Skocz do zawartości

Czy wiesz, że...

dobrym sposobem na rozładowanie energii jest karuzela?




Witamy na FORUM SZYNSZYLE


Logowanie »  Zaloguj korzystając z Facebooka

Rejestracja
Witamy na FORUM SZYNSZYLE!

Zaloguj się lub zarejestruj aby w pełni korzystać z zasobów forum.

Jeżeli miałaś / miałeś konto na starym forum koniecznie zajrzyj tu: LISTA SPRAW PO MIGRACJI
 
Guest Message by DevFuse

Zdjęcie

FUTERKO: posklejane / mokre / matowe / wystrzępione

futerko futro zmechacone wystrzępione posklejane mokre matowe kołtuny dredy uklejone

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
151 odpowiedzi w tym temacie

#51 Puncia

Puncia

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 238 postów
  • Wiek: 32
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaŚląsk

Napisano 06 maj 2012 - 18:15

Ja zaczął bym od piasku. Zastanawia mnie ile tego pyłu dostałaś od hodowcy, skoro masz gu już pół roku, napisz dokładnie co ile go wymieniasz bo "dość często" to pojęcie względne jest, może "dość często" to jednak zbyt rzadko? Może ten pył zawilgotniał i nie czyści już tak dobrze w czym go trzymasz?



[ Dodano: 3 Maj 2012, 22:32 ]

P.S. sporo już o pyle dla szynszyli było napisane, poczytaj jakie piaski inni polecają.


i ile go ma w wanience(pojemniku w którym zażywa kąpieli)bo on musi umieć sie w nim wytarzać wymyć a za mała ilość pyłu tego nie umożliwi no i czy naczynie nie jest zamałe czy swobodnie w nim się kręci
  • 0

#52 nesti

nesti

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 16 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaRybnik

Napisano 27 maj 2012 - 12:22

Witam, chciała bym prosić o poradę w sprawie futerka mojej szylki. Jest mięciutkie i nie skleja się. Ale martwi mnie fakt, że futerko na bardzo wysoką skalę wypada. W klatce jest pełno kłębków. A gdy pogłaszczę szylkę, na ręce mam mnóstwo sierści. Dodam jeszcze, że wypadanie futra zaistniało około miesiąca temu a szylka ma go o połowę mniej.

Moja koleżanka mówi, że szynszyli wypada futerko gdy się stresuje czy wg was to prawda?

Z góry wszystkim dziękuję i pozdrawiam :641:
  • 0

#53 norii

norii

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 14 postów
  • Wiek: 30
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWrocław

Napisano 27 maj 2012 - 15:20

nesti, Twoja koleżanka może mieć rację. Szynszyle ze stresu wygryzają sobie futerko. Spróbuj znaleźć przyczynę stresu, może to być równie dobrze jakiś nowy przedmiot w pokoju, hałasy albo samotność i nuda. Jeśli to ostatnie, to spróbuj więcej czasu poświęcać Maleństwu
  • 0
Odżi (*) - Standard

JJ - Black Velvet

Vivi - Beż Towera Hetero

Dołączona grafika

Dołączona grafika

#54 nesti

nesti

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 16 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaRybnik

Napisano 27 maj 2012 - 19:58

Tyle, że moja szylka nie wygryza sobie futerka, ono samo jej wypada. A ja coraz bardziej się denerwuję, ponieważ po klatce i wokół niej latają kłęby jej futerka. Proszę pomóżcie lub dajcie jakąś radę.

Pozdrawiam i dziękuję ;-)
  • 0
NESTUSIA-roczek ;***

#55 Gość_Mausi_*

Gość_Mausi_*
  • Gość

Napisano 27 maj 2012 - 21:16

To zacznij podawać do karmy łyżeczkę siemienia lnianego, tak co 2 dzień, bardzo dobrze działa na futerko.

Czy masz jakieś inne zwierzę: psa, kota? Może to kulkę stresuje...
  • 0

#56 nesti

nesti

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 16 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaRybnik

Napisano 28 maj 2012 - 13:26

Dziękuję za radę, mam nadzieję, że siemię lniane pomoże. :-D A co do stresu to niema obaw, nie posiadam żadnego innego zwierzaka :lol:
  • 0
NESTUSIA-roczek ;***

#57 Olijkaa

Olijkaa

    Zaawansowany zamiatacz bobków

  • Użytkownik
  • 107 postów
  • Wiek: 33
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaOkolice Wrocławia

Napisano 25 grudzień 2012 - 19:29

Witam serdecznie! Kiedyś gdzieś już pisałam podpytywałam, ponieważ właśnie dzisiaj zawitał do mnie nowy członek rodziny: Gutek, co po kilku godzinach okazało się błędem jest to pani Gutek:) I teraz po krótce. Pani Gutkowa mieszkała w stajni ponieważ znudziła się właścicielom. Trafiła do mnie dzisiaj. Grzybicy chyba nie ma bo futerko jest gęste ładne i nie ma placków na ciele. Ale mam kilka zdjęć. Dołącze je. Powiedzcie mi co ja mam z tym futerkiem zrobić. Jest skołtunione jak u kotów czasami jak są na podwórku, brudne a pani Gutkowa nie chce wejść do wanienki żeby się wykąpać. Wkładam ją na siłe a ona jakby nie wiedziała do czego to służy i ucieka. Nie chcę jej straszyć bo już i tak dwa razy mi się łza w oku zakręciła jak ją widziałam. Taka słodka kruszyna...

Załączone pliki


  • 0
=>>>>Wszys­tkie ar­gu­men­ty na pod­parcie ludzkiej wyższości nie są w sta­nie zap­rzeczyć jed­nej niezap­rzeczal­nej praw­dzie: w cier­pieniu zwierzęta są nam równe.

Bobik + Jagódka - dwa moje puchate uszatki

#58 miszasty1982

miszasty1982

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 331 postów
  • Wiek: 37
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaPoznań
  • Województwo:Dolnośląskie

Napisano 25 grudzień 2012 - 19:45

W podobnym stanie futerko miał Kaziu.. po 3 tygodniach jak byłem u niego w odwiedzinach wsio było juz OK.
Myśle ze normalna higiena, + częste kąpiele w piasku dadzą rade.
  • 0

#59 Gość_Mausi_*

Gość_Mausi_*
  • Gość

Napisano 25 grudzień 2012 - 20:00

Olijkaa, skoro Gutkowa :P zawitała do Ciebie dopiero co, to oznacza, że narazie się boi i pewnie dlatego nie chce się kąpać ;) daj jej trochę czasu, a jeśli uparcie nie będzie chciała się wypucować to posypuj ją tym piaskiem, aż załapie ;)
  • 0

#60 Olijkaa

Olijkaa

    Zaawansowany zamiatacz bobków

  • Użytkownik
  • 107 postów
  • Wiek: 33
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaOkolice Wrocławia

Napisano 25 grudzień 2012 - 21:00

Myślicie że nie powinnam tego wycinać? Bo to takie kołtuny że szok. Bobik, straszy członek coś czuje bo dzisiaj na wybiegu chciał koniecznie wejść do kuchni i powitać koleżankę. Narazie bałam się tak blisko więc tylko na rękach do klatki go przybliżyłam i Gutkowa na niego szczekała. A Bobik spokojnie. Bardziej go klatka interesowała. Mam nadzieję że koleżanka w miarę szybko się zaklimatyzuje.
  • 0
=>>>>Wszys­tkie ar­gu­men­ty na pod­parcie ludzkiej wyższości nie są w sta­nie zap­rzeczyć jed­nej niezap­rzeczal­nej praw­dzie: w cier­pieniu zwierzęta są nam równe.

Bobik + Jagódka - dwa moje puchate uszatki

#61 Duszek

Duszek

    Tańczy jak mu szynszyle zagrają

  • Użytkownik
  • 1176 postów
  • Wiek: 46
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaChorzów
  • Województwo:Śląskie

Napisano 27 grudzień 2012 - 16:49

Duszkowi po kroplówkach też sklejało się futerko i robiły się kołtuny, ja je wycinałam bo inaczej Duszek tak koło nich długo i zawzięcie pracował że wyrywał te kołtuny i tak czy siak był łysy placek który dosyć szybko zarastał z powrotem , sprawdź czy pani Gutkowa nie ma pcheł, samych pcheł ciężko jest się dopatrzeć, ale jak są, to na włoskach będą poprzyklejane ich odchody takie malusie czarne kuleczki , Duszek pchły złapał od moich kotów które dla odmiany złapały je od nas, latem mieliśmy plagę pcheł w piwnicy a trzymamy w niej rowery i takim oto sposobem trafiły "na nas" do domu,ktoś gdzieś pamiętam pisał że szynszyla nie może mieć pcheł, niestety nie zgodzę się z tym bo może , nasza pani doktor w trakcie korekty gdy Dusio spał, bardzo się zdziwiła bo jedną widziała jak biega na nim :-|
nie wiem czy każdy szylek sobie pozwoli, ale Dusio lubi się czesać i mniejsze kołtunki potrafię mu delikatnie grzebykiem wyczesać, duże wycinam żeby go nie męczyć

Pani Gutkowa jest śliczna, na pewno w szybkim tempie u Was wróci do dawnej formy :-)
  • 0
Domiś
Dołączona grafika

Leoś
Dołączona grafika

Duszek [*] Miał 2 lata, trzy miesiące i 16 dni ....

#62 _Natalia_

_Natalia_

    Zaawansowany zamiatacz bobków

  • Użytkownik
  • 118 postów
  • Wiek: 31
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaBielsko

Napisano 27 grudzień 2012 - 19:17

Moja Noxi kiedyś wylała na siebie wodę ze szklanki , nie dużo ale jednak i co od razu po tym zrobiła? oczywiście w ułamku sekundy poleciała się wykąpać w piasku :-) wyglądała przez chwilę jakby ja ktoś zabetonował hehe, trochę malutką szczoteczka zapożyczoną od lalki siostrzenicy wyczesałam a resztę delikatnie rozplątywałam chwytając dwoma palcami u nasady żeby jej nie ciągnąć, ona to bardzo lubi wtedy oko jedno zamknięte i iska mnie przez godzinę chyba :-) No to już zależy jak bardzo jest zaplątane, jeżeli są takie gdzieś makabryczne kołtuny to ja bym pewno coś przycięła, jak sobie da : )
  • 0

#63 Olijkaa

Olijkaa

    Zaawansowany zamiatacz bobków

  • Użytkownik
  • 107 postów
  • Wiek: 33
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaOkolice Wrocławia

Napisano 28 grudzień 2012 - 08:34

Dziękuję za porady. Natalia to nie jest zwykły piasek z wodą... To jest jakby glina oklejona futerkiem. Nie wiedziałam co robić. Brat powiedział żeby mnie ruszała. Że martwy włos wypada więc futro pewnie też. Małej też wypadało w pierwszy dzień ale chyba bardziej ze stresu. Teraz już minimalnie wychodzi. Zaczęła się kąpać tak jak mi Mausi powiedziała. Wczoraj piasek z wanienki tylko fruwał. Ale kołtuny są... Pchły sprawdzałam Duszku ale skoro twierdzisz że tak widać to akurat teraz jak jest zaspana wezmę ją i spróbuje chociaż te największe przyciąć
  • 0
=>>>>Wszys­tkie ar­gu­men­ty na pod­parcie ludzkiej wyższości nie są w sta­nie zap­rzeczyć jed­nej niezap­rzeczal­nej praw­dzie: w cier­pieniu zwierzęta są nam równe.

Bobik + Jagódka - dwa moje puchate uszatki

#64 kaffa

kaffa

    W jego domu rządzą szynszyle

  • Użytkownik
  • 4556 postów
  • Wiek: 43
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWrocław\Shrekownia\
  • Województwo:Dolnośląskie

Napisano 28 grudzień 2012 - 09:05

dobrze że Pani Gutkowa juz korzysta z kąpieli, zamin sie obejrzysz będzie miła cudne futerko. Moze tez kup taką szczoteczke dla noworodkow i spróbuj wyczesać. Buzke to ma śliczna teraz trzeba popracować nad reszą i będzie cud dzewczynka.
  • 0

#65 Olijkaa

Olijkaa

    Zaawansowany zamiatacz bobków

  • Użytkownik
  • 107 postów
  • Wiek: 33
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaOkolice Wrocławia

Napisano 28 grudzień 2012 - 09:13

Jest śliczna, oj jest. Bobik zazdrosny:) Ale zaczynam łączenie. Chciałabym tylko żeby to futerko było czyste. Jak próbuję ją tam dotknąć to się denerwuje. Może boli ją... może być tak że skórka jest ponaciągana...
  • 0
=>>>>Wszys­tkie ar­gu­men­ty na pod­parcie ludzkiej wyższości nie są w sta­nie zap­rzeczyć jed­nej niezap­rzeczal­nej praw­dzie: w cier­pieniu zwierzęta są nam równe.

Bobik + Jagódka - dwa moje puchate uszatki

#66 kaffa

kaffa

    W jego domu rządzą szynszyle

  • Użytkownik
  • 4556 postów
  • Wiek: 43
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWrocław\Shrekownia\
  • Województwo:Dolnośląskie

Napisano 28 grudzień 2012 - 10:20

nie dziwię mu się że jest ciut zazdrosny, zawsze miał ciebie na wyłączność a teraz wpładla panna i kradnie mu pańcie. Nie mniej ciekawość i geny zwycięzą i niedługo będą sie tulić do siebie.
  • 0

#67 EasyWay

EasyWay

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 35 postów
  • Wiek: 29
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaGóra

Napisano 14 styczeń 2013 - 22:58

Zauwazylem przed chwila jak wzialem do rak Pedra, ze jest lekko wilgotny. Wlozylem mu kapielowke do klatki i piasek sie do niego przyklejal. Wymieniam powietrze w pokoju. Teraz jego siersc wyglada zwazona masa budyniowa. Po za tym kolo tynych lapek siersc jest po prostu mokra i posklejana. Co to moze byc ?

[ Komentarz dodany przez: Michał: 14 Styczeń 2013, 23:06 ]
:/ zajrzyj proszę do regulaminu, bo ten post jest z nim niezgodny.
http://www.forum.szy...-vt596.htm#3865
  • 0

#68 Gość_Mausi_*

Gość_Mausi_*
  • Gość

Napisano 14 styczeń 2013 - 23:05

Szynszyle się nie pocą, więc albo masz zdecydowanie za wilgotno w pokoju, albo otarł się / siedział pod poidełkiem, albo się wytarzał np. w kałuży siuśków... ciężko stwierdzić na odległość. Sprawdź czy w klatce nie ma mokro, albo czy na wybiegu nie mógł się otrzeć o coś mokrego
  • 0

#69 EasyWay

EasyWay

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 35 postów
  • Wiek: 29
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaGóra

Napisano 14 styczeń 2013 - 23:09

Nie spał pod poidełkiem i sie nie wytarzał, klatke mam w takim miejscu, ze cały czas go widze. W klatce jest sucho, wczoraj czyscilem. Nigdzie nie wychodziłem. W pokoju nie jest wilgotno. Jedyne miejsce to terrarium zolwia, ale jest zamkniete wiec do basenu nie wpadł :P
  • 0

#70 Michał

Michał

    Gipsuje dziury w ścianach

  • Administrator
  • 2215 postów
  • Wiek: 42
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 14 styczeń 2013 - 23:11

Nie wiem, ja nigdy nie widziałem, żeby szynszyl się spocił, nawet jak już padały na twarz ze zmęczenia.
  • 0

Zapoznaj się z nową funkcją na forum "NASZE BLOGI" zajrzyj tu (klik) i zacznij blogowanie

 

Pojawiły się dodatkowe reklamy, zobacz co jest ich powodem (klik)

 

:loveszynszyla:


#71 agacik

agacik

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 313 postów
  • Wiek: 26
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaRadlin
  • Województwo:Śląskie

Napisano 14 styczeń 2013 - 23:21

mój maluch ma czasem futerko lekko wyglądające na mokre/tłuste, ale to zapewne od głaskania, bo czasem z niego nie zły pieszczoch, jak dam piasek to jest już w porządku.
  • 0

#72 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8869 postów
  • Wiek: 53
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 15 styczeń 2013 - 14:46

EasyWay, na 100% szynszyle się nie pocą. Pocenie się to nic innego jak naturalny system chłodzenia, szynszyle tego nie mają. Musisz znaleźć inną przyczynę tego że Twoja szyszka była mokra, bo pocenie na pewno tego nie spowodowało.
  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#73 Velvet

Velvet

    Nie ma na nic czasu - ma szynszyle

  • Zbanowany
  • 50 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaPerzyce
  • Województwo:Dolnośląskