Skocz do zawartości

Czy wiesz, że...

kolby zawierające produkty piekarnicze są niezdrowe?




Witamy na FORUM SZYNSZYLE


Logowanie »  Zaloguj korzystając z Facebooka

Rejestracja
Witamy na FORUM SZYNSZYLE!

Zaloguj się lub zarejestruj aby w pełni korzystać z zasobów forum.

Jeżeli miałaś / miałeś konto na starym forum koniecznie zajrzyj tu: LISTA SPRAW PO MIGRACJI
 
Guest Message by DevFuse

Zdjęcie

A może sobie sam wyjde z klatki?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
8 odpowiedzi w tym temacie

#1 aksanaa

aksanaa

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 20 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaCork

Napisano 09 luty 2013 - 10:48

Franek mieszka z nami od poniedziałku, wczoraj pierwszy raz został wypuszczony z klatki. Zeby zobaczyć co i jak zrobiliśmy to w łazience :). Dzisiaj rano mój syn zszedł na dół do salonu i pyta kto wypuścił Franka z klatki? Myślałam, ze żartuje ale okazało się ze nie. Jak się okazało Franciszek, otworzył sobie klatke i najzwyczajniej w świecie poszedł sobie pozwiedzać. Pierwsza myśl, to dzięki Bogu wyłączyłam wczoraj wszystko z sieci, w razie obgryzienia kabli nic mu nie będzie. Ja naiwna jeszcze ich nie zabezpieczyłam, bo póki co miał być wypuszczany właśnie w łazience. Jak się okazuje, mały spryciarz kabli nie ruszył a po kupkach widać, że w nich siedział i mimo otwartych drzwi z salonu nawet się nie ruszył. Nic pogryzione nie zostało, nawet na niską półkę nie wskoczył (sądząc po tym że wszystko jest w stanie nienaruszonym). I co jeszcze ważne, nie pogryzł naszego żółwia mieszkającego na wolności w salonie a jakze :D I domku jego też nie ruszył :D Tak więc czy ja mam szczęście i posiadam ułożonego szyszka, czy dopiero się rozbryka? Znalazłam go jak spał sobie za kanapą i przy pierwszym szoku po złapaniu go tam na ręce i wsadzaniu do klatki zbytnio się nie wyrywał. A pierwsze pytanie mojego męża brzmiało; "Jak bardzo paskuda Cie pogryzła" i śmiech. Teraz zwinął się w kulkę i śpi. Zdażyło się komuś coś podobnego? I czy jak zabezpiecze otwieranie klatki drucikiem to coś to da?
  • 0

#2 agacik

agacik

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 313 postów
  • Wiek: 24
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaRadlin
  • Województwo:Śląskie

Napisano 09 luty 2013 - 11:16

Myślę, że z drucikiem szynszyl sobie poradzi... może warto zapiąć kłódkę na drzwiczki. Być może twój urwis jest spokojniejszego usposobienia, ale na wiele bym nie liczyła, bo jest u Was króciutko i dopiero się pewnie rozbryka, mój z początku też był spokojny, bo poznawał terytorium, a teraz to go muszę gonić od jednej ściany do drugiej bo tapetę polubił :)
  • 0

#3 kammax

kammax

    Tańczy jak mu szynszyle zagrają

  • Użytkownik
  • 1153 postów
  • Wiek: 38
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjaokolice Szczecinka
  • Województwo:Zachodniopomorskie

Napisano 09 luty 2013 - 11:24

Dobrym pomysłem na zabezpieczenie drzwiczek jest karabińczyk- taki ze smyczy do telefonu - wiele osób wypróbowało!
  • 0
Życie jest darem i trzeba je szanowac, nie ważne czy ludzkie czy zwierzęcia

#4 Gość_Mausi_*

Gość_Mausi_*
  • Gość

Napisano 09 luty 2013 - 11:37

albo takie biurowe metalowe klamerki, są świetne też do zamykania otwartych opakowań z żywnością, zabezpieczaniu drzwiczek klatki, czy np. przypięciu miski, żeby urwis jej nie wywracał ;) u mnie się sprawdza w wielu rzeczach:

http://us.123rf.com/...auf-weissem.jpg
  • 0

#5 sherry

sherry

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 48 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjacentrum

Napisano 09 luty 2013 - 12:10

Zdażyło się komuś coś podobnego? I czy jak zabezpiecze otwieranie klatki drucikiem to coś to da?

Oczywiście, że sie zdarzyło :mrgreen: juz gdzies tutaj opisywałam, jak moje szyszki wyszły sobie w nocy i urządziły plac zabaw w pokoju dzieci. Karabińczyk jest dobrym rozwiązaniem.
  • 0

#6 aksanaa

aksanaa

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 20 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaCork

Napisano 09 luty 2013 - 12:23

Dzięki wielkie za podpowiedzi :) Dzisiaj będzie w zamknięciu ;) Póki co zarzucił fochem hehe i nawet się nie rusza ;)
  • 0

#7 Szynszyla81

Szynszyla81

    Nie ma na nic czasu - ma szynszyle

  • Użytkownik
  • 85 postów
  • Wiek: 37
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 09 luty 2013 - 21:58

Witam.Moje też otwierały klatkę myślałem,że przypadkowo ale co zamknąłem to pokazywały że potrafią otworzyć.Odbywało się to tak że jedna zbiegała na dół i wbiegała na górę i główką otwierała teraz mam zabezpieczone końcówkami smyczek do telefonów i wychodzą na wybieg jak pozwolę,w przeciwnym wypadku mogło by się coś im przytafić(mam na myśli instalacje elektryczną.
  • 0

#8 julia0404

julia0404

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 15 postów
  • Wiek: 19
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjatrzebnica

Napisano 22 marzec 2013 - 10:38

mój szynszyl Gucio otwiera sobie boczne drzwiczki od klatki, przechodzi między półką a klatką, zeskakuje na ziemie, a potem to już tylko biegam za nim przez pół godziny próbując go złapać (na szczęście Tuptuś ma lęk wysokości i nie muszę biegać za dwoma szynszylami) :-D :-D :-D ( ja po prostu zagięłam ten drucik od drzwi tak że Gucio nie może ich otworzyć)
  • 0

#9 Dymeczekpl

Dymeczekpl

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 47 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWrocław

Napisano 03 kwiecień 2013 - 12:28

Och, miałam podobnie, ale tylko jeden raz. Mój Hawliczek otworzył sobie drzwiczki i wyszedł większy problem był z jego złapaniem.
  • 0
Umiesz liczyć? Licz na siebie.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych