Czy wiesz, że... szynszyla może dożyć 20 lat? -

szynszyla może dożyć 20 lat?


  •         


Witamy na FORUM SZYNSZYLE


 

Witamy na FORUM SZYNSZYLE!

Zaloguj się lub zarejestruj aby w pełni korzystać z zasobów forum.

Jeżeli miałaś / miałeś konto na starym forum koniecznie zajrzyj tu: LISTA SPRAW PO MIGRACJI
 
Guest Message by DevFuse


#626 Alarice

Alarice

    Tańczy jak mu szynszyle zagrają

  • Użytkownik
  • 1069
  • 29
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWrocław
  • Województwo:Dolnośląskie

08 maj 2014 - 15:44

Czytałam też, że płeć nie ma dużego znaczenia w łączeniu. I chciałam się upewnić, czy byłaby jakaś różnica gdyby dołączył do nich samczyk a gdyby dołączyła samiczka?

Samiczka absolutnie nie może do nich dołączyć - ponieważ chłopaki pozagryzaliby się kiedy ta dostałaby rujki. No i maluchy trzeba odchować, a potem oddać, co też proste nie jest ;)
Co do dołączenia trzeciego. Mówi się, że trzy to najgorsza liczba, bo zawsze któryś będzie wyobcowany. Nie zawsze tak jednak jest i ciężko jest stwierdzić. Pamiętaj, że nowy kolega zawsze zaburza hierarchię w stadzie i może być tak, że dwaj koledzy, którzy mieszkali ze sobą 3 lata, teraz się pokłócą - bo np. ten, który wcześniej był zdominowany, poczuje pęd do władzy ;)
Dodatkowo, łączenie trzech zwierzaków jest dużo, dużo cięższe niż łączenie dwóch. Myślę, że wiek nie powinien tu mieć wielkiego znaczenia, prędzej charakter. Ale musisz zadać sobie pytanie, czy masz ewentualne miejsce, aby dwie klatki stały obok siebie powiedzmy przez pół roku (bo łączenie może być naprawdę długie) - lub gdyby się kłócili, nawet na stałe.
  • 0
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#627 Airu

Airu

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 2
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaLewin Brzeski
  • Województwo:Opolskie

08 maj 2014 - 16:21

Miejsca w pokoju za bardzo nie mam, ale mam ogromną klatkę, w której moi dwaj chłopcy mają naprawdę dużo miejsca i przestrzeni. Przeczytałam kiedyś, że przy łączeniu można oddzielić część klatki - byłby to dobry pomysł jeśli już zdecydowałabym się na łączenie czy jednak druga klatka byłaby konieczna?
  • 0

#628 Alarice

Alarice

    Tańczy jak mu szynszyle zagrają

  • Użytkownik
  • 1069
  • 29
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWrocław
  • Województwo:Dolnośląskie

08 maj 2014 - 16:36

Jeśli klatka jest duża i byłabyś w stanie ją podzielić tak, żeby chłopcy nie zrobili sobie krzywdy na początku łączenia - nie ma żadnych przeciwwskazań, ale odpowiedz sobie na pytanie: co w sytuacji, kiedy chłopcy nie dogadają się w ogóle lub będą się dogadywać bardzo długo? Chcesz ograniczyć im przestrzeń o połowę na stałe lub na bardzo długi czas? Skoro nie masz miejsca na ewentualną długą klatkę (bo naprawdę nie można zakładać, że to potrwa tydzień lub dwa - bo może właśnie tyle zajmie, a może zajmie kilka miesięcy i wtedy już jest problem z dzieleniem klatki) - może lepiej zostawić wszystko tak, jak jest? :)
  • 0
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#629 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8873
  • 54
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

09 maj 2014 - 11:25

Airu, a niestety zdarza się, że szynszyle się nie chcą dobadać ze sobą. Wtedy kończy się to tak jak u mnie. wielka woliera przedzielona na pół - na stałe. Oddzielne wybiegi, a w klatce misio zamiast kolegi do przytulania.
  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#630 Betty

Betty

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 3
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaBydgoszcz
  • Województwo:Kujawsko-pomorskie

09 maj 2014 - 14:54

z uwagi na to, że jestem tu nowa witam wszystkich miłośników kochanych szyszek. Od września zeszłego roku posiadam 2 szyszunie (samce), Punio -standard był pierwszy, po tygodniu przyjechał do niego Maniuś-mozaika. Oba maluchy miały około 3,5 m-ca. Łączenie trwało krótko, bo w zasadzie były osobno jedną noc. Mają dużą piękną klatkę, którą zrobił mój mąż ze starej szafy, bo nie wyobrażam sobie trzymać ich w jakiejś klitce. Klatka jest super ma dużo półek, mostki, koło do kręcenia, hamak itp... Mam w związku z tym do Was takie pytanko... chciałabym 3 szylka-czarnego aksamitka. Jak myślicie czy mogłyby być razem 3 samce ????
  • 0
Beata :)
Punio- szaraczek
Maniś- mozaika

#631 Ethelen

Ethelen

    Wyspecjalizowana służba jaśniepaństwa

  • Administracja
  • 3458
  • 32
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

09 maj 2014 - 15:06

Betty, po pierwsze witam Cię serdecznie na forum! :soczek: Mam nadzieję, że pochwalisz się wspaniałą klatką i futrami w dziale - przywitaj się :) Chcemy zobaczyć te 3 cuda! (2 szynszyle i klatkę).

Co do Twojego pytania: w teorii - można. W praktyce - bywa różnie. Są osoby, którym się udało połączyć 3 samce, są osoby, u których skończyło się katastrofą - teraz każdy walczy z każdym, mimo że gdy były w 2 to byli najlepszymi kumplami.
Jak się uda połączyć - to niektórzy mówią, że 3 to układ najgorszy z możliwych - bo jeden czuje się odtrącony. Znasz charaktery swoich chomików i wiesz czy są bardziej niezależnymi wariatami czy uwielbiającymi się tulić kluchami - jeśli są wpatrzone w siebie, to faktycznie trzeci może nie być najlepszym pomysłem.

Kolejne zastrzeżenie - czasem, przy trójce, po jakiś czasie od udanego połączenia - jednemu odwala palma i rzuca się na innego aby go zagryźć. Na forum mieliśmy już przypadki kiedy takie ataki były śmiertelne.

Mimo tego wszystkiego - znam przypadki, gdzie trzy samce żyją od lat w zgodzie i miłości, więc nikt nie powie, że to niemożliwe ;) Jednak biorąc trzecią kulkę trzeba odpowiedzieć sobie na jedno podstawowe pytanie: czy jestem gotowy/a na posiadanie 2 klatek i osobne wybiegi - bo na to jest spora szansa. Jeśli tak, to można próbować ;)
  • 0

iske! Iske! Iske! Iske! Iske! Kolme rautaa iskekäähän, teidät iski Ilmarinen!


#632 Kate

Kate

    Opiekunka Potworów Syberyjskich

  • Użytkownik
  • 1858
  • 31
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaBiałystok
  • Województwo:Podlaskie

09 maj 2014 - 15:18

Betty, witamy :D zostań z nami na dłużej ;)

Ethi ma rację, nie da się do końca przewidzieć rezultatów i trzeba być gotowym na wszystko. Ja mam same panienki, na początku były 2 i ok, później przygarnęłam kolejne dwie niekochane kule i za żadne skarby cała czwórka (ani nawet trójka) się nie dogada, po prostu czysta nienawiść. Z kolei w listopadzie przytargałam kolejnego zdobycznego futrzaka i po dwóch dniach nastała miłość :facepalm: (no, może nie miłość, bo zdarzają się bójki, ale pokój :P ). I tak mam dwie woliery, w jednej 3 kluski, w drugiej 2 i codziennie naprzemienne wybiegi.
  • 0

#633 Betty

Betty

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 3
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaBydgoszcz
  • Województwo:Kujawsko-pomorskie

09 maj 2014 - 16:05

dziękuję za tak szybką odpowiedź przyznam, że troszkę się zmartwiłam :( i aż trudno mi uwierzyć, że te kochane kulki mogą być, aż tak agresywne...:( moje ciągle się tulą i tylko zmieniają pozycję czasami na siebie naskakują(jak do kopulacji)co trochę mnie zdziwiło ale nie robią sobie krzywdy, ja to uważam za jakąś formę zabawy. Sama już nie wiem co robić, a może dobrym rozwiązaniem byłyby 4 szyszki razem (samce)? hmmm zależałoby mi na tym żeby wszystkie były razem, najwyżej mąż powiększyłby klatkę:) kurcze mam dylemat...
  • 0
Beata :)
Punio- szaraczek
Maniś- mozaika

#634 Ethelen

Ethelen

    Wyspecjalizowana służba jaśniepaństwa

  • Administracja
  • 3458
  • 32
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

09 maj 2014 - 16:24

Betty, Każdy kolejny samiec zmniejsza szanse powodzenia. O ile słyszałam o kilku trójkach, to tylko o jednej samczej 4ce, względnie pokojowej (jeden i tak wszczynał wiecznie awantury). Mamy na forum użytkowniczkę, która po dołożeniu 4tej i kilku miesiącach ma wojnę wszystkich ze wszystkimi - układ 1+1+1+1 :( Chyba, że chodzi Ci o połączenie 2+2 - ale wtedy osobne lokum się przyda.

[ Dodano: 9 Maj 2014, 17:28 ]
Ed. Niestety :( kochane wtulone w siebie futerka potrafią skrywać ciemne wnętrze. Bardzo doświadczona ws. Szynszyli osoba po powrocie z pracy znalazła zakrwawionego biedulka, podczas gdy rano nic nie zwiastowało katastrofy. Łączenie trójki jest bardzo trudne, ale skuteczne łączenie czwórki to jak wygrana na loterii.
  • 0

iske! Iske! Iske! Iske! Iske! Kolme rautaa iskekäähän, teidät iski Ilmarinen!


#635 Betty

Betty

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 3
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaBydgoszcz
  • Województwo:Kujawsko-pomorskie

09 maj 2014 - 20:22

parki szynszyli są na pewno bardzo pocieszne ale niestety nie mogę sobie pozwolić na rozrody, dlatego zdecydowałam się na samce, ponieważ wyczytałam , że są łagodniejsze od samiczek. Szyszki są tak kochane, że już po tygodniu od zakupu pierwszego pojawił się drugi uratowany z hodowli klatkowej, teraz coraz częściej myślę już o 3... człowiek po prostu się w nich zakochuje. Widziałam kiedyś na filmikach jak ludzie mieli duże klatki i kilka kulek w nich biegało taka mała rodzinka:) maluchy harcowały na całego, ale nie wiem jakiej płci były. Nie wiem czy zaryzykować z 3 szyszkiem, bo klatka jest tak zrobiona, że nie da się jej podzielić bo jest dużo konarów i nie ma po prostu możliwości hmmm z tego co wnioskuje to już chyba lepiej 3 samce, niż 4 tak? czyli wychodzi na to że do pary nie znaczy zawsze to samo
Pozdrawiam:)
  • 0
Beata :)
Punio- szaraczek
Maniś- mozaika

#636 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8873
  • 54
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

09 maj 2014 - 20:49

Betty, ja bym Cię namawiała do pozostania przy dwóch przez minimum rok. To jest czas potrzebny do pełnego poznania charakterów Twoich zwierzaków oraz do tego żeby dojrzały płciowo co znacznie zminimalizuje hormonalną karuzelę i napady złości - które zdarzają się dojrzewającym chłopakom.
To naskakiwanie na siebie to nic innego jak tzw dosiadanie w celu ustalenia hierarchii czyli dominacji. Jeden z nich będzie szefem tego stada :) Muszą ze sobą ustalić który :)
Poczekaj z trzecim. Po ok. roku kiedy Twoje kule będą miały po 1,5 roku życia przygarnięcie trzeciego malucha będzie miało większe szanse powodzenia i mniejsze ryzyko agresji. O ile nadal będziesz chciała mieć trzy lub więcej szynszyli :)
  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#637 Ethelen

Ethelen

    Wyspecjalizowana służba jaśniepaństwa

  • Administracja
  • 3458
  • 32
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

10 maj 2014 - 00:25

Betty, pisząc "2+2" miałam na myśli 2 samców + 2 samców ;) Ja również rozważam przyjęcie kolejnego szynszyla, ale specjalnie zwlekam dopóki najmłodszy nie ukończy 18 miesiąca -> dlatego warto rozważyć to o czym napisała Aniutka powyżej.

Odkrywanie charakterów to naprawdę ostra jazda bez trzymanki - szynszylowe upodobania i zachowania zmieniają się w czasie ;) Beethoveński jest dużo bardziej kontaktową szynszylą niż był 2 lata temu, zaś Ahtung z rezolutnego dzieciaka, stał się małą niszczycielską furią. Ale... wiem, że jeden i drugi mnie zaskoczą ;) Tak więc niezależnie od ilości posiadanie szynszyli to pasjonująca przygoda, w której poznasz wiele odmiennych oblicz? pyszczków? rezydujących w tym samym futerku :D
  • 0

iske! Iske! Iske! Iske! Iske! Kolme rautaa iskekäähän, teidät iski Ilmarinen!


#638 Animri

Animri

    Zaawansowany zamiatacz bobków

  • Użytkownik
  • 105
  • 31
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaŻary
  • Województwo:Lubuskie

03 czerwiec 2014 - 17:48

no na pewno musisz je poznać w tym samym czasie czyli najpierw Twojego z tą pierwszą dwójką a jak już się zaznajomią to dopiero dodać dwa kolejne, może być to trudne logistycznie haha ale trzeba próbować. No i z taką ilością do łączenia to już na pewno w małym pomieszczeniu żebyś mogła zaingerować szybko w razie potrzeby.
Ciężkie wyzwania ale może się udać, lecz mimo wszystko trzeba pamiętać że nic na siłę i może się zdarzyć , że połączenie będzie niemożliwe przez choćby agresję tak jak ja miałam z moimi babami niestety.
  • 0

Czubek - 12.12.2012 (Hetero beż)
Obcy - 04.05.2013 (Standard) - 25.08.2014 [*]
Mamba- 14.07.2013 (Extra Dark Ebony) - 03.05.2016 [*]
 


#639 Ethelen

Ethelen

    Wyspecjalizowana służba jaśniepaństwa

  • Administracja
  • 3458
  • 32
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

03 czerwiec 2014 - 18:08

Bardzo ryzykowne, między innymi ze względu na wiek. Nie wyobrażam sobie 5 samców w wieku dojrzewania na raz - może się to skończyć wielkimi kłótniami i non stop przewrotami w hierarchii. Tak więc pewnie do samca dołożyłabym wg. Twojego planu dwójkę- i poczekała aż wszystkie osiągną wiek dorosły i nastoletnie kłótnie przejdą im z łepków ;) tj. powyżęj 18 miesięcy. Wtedy ew. wróciłabym do pomysłu dołożenia kolejnych puchaczy.
Ogólnie - wyzwanie o którym piszesz, jest faktycznie WYZWANIEM, którego myślę, że niechętnie podejmowałyby się nawet osoby bardzo doświadczone w opiece nad szynszylami. Dlaczego? Ponieważ musisz się liczyć, że w razie problemów każdy samiec będzie mógł zamieszkać osobno. 5-6 klatek? Duże wyzwanie.
Przypomina mi się przykład Klaudynqi, która posiada w tej chwili 4 samców - każdy mieszka osobno - w okresie dojrzewania mocno chłopakom palma zaczęła odbijać :(
  • 0

iske! Iske! Iske! Iske! Iske! Kolme rautaa iskekäähän, teidät iski Ilmarinen!


#640 Diablo

Diablo

    Wydaje mu się, że jest szefem stada

  • Użytkownik
  • 1436
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaLublin
  • Województwo:Lubelskie

03 czerwiec 2014 - 19:02

daria, szczerze.. z całego serca życzę Ci powodzenia, ale będzie trudno. Wszystkie z 5 mają przed sobą wiek dorastania/lub są w trakcie (roczne samce). Więc gdy zacznie się burza hormonalna to może być nieciekawie. Ja jednak na początku wstrzymałbym się z 5. Może z czasem.
  • 0
Kanguś-Standard
Toffi-Beż Hetero
Puśka-White Wilson Mosaic
Brykiet-Medium Ebony
Escada-Dark/Medium Tan
Yanys-Chocolate

#641 Fibius

Fibius

    Zaawansowany zamiatacz bobków

  • Użytkownik
  • 168
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaWrocław

03 czerwiec 2014 - 19:29

Burza hormonalna spowoduje u nich całą burzę emocji. Niektóre będą starały się dominować, to będzie wyzwalało potencjalne konflikty jeśli natrafią na równie dominującą szylkę.
Z reguły lepiej dogadują się w większych stadach aniżeli, gdy mają się koncentrować na jednym osobniku. Tak do wyboru mają kilka i jakoś rozkładają swoją energię równomiernie ;-)
Ale tak jak poprzedniczka, na początek mniejsza ilość a wraz ze zdobywanym doświadczenie, zwiększaj ilość puchatych kulek ;-)
  • 0

#642 elkasia2

elkasia2

    Właścicielka sklepu Elzonik.pl, mama 3 rozbrykanych szynszyli

  • Użytkownik
  • 1899
  • 32
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWrocław / Bielany Wrocławskie
  • Województwo:Dolnośląskie

03 czerwiec 2014 - 19:37

Z reguły lepiej dogadują się w większych stadach aniżeli, gdy mają się koncentrować na jednym osobniku. Tak do wyboru mają kilka i jakoś rozkładają swoją energię równomiernie ;-)


Z doświadczenia wiemy, że większe stada to i większe zamieszania, a może być i tak, ze kilka szynszyli uweźmie się na jedną... Tutaj naprawdę nie ma reguły... I wcale nie jest powiedziane, że większe stada się lepiej dogadują... wręcz przeciwnie... mogą w ogóle przestać się dogadywać. Jedna z użytkowniczek forum ma 4 szynszyle i każdy z nich teraz żyje osobno...
  • 0
Dołączona grafika - wszystkie Elzoniki serdecznie zapraszają :D

Miguś - ur. 02.06.2013, z nami od 12.10.2013 <3
Efik - ur. 07.10.2013, z nami od 23.12.2013 <3
Elmo - ur. 25.01.2014, z nami od 18.04.2014 <3

:loveszynszyla:

#643 Fibius

Fibius

    Zaawansowany zamiatacz bobków

  • Użytkownik
  • 168
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaWrocław

04 czerwiec 2014 - 08:23

Z doświadczenia wiemy, że większe stada to i większe zamieszania,


No ja z wieloletniego doświadczenia przy chowie zwierząt, a także po zajęciach z psychologii zwierzęcej, wiem że w przypadku zwierząt stadnych lepsze jest dogadywanie się w grupach. Ja zawsze miałem wtedy mniej roboty czy problemów aniżeli z trzymaniem parami czy pojedynczo (zależnie od osobników). Owszem, zawsze mogą się trafić wyjątki, osobniki aspołeczne czy nadwyraz dominujące. Ale takie wyjątki mogą trafić się również jak będą dwa szylki. Nie mówię by użytkowniczka miała 30 kulek (choć w takim stadzie harmonia będzie zachowana lepiej aniżeli przy 3-4).
Na początek mieć max 2, bo z czasem przychodzi doświadczenie i człowiek będzie lepiej przygotowany na ewentualne przygody. ;-)
  • 0

#644 Eev

Eev

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 519
  • 31
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWrocław
  • Województwo:Dolnośląskie

04 czerwiec 2014 - 08:38

Chłopaki z zasady gorzej dogadują się ze sobą niż samiczki, jak to już kiedyś napisała Yoshiko, dla szynszyli "nienaturalne" jest siedzieć w stadzie samych samców,w naturze jest jeden samiec i stado bab. Dlatego szanse, że stado 10 dziewuch się dogada jest większe, niż 5 samców. A już szczególnie w okresie dojrzewania, gdzie szynszylom odwala i z dnia na dzień może zagryźć drugą "bo tak"...
  • 0

Akise - Pink White Mosaic♂
Nero - Ebony Medium♂

#645 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8873
  • 54
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

04 czerwiec 2014 - 09:47

Niestety to co pisze Eev jest udokumentowane faktami. Być może to my opiekunowie tez się do tego przyczyniamy, ale Ci z nas którzy mają samczyki, wiedzą, że połączenie ich i utrzymywanie równowagi w stadize liczącym więcej niż 2-3 osobników jest mega trudne.
  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#646 elkasia2

elkasia2

    Właścicielka sklepu Elzonik.pl, mama 3 rozbrykanych szynszyli

  • Użytkownik
  • 1899
  • 32
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWrocław / Bielany Wrocławskie
  • Województwo:Dolnośląskie

04 czerwiec 2014 - 10:01

Mnie na tym forum od początku ostrzegano, że trzymanie więcej niż dwóch samców niesie ze sobą bardzo duże ryzyko, bo faktycznie stada kilku samców nie są naturalne dla szynszyli... Zresztą niemało było tu przypadków, iż ludzie musieli się rozstać z niektórymi osobnikami, bo szynszyle nie umiały się ze sobą dogadać. I wcale to nie były wyniki "widzimisie" danego opiekuna, ale ciężka decyzja po naprawdę wielu próbach połączenia stadka w jedną całość... Niektóre stadka dogadują się ze sobą świetnie, inne nie... W przypadku szynszyli to wcale nie jest taka prosta sprawa...
  • 0
Dołączona grafika - wszystkie Elzoniki serdecznie zapraszają :D

Miguś - ur. 02.06.2013, z nami od 12.10.2013 <3
Efik - ur. 07.10.2013, z nami od 23.12.2013 <3
Elmo - ur. 25.01.2014, z nami od 18.04.2014 <3

:loveszynszyla:

#647 Ricco!

Ricco!

    Służba w rodzinie mafijnej ;)

  • Użytkownik
  • 711
  • 32
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaRuszów
  • Województwo:Dolnośląskie

04 czerwiec 2014 - 10:24

zwierze stadne zwierzęciu stadnemu nie równe (proszę o poprawienie jeśli gramatycznie coś nie wyszło), krowa czy koń to też zwierzęta stadne a ich stada wyglądają zupełnie inaczej niż stada szynszyli, tak samo owce czy kozy, stada tych zwierząt różnią się od siebie tak samo jak różnią się od stada szynszyli, Fibius psychologia zwierząt na niewiele się da bo szynszyle mają bardzo różne charaktery, więc ich połączenie to wielka loteria i ciężka praca a nie zawsze przynosi ona zamierzony skutek, czasami nie udaje się dwóch połączyć a czasami daje rade 4.
  • 0

Moje kochane stadko 💖
Riccuś ur. 14.01.2013 u nas od 13.04.2013
Iskierka ur. nie wiadomo u nas od 31.08.2013
Pralinka ur. 11.03.2014 u nas od 11.03.2014
Pchełka ur. nie wiadomo u nas od 19.09.2014

Tosia ur. nie wiadomo kiedy u nas od 18.07.2016


#648 WarHammster

WarHammster

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 36
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

20 czerwiec 2014 - 12:44

Dzień dobry.

Od niedawna jesteśmy szczęśliwymi opiekunami czwartej kulki o imieniu Puma. Puma jest młoda, ma kilka miesięcy (nie wiem ile, Amarilla wie). Pozostałe samiczki Siwa, Toffi i Śnieżynka są starsze (nie wiem ile mają miesięcy, Amarilla wie). W każdym bądź razie są dwa razy większe.

Od pewnego czasu zaobserwowałem, że śnieżynka dominuje w stadku, ale pewni nie byliśmy. Obawialiśmy się, że Tofii jako samiczka alfa da w kości Pumci na wybiegach. Jednak, to nie Toffi była agresorem tylko Śnieżynka. Toffi tylko raz chciała wejść na kark Pumie, ale to było spowodowane tym, że Puma pierwsza właziła Toffi na grzbiet.

Konfrontacja:

Siwa v Puma - całkowita neutralność po stronie Siwej z dozą zainteresowania i chęcią poznania. Puma jednak przy każdym zbliżeniu Siwej wydawała z siebie wojownicze dźwięki ale pozwalała się stykać noskiem i wąsami, po czym uciekała. Siwa nie powoduje strachu w Pumie.

Toffi v Puma - znikome próby dominacji nad Pumcią. Bardziej neutralność z minimalnym kontaktem. Sporadyczne próby gonitwy za Pumcią. Toffi nie ugryzła Pumci. Był kontakt noskowy i wąsowy ale kończyło się jak w przypadku siwej - odgłosy ostrzegawcze na tylnych łapkach i ucieczka.

Śnieżynka v Pumcia - Pamiętamy jak Toffi kiedyś ganiała Śnieżynka i rwała z niej futro. Śnieżynka czasem nie uciekała i dawała się gryźć Toffi. Toffi nie dawała jej wytchnienia. W przypadku Pumy jest identycznie tyle, że Śnieżynka jest od niej większa, dużo większa. Z obserwacji widać, że Śnieżynka chce ją pogryźć. Wyrwała Pumie sporo futra ale nie zraniła. Śnieżynka jest karcona jeśli ataki są zbyt agresywne. Śnieżynka wpadła w berserk atakując Toffi i Siwą - wyrwała pukiel sierści z tyłka Toffi i pukiel czupryny Siwej, która biegała z irokezem - widok epicki i niepowtarzalny :lol:. Był też incydent, że Pumcia, stanęła jak do walki i ryczała na Śnieżynkę, biały klocek odpuścił. Grubaska raz się też jej przestraszyła. Pumcia też obsikała Śnieżynkę, tak nam się wydaje. Na kafelkach były siuśki a Śnieżyna miała jakby zmoczone futerko. Kiedy śnieżynka trafiła wraz gangiem do klatki nie mogła sobie znaleźć miejsca. Dziwna jakaś była. Leżała na trocinach albo w miejscach w których nigdy nie odpoczywała.

Puma v gang: Puma jest silna, zwinna, szybka, skoczna, odważna, ciekawska, ma wysoką spostrzegawczość, analizuje, jest żarłoczna i lubi nasze dłonie. Ostatecznie szuka schronienia na naszych kolanach lub na dłoni. Nie boi się podejść do Śnieżynki, Toffi i Siwej. Kiedy jest atakowana przez śnieżynkę zdąża uciec ale czasami pukiel futra zostaje w pyszczku rekina Śnieżynki. Ucieczki Pumci to zazwyczaj wyskoki w powietrze ponad możliwościami gangu. Robi to jak akrobata. Kiedy czuje się osaczona, zaczyna zgrzytać zębami i wrzeszczy "nie ruszać mnie bo ugryzę". Wtedy żadna z dziewczyn się nie zbliża. Bywały chwile, kiedy Puma była na odległość wąsa od Śnieżynki i nic się nie działo. Siwa i Toffi gdyby nie śnieżynka, prawdopodobnie już dziś byłyby razem. Jednak, to Śnieżynka jest teraz liderem więc ona musi podjąć decyzje.

Wydaję mi się, że:
1. Śnieżynka kiedy była łączna z gangiem, to:
a: dała się gryźć i dominować bez ucieczek, więc dosyć szybko uległa woli Toffi.
b: śnieżynka jest wolna i mało zwrotna, niczym bombowiec więc nie mogła uciekać.
c: szybko się męczy, więc czasem kładła się, a wtedy Toffi właziła jej na kark i podgryzała.
2. Łączenie Śnieżynki było łatwiejsze bo:
a: była większa więc mogła przyjąć na siebie więcej agresji i ugryzień
b: Toffi była młodsza i mniejsza od Śnieżynki, więc nie mogła wyrządzić jej poważnych szkód.
3. Pumcia jest małą kuleczką i bardzo szybką. Nie chce wchodzić w interakcje z gangiem. Udziela się jej agresor i ucieka. Raczej trudno ja zdominować, kiedy nie da się jej zdominować. Śnieżynka ma problem aby pokazać kto tu rządzi.
a: Śnieżynka nie ma takiej delikatności jak Toffi, jest szynszylowym czołgiem i czasem zamiast lekko podskrobać to potrafi wbić lekko zwoje kły.
b. Gdyby Pumcia była w ich wieku, prawdopodobnie przyjęła by rolę herszta.
c. Nie boi się, jest odważna. Jest bardzo inteligentna. Wydaje mi się, że będzie w przyszłości bardzo mądra i będzie alfa.

Wszystkie kulki były:
1. Klatki dziewczyn stały obok siebie przez kilka dni.
2. Zmieniliśmy im klatki tak, że:
a: Puma trafiła do klatki gangu, a gang trafił do klatki Pumy (na jedną dobę)
3. Pierwszy wybieg odbył się na nieznanym dla żadnej z nich terenie:
a: całkowita neutralność, badanie terenu.
b. pierwsze próby dominacji Pumy nad Toffi i Toffi nad Pumą
4. Drugi wybieg odbył się w pokoju gangu:
a: pierwszy próby dominacji Śnieżynki i Toffi nad Pumą.
b: pierwsze ataki z rwaniem futra przez Śnieżynkę na Pumci
5. Trzeci wybieg odbył się ponownie na terenie neutralnym:
a: kolejne próby dominacji i badanie terenu.
b: agresywne zachowanie Śnieżynki wobec Pumci

Dziś kolejny dzień i czwarty wybieg.
  • 0

#649 Ethelen

Ethelen

    Wyspecjalizowana służba jaśniepaństwa

  • Administracja
  • 3458
  • 32
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

20 czerwiec 2014 - 13:26

3mam kciuki i ogony za łączenie :) Przypomina mi się łączenie, co prawda tylko dwójki, ale Ahtiego z Beethovenem. Mały 4 miesięczny szczyl dzięki zdolnościom akrobatycznym i błyskawicznej prędkości pokonał dotychczasowego lidera- Beethovena właśnie szybkością - męcząc go i odskakując daleko poza jego zasięg, tak długo dopóki stary porządek nie upadł. Kto wie? Może i Puma was też zaskoczy wcześniej niż się to wydaje?
  • 0

iske! Iske! Iske! Iske! Iske! Kolme rautaa iskekäähän, teidät iski Ilmarinen!


#650 Amarilla

Amarilla

    Zaawansowany zamiatacz bobków

  • Użytkownik
  • 150
  • 33
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa/Krasnystaw
  • Województwo:Mazowieckie

22 czerwiec 2014 - 20:28

Większość już z was wie, że w domku naszym pojawiła się 4 kuleczka - Puma. Po kilku wybiegach niestety muszę stwierdzić, że przyłączenie jej do stadka, nie będzie tak proste i sprawne jak w przypadku łączenia Siwej i Toffi ze Śnieżynką. Oczywiście nie zniechęcamy się i próbujemy dalej. Ale pojawiła nam się taka myśl w głowach (gdyby nie udało by nam się połączyć całej czwórki). O co chodzi dokładnie? Toffi i Siwa widać, że Pumę akceptują. Natomiast problem leży u Śnieżynki. Zachowuje się zbyt agresywnie w stosunku do Pumy. Na szczęście nie pojawiły się żadne krwawe rany u Pumy, tylko rwanie futra. Ale Śnieżynka na tyle "zgłupiała", że na wybiegu, może nie w zamierzony sposób, wyrwała futro i Siwej i Toffi. No i mnie też dość mocno ugryzła. I w związku z zaistniałą sytuacją mam pytanie do was.

Gdyby wszystkie możliwe sposoby połączenia kulek zawiodły, to czy dobrym pomysłem byłoby oddzielenie największego agresora Śnieżynki od Siwej i Toffi? I np połączyć je z Pumą? A za jakiś czas spróbować dołączyć Śnieżynkę? Bo tak jak pisałam wyżej - Siwa, Toffi i Puma się tolerują. I jeśli w tym gronie wyłoniłaby się przywódczyni to wątpię, żeby była taka agresywna jak Śnieżynka... I łatwiej byłoby nam wtedy połączyć całą czwórkę... Tak mi się wydaje, ale może jestem w błędzie dlatego proszę o rady:)
  • 0

Siwa - Standard (27.09.2013 - 24.01.2020 )
Toffi - Beż Hetero (27.09.2013 - )
Śnieżynka - Biała Wilsona Mozaika (19.01.2014 - )
Puma - Extra Dark Ebony (12.06.2014 - )

Strata czasu jest podobnie do śmierci - nieodwracalna.