Skocz do zawartości

Czy wiesz, że...

szynszyla może dożyć 20 lat?




Witamy na FORUM SZYNSZYLE


Logowanie »  Zaloguj korzystając z Facebooka

Rejestracja
Witamy na FORUM SZYNSZYLE!

Zaloguj się lub zarejestruj aby w pełni korzystać z zasobów forum.

Jeżeli miałaś / miałeś konto na starym forum koniecznie zajrzyj tu: LISTA SPRAW PO MIGRACJI
 
Guest Message by DevFuse

Zdjęcie

PASOŻYTY: biegunki, brak apetytu, chudnięcie, zgrzytanie zębami

pasożyty lamblie biegunka chudnie zgrzyta zębami nie je

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
112 odpowiedzi w tym temacie

#51 Michał

Michał

    Gipsuje dziury w ścianach

  • Administrator
  • 2215 postów
  • Wiek: 42
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 09 kwiecień 2013 - 23:14

Moja Żona była u weterynarz lecz zapomniała nazwę pasożyta

Ale weterynarz stwierdziła pasożyta? Jeżeli tak, to z piaskiem chyba nie ma wiele wspólnego.
  • 0

Zapoznaj się z nową funkcją na forum "NASZE BLOGI" zajrzyj tu (klik) i zacznij blogowanie

 

Pojawiły się dodatkowe reklamy, zobacz co jest ich powodem (klik)

 

:loveszynszyla:


#52 Punia1955

Punia1955

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 7 postów
  • Wiek: 52
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjałódź

Napisano 10 kwiecień 2013 - 13:21

Dziękuję , za pomoc . Sprawdziłem dokładnie całą sierść i nic nie było .Hodowca zalecił mi maść więc myślę że to wina piasku :!: .
  • 0

#53 klaudynqa1989

klaudynqa1989

    Zaawansowany zamiatacz bobków

  • Użytkownik
  • 113 postów
  • Wiek: 31
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaŁódź

Napisano 20 czerwiec 2014 - 22:55

Ponieważ ten temat zrobił się „gorący” w ostatnich dniach, chciałam napisać kilka słów od siebie. Chodzi o cysty lamblii w kale szynszyli. Jak wielu z Was przebadałam szynszyle i psa w Narodowym Instytucie Zdrowia Publicznego Państwowego Zakładu Higieny w Warszawie (badania, które zaoferowano nam bezpłatnie na forum) U dwójki spośród moich szynszyli wykryto cysty.
U pozostałych dwóch i psa nie wykryto. Z wynikami udałam się do weterynarza, który dał mi leki na odrobaczenie dla wszystkich zwierząt (opisałam to poniżej). Zaczęłam również generalne porządki w domu, zaopatrzyłam się w czyścik parowy
(lamblie giną w temperaturze powyżej 65 st. ) Czeka mnie jeszcze dezynfekcja Virkonem. W poniedziałek oddam do badań jeszcze próbki moje i chopa. Dla świętego spokoju napisałam maila do Ogonka, odnośnie leczenia, jakie mi zalecono w Zwierzętarni. Treści wiadomości zamieszczam poniżej. Czekam jeszcze na odpowiedź od dr Piaseckiego.

Dzień dobry,

Ostatnio skorzystałam z badań kału zorganizowanych na forum w Zakładzie Parazytologii
w Warszawie (Pan ogłaszał się na forum szynszylowym). Przebadałam 4 szynszyle (wszystkie mają około 1,5 roku) i psa (8lat). U dwóch z szynszyli zostały wykryte lamblie. U psa i pozostałych szynszyli nic nie wykryto. Udałam się z wynikami do weterynarza w Łodzi (gdyż tu mieszkam) i dostałam leki dla wszystkich zwierząt tabletki na odrobaczenie psa (Aniprazol na 3 dni) i środek na odrobaczenie szynszyli (Emdolex? - tu nie jestem pewna nazwy- jest to do rozrabiania z solą fizjologiczną i tworzy się zawiesina) . Po pierwszym cyklu kuracji mam oddać kał zwierząt do badań. Później ma nastąpić drugi etap. Chciałam zapytać czy takie leczenie jest prawidłowe, i czy zwierzęta powinny dostawać coś wspomagającego na wątrobę (pomyślałam o Hepatilu). Martwię się, że ta kuracja może mieć dla nich niedobre skutki w przyszłości. I jeszcze chciałam się dowiedzieć, czy ja również powinnam się przebadać.
Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź.


Witam,
Tak, całe leczenie przebiega prawidłowo.
Jeśli nie ma dodatkowych wskazań to wspomaganie wątroby nie jest konieczne.
Proszę się nie przejmować, takie leczenie powinno przynieść oczekiwany skutek, a Pani nie powinna się obawiać o swoje zdrowie dbając o prawidłową higienę (m.in. myjąc ręce po obsłudze zwierząt)


Będę się starała na bieżąco pisać, co i jak, na razie pies zakończył dzisiaj 3 dniową kurację i zbieram kał do badania. Kuracja szynszyli trwa 5 dni, później tydzień przerwy i badania. Mam nadzieję, że uda mi się wbić te dziady.
  • 0
Joti :-) Jeti :-P Jogi :-D Jupi ;) - w separacji

#54 blinda

blinda

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 570 postów
  • Wiek: 51
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaŻnin
  • Województwo:Kujawsko-pomorskie

Napisano 20 czerwiec 2014 - 23:26

Też dostałam wyniki.
Pies nie ma pasożytów, ale nasz cały gang (3 kupry) ma lamblie "Badania wykazały obecność licznych cyst Giardia duodenalis" :facepalm: .
  • 0
Antoś - 09.02.2014
Staś - 09.10.2013
Jaś - z nami od 16.03.2014

#55 Snow.

Snow.

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 596 postów
  • Wiek: 26
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaPruszków/Warszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 21 czerwiec 2014 - 08:35

Obiło mi się kiedyś o uszy, ale pewna nie jestem, że lamblie żyją w jelitach szynszyli naturalnie. Dlatego nie piszę, że jestem pewna... Podobno w małych ilościach są.
  • 0

Rózia- Aksamitny Brąz (11.11.2011), Lilka- Beż Hetero (06.10.2012), Dolly- Tan Medium/Dark (24.06.2014), Ciri- White Ebony Violet Carrier i Dipsy- Standard Violet Carrier (25.07.2015), Ginny- Extra Dark Ebony (17.02.2016).

Suzie, Fruzia, Zuzia, biegajcie szczęśliwie za TM...


#56 klaudynqa1989

klaudynqa1989

    Zaawansowany zamiatacz bobków

  • Użytkownik
  • 113 postów
  • Wiek: 31
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaŁódź

Napisano 21 czerwiec 2014 - 09:34

Moja wetka powiedziała, że jak wykryło na teście paskowym, to musi ich być sporo. I z tego co czytałam, to nie zawsze lamblie muszą wyjść przy pierwszym badaniu, powinno się zbierać kał 3 razy w kilkudniowych odstępach.
  • 0
Joti :-) Jeti :-P Jogi :-D Jupi ;) - w separacji

#57 didaś

didaś

    Nadworny medyk Miłościwie Panującego Dyktatora

  • Administracja
  • 3216 postów
  • Wiek: 33
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaKraków
  • Województwo:Małopolskie

Napisano 21 czerwiec 2014 - 09:54

Patrzcie, co jest napisane w Medycynie Praktycznej (jedno z lepszych źródeł): http://pediatria.mp....w.html?id=74653

jak szukam innych materiałów, to wszędzie jest to samo. Czyli chyba serio nie ma się specjalnie co przejmować póki nie ma objawów ;)
  • 0

"Do not quench your inspiration and your imagination; do not become the slave of your model."
V. van Gogh


458966ff1b.png


#58 blinda

blinda

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 570 postów
  • Wiek: 51
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaŻnin
  • Województwo:Kujawsko-pomorskie

Napisano 21 czerwiec 2014 - 10:10

Snow i didaś ja już o tym wiem (dziewczyny mnie uświadomiły :-) ) więc na razie nie panikuję, ale obserwuję i ważę moje kluchy, bo mam mały problem ze Stasiem. Napisałam o tym u siebie w Gang blindy.
  • 0
Antoś - 09.02.2014
Staś - 09.10.2013
Jaś - z nami od 16.03.2014

#59 Gość_Mausi_*

Gość_Mausi_*
  • Gość

Napisano 21 czerwiec 2014 - 17:31

didaś, dzięki za ten artykuł! :D no! nareszcie sprawdzone informacje ;)
  • 0

#60 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8869 postów
  • Wiek: 53
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 23 czerwiec 2014 - 11:28

Lamblie można bagatelizować pod jednym warunkiem, że nie następuje ich namnożenie - najczęściej w skutek obniżenia odporności. U szynszyli jeśli badanie wykrywa namnożenie lamblii - czyli znalazły podatny grunt na rozmnożenie - może i najczęściej dochodzi do dość poważnych konsekwencji takich jak utrata wagi, biegunki, wzdęcia itd... wtedy trzeba to leczyć.
Większość pasożytów nazwę je "pospolitych" bytuje w naszych organizmach, ale ich ilość jest tak niewielka, że nasz układ odpornościowy sobie z nimi radzi. Potem znowu je z czymś zjadamy i znowu zostają wybite i tak w kółko. Podobnie jest z wirusami. Ci z nas, którzy mają wirusa opryszczki coś o tym wiedzą. To wirus, który jeśli się go ma to zostaje ze swoim żywicielem do jego śmierci, ale najczęściej nie robi mu krzywdy, aż do chwili gdy nasza odporność spadnie np w wyniku opalania na silnym słońcu.
Jak we wszystkim - zdrowy rozsądek jest najważniejszy. Jeśli szynszyle są zdrowe i silne, można sobie darować leczenie, ale trzeba pamiętać, że przy obniżeniu odporności np w wyniku stresu, może dojść do namnożenia pasożytów a wtedy zaczną się kłopoty.
  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#61 svistakk

svistakk

    Nie ma na nic czasu - ma szynszyle

  • Użytkownik
  • 59 postów
  • Wiek: 39
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaRzeszów

Napisano 23 czerwiec 2014 - 19:00

Carla i Zaz dostały Zentel - po 0,6 ml na łebka przez 3 dni. Osłonowo 1/3 kapsułki Essentiale Forte dla każde z pysiolków

[ Dodano: 24 Czerwca 2014, 23:49 ]
No to jesteśmy po pierwszej dawce Zentelu - poszło nadzwyczaj łatwo. Pomysł z napełnieniem crocksów jabłkowych VL był z jednej strony super sukcesem (praktycznie wciągnęły nosem) z drugiej totalną porażką (dawka to 0,6 ml, do crocksa udało się wsączyć 0,2 ml - reszta więc poszła ze strzykawki do pysiolków). Jutro ciąg dalszy.

[ Dodano: 25 Czerwca 2014, 19:28 ]
Dziś była ściereczkowa metoda karmienia i mam wrażenie, że dziewczynom bardziej przeszkadzało trzymanie niż sam lek - Zaz wyciamkała go ze strzykawki wręcz ze smakiem... za to Carla początkowo sama nie wiedziała czy ma ochotę, czy nie ;)

http://www.forum-szy...htm?pic_id=5936
  • 0

#62 jovilette

jovilette

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 41 postów
  • Wiek: 33
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjaokolice Katowic

Napisano 27 czerwiec 2014 - 20:25

to i ja się wypowiem..
moje chłopaki również zostały przebadane i lekko się załamałam bo zarówno Ptysiek jak i Ryś mają cysty Giardia duodenalis, w tym Rysiek baaardzo dużo:(
od razu dziś pobiegłam do weterynarza i dostałam Fenbendazol, mam aplikować chłopakom co dwa tygodnie, po 0,25 ml dla Ryśka i troszkę mniej dla Ptysia.
mam nadzieję, że to pomoże..
oczywiście czeka mnie odkażanie klatki itd itp..

[ Dodano: 27 Czerwca 2014, 21:46 ]
hmm..zastanawiam się jaka metoda podania im Fenbedazolu będzie najlepsza i najmniej stresująca? prosto do pyszczków czy jakoś z karmą? kulki jedzą Vitakratf Best For Kids a to są dośc małe granulkiw więc nie bardzo jest jak wcisnąć do środka
  • 0

#63 Quiet

Quiet

    Gipsuje dziury w ścianach

  • Użytkownik
  • 2091 postów
  • Wiek: 43
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaTrzebnica
  • Województwo:Dolnośląskie

Napisano 27 czerwiec 2014 - 21:42

jovilette, nie martw sie fenbendazol jest przeważnie lubiany przez szylki, same sie domagają zeby dac im więcej. ja dawałam bezpośrednio do pysia kupiłam taki w żelu jest w stzrykawce wiec problemu nie było.
  • 0

#64 jovilette

jovilette

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 41 postów
  • Wiek: 33
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjaokolice Katowic

Napisano 28 czerwiec 2014 - 15:18

A nie sądzicie że taka dawka czyli raz na dwa tygidnie to za mało? Czytałam tu w wątku o lekach że podaje się przez trzy albo pięc dni i kolejna dawka za dwa tygodnie a ja mam dać tylko w jedym dniu i od razu przerwa..
Ten weterynarz baardzo rzadko ma styczność z szynszylami wiec może nie zna się dokladnie....? Nie chce tu podwazać jego kompetencji ale czytam w kilku miejscach ze daje się przez kilka dni..myślicie że mogę im dać bezpiecznie przez trzy dni i kolejne trzy po dwóch tygodniach? Rysiowi wyszlo bardzo dużo cyst...najwiecej spośród badanych szynszyli....

[ Dodano: 28 Czerwca 2014, 16:23 ]
Załamało mnie to..kupiony był z małej przydomowej fermy w Myszkowie i tyle pasożytów...
Też mam ten Fenbendazol w strzykawce, zaczynam leczenie plus sprzątanie, odkażanie,wyparzanie i dla pewności przebadam tez siebie i męża..
  • 0

#65 Diablo

Diablo

    Wydaje mu się, że jest szefem stada

  • Użytkownik
  • 1436 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaLublin
  • Województwo:Lubelskie

Napisano 28 czerwiec 2014 - 15:27

jovilette, może skontaktuj się z jakimś innym wetem, który zna sie na kulkach. :)
  • 0
Kanguś-Standard
Toffi-Beż Hetero
Puśka-White Wilson Mosaic
Brykiet-Medium Ebony
Escada-Dark/Medium Tan
Yanys-Chocolate

#66 Quiet

Quiet

    Gipsuje dziury w ścianach

  • Użytkownik
  • 2091 postów
  • Wiek: 43
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaTrzebnica
  • Województwo:Dolnośląskie

Napisano 28 czerwiec 2014 - 22:14

jovilette, dawka jest jak najbardziej prawidłowa ja tez tak podawałąm przez tydzien potem przerwa 2 tygodnie i znowu przez tydzien.( tylko nie pamietam czy to było 5 czy 7 dni)
  • 0

#67 jovilette

jovilette

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 41 postów
  • Wiek: 33
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjaokolice Katowic

Napisano 30 czerwiec 2014 - 08:49

Quiet, ale ja mam dać tylko raz! i tydzień przerwy. nie chodzi mi o to, ze raz dziennie przez kilka dni tylko raz i od razu dwa tygodnie przerwy..a piszesz, że dawałaś przez 5 albo 7 dni więc ja dostałam zadziwiająco mało..

[ Dodano: 30 Czerwca 2014, 09:52 ]
Diablo napisałam jeszcze do Ogonka, ale dostałam odpowiedź, że oni leczą Bactrimem albo jeszcze innym lekiem, nie pamiętam teraz nazwy..także zostaje mi ten Fenbendazol skoro już go mam..
  • 0

#68 Quiet

Quiet

    Gipsuje dziury w ścianach

  • Użytkownik
  • 2091 postów
  • Wiek: 43
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaTrzebnica
  • Województwo:Dolnośląskie

Napisano 04 lipiec 2014 - 09:33

jovilette, fenbendazol to dobr lek i w miarę bezpieczny dla szyli jak bede u weta to sprawdze dokłednie dawkowanie bo nie pamietam i nie chce cie wprowadzac w błąd
  • 0

#69 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8869 postów
  • Wiek: 53
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 04 lipiec 2014 - 09:51

Jest tu opisane dawkowanie: http://www.forum-szy...ght=fenbendazol
  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#70 szynszylka555

szynszylka555

    Przyjaciel taśmy izolacyjnej

  • Administracja
  • 1820 postów
  • Wiek: 46
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaBieniewice
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 13 maj 2015 - 20:29

Miesiąc temu przebadałąm chłopaków na pasozyty i niestety wyszły u obu lamblie. Dostaliśmy fenbendazol na 5 dni, powtórzylismy badania i niestety nadal cysty lamblii są. Przebadałam pozostały zwierzyniec: koty sa ok,zołw też, tylko koszatniczki i szyszki maja. Dzis dzwoniłąm do Pulsvetu rozmawiałam z Pania doktor, powtarzamy cykl 5 dniowy fenbendazolem pożniej ponownie badania kontrolne, jak beda ok, ponowne badania. Tylko dwukrotne ujemne badania dają pewność. Pani doktor powiedziaal, ze trudno jest te lamblie wybic, nie ma potrzeby dezynfekcji klatki-problem bardziej jest tu, ze szyszki zjadaja swóje bobki, a przeciez pieluszek nie załozymy :)

Jak długo u Was trwało leczenie na lamblie?


  • 0

Timon I Pumba M



TIMON ur 20.08.2014 z nami od 19.11.2014 :serce:
PUMBA ur 20.08.2014 z nami od 19.11.2014 <3


#71 Kaalinkaa

Kaalinkaa

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 769 postów
  • Wiek: 31
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaLublin
  • Województwo:Lubelskie

Napisano 15 maj 2015 - 14:06

Witam. Wczoraj wysłałam próbki bobków Rika doc darmowego badania, które było oferowane tu na forum. W odpowiedzi otrzymałam wiadomość, że w próbkach wykryto mało liczne cysty Giardia Intestinalis. Czy jest to coś, czym powinnam się martwić?
  • 0

#72 Stwór

Stwór

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 535 postów
  • Wiek: 24
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaSzczecin
  • Województwo:Zachodniopomorskie

Napisano 15 maj 2015 - 14:15

Skoro mało liczne - martwić się nie trzeba, ale skoro w ogóle coś wykryło, to jazda z wynikami i aktualną wagą Riko do weterynarza po jakiś odrobaczacz :)


  • 0

#73 Kaalinkaa

Kaalinkaa

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 769 postów
  • Wiek: 31
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaLublin
  • Województwo:Lubelskie

Napisano 15 maj 2015 - 17:31

Udamy się pewnie w przyszłym tygodniu. A czy te robale mogą przejść na ludzi? Wiem, że właściciele psów i kotów powinni się co jakiś czas odrobaczać, czy my- właściciele szynków, też?
  • 0

#74 Stwór

Stwór

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 535 postów
  • Wiek: 24
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaSzczecin
  • Województwo:Zachodniopomorskie

Napisano 15 maj 2015 - 18:18

To dobre pytanie. U nas w domu zawsze były psy, nigdy się nie odrobaczaliśmy i jakoś żyjemy ;) Lekarz znajomej, która w gimnazjum miała problemy z pasożytami, mówił, że większa część społeczeństwa jakieś pasożyty ma - ale w większości przypadków nie przeszkadzają człowiekowi. Osobiście nie mam nawyku mycia rąk przed jedzeniem ani po zabawie ze zwierzakami i zdarza mi się głaskać psa, albo zgarnąć z biurka szynszylowe bobki, po czym wrócić do radosnego zajadania chrupek tą samą ręką...więc pewnie też coś mam, ale bezobjawowo.

Podsumowując, jak chcecie, to idźcie się przebadać. Możliwe, ze już coś w was siedzi, tylko nie wiecie i nie dowiedzielibyście się inaczej. :P 


  • 0

#75 didaś

didaś

    Nadworny medyk Miłościwie Panującego Dyktatora

  • Administracja
  • 3216 postów
  • Wiek: 33
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaKraków
  • Województwo:Małopolskie

Napisano 15 maj 2015 - 18:49

Akurat jak chodzi o lamblie, to spokojnie, to nie tasiemiec, glista ludzka ani motylica wątrobowa ;) Większość zarażeń lambliami przebiega bezobjawowo u ludzi i samoistnie ustępuje: http://pediatria.mp....w.html?id=74653


  • 0

"Do not quench your inspiration and your imagination; do not become the slave of your model."
V. van Gogh


458966ff1b.png






Zobacz podobne tematy z jednym lub większą ilością słów kluczowych: pasożyty, lamblie, biegunka, chudnie, zgrzyta zębami, nie je

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych