Skocz do zawartości

FORUM SZYNSZYLE używa plików cookies. Przeczytaj Polityka prywatności aby zobaczyć więcej szczegółów. Aby zamknąć i nie pokazywać już tej wiadomości kliknij przycisk:    AKCEPTUJĘ PLIKI COOKIES I POLITYKĘ PRYWATNOŚCI
AKCEPTUJĘ PLIKI COOKIES I POLITYKĘ PRYWATNOŚCI
Czy wiesz, że... szynszyla może dożyć 20 lat? -

szynszyla może dożyć 20 lat?




Witamy na FORUM SZYNSZYLE


Logowanie »  Zaloguj korzystając z Facebooka

Rejestracja
Witamy na FORUM SZYNSZYLE!

Zaloguj się lub zarejestruj aby w pełni korzystać z zasobów forum.

Jeżeli miałaś / miałeś konto na starym forum koniecznie zajrzyj tu: LISTA SPRAW PO MIGRACJI
 
Guest Message by DevFuse

Zdjęcie

Balbina w potrzebie - dyskusja wydzielona


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
41 odpowiedzi w tym temacie

#1 Anamara

Anamara

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 17 postów
  • Wiek: 26
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaŚwidnik

Napisano 18 październik 2012 - 08:20

Wydzieliłam dyskusję, a raczej spór, z tego tematu
Jeśli ktoś ma nadal chęć wyrażenia opinii na ten temat, niech zrobi to w tym temacie.

abra

Z ogromną przykrością informuję, że z przygarnięcia Balbinki nici :(
Pisałam do nitiki i od początku mnie olewała.

Szynszyli_tata miał podjechać do Katowic, dać nitice kasę na przewóz i transporter, ona zaś miała pójść na busa i wręczyć Balbinę kierowcy. Potem ja bym ją odebrała.

Napisałam nitice co i jak i żeby dała numer telefonu to go podam szynszylemu_tacie, to będą mogli się skontaktować i umówić (bo głupio mi było być pośrednikiem między dwojgiem ludzi, nie mogę przecież dysponować ich czasem...), a ona odpisała, że nie ma obecnie czasu na rozmowy telefoniczne (rozwaliło mnie to i już mi mocno "zaśmierdziało") i wychodzenie z domu i że nawet na forum nie ma czasu wejść.

Zdenerwowałam się i napisałam, że ileż mogę czekać (od sierpnia), że szynszyla tam biedna siedzi, że to chyba ja jestem ta dobra, bo chciałam ją bardzo wziąć mimo kosztów i oczekiwania, żeby jej pomóc. I że po co w ogóle szukała jej domu, mogła napisać, że jej się nie chce cackać, żeby wysłać ją dalej niż w okolice Katowic.

Odpisała mi, że nikt się nie będzie pode mnie ustawiał i takie tam.

Więc rezygnuję, niestety. Tutaj akurat sądzę, że mam rację, i to ja jestem ta dobra, a że nitika się oburza, że osobiście nie mogę pojechać do Katowic (z Lublina!) to jej sprawa. Mnie nie stać na taką wycieczkę. Zbierałam pieniądze na klatkę i wyposażenie dla Balbinki. Sądziłam, że wysyłka zwierzaczka to nie jest jakiś wielki wyczyn, musiałaby się tylko umówić z szynszylim tatą i pójść na busa... Albo to on by go wysłał...

Ile by to zajęło? Godzinę? Dwie?

Następnym razem nie ogłaszaj pomocy stworzeniu, albo zastrzeż, że ma ona granice.

Może jeszcze napiszę do szynszylego taty, może zgodzi się odnaleźć Balbinę i sam zająć się wysyłkę. On jakoś może pomóc, chociaż pracuje, ma rodzinę itd...

Także albo nitiko się ogarnij i pomóż szynszyli, bo to nie jest mój kaprys ani nie robisz tego do cholerki dla mnie. A traktujesz mnie jakbym była natrętnym, rozpieszczonym dzieckiem, któremu wszystko masz kupić i dać :( To jest sprawa Balbinki, która siedzi w szkle 30x30cm i to o nią chodzi.

Bo gdyby o nią nie chodziło, to bym wzięła jednego z dziesiątek szysz do oddania z całym wyposażeniem, bez kosztów.

Ale to chodzi o to stworzenie, konkretne, które cierpi.

EDIT: może ktoś z Was mieszka w Katowicach? Może nitika da adres zoologika i ktoś posiadający czas umówi się z szynszylim_tatą i go wyśle? Potem na podany numer konta wyślę kasę za Balbinę. Jest ktoś? Proszę :(
  • 0
Witajcie :)

#2 nitika

nitika

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 442 postów
  • Wiek: 28
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaMysłowice

Napisano 18 październik 2012 - 12:45

Anamara nie wiem co Cię poniosło ale mocno poprzestawiałaś fakty :( brak czasu a brak możliwości to różnica..porozmawiamy gdy będziesz miała rodzinę i chore dziecko, gdy będziesz musiał jeżdzić po szpitalach z teściem :( nie mam jak wygospodarować czasu by jechać do Katowic w dodatku w ustalonych godzinach -to Ty za mnie zdecydowałaś! nie wiedziałam o żadnym busie, zresztą pisałam wcześciej o pociągu -że nie mam jak teraz go zawieźć, jak pewnie każdy zauważył nie udzielam się na forum od pewnego czasu. Obiecałam jednak że odbiore (a właściwie kuzyn odbierze) szynszyla i załatwi mu transporterek jednak nie może go zawieźć do Katowic więc proszę nie obrażaj mnie więcej w wiadomościach. Myślę że lepiej będzie jak szynszylek znajdzie odpowiedzialny dom Anamara sama przyznała się że 'wolała samczyka'
Mam nadzieję że szybko do Was wrócę :*
Przepraszam ale nie mam do tego głowy..teraz ważniejsza jest córeczka :( trzymajcie kciuki..
  • 0
Kinga 15lat(*), Spayk 13lat(*),Buli i Usia 4lata, Mushu (25.07.12) i Lusi 2,5roku >> All My Love!

#3 Sentis

Sentis

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 40 postów
  • Wiek: 38
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaTychy

Napisano 18 październik 2012 - 12:54

Ansamara właśnie dostałam screene Twoich i jej wiadomości, Nitika wcale Cię tak nie potraktowała jak opisałaś! nie napisała Ci że nie ma czasu na rozmowy telefoniczne! co za bzdury! szkoda mi słów :( zachowałaś się jak nastolatka :( teraz poważniej myślę nad wzięciem tego szynszyla.. skoro tak długo się to ciągnie może faktycznie nie taki los mu pisany? Anamara widać nie szanuje chęci pomocy i nie rozumie życiowych problemów..licze się Tylko ja bo przecież chce pomóc zwierzakowi!... więc rzucaj wszystko i wyślij mi tego szynszyla bo już nie chce mi się dłużej czekać...w okolicy jest pełno szynszyli wybaczcie ale po tych wiadomościach trochę się wkurzyłam

[ Dodano: 18 Październik 2012, 13:56 ]
Nitika DUUUUŻOOOO zdrowia dla Roksanki!!! jestem z Wami! :** nie martw się, będzie dobrze :****
  • 0

#4 Sentis

Sentis

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 40 postów
  • Wiek: 38
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaTychy

Napisano 18 październik 2012 - 13:06

Anamara najpierw był problem z pieniędzmi potem problemem był tata (który nie chce takiego szczura) potem niby chłopak go weźmie a teraz piszesz że wolałaś samca???i to na ogólnym wszystko ok będzie Balbinka a w wiadomościach prywatnych co!? co tu jest grane!!??? czy my mamy do czynienia z rozpieszczoną małolatą? Totalny brak kultury pokazałaś tymi wiadomościami na pw do tego u kogoś widzisz drzazgę...a sama belki u siebie nie dostrzegasz :(((

Uważam że nie jesteś gotowa na opieke nad tym szynszylem i tata ma racje!!
Sory ale każdy powinien zobaczyć te Twoje wiadomości tylko że Nitika nie jest taka jak ja..ona woli to zatrzymac do siebie..ja bym pokazała jaką masz kulture dziewczyno..

[ Dodano: 18 Październik 2012, 14:07 ]
Aniutka nie..ja nie będę w tym uczestniczyć, te zwierze nie powinno mieć takiej właścicielki :(((
  • 0

#5 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8845 postów
  • Wiek: 51
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 18 październik 2012 - 13:11

Sentis, czy po Twojej powyższej wiadomości mamy rozumieć, że Ty weźmiesz Balbinkę? Bo wiesz dosyć dużo osób zaangażowało się w sprawę tego zwierzaka i jego los stał się dla nas ważny.
  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#6 Sentis

Sentis

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 40 postów
  • Wiek: 38
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaTychy

Napisano 18 październik 2012 - 13:19

Ja to rozumiem ale uwież mi że Anamara zachowała się bardzo niedojrzale i jeśli nikt do 2 tyg go nie weźmie ja do tego czasu nie wytrzymam i załatwie sobie dodatkowo dużą klatkę i będę próbować połączyć ją z moimi maluchami.. tak się składa że mam parkę więc gdy się okazało że to samiczka jest taka możliwość..
Z wiadomości Anamary nie zależy jej już na tym zwierzaczku -zbyt długo czeka, rezygnuje i kupi sobie szynszyla u siebie (chodź podobno miał mieć go jej chłopak)

Też się w to angażuje od samego początku czytam wątek i nie mogę patrzeć jak maluch cierpi..a nie możecie winić Nitiki ona nie obiecywała że będzie go gdzieś zawozić -chciała by osoby dowiedziały się o zologicznym w którym jest takie zwierze i potrzebuje pomocy :(
  • 0

#7 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8845 postów
  • Wiek: 51
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 18 październik 2012 - 13:37

Z wiadomości Anamary nie zależy jej już na tym zwierzaczku -zbyt długo czeka, rezygnuje i kupi sobie szynszyla u siebie (chodź podobno miał mieć go jej chłopak)

Z jej wpisu w dniu dzisiejszym wynika, że jednak jej zależy, ale żeby nie było niedomówień ten post jest o szynszylku, który mieszka 3 miesiąc w warunkach w jakich nie powinien mieszkać.

..a nie możecie winić Nitiki ona nie obiecywała że będzie go gdzieś zawozić -chciała by osoby dowiedziały się o zologicznym w którym jest takie zwierze i potrzebuje pomocy :(

Masz zadatki na adwokata :) nie musisz bronić Nitiki, nikt jej o nic nie oskarża ani nie wini. Nie będziemy tez oceniać Anamary - przynajmniej ja nie zamierzam. Każdy z nas ma swoje powody żeby postępować tak a nie inaczej. jak już wspomniałam wyżej to forum o szynszylach a nie ludzkich charakterach i słabościach :)

jeśli nikt do 2 tyg go nie weźmie ja do tego czasu nie wytrzymam i załatwię sobie dodatkowo dużą klatkę i będę próbować połączyć ją z moimi maluchami.. tak się składa że mam parkę więc gdy się okazało że to samiczka jest taka możliwość..

To dosyć poważna deklaracja czy jesteś pewna, że ją weźmiesz?
  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#8 ChiquitaSS

ChiquitaSS

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 28 postów
  • Wiek: 28
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWrocław

Napisano 18 październik 2012 - 13:40

A mozna bylo to załatwic juz dawno temu i pojechac po ta szynszyle samemu. To nie jest przeciez 10 godzin jazdy w 1 strone... To juz trwa 3 miesiace, dodatkowe 100 zł na transport i szynszyle mozna bylo znaleźć chyba przez ten czas. Bilet weekendowy kosztuje 69 zl czy cos takiego. Powiem szczerze ze gdybym ja sie decydowala na zwierzaka to raczej bym chciala szybko to zalatwic a nie liczyc na ucięcie kosztow transportu z czyjejś strony i ciagnąc proceder w nieskończoność. Powodzenia jeszcze raz w znalezieniu jej domu. Ja niestety mam 4 wiec póki co limit osiagniety.
  • 0

#9 Sentis

Sentis

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 40 postów
  • Wiek: 38
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaTychy

Napisano 18 październik 2012 - 14:16

Haha może miałam studiowac prawo:) a nie bronie Nitki po prostu ją lubie, jest odpowiedzialna i bardzo wrażliwa..osobiście dogadujemy się mimo różnicy wieku i nie mogę patrzeć jak ludzie wypisują takie pierdoły na jej temat..ja tez jej zazdroszcze doświadczenia w hodowli szynszyli niestety są ludzie którzy specjalnie chcą komuś uprzykrzać życie.. chcesz być dobry a czasem obraca się to przeciwko Tobie..rozmawiałam z mężem na ten temat powiedział że jak wróci z delegacji pojedzie po szynszyla jeśli do tego czasu nie znajdzie opiekuna, ja jestem zdecydowana, już nie mogę patrzyć jak się męczy :(
Zgadzam się z cegla86 ja także bym pojechała po szynszyla nie prosząc się o pomoc osób które mają swoje życie i mało czasu..to nie jest aż tak daleko! Szkoda że tak się to ciągnie...szkoda że od samego początku nie okazało się że to samiczka, pewnie byłaby juz u nas, czekam na decyzję Anamary -jeśli nie załatwi transportu albo nie przyjedzie po szynszyla które chce URATOWAĆ od miesięcy ja to zrobię..ona jak i każde zwierze zasługuje na poczciwe życie!
  • 0

#10 Anamara

Anamara

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 17 postów
  • Wiek: 26
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaŚwidnik

Napisano 18 październik 2012 - 19:22

Dalej jestem zdecydowana na szyszkę, tylko proszę bardzo kogoś z Katowic-okolic o pomoc. Chodzi o wysyłkę do Lublina.

Napisałam szczerą prawdę i sądzę, że każdy widzi jak jest, a oburzania się tym nie rozumiem. Zamiast nagle podawać sto powodów mogłaś nitiko powiedzieć szczerze, a nie mnie olewać, zależy mi na zwierzęciu, a tu nagle wielomiesięczna cisza i zbywanie... Najzwyczajniej powiedzieć co i jak, a nie mnie zlewać od miesięcy :( Oczywiście, wolałam samczyka, ale co to ma do rzeczy? Przecież powiedziałam, że samiczka to nie problem i dalej chciałam i chcę właśnie ją. Właśnie dlatego, że ma złe warunki i to więcej dobra wziąć Balbinkę niż jakąś szyszkę z super warunków. Wyciąganie bzdur i łapanie za słowa sobie darujcie razem z Sentis, bo to naprawdę trochę chore i typowo hejterowskie. nitiko, czy wiesz, że kopiowanie i przekazywanie dalej wiadomości prywatnych jest karalne? Bo ja wiem i Twoje zachowanie mocno mi się nie spodobało. Opowiedziałam mniej więcej jak było, a nie waliłam Twoimi słowami na prawo i lewo, aby wykazać zbyt gorliwie swoją "niewinność".

"Aktualnie nie mam możliwości kontaktu tel." - czy to wg Ciebie oznacza może fruwanie? Bo dla mnie brak czasu na rozmowy telefoniczne, więc moje słowa były prawdziwe. Tylko to skomentuję, więcej nie. Wystarczy, że nie powiedziałam jak było słowo w słowo i już mnie łapiecie za słowa?

To Wy się zachowujecie jak nastolatki, bo gadać to gadacie, ale szynszyl od miesięcy domu szuka, od sierpnia ma ten domek zadeklarowany u mnie, wszystko na nią czeka, a Wy się nagle oburzacie i zasypujecie mnie łapankami za słowa i podejrzeniami.
Dlaczego od początku nie powiedziałaś o problemach w rodzinie zamiast mnie zbywać, nie odpisywać?

Sentis weź się odczep z tymi teoriami spiskowymi, jak nie masz się czym zająć to nie hejtuj i nie mierz swoją miarą tylko zajmij się czymś dobroczynnym i pożytecznym, bo normalnie coś mi się robi, jak widzę takich hejterów...
Nie szanuję chęci pomocy? Jakiej pomocy? Bo nitika się zadeklarowała, a potem mnie olała, a mogła napisać: mam chore dziecko, proszę spytaj na forum, czy ktoś inny ma czas, a ja Ci dam adres zoologika w którym jest mała. I byłoby spoko, po problemie.
Tata był problemem. Tak, weźmie go chłopak. Zamieszkaliśmy razem, więc obecnie to nie problem - coś jeszcze wyciągniesz? Jakąś bzdurę?
I nie Tobie oceniać na co jestem gotowa, jestem osobą dorosłą, a niechęć mojego ojca nie wywodziła się z tego, ze jestem niedojrzała i nieodpowiedzialna - nie mam 8 lat. Po prostu nie chciał w domu, w swoim domu, tak ściślej, "szczura".

A więc potrzebujemy, żeby ktoś szyszę kupił, dał mi numer konta na który wyślę za nią kasę, przetrzymał ją chwilkę i rano dostarczył do busa po uprzednim "zobaczeniu się" z szynszylim_tatą i pobraniu od niego funduszy oraz transporterka - brzmi dobrze :) Czy jest ktoś chętny, wolny?

nitiko, czy możesz podać adres tego zoologika? Czy masz tam jakiś kontakt, żeby sprzedawca go wydał?

ChiquitaSS jak miałam pojechać po nią osobiście, jak od początku było mówione, że zabierze ją do mnie szynszyli_tata, a potem, że wyśle się Balbinkę busem? Miałam wszystko zignorować, wszystkie umowy, i jechać w ciemno? To jest koszt prawie stówy w jedną stronę, do tego godziny odjazdów, być może nocleg - ja studiuję, nie mogę pracować, bo mam ciężkie studia i dużo zajęć. Nie mogę od tak zniknąć na dzień-dwa, a i też nie mam kilkaset złotych na przedsięwzięcie (wyposażenie, Balbinka, klatka, pociąg w tą i spowrotem, nocleg... nosz kurcze). Nic mi nie było wprost powiedziane, byłam olewana i ignorowana. Gdyby sprawa była jasna od początku to jestem pewna, że znalazłabym transport szybciej.

Nikomu życia nie uprzykrzyłam, miałam prawo się zdenerwować, gdy coś, co jest omawiane od miesięcy zostaje zniszczone, bo nie chciano mi powiedzieć wprost, żebym szukała innej możliwości zamiast trzymać mnie w niewiedzy i "zawieszeniu", bo "ani w te, ani wewte".
  • 0
Witajcie :)

#11 Gość_Mausi_*

Gość_Mausi_*
  • Gość

Napisano 18 październik 2012 - 20:15

Przestańcie już się awanturować... :roll: Anamara, wiem, że chciałaś i chcesz pomóc, może i faktycznie Nitika mogła Ci przekazać informację inaczej, ale spróbuj też zrozumieć, że człowiek żyjący w stresie o najbliższą osobę może nie mieć do tego głowy, czasem nawet odreagowując stres i zmartwienia nieświadomie daje ujście swoim emocjom na postronnych osobach. Poza tym nie każdy lubi swoje prywatne problemy uzewnętrzniać przed niejako obcymi dla siebie ludźmi, więc może dlatego też Ci konkretnie o córce nie mówiła.
Po drugie zacytowane przez Ciebie zdanie: "Aktualnie nie mam możliwości kontaktu tel." może oznaczać różne rzeczy - Ty działając bardzo emocjonalnie odebrałaś to subiektywnie jako "olewanie", ale jak widzisz okazało się, że jej tel ukradli, więc to oznaczało tylko i wyłącznie brak fizycznej możliwości kontaktu tel.

Mam nadzieję, że z córcią Nitiki wszystko będzie ok - zdrówka życzę! oraz że futrzak znajdzie się wreszcie w ciepłym domku :)
  • 0

#12 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8845 postów
  • Wiek: 51
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 18 październik 2012 - 20:26

Jednak dopóki nie wiemy gdzie jest Balbinka nic nie można zrobić. Wiedząc to damy rade zorganizować odbiór szyszki ze sklepu. Busy odjeżdżają to Lublina również o 16.00, więc może szynszyli_tata da radę Balbinę do busa dostarczyć. Jest kilka możliwości. Misza jeździ po Polsce może akurat będzie w tamtych okolicach. Skupmy się na rozwiązaniu problemu.

A w tej chwili problemem jest to że nie wiemy gdzie jest zwierzak.
  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#13 Anamara

Anamara

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 17 postów
  • Wiek: 26
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaŚwidnik

Napisano 18 październik 2012 - 20:53

Nawet mój dziadek dostał zamówienie na zrobienie eko domku z drewna brzozowego (jak zechce to go zje :) ). Zostały tylko takie rzeczy jak wiórki, karma Versele Laga oraz sianko i ziółka Herbal Pets. Gałązki brzozy do gryzienia mam eko od babci. Nad hamaczkiem się zastanawiamy (boję się, żeby nie zjadła). Chcę też kupić karuzelę, ale to jak się oswoi (no i muszę kasy dozbierać). Klatka opłacona.

Po prostu wedle umowy czekałam. Tak jak mi mówiono, czekałam. Próbowałam się dogadać. Wystarczyło powiedzieć, a nie mnie zbywać.
  • 0
Witajcie :)

#14 Anamara

Anamara

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 17 postów
  • Wiek: 26
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaŚwidnik

Napisano 19 październik 2012 - 08:18

No to pozostała kwestia adresu. Mam nadzieję, że go dostaniemy i nie zawiązała się żadna kampania Anty-Anamara, na której ucierpi tylko Balbina oczekująca na dom od sierpnia :(

Dla mnie godzina odbioru szyszki jest obojętna, czy to w nocy czy za dnia, przyjadę oczywiście.

Cieszę się bardzo, że znalazły się osoby chętne do pomocy. Najpiękniejszym finałem byłyby zdjęcia Balbiny, w nowej, dużej klatce z wyposażeniem. U nas w domu. Mam nadzieję, że tak będzie.

Ja się nie obraziłam ani nic na nitikę (bardziej Sentis za wtrącanie i niesłuszne posądzenia, bardzo mnie denerwuje taka mega negatywna ocena nadawana z lekkością... skąd się to wzięło? Smutne raczej, gdy ktoś ma takie nastawienie do innych, nieobiektywne), tylko zdenerwowałam i normalnie napisałam, że jestem zdenerwowana, że czekam itd. I uważam, że miałam słuszność, bo byłam zbywana, wystarczyło mnie poinformować, że z powodu poważnych problemów muszę poszukać innej drogi transportu i byłby git. A nie tyle dni olewać, przez co miałam związane ręce. A najważniejszy osobniczek w tym wszystkim - Balbina - najbardziej cierpi.

Aniutka ma mój numer telefonu jak coś, można się ze mną kontaktować w każdej chwili.
  • 0
Witajcie :)

#15 Sentis

Sentis

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 40 postów
  • Wiek: 38
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaTychy

Napisano 19 październik 2012 - 12:21

Anamara ale Nitika odpisała Ci przecież naprawdę grzecznie! Nie było jej tu miesiąc jak weszła to już widniała Twoja oskarżająca wiadomość o to że Cie niby olewa.(trzeba było sprawdzić kiedy ostatni raz się logowała) odpisała Ci na to że odbierze szynszyla i załatwi mu transporterek ale musi ktoś po niego do niej przyjechać więc nie rozumiem toku Twojego rozumowania że Cię całkiem olała? bo się nie odzywała? bo napisał że nie ma możliwości kontaktu tel? (ukradli jej telefon to jak ma mieć możliwość!?) Myślę że nie musiała Ci się tłumaczyć czemu nie może zawieść szynszyla do Katowic a Ty to powinnaś uszanować i napisać na forum że szukasz osoby która zawiezie szynszyla,po co ta cała szopka że nitika nie ma czasu na tel i tobie to mocno zaśmierdziało przecież sama uważasz że tu liczy się dobro szynszyla! wystarczyło napisać w dwóch zdaniach że potrzebujesz kogoś do przewiezienia szynszyla do Katowic i TYLE
Dobrze raz jeszcze przeczytaj sobie jej KRÓTKIE DWIE wiadomości -nie dopatruj się w nich czegoś czego nie ma!

Co do szynszyla
Ja niestety nie mam adresu zoologicznego a z Dominiką nie mam kontaktu nawet nie wiem w którym jest szpitalu, postaram się jakoś dojść do tego po jej znajomych z facebooka i rodzinie (wiem że jej kuzyn tam bywał) ale myślę że Anamara powinna przeprosić Nitike że w taki sposób ją potraktowała mimo tego że stara się jak może chodź na głowie ma mnóstwo innych ważniejszych spraw...
  • 0

#16 marl

marl

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 289 postów
  • Wiek: 28
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaŚląsk

Napisano 19 październik 2012 - 12:22

Anamara, trzymam kciuki za Ciebie i szynszylka, żeby szybko się u Ciebie znalazł ;-) A tamtym "kółkiem wzajemnej adoracji" sie nie przejmuj, nie ma sensu się wykłócać bo to i tak nic nie da... Masz realną pomoc innych jak widzę więc powodzenia! :-)
  • 0

#17 Sentis

Sentis

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 40 postów
  • Wiek: 38
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaTychy

Napisano 19 październik 2012 - 12:25

obawiam się że inaczej szybko adresu nie będzie bo ona pewnie wejdzie tu jak wróci ze szpitala..

[ Dodano: 19 Październik 2012, 13:36 ]

... I uważam, że miałam słuszność, bo byłam zbywana, wystarczyło mnie poinformować, że z powodu poważnych problemów muszę poszukać innej drogi transportu i byłby git. A nie tyle dni olewać, przez co miałam związane ręce..


Sory ale nie mogę tego czytać :(

A przecież nie tak się stało?? Przecież jak tylko tu weszła od razu napisała Ci że nie da rady zawieźć jej do Katowic! nie mydliła Ci oczu że może za kilka dni się uda, napisał wprost że może ją odebrać ale nie zwierze bezpośrednio! Więc czemu poczułaś się zbywana??? o czym Ty piszesz :( mogła by Cię olewać gdyby udzielała się na forum a Tobie nie odpisywała na wiadomości prywatne..wtedy rozumiem Twoją złość.. a tak?:(

Staram się pomóc ale przykro mi że w taki sposób odbierasz całą tą sytuację...proszę przemyśl to -zobacz ile osób się w to zaangażowało... :(

ps.dam znać jak czegoś się dowiem
  • 0

#18 Anamara

Anamara

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 17 postów
  • Wiek: 26
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaŚwidnik

Napisano 19 październik 2012 - 12:38

Sentis, zostałam tak potraktowana, że miałam prawo uznać się za olaną. Bądźcie obiektywne, wiem, że się prywatnie lubicie, ale trzeba zawsze być obiektywnym, a ja tu tego nie widzę, widzę kółko wzajemnej adoracji :( Zaatakowałaś mnie, nazwałaś od nieodpowiedzialnych, że się nie nadaję do posiadania zwierzęcie i mnóstwo obraźliwych rzeczy, które sobie dodałaś od siebie nie znając mnie wcale (aż dziw bierze, gdy się widzi, że masz ponad trzydzieści na karku), w ogóle mnie nie znasz. Widzisz tylko to, co ja powiedziałam, a nie widzisz tego, jak Ty mnie traktowałaś. Widzisz tylko, że nitika ma problemy, o których wiesz, a ja nie miałam pojęcia i za to też mnie atakujecie, wtf? Widzicie wszystko co złe u mnie, a reszta jest milczeniem. Nie zaatakowałam nikogo ani nikogo nie oskarżałam, najzwyczajniej w świecie pod wpływem zdenerwowania napisałam prawdę jak co odbieram, nikogo brzydko nie nazywając ani nic. Olewka była to nazwałam to po imieniu. Bo zamiast mi przytakiwać i się umawiać mogła napisać, żebym poszukała kogoś innego, a nie tak sobie czekałam, czekałam, czekałam (nie chodzi mi o tę ostatnią wiadomość, ale o ostatnie dni i wiadomości, to trwa długo). I Balbina w 30x30 czeka dalej. Sorry, że nie mam daru jasnowidzenia i nie wiedziałam, że nitice ukradli telefon. Niestety nie posiadam 6 zmysłu. Oczywiście, że nie musiała mi się z niczego tłumaczyć, ale do cholery, wystarczyło powiedzieć: MAM TERAZ PROBLEMY, NIE MAM ŻADNEJ MOŻLIWOŚCI, POSZUKAJ KOGOŚ INNEGO, ona zaś ciągle dawała do zrozumienia, że mam czekać. Po prostu mnie ignorowała, czy specjalnie, czy nie - fakt pozostanie faktem. I tyle. I to, ze teraz mi dopiero ODPISAŁA, że nie ma czasu... to teraz. A wcześniej? Wcześniej czekałam i czekałam. To kilka słów. Szopki nie zrobiłam, tylko nie lubię ludzi niesłownych - stawiać szczerze co i jak, a nie miesiącami przedłużać i stawiać mnie w sytuacji, że nie wiem absolutnie co zrobić. I tyle w temacie. Nie ma sensu tutaj mówić, bo wiem, że mam absolutną rację, a Wy mnie atakujecie wyłącznie z nieobiektywnych powodów. Nawet jakby nitika nic mi nie napisała to pewnie byś mnie zaatakowała, że powinnam się była domyślić itd, więc nie widzę sensu. Wzajemne wsparcie bez obiektywnego spojrzenia na wszystko. Już więcej do powiedzenia nie mam. Trzeba było brać pod uwagę dobro Balbiny i mnie poinformować prosto i składnie: NIE MAM CZASU, SZUKAJ INNEGO WYJŚCIA, a nie trzymać w niepewności. A stworzenie siedzi w maleńkim, szklanym akwarium i się męczy. I nie męczyłaby się, gdyby podano mi informacje, bo bym znalazła wcześniej transport.
I nikogo nie przeproszę, bo nie użyłam obraźliwych słów. nitika to nie guru świata, to, że jest starym wyjadaczem na forum nie oznacza, że należy jej się gloryfikacja bądź też zawsze ma rację, bo tak nie jest. Ja tu miałam rację, miałam prawo odczuć co odczułam, czyli olewkę, byłam zignorowana, nic mi nie powiedziano wprost, wodzono mnie za nos (fakt faktem, czy specjalnie czy z powodu swoich spraw to już nieważne, bo nie dane mi było znać powodów olewki), a wystarczyło podać suche fakty. Byłam szczera i nikogo nie obraziłam. To mnie najbardziej zaatakowałyście, wyzwałyście od nieodpowiedzialnych, chciałaś niby to wziąć Balbinkę, bo ja to taka a taka. Zmieszałaś mnie z błotem, sorry.
Proste. Koniec.

No cóż, pozostało czekać na adres :(

Tak się zastanawiam, czy Balbina w dużej klatce nie zrobi sobie krzywdy? Może już się tak odzwyczaila od ruchu, że to będzie groźne (źle obliczy skok i coś sobie zrobi)? To możliwe?
  • 0
Witajcie :)

#19 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8845 postów
  • Wiek: 51
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 19 październik 2012 - 12:44

Anamara, mało prawdopodobne. Ona ma właśnie po to swoje piekne wąsy żeby oszacować odległości. Oczywiście zdarzy się, że szynszyl źle wyceluje i się uderzy, ale tego nie da się uniknąć. One są stworzone do skakania (długie silne tylne łapy) i Balbina da sobie radę.
  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#20 Sentis

Sentis

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 40 postów
  • Wiek: 38
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaTychy

Napisano 19 październik 2012 - 12:46

Przecież napisała Ci że nie pojedzie do Katowic bo nie ma jak! gdzie tu zwodzenie??? zabrakło słowa szukaj kogoś innego? przecież to było logiczne ;/

Sory może zbyt mnie wczoraj poniosło może nie powinnam oceniać Cię po komentarzach jakie napisałaś pod wpływem zdenerwowania tu masz racje, mnie też poniosło.

Mam tylko nadzieję że w końcu dojdzie to do Ciebie że nikt Cię nie olewał...Szynszyli_tata chyba tez Cię nie olewał przez to że nie dawał nam znaku zycia co nie??
przeczytaj raz jeszcze wiadomości...nitika to nie guru ale szkoda że mimo jej chęci pomocy ty tak ją potraktowałaś..;/
  • 0

#21 Anamara

Anamara

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 17 postów
  • Wiek: 26
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaŚwidnik

Napisano 19 październik 2012 - 12:48

Anamara, mało prawdopodobne. Ona ma właśnie po to swoje piekne wąsy żeby oszacować odległości. Oczywiście zdarzy się, że szynszyl źle wyceluje i się uderzy, ale tego nie da się uniknąć. One są stworzone do skakania (długie silne tylne łapy) i Balbina da sobie radę.


No mam nadzieję. Trochę się boję, bo zaraz mi się wyobraża, że złamie sobie nóżkę albo coś. Pewnie ze 3 nocki zarwę, jak już będzie u mnie, bo mi się będzie wydawało, że grozi jej niebezpieczeństwo :D Tak samo miałam z moim ś.p świnkiem morskim, Gwidonkiem.
  • 0
Witajcie :)

#22 marl

marl

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 289 postów
  • Wiek: 28
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaŚląsk

Napisano 19 październik 2012 - 12:56

Anamara, każdy kto przeczyta te wszystkie posty powyżej i tak widzi, że to nie ty kogoś źle potraktowałaś tylko ta banda (oczywiście nie wszystkie osoby, które w sprawie brały udział) na Ciebie wyskoczyła i źle potraktowała!
Dajcie dziewczynie spokój bo nic nie zrobiła i skupcie się na Balbince!
  • 0

#23 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8845 postów
  • Wiek: 51
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 19 październik 2012 - 12:58

marl, nie podgrzewaj i tak gorącej atmosfery. To nie pomoże zwierzakowi.
  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#24 marl

marl

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 289 postów
  • Wiek: 28
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaŚląsk

Napisano 19 październik 2012 - 13:01

Aniutka, też jestem użytkownikiem forum i mam prawo się wypowiedzieć. Najeżdżać na Anamarę można, ale bronić to przestępstwo?
  • 0

#25 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8845 postów
  • Wiek: 51
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 19 październik 2012 - 13:03

Nie, ale w tym temacie zostało już powiedziane dużo za dużo i raczej wystarczy. Temat brzmi "biedak czeka w zoologicznym akwarium" i trzymajmy się tego żeby to zmienić. Dziewczyny się wypowiedziały jako zainteresowane i dolewanie oliwy do ognia nie przyniesie niczego dobrego.
  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych