Czy wiesz, że... szynszyla może dożyć 20 lat? -

szynszyla może dożyć 20 lat?


  •         


Witamy na FORUM SZYNSZYLE


 

Witamy na FORUM SZYNSZYLE!

Zaloguj się lub zarejestruj aby w pełni korzystać z zasobów forum.

Jeżeli miałaś / miałeś konto na starym forum koniecznie zajrzyj tu: LISTA SPRAW PO MIGRACJI
 
Guest Message by DevFuse

BOBKI: ich brak / małe / nieforemne / mokre / inne

bobki

#101 Kaalinkaa

Kaalinkaa

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 769
  • 32
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaLublin
  • Województwo:Lubelskie

10 lipiec 2015 - 07:54

Gdzie można zrobić pełne badania kału? Wysyłałam na te bezpłatne patazytologiczne, ale chciałabym w kierunku wszystkich pasożytów nawet odpłatnie. Czy możecie mi poradzić gdzie takie coś można zrobić?
  • 0

#102 szynszylka555

szynszylka555

    Przyjaciel taśmy izolacyjnej

  • Administracja
  • 1820
  • 47
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaBieniewice
  • Województwo:Mazowieckie

10 lipiec 2015 - 18:58

Rozmawiałam z dr Dawidem od badań darmowych, dostałam informację, ze nie tylko na giardia robi testy, ale na wszystkie pasozyty jelitowe.

 

Witam, sprawdzane są wszystkie pasożyty jelitowe.

Pozdrawiam,
 
lek.wet Dawid Jańczak
Zakład Parazytologii Lekarskiej
Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego - Państwowy Zakład Higieny
ul. Chocimska 24
00-791 Warszawa
tel. 791 666 292

  • 0

Timon I Pumba M



TIMON ur 20.08.2014 z nami od 19.11.2014 :serce:
PUMBA ur 20.08.2014 z nami od 19.11.2014 <3


#103 Kaalinkaa

Kaalinkaa

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 769
  • 32
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaLublin
  • Województwo:Lubelskie

10 lipiec 2015 - 19:31

Dzięki :). W takim razie z całą pewnością skorzystam ponownie :)


  • 0

#104 Stwór

Stwór

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 535
  • 25
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaSzczecin
  • Województwo:Zachodniopomorskie

01 sierpień 2015 - 16:22

Jestem w trakcie zbierania bobków na badanie. Wczoraj były ładne, czarne, dzisiaj wypuściłam Rizę przed chwilą, bo wieczorem mnie nie ma... i tu się zaczął problem. Pierwszy bobek, którym mnie raczyła jest brązowy, mokry, brzydko pachnie i w dodatku z jednej strony jest pokryty jakimś żółtawym śluzem. Kolejne bobki są nieforemne, również jasne i pachną odrobinę lepiej. Chciałam złapać Rizę i obejrzeć jej podwozie (bo może śluz to rujka?) ale nie dała się złapać :/

 20150801_1711581.jpg   67,15kb   6


  • 0

#105 Ethelen

Ethelen

    Wyspecjalizowana służba jaśniepaństwa

  • Administracja
  • 3458
  • 32
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

01 sierpień 2015 - 16:28

@Stwór, mogła mieć też  małe zatwardzonko, które puściło po paru godzinach - po zatwardzeniu kiedy ruszy, to też bobki są nieszczególnie piękne i takie oślizgłe ;)  


  • 0

iske! Iske! Iske! Iske! Iske! Kolme rautaa iskekäähän, teidät iski Ilmarinen!


#106 kasiak010586

kasiak010586

    Przyjaciel taśmy izolacyjnej

  • Administracja
  • 1945
  • 35
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaNakło nad Notecią
  • Województwo:Kujawsko-pomorskie

01 sierpień 2015 - 17:47

Moja Kulka robi przez kilka chwil takie dziwne twory jak ją puszczam wcześniej niż normalnie, nie wiem czy się tak ekscytuje czy stresuje zmianą godziny ale na początku takiego wybiegu nietypowego zawsze kupy ma dziwnie plastyczne
  • 0

#107 didaś

didaś

    Nadworny medyk Miłościwie Panującego Dyktatora

  • Administracja
  • 3216
  • 34
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaKraków
  • Województwo:Małopolskie

01 sierpień 2015 - 18:46

U mnie takie są po zaparciu.

 

Edit: Tfu! U Bazylego! :facepalm:


  • 0

"Do not quench your inspiration and your imagination; do not become the slave of your model."
V. van Gogh


458966ff1b.png


#108 Ethelen

Ethelen

    Wyspecjalizowana służba jaśniepaństwa

  • Administracja
  • 3458
  • 32
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

01 sierpień 2015 - 18:57

U mnie takie są po zaparciu.


nie jestem przekonana czy chcieliśmy wiedzieć :lol:  
  • 0

iske! Iske! Iske! Iske! Iske! Kolme rautaa iskekäähän, teidät iski Ilmarinen!


#109 Duszek

Duszek

    Tańczy jak mu szynszyle zagrają

  • Użytkownik
  • 1176
  • 47
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaChorzów
  • Województwo:Śląskie

01 sierpień 2015 - 21:22

Ostatnio  NZ wypuściło "Antykłaczek"  to są drobniutko posiekane ususzone owoce ananasa, papai i  kiwi, moje chłopaki uwielbiają :D Dowiedziałam się też ostatnimi czasy, że suszona mięta w większych ilościach  może powodować luźniejsze kupki, może okazać się pomocna przy uporczywych zatwardzeniach :)


  • 0
Domiś
Dołączona grafika

Leoś
Dołączona grafika

Duszek [*] Miał 2 lata, trzy miesiące i 16 dni ....

#110 didaś

didaś

    Nadworny medyk Miłościwie Panującego Dyktatora

  • Administracja
  • 3216
  • 34
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaKraków
  • Województwo:Małopolskie

01 sierpień 2015 - 22:04


nie jestem przekonana czy chcieliśmy wiedzieć :lol:  

 

kończ Waść, wstydu oszczędź...  się poprawiłam :facepalm:

 

suszona mięta w większych ilościach może powodować luźniejsze kupki, może okazać się pomocna przy uporczywych zatwardzeniach :)

 

z moimi obserwacjami się to nie pokrywa, ale Bazyli jest dość specyficzny w tej materii- ma ktoś jakieś empiryczne spostrzeżenia, bo brzmi ciekawie?


  • 0

"Do not quench your inspiration and your imagination; do not become the slave of your model."
V. van Gogh


458966ff1b.png


#111 Gienek

Gienek

    Zaawansowany zamiatacz bobków

  • Użytkownik
  • 153
  • 27
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaTrzebnica
  • Województwo:Dolnośląskie

12 sierpień 2015 - 08:24

Na początku powiem, że przeczytałem cały temat i martwię się o mojego szynszylka. Mam go od wczoraj i robi różnych rozmiarów kupki, o różnych kształtach i są wilgotne, przyklejające się. Może tak ma być, nie wiem. Tylko przeszkadza mi to, bo na wszystkich półkach i domku są rozgniecione kupy. Mam dziwną prośbę :D ma ktoś może zdjęcie "zdrowej" kupki szynszyla ? :D Dostał wczoraj karmę versele laga i sianko.


  • 0

#112 didaś

didaś

    Nadworny medyk Miłościwie Panującego Dyktatora

  • Administracja
  • 3216
  • 34
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaKraków
  • Województwo:Małopolskie

12 sierpień 2015 - 08:52

Co mały jadł we wcześniejszym domu? Zmieniasz karmę czy ma tę samą, co tam? Jeśli zmieniasz to w jaki sposób- powoli po trochu zmieniając proporcje czy od razu cała nowa?
Bobki tego typu, o którym piszesz, mogą być reakcją na stres lub zmianę żywienia i to wydaje się być najbardziej prawdopodobne, szczególnie, że masz go od wczoraj w domu dopiero. Martwić będzie się trzeba, jeśli to się utrzyma, na razie poszukajmy przyczyny i spróbujmy zminimalizować ten czynnik. Biegaj z gąbeczką i czyść ;) Masz może babkę szerokolistną lub lancetowatą suszoną? Można podać kilka listków, działa lekko przeciwbiegunkowo, powinna trochę zagęścić kał. Z tym, że z babką trzeba uważać, żeby nie przegiąć i nie zatkać szyszka, dlatego tylko tyle.

A zdjęcia mam ;) będę przy kompie, to wrzucę.
  • 0

"Do not quench your inspiration and your imagination; do not become the slave of your model."
V. van Gogh


458966ff1b.png


#113 Gienek

Gienek

    Zaawansowany zamiatacz bobków

  • Użytkownik
  • 153
  • 27
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaTrzebnica
  • Województwo:Dolnośląskie

12 sierpień 2015 - 10:32

Z tego co mówił poprzedni właściciel to miał karmę tej samej firmy. Poza karmą, siankiem i przegotowaną wodą nic mu nie dawałem. Nie wygląda na zestresowanego, daje się głaskać, dziś na wybiegu po mnie skakał, wskakiwał na ramię nawet, jest oswojony ( nie z zoologicznego ). Najgorsze jest to, że te bobki ciężko odkurzyć nawet. A co zrobić z tymi na półkach ? skrobać ręcznikami papierowymi ? Bo nie chce tam odkurzacza pchać i go stresować.

 

Ta babka lancetowata może być taka z ogrodu wymyta i wysuszona ? Czy to jakąś specjalną się kupuje ?


  • 0

#114 Yoshiko

Yoshiko

    Zakaźnie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 3138
  • 40
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaKostrzyn nad Odrą/Jastrzębie-Zdrój
  • Województwo:Śląskie

12 sierpień 2015 - 10:49

@Gienek, to, że nie widać po szylce stresu, to nie znaczy, że się nie stresuje. Szynszyla przeżywa bardzo każdą, nawet najmniejszą zmianę. Z tego co wymieniłeś, prócz stresu, powodem rozwolnionych bobków może być właśnie przegotowana woda - u mnie tak było. Wystarczyło, że zmieniłam wodę na źródlaną z butelki (tylko też nie każda się nadaje - aktualnie dostają primaverę) i mała dostała trochę ryżu - po 3 dniach rozwolnienie przeszło. Niestety, ale półeczki musisz codziennie wyjmować z klatki i wyparzać wrzątkiem, nic innego nie wchodzi w grę - maluch będzie musiał to jakoś przeżyć. Dodatkowo, żeby półki zdezynfekować i pozbyć się plam, przetrzyj je wodą utlenioną. 


  • 0
...Baka wa shinanakya naoranai... - ...Unless an idiot dies, he won't be cured...

Kourin :serce: - ze mną od 16.01.2012
Saki :serce: - ze mną od 12.01.2013
Hotaru :serce: - ze mną od 9.08.2013
Shinju :serce: - ze mną od 10.04.2014

Risa [*]...16.12.2011 - 7.04.2013... :( - na zawsze w moim :serce:

#115 didaś

didaś

    Nadworny medyk Miłościwie Panującego Dyktatora

  • Administracja
  • 3216
  • 34
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaKraków
  • Województwo:Małopolskie

12 sierpień 2015 - 10:52

Babka musi być sucha, jak takie ziółka do zaparzania. Możesz ją wziąć z zoologa, zielarskiego lub właśnie- samemu przygotować. Ważne, żeby była czysta, nie rosła przy drodze i nie była w odchodach innych zwierzaków ;)

 

Możesz też kupić w aptece suszone jagody (ale albo jagody, albo babka, nie jedno i drugie, skoro to nie jest typowa biegunka, żeby zwierzaka nie zatkać) i podać jedną na razie, zobaczymy co dalej. Mój ma problem raczej z zaparciami niż biegunkami, ale po zaparciu robi właśnie bobki tego typu- z półek, domku itp. zbieram najpierw ręcznikiem papierowym, potem myję zwilżoną gąbką, przecieram i jeszcze polewam wodą utlenioną, zostawiając na chwilę, a potem wycieram (nie zostaną plamy). Co jakiś czas (jeśli to jest tylko bardziej miękki bobek, a nie biegunka) parzę, ale to co jakiś czas, nie przy każdym wilgotniejszym bobku.

 

Masz poniżej zdrowe bobki "mojej" tymczaski- szynszylki, którą miałam na DT w maju, teraz mieszka już w Domu Stałym :) Kolorystyka może być przeróżna- od jaśniejszych, brązowych do ciemniejszych, prawie czarnych. Twardość jest taka, że jak spadają z wysokości, to usłyszysz. Wielkość też- od takich niedużych, jak tutaj (byle dużo ich było) do takich konkretnych wałeczków. Mój, kiedy nie ma zaparcia, potrafi robić takie mniej więcej 1-1,5 cm i średnicy do 5 mm. Wszystko zależy od tego, co zjadły, jak chodzi o kolor.

 minibobki.jpg   110,16kb   4


  • 0

"Do not quench your inspiration and your imagination; do not become the slave of your model."
V. van Gogh


458966ff1b.png


#116 Gienek

Gienek

    Zaawansowany zamiatacz bobków

  • Użytkownik
  • 153
  • 27
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaTrzebnica
  • Województwo:Dolnośląskie

12 sierpień 2015 - 12:47

Naprawdę każdy codziennie demontuje półki i je czyści ? Co jak ktoś ma wolierę ? W takim razie musicie mi doradzić przy okazji jak montujecie półki, żeby łatwo i szybko je zdemontować. Spróbuje z tą babką. :D Może wrzucę wieczorem zdjęcie jego bobków..zmartwiłem się, bo jak odkurzałem to jeden się rozmazał..Tak po tym zdjęciu wyżej niby podobne, ale nie wiem.


  • 0

#117 didaś

didaś

    Nadworny medyk Miłościwie Panującego Dyktatora

  • Administracja
  • 3216
  • 34
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaKraków
  • Województwo:Małopolskie

12 sierpień 2015 - 12:56

Nie zdejmuję półek- zdejmuję bobki i myję półki jak wyżej ;) Demontuję i wyparzam co jakiś czas. Ale jeśli jest problem z biegunkami na tle pasożytniczym to tak, wtedy nie ma zmiłuj, trzeba zdejmować, wyparzać, odkażać codziennie. No ale tym na razie się nie martwmy, bo może to jakiś chwilowy problem tylko. Póki co zdejmuj bobki, weź jakąś osobną gąbkę do półek, przemywaj wodą i wodą utlenioną. Jak się okaże, że babka pomogła (tylko dobrze ją umyj i wysusz, chociaż przy takiej pogodzie to się szybciutko zrobi suszona) i to tylko chwilowe rozciapanie, to wtedy parzenie tylko co jakiś czas będzie potrzebne.

 

Zobaczymy co futrzak po suszonej babce albo suszonych jagódkach, może się wyreguluje. Zrób wieczorem fotę, wrzuć i popatrzymy- bobki nam niestraszne! ;) Jak głosi jedno z szynszylowych praw "bobkuję, więc jestem" ;)


  • 0

"Do not quench your inspiration and your imagination; do not become the slave of your model."
V. van Gogh


458966ff1b.png


#118 Yoshiko

Yoshiko

    Zakaźnie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 3138
  • 40
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaKostrzyn nad Odrą/Jastrzębie-Zdrój
  • Województwo:Śląskie

12 sierpień 2015 - 13:04

bo jak odkurzałem to jeden się rozmazał
 

hahaha, o matko, aż jeden...a ja już panika, myślałam, że więcej tego było. :lol: Można zeskrobać zwyczajnie i przetrzeć wodą utlenioną. :D


  • 0
...Baka wa shinanakya naoranai... - ...Unless an idiot dies, he won't be cured...

Kourin :serce: - ze mną od 16.01.2012
Saki :serce: - ze mną od 12.01.2013
Hotaru :serce: - ze mną od 9.08.2013
Shinju :serce: - ze mną od 10.04.2014

Risa [*]...16.12.2011 - 7.04.2013... :( - na zawsze w moim :serce:

#119 Gienek

Gienek

    Zaawansowany zamiatacz bobków

  • Użytkownik
  • 153
  • 27
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaTrzebnica
  • Województwo:Dolnośląskie

12 sierpień 2015 - 13:11

Oj jeden się rozmazał, bo potem ostrożniej odkurzałem, samą rurą. Dobrze, że nie muszę codziennie demontować półek, bo mam porządnie przykręcone do klatki. Aktualnie są 4 półki, ale dojdzie jeszcze jakaś i myślę, żeby zrobić tunel i hamak z polaru. :D


  • 0

#120 Gienek

Gienek

    Zaawansowany zamiatacz bobków

  • Użytkownik
  • 153
  • 27
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaTrzebnica
  • Województwo:Dolnośląskie

14 sierpień 2015 - 08:46

Wczoraj jakoś nie miałem czasu wstawić zdjęć, więc wstawię dzisiaj. Myślę, że trochę za bardzo panikuje chyba i wydaje mi się, że i tak się poprawiło :) Babka jeszcze się suszy, ale nie wiem czy jest sens podawać. 

https://drive.google...MGVPYzkxUUE0Qmc

https://drive.google...Zm9jMjNUZl9DTUE

 

A tu sam Julek :D wczoraj dostał takie imię :D

https://drive.google...SjVGbklKTm5kaTg



[Dodano: 14 sierpień 2015 - 09:46]

Dodaje jeszcze raz te same zdjęcia. Dzięki za pomoc didaś :D

 

Przy okazji. Moje poidełko ma 140ml a dziennie ubywa może z 20ml i trochę mnie to martwi przy takich upałach.


didaś (13 sierpień 2015 - 21:48):
Spróbuj, proszę, dodać zdjęcia bezpośrednio- z googlowego dysku nie chcą się wyświetlić.

  •  1.jpg   68,22kb   5
  •  2.jpg   91,48kb   4
  •  3.jpg   102,12kb   4

  • 0

#121 didaś

didaś

    Nadworny medyk Miłościwie Panującego Dyktatora

  • Administracja
  • 3216
  • 34
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaKraków
  • Województwo:Małopolskie

14 sierpień 2015 - 11:11

No jeśli ma cały czas takie błyszczące te bobki, to spróbuj z babką, chyba że rzeczywiście się poprawiło. Swoją drogą dorodne te bobki :D

Którą Versele Lagę on dostaje? Jeśli Chinchilla Nature, to w niej są podobno poza granulatem też rodzynki czy jabłka (ktoś kiedyś pisał, ja daję Chinchilla&Degu Complete, jednolity granulat, więc nie wiem), spróbuj to wydłubać z niej, bo tego typu rzeczy mogą też działać lekko rozwalniająco.

 

Co do picia- pije bardzo w normie. Szynszyle wypijają średnio 20-40 ml dziennie :) Pamiętaj tylko koniecznie o tym, żeby zapewnić mu odpowiednie chłodzenie na czas tych upałów, żeby się chłopak nie przegrzał: http://forum-szynszy...?hl=temperatura

 

A w ogóle to Julek jest przepiękny <3 Załóż mu temat w dziale o panach szynszylach, koniecznie! :) http://forum-szynszy...ch-szynszylach/


  • 0

"Do not quench your inspiration and your imagination; do not become the slave of your model."
V. van Gogh


458966ff1b.png


#122 Gienek

Gienek

    Zaawansowany zamiatacz bobków

  • Użytkownik
  • 153
  • 27
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaTrzebnica
  • Województwo:Dolnośląskie

14 sierpień 2015 - 13:32

Nie pamiętam teraz, nie mam pod ręką, a nie chce mi się iść :D Kojarzę coś, że versele laga nature. Jabłko chyba raz widziałem jak na razie, jabłka to smakołyk raz na jakiś czas. Mam wiatrak w odpowiedniej odległości, chłodzi 24/h. Dałem też chłodny ceramiczny kafelek i zamrożoną butelkę owiniętą polarem, ale z butelki nie korzysta, leży trochę dalej niż butelka. Dużo czytam o szynszylach, staram się wiedzieć jak najwięcej :) Dzisiaj przytargałem mu gałąź brzozy spod kościoła :D leżały tam już od dłuższego czasu i wyschły, więc poszedłem i ułamałem gałąź, teraz tylko umyć porządnie i do klatki :) Temat pewnie założę, może dziś wieczorem. Jeszcze wydaje mi się, że jest bardzo duży :D a ponoć ma 6 miesięcy


  • 0

#123 didaś

didaś

    Nadworny medyk Miłościwie Panującego Dyktatora

  • Administracja
  • 3216
  • 34
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaKraków
  • Województwo:Małopolskie

14 sierpień 2015 - 13:47

Gałąź jeszcze do piekarnika na co najmniej 10 min w 200 stopni- zlikwiduje ewentualne jaja pasożytów :) Ale to już offtop, więc milczę i zapraszam do tematu o gałęziach ;)


  • 0

"Do not quench your inspiration and your imagination; do not become the slave of your model."
V. van Gogh


458966ff1b.png


#124 Feawena

Feawena

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 3
  • Płeć:Kobieta
  • Województwo:Kujawsko-pomorskie

25 listopad 2015 - 18:27

Dobry wieczór,

Nie chciałam zakładać nowego tematu, więc piszę tutaj.

Dzisiaj na wybiegu zauważyłam, że jedna z moich kulek ma zaśliniony cały podbródek (skojarzyłam to z przerostem ząbków, jednak te miała skracane na początku miesiąca). Zauważyłam także, że robi duże, miękkie bobki (bez wyczuwalnego zapachu). Po dokładnych oględzinach stwierdziłam, że musiała wylizywać okolice odbytu ze względu na pasek zaślinionego futerka ciągnący się od odbytu, przez brzuszek aż po wcześniej wspomniany podbródek.

Zachowuje się normalnie, biega, skacze i obgryza co się da. Spadku wagi nie ma, jest przyrost (który cieszy po tym jak przez przerośnięte zęby bardzo schudła).

Także po ostatnim zabiegu dieta zmieniła się z takiej gdzie w 2:3 dominowała karma VL, na zdominowaną w tych samych proporcjach ziołami z dodatkiem 1:3 VL. Gryzie sepię, oprócz tego ma stały dostęp do sianka i drewnianego gryzaka wypełnionego sianem.

Druga szynszyla nie ma żadnych niepokojących objawów. Mieszkają razem, jedzą ze wspólnej miski, obgryzają te same rzeczy.

 

Myślę, że wypada też dodać, że dostawała także Bezo Pet, ale ostatni raz w ubiegłym tygodniu.

 

No i oczywiste pytanie czy mam się bardzo martwić, czy poobserwować jeszcze dzień lub dwa i udać się do weterynarza? Pytam, ponieważ nie znalazłam na forum podobnego przypadku, a może komuś coś podobnego się zdarzyło.


  • 0

#125 bellamorte

bellamorte

    Wydaje mu się, że jest szefem stada

  • Użytkownik
  • 1344
  • 38
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaZielona Góra
  • Województwo:Lubuskie

25 listopad 2015 - 20:16

1. Jak przebiegła zmiana diety: stopniowo czy z dnia na dzień przestawiłaś na nowy tryb. Przy zbyt gwałtownej zmianie mogą pojawić się problemy z układem pokarmowym. MOGĄ, ale nie muszą.

2. Ile czasu przyjmowała bezo pet/ czy w trakcie podawania nie zauważyłaś czegoś niepokojącego.

3. Miała robione badania w kierunku pasożytów w bobkach?

4. Piszesz, że inne bobki zauważyłaś dzisiaj, więc może dostała wczoraj coś nowego z wieczornym jedzeniem. Pomyśl czy wszystko zrobiłaś jak zazwyczaj.

 

Póki co obserwuj uważnie. Jeśli bobki będą robić się rzadsze, dopiero wtedy trzeba będzie pomyśleć o działaniu przeciw biegunce.

 

http://forum-szynszy...u-luźne-stolce/


  • 0

Luna + Lucek - ze mną od 09.08.2015
Lilu <3 2009-2015

Moja kula szczęścia.