Skocz do zawartości

Czy wiesz, że... szynszyle są aktywnie głównie wieczorem i w nocy? -

szynszyle są aktywnie głównie wieczorem i w nocy?




Witamy na FORUM SZYNSZYLE


Logowanie »  Zaloguj korzystając z Facebooka

Rejestracja
Witamy na FORUM SZYNSZYLE!

Zaloguj się lub zarejestruj aby w pełni korzystać z zasobów forum.

Jeżeli miałaś / miałeś konto na starym forum koniecznie zajrzyj tu: LISTA SPRAW PO MIGRACJI
 
Guest Message by DevFuse

Zdjęcie

SAMICA ODRZUCIŁA / POGRYZŁA MŁODE / BRAK MLEKA

samica odrzuciła młode samica pogryzła młode nie ma mleka nie karmi maluchów brak mleka odrzuciła malucha pogryzła malucha zagryzła malucha

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
72 odpowiedzi w tym temacie

#1 szylcia123

szylcia123

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 22 postów
  • Wiek: 24
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWolbrom

Napisano 10 kwiecień 2013 - 15:36

Witam
Ostatnio niespodziewanie przyszły na świat dwa maluchy, samiczkę z małymi przeniosłam do innej klatki, urodziły się one w zeszły piątek, rozbrykane i zadowolone, ale we wtorek w
nocy wydarzyło się coś strasznego, mianowicie ich matka nagle zaczela gryzc te biedne stworzonka, ganiać je po klatce, i dlaczego :-( ? W końcu matka powinna dbać o swoje potomstwo, ja jestem tym zdruzgotana, jeden maluch, przypuszczam że to jast samiczka została przez nią pogryziona( być może coś innego się wydarzyło) tak strasznie, że zastałam ją leżącą w klatce na boku z zakrwawionym noskiem, może jej cos zmiażdżyła jak skakała, nie mam pojęcia co robić, nie chce ona jeść, nie przełyka. Natomiast drugi maluch jest przeze mnie karmiony strzykawką i nie mam pojęcia jak to dalej będzie. Przepis na papkę dla nich ściągnęłam z jakiejś strony, chyba mu smakuje lub nie ma wyboru. Nie mam pojęcia jak się nimi dalej zająć, narazie przebywają z ojcem tylko, on je grzeje i jest dla nich kochany. I w głowie nie mam nic innego niż złośc na siebie czy moze ja cos zrobilam nie tak, a jak nie na siebie to na wszystko wkoło. Pomóżcie :!: Jak ja się na nie patrze to aż mi ich szkoda, bardzo szkoda :(


  • 0

#2 marl

marl

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 289 postów
  • Wiek: 30
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaŚląsk

Napisano 10 kwiecień 2013 - 16:50

szylcia123, JAKA PAPKA? One piją mleko (dla kociąt lub śmietanka 12% do kawy). Samiczka może nie dostała pokarmu i zaatakowała młode bo gryzły jej sutki domagając się jedzenia? Skomplikowana sytuacja. Młode powinny być z ojcem jeśli matka je atakuje (samczyki są bardzo opiekuńcze).szylcia123, powinnaś zabrać samiczkę do weterynarza, nie ma się co zadręczać- różne rzeczy się zdarzają. Proponuję, żeby administrator przeniósł post jako nowy temat, a Ty szylcia123, informuj na bierząco, trzymam kciuki!
  • 0

#3 didaś

didaś

    Nadworny medyk Miłościwie Panującego Dyktatora

  • Administracja
  • 3216 postów
  • Wiek: 32
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaKraków
  • Województwo:Małopolskie

Napisano 10 kwiecień 2013 - 17:12

Szylcia, skoro Wolbrom, to jest szansa, że to ten Wolbrom przy Krakowie. W Krakowie umów się albo do Oazy do Pani Lewandowskiej (tam niestety tylko umawiane wizyty) albo leć kiedykolwiek na dyżur do Arki na Chłopskiej 2a, najlepiej do Pana Barana, chociaż inni lekarze też znają się na rzeczy.
  • 0

"Do not quench your inspiration and your imagination; do not become the slave of your model."
V. van Gogh


458966ff1b.png


#4 szylcia123

szylcia123

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 22 postów
  • Wiek: 24
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWolbrom

Napisano 10 kwiecień 2013 - 17:52

wielkie dzięki że trzymasz kciuki, przyda nam się to :570:, do szklanki wsypuje ok. 2 cm płatków owsianych które zalewam do połowy wrzątkiem i dodaje płaską łyżeczkę cukru oraz mleczko do kawy, wychodzi taka papka na dnie lecz ja karmie tylko tym z wierzchu. Niestety je tylko jeden szynszylek, drugi nie ma ochoty. Boje się o to najgorsze :567: Nie wiem czy jak pójdę do weterynarza u mnie w mieście to coś pomoże, a bardzo bym tego chciała, jutro rano być może się do niego wybiorę. Ale powiedzcie, myślicie, że ona może je jeszcze zaakceptować w jakiś sposób. Próbowałam potem wsadzać ją do nich ale wciąż to samo, gryzie je, boje sie zeby przy nastepnej ciazy znowu nie odrzuciła młodych. Na razie są one z samczykiem.
PS.:Owszem ja mieszkam przy Krakowie, ale to za daleko, a nie ma czasu, podjadę
jutro do swojego weterynarza, zobaczymy co powie.
  • 0

#5 marl

marl

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 289 postów
  • Wiek: 30
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaŚląsk

Napisano 10 kwiecień 2013 - 18:33

Nie wkładaj ich z powrotem do samiczki.A jeśli chodzi o kolejne ciąże to skoro samiczka tak się zachowuje to boję się, że nie powinna być rozmnażana już więcej :-/ Jedź dzisiaj do weterynarza, sama pisałaś, że nie ma czasu do stracenia, więc raczej nie odkładaj na jutro - przynajmniej tak sądzę..
  • 0

#6 szylcia123

szylcia123

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 22 postów
  • Wiek: 24
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWolbrom

Napisano 10 kwiecień 2013 - 20:09

trudna sprawa z tym wszystkim :-/ dzisiaj na weterynarza za późno było, ale jutro rano jak bedzie jeszcze szansa na ocalenia maluszka pojedziemy do weterynarza (jest on strasznie osłabiony, ledwo chodzi :567: a co dopiero żeby jesc, od 2 dni nic nie jadł). Mam pytanie jeszcze odnośnie karmienia, to prawda, że przez pierwsze 5 dni karmi się je co 2-3 godz, a po 5 dniach co 4-6 godz., tak czytałam. wyczytałam również, że muszą one być karmione mlekiem przez pierwsze 2 miesiące( :?: ). Kiedy zaczną podjadać sucha karmę, a może najpierw podawać im coś drobniejszego?
  • 0

#7 didaś

didaś

    Nadworny medyk Miłościwie Panującego Dyktatora

  • Administracja
  • 3216 postów
  • Wiek: 32
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaKraków
  • Województwo:Małopolskie

Napisano 10 kwiecień 2013 - 20:43

Szylcia, we wspomnianej Arce jest dyżur całodobowy. Wizyta dyżurowa płatna 150 zł + leki, można płacić kartą.
Nie wiem czy zdecydujesz się jechać, mi jest znacznie łatwiej, bo mieszkam w Krakowie. Fakt, że na kompletnie drugim końcu miasta (dosłownie przy granicy miasta), ale da się dojechać. Jak nie samochodem, to taksówką, z tym, że nie ma problemu z samą drogą do miasta. W każdym razie gdybyś się zdecydowała, to tam pomocy na pewno udzielą.

A maluszki dokarmia się właśnie tak jak piszesz, czytałam też, że po jakimś tygodniu same zaczynają podbierać karmę, ale nie mam doświadczenia, więc to tylko tyle, co przeczytałam.

