Administracja
  • 3216
  • 34
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaKraków
  • Województwo:Małopolskie

12 czerwiec 2015 - 17:45

Tak, sianko powinny jeść cały czas. Sianko ogólnie reguluje trawienie- tak, jak i rumianek. Póki co lepkawe bobki to jeszcze nie biegunka, tylko miękki bobek. Po zwiększeniu udziału garbników, ale z rozsądkiem, tak jak właśnie babkę dałeś, powinno się uspokoić. Zmieniałeś coś w diecie lub w otoczeniu?


  • 0

"Do not quench your inspiration and your imagination; do not become the slave of your model."
V. van Gogh


458966ff1b.png


#73 PeterP

PeterP

    Zaawansowany zamiatacz bobków

  • Użytkownik
  • 136
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacjałódzkie
  • Województwo:Łódzkie

14 czerwiec 2015 - 15:52

Wszystko już w porządku. Bobkują normalnie. W diecie nic im nie zmieniałem, ale dałem im suszonego pomidora z nowej paczki. Później jak uważniej się przyjrzałem, to ten pomidor, chyba nie był dobrze dosuszony. Może to od tego.


  • 0

#74 rafQ

rafQ

    Zaawansowany zamiatacz bobków

  • Użytkownik
  • 163
  • 34
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaOstrołęka
  • Województwo:Mazowieckie

19 czerwiec 2015 - 09:30

Witam

 

Dziś rano wypatrzyliśmy u Lucynki w klatce w nietypowym miejscu (sama góra kuwety na tym stoi krata klatki)  takie coś delikatnie brązowe i rozmazane rozlane i gdzieniegdzie kropki jak by pochlapane, aż przeszło to poza klatkę i pochlapało troszkę listwę, to miejsce jest na końcu klatki a nad tym jest hamak, a zapach tego w miare intensywny ale nie śmierdzący, ale czy to kał nie mam pojęcia, bobki ma w miarę twarde delikatnie elastyczne latko wilgotnawe nie śmierdzące, a Lucynka jest widać zadowolona biega w kółku jak i na wybiegu, ogólnie wszystko z nią ok, zastanawiałem sie czy Szynszylki samiczki nie zostawiają jakiś śladów coś ala cieczka?, Zuzie mieliśmy nie było nic takiego...

 

ps. dodam że Lucynka nie jest brudna pochlapana żadnych śladów na futerku nie ma...

może też nie można wykluczyć że dostało sie tam troszkę wody bo obok wisi poidełko i po prostu dostała sie tam kupka i sie w wodzie rozpuściła...


  • 0

0a36da836b.png
e2ed045e2a.png
Zuzia była z nami  <3  15.12.09r - 21.12.13r


#75 fifikropkapl

fifikropkapl

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 254
  • 32
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaLublin
  • Województwo:Lubelskie

19 czerwiec 2015 - 09:35

Może Lucynka nasikała? Siki jak poleżą niestarte to brązowieją.
  • 0
Kropka - Beż Hetero, ze mną od 19.03.2010 r.
Figa - Light Ebony, ze mną od 15.09.2014 r.
Mokka - Chocolate, ze mną od 12.11.2014 r.

Fifi i Śnieżka w pamięci i serduszku..