Jeśli dasz jeszcze radę- jedź dzisiaj.
  • 0

"Do not quench your inspiration and your imagination; do not become the slave of your model."
V. van Gogh


458966ff1b.png


#8 marl

marl

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 289 postów
  • Wiek: 30
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaŚląsk

Napisano 10 kwiecień 2013 - 21:20

szylcia123, tak po tygodniu zaczynają jeść to, co rodzice, ale raczej na początku to bardziej zabawa niż jedzenie no i to bardziej jako uzupełnienie. Mi młode na początku zaczynały od skubnięcia karmy i duużo mleka, a w ciągu 2 miesięcy proporcje się odwróciły i mleko stało się dodatkiem do karmy.
  • 0

#9 Odium

Odium

    Kierownik klatki :)

  • Użytkownik
  • 1219 postów
  • Wiek: 27
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaLublin/Zamość
  • Województwo:Lubelskie

Napisano 10 kwiecień 2013 - 22:16

Ja w tej kwestii Ci nie pomogę, ale zauważyłam, że maluchy u nas, tak na dobre zaczęły jeść dorosłe jedzenie po 2 i pół tygodnia...ale mleczko dalej podciągają od mamuśki.
Trzymam kciuki za malucha... Jedź do weta, nie zwlekaj :cry:
  • 0
Szyszka i Plamka- standard / Kropka - white wilson extreme mosaic / Aksamicia - black velvet / Tomson - black velvet za TM
Kicia - Murka - mieszańcus kudłaczus buraskus, Koszyczki - Chip & Dale




Dołączona grafika
'You are res­ponsib­le, fo­rever, for what you ha­ve ta­med!'

www.facebook.com/forum.szynszyla


#10 Michał

Michał

    Gipsuje dziury w ścianach

  • Administrator
  • 2215 postów
  • Wiek: 41
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 11 kwiecień 2013 - 00:18

Przeniosłem...
  • 0

Zapoznaj się z nową funkcją na forum "NASZE BLOGI" zajrzyj tu (klik) i zacznij blogowanie

 

Pojawiły się dodatkowe reklamy, zobacz co jest ich powodem (klik)

 

:loveszynszyla:


#11 Snow.

Snow.

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 596 postów
  • Wiek: 26
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaPruszków/Warszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 11 kwiecień 2013 - 09:24

Koniecznie zmień papkę na mleko beaphar (najlepsze), albo ew. na Whiskas dla kociąt... Beaphar dostaniesz w sklepie zoologicznym, a whiskas w każdym sklepie, nawet w tesco.
  • 0

Rózia- Aksamitny Brąz (11.11.2011), Lilka- Beż Hetero (06.10.2012), Dolly- Tan Medium/Dark (24.06.2014), Ciri- White Ebony Violet Carrier i Dipsy- Standard Violet Carrier (25.07.2015), Ginny- Extra Dark Ebony (17.02.2016).

Suzie, Fruzia, Zuzia, biegajcie szczęśliwie za TM...


#12 szylcia123

szylcia123

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 22 postów
  • Wiek: 24
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWolbrom

Napisano 11 kwiecień 2013 - 14:19

wielkie dzięki za te wszystkie cenne informacje, bardzo mi się przydały, lecz mam też smutną wiadomość, mała szynszylka(samiczka) zmarła dziś przed południem :567:, nawet nie wiedziałam, ponieważ mnie w domu nie było, ale brat mi powiedział, ale z drugiaj strony przeczuwałam że tak będzie, ogólnie było i jest do dla mnie trudne :( . Drugi maluch(samiec) ma się dobrze, dzisiaj jest jego siódmy dzień, myślicie, że po takim czasie będzie już dobrze? Co mogłabym mu wsypywać do miseczki, żeby sobię podjadał w nocy ?
Jeszcze raz dziękuje za Wasze cenne porady. Żałuję że nie pojechał na samym początku do weterynarza z samiczką, ale jest teraz w lepszym świecie :). poszukam whiskasa lub beaphara.
  • 0

#13 Snow.

Snow.

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 596 postów
  • Wiek: 26
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaPruszków/Warszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 11 kwiecień 2013 - 15:32

Drugi maluch(samiec) ma się dobrze, dzisiaj jest jego siódmy dzień, myślicie, że po takim czasie będzie już dobrze? Co mogłabym mu wsypywać do miseczki, żeby sobię podjadał w nocy ?

Radziłabym Ci karmić małego mlekiem w nocy. Musisz wziąć wolne od szkoły, bo inaczej nie wyrobisz. Ja musiałam karmić małe szczeniaki w nocy, kiedy moja suczka nie miała mleczka. Tak więc to spore obciążenie dla organizmu...
  • 0

Rózia- Aksamitny Brąz (11.11.2011), Lilka- Beż Hetero (06.10.2012), Dolly- Tan Medium/Dark (24.06.2014), Ciri- White Ebony Violet Carrier i Dipsy- Standard Violet Carrier (25.07.2015), Ginny- Extra Dark Ebony (17.02.2016).

Suzie, Fruzia, Zuzia, biegajcie szczęśliwie za TM...


#14 Diablo

Diablo

    Wydaje mu się, że jest szefem stada

  • Użytkownik
  • 1436 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaLublin
  • Województwo:Lubelskie

Napisano 11 kwiecień 2013 - 15:33

Maluchy muszą być karmione co 2 godziny mlekiem. I w dzień i w nocy. A do miseczki możesz mu dać sianko. :)
  • 0

#15 tyczka1975

tyczka1975

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 30 postów
  • Wiek: 45
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacjapoznań

Napisano 12 kwiecień 2013 - 12:25

Szkoda maleństwa :cry: Ale dbaj o tego drugiego najlepiej jak umiesz. Powodzenia!!!
  • 0

#16 szylcia123

szylcia123

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 22 postów
  • Wiek: 24
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWolbrom

Napisano 12 kwiecień 2013 - 14:38

Dzięki za wszystko, będę dbać najlepiej jak umiem :), a maleństwa bardzo mi szkoda :567: Za jakis czas może wstawie zdjęcia rodzinki :)
Można dawać małemu trawkę, taką świeżą?
  • 0

#17 Monisia

Monisia

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 225 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaLębork
  • Województwo:Pomorskie

Napisano 12 kwiecień 2013 - 16:07

szylcia123, ABSOLUTNIE NIE!!!! po pierwsze szynszyle nie mogą w ogóle jeść świeżego, szczególnie takie maluszki, po drugie jeżeli już dorosłej szynszyli dajesz coś mokrego to tylko kawałek jabłka lub innego owocka a nie trawę, szynszyle nie jedzą trawy!
  • 0

#18 marl

marl

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 289 postów
  • Wiek: 30
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaŚląsk

Napisano 13 kwiecień 2013 - 10:47

Monisia, Wyluzuj trochę - 5 wykrzykników na 2 zdania to chyba trochę za dużo...
szylcia123, Szkoda mi małej, ale nic się już nie da zrobić, trzeba dbać o samczyka:) Rozumiem, że jest ze swoim tatą (i pod jego opieką)? Jeśli tak to wspaniale - będzie go grzał i czyścił, ale jeśli nie to pamiętaj o zapewnieniu mu ciepła (trocinki na spód klatki albo może tą bawełnianą ściółkę (jest miękka i ciepła).

Czytałam w książce że pierwsze 7 dni jest decydujących dla życia młodych, później jeśli maluchy umierają to najczęściej z przyczyn mechanicznych tzn. upadek z wysoka lub zaklinują się między prętami klatki. Faktycznie, tak jak pisałDiablo, karmienie co 2 godziny przez całą dobę, a po 2 tygodniach co 3h.

szylcia123, trzymam kciuki za powodzenie "akcji" i życzę Wasm jak najlepiej dlatego chciałabym Ci poradzić, żebyś przyswoiła trochę wiedzy teoretycznej o hodowli bo jak na rozmnażającego masz ogromne braki włąśnie w teorii (ten dziwny przepis na papkę, pytanie o trawę itp). Jako, że walczysz teraz o życie malucha to warto poczytać. Mogę Ci polecić z ręką na sercu książkę. "Szynszyle. Hodowla i użytkowanie" Barabasza, która jest dla mnie niemalże świętą księgą hodowcy i na pewno dobrze Cię przygotuje merytorycznie do roli hodowcy (ja co prawda wycięłam z niej zdjęcia o uboju b0o nie mogłam na nie patrzeć, ale reszta jest bardzo przydatna).

Informuj na bieżąco, czekamy na zdjęcia!
  • 0

#19 szylcia123

szylcia123

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 22 postów
  • Wiek: 24
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWolbrom

Napisano 13 kwiecień 2013 - 11:45

oczywiście mały jest cały czas z ojcem, maluszek ma dzisiaj 9 dzień i daje mu jeść tak co 2-3h, zależy czy ma ochotę. Jeżeli chodzi o moją wiedzę to czytam co jakiś czas o szynszylach na forum czy też ogólnie w internecie, nie mam takich znów poważnych braków, szynszylami zajmuje się od 2 lat i podstawowe rzeczy wiem. ta "papka" to jest przecież zróżnicowane jedzonko dla małego o którym dowiedziałam się można by powiedziec, że od profesjonalisty. Z tą trawą to przesadziłam, macie rację :), ale staram się aby miały u mnie dobrze, poprostu czasem zamartwiam się czy może brakuje im jakiś witamin i od razu zaczynam "świrować". Byc może myli mi się z innymi zwierzakami, ponieważ miałam kiedyś inne z gryzoni. Ale powiedzcie, jak on ma 9 dzień to będzie już dobrze, czy powinnam się zamartwiać, poprostu się o niego boję...
Jakbyście mogli napisać jakie wy dajecie szynszylom witaminy bądź inne różności, niekoniecznie sklepowe...?
  • 0

#20 marl

marl

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 289 postów
  • Wiek: 30
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaŚląsk

Napisano 13 kwiecień 2013 - 11:57

szylcia123, oczywiście, nie powiedziałam że jesteś złym hodowcą - widać, że dbasz o puchatki :) Najlepsze witaminy według mnie to pyłek pszczeli. Naturalna bomba witaminowa (słoik kosztuje ok 20zł), ale starcza na baaardzo długo. Ja daję im jedną łyżeczkę na tydzień do miseczki (zmieloną przed podaniem bo wtedy przyswajają więcej witamin do organizmu). To takie granulki i szylki chętnie je zjadają. Zawsze lepiej dać naturalne witaminki niż sztuczne :)

P.S. Dobrze, ze samczyk się nim opiekuje! :mrgreen:
  • 0

#21 Monisia

Monisia

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 225 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaLębork
  • Województwo:Pomorskie

Napisano 13 kwiecień 2013 - 13:15

z tego co mi wiadomo pyłek pszczeli jest zakazany dla młodych osobników, podajemy go dopiero dorosłym.

A codo wykrzykników, to chyba forum? Mogę sobie wykrzykiwać ile chcę, zresztą pytanie o trawę jest na tyle nie na miejscu co podanie niemowlakowi papierosa, więc myślę, że można by było zareagować nawet ostrzej.
  • 0

#22 marl

marl

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 289 postów
  • Wiek: 30
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaŚląsk

Napisano 13 kwiecień 2013 - 13:59

Monisia, owszem to jest forum i tutaj rozmawiamy a nie wrzeszczymy na siebie, ale to już może kwestia tego, jaką kulturę wynosi się z domu...

Monisia, skoro ktoś zadaje pytanie (nawet oczywiste) to powinno się odpowiedzieć a nie kogoś gnoić bo tylko zrażasz nowych użytkowników forum, którzy zamiast się poprawić nie będą pytać bo będą się bali dostać burę od reszty. Nie wiem w jaki sposób ochrzan ma poprawić życie czyjegoś zwierzątka, nie lepiej pomóc udzielając odpowiedź?

Co do pyłku to z tego co mi wiadomo nie jest niepolecany dla młodych osobników...


P.S. szylcia123,
Może kup sobie karmę "best for kids" z Vitakraftu. Ona jest specjalnie dla małych szynszyli z dodatkiem wapnia. Oczywiście delikatnie im wmieszać z dotychczasową karmą bo samczyk też się do niej podłączy ;-)
  • 0

#23 Monisia

Monisia

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 225 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaLębork
  • Województwo:Pomorskie

Napisano 13 kwiecień 2013 - 15:29

a tak przepraszam, pomyliłam z zarodkami pszennymi.

Pyłku nie należy podawać dużo bo zawiera dużo cukru.

Droga marl, ja nie zamierzam nikogo głaskać po głowie, bo mu się nie chciało poczytać na forum, dlatego idzie na łatwiznę i tworzy osobny temat.

Poza tym jaka odpowiedzialna osoba rozmnaża szynszyle ( prawdopodobnie nie znając ich rodziców, bo małe były na 90% z wadą skoro matka je zaatakowała ) nie znając przepisu na papkę, a na końcu pytając czy można małemu dać trawę? Zimny prysznic pomaga się niektórym obudzić.
  • 0

#24 szylcia123

szylcia123

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 22 postów
  • Wiek: 24
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWolbrom

Napisano 13 kwiecień 2013 - 19:51

Wielkie dzięki Marl za cenne wskazówki ;-) Ja nie mieszkam w Krakowie i nie mam dostępu do większych sklepów zoologicznych, aby nabyć taką specjalną karmę dla maluszków, ale postaram się znaleźć u mnie w mieście takie pyszności, ale z tego co wiem to niestety takich u mnie nie ma :-/ Ja nie chcę się z nikim kłócić, napisałam "papka" oczywiście w przenośni, nie chodziło mi o jakieś uklepane i gęste mleko z płatkami, lecz tak jak pisałam wcześniej jest to specjalnie przygotowane mleczko dla malutkich szynszylek(zaczerpnięte od kogoś naprawde obeznanego w tych sprawach). Staram się aby miały dobrze, aby nie popełniać błędów, żeby sie prawidłowo odżywiały, przecież nie chciałam krzywdy dla wcześniejszego maleństwa i dla tego też nie chcę. Może nie mam dużej wiedzy o szynszylach ale ją sobię przyswajam. A jeżeli chodzi o zdjęcia malutkiego to wstawię je na forum lecz jak jeszcze podrośnie, ale jest naprawdę uroczy i bardzo polubił tatusia:)
Jeszcze raz dzięki Marl ;-)
  • 0

#25 marl

marl

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 289 postów
  • Wiek: 30
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaŚląsk

Napisano 18 kwiecień 2013 - 05:58

szylcia123, pisz jak postępy! Co u małego? :mrgreen: P.S. Bo dopiero teraz zauważyłam pytanie w ostatnim poście - tą karme dla maluchów kupiłam w Brico Marche także możesz ją w razie czego dostać w różnych miejscach ;-) Przyznam, że kupowałam ją przy poprzednich miotach i jadły ją choć wpierw wyjadały VL Nature z miski, ale tobie może się bardziej sprawdzi (choćby z uwagi na zawarty w niej wapń). Tak w ogóle jest jeszcze kwestia Twojej parki...Bo z ciężkim sercem, ale raczej odradzam Ci powtórne rozmnożenie tej samiczki a tak się właśnie stanie jeśli szynszylki wrócą do tej samej klatki...
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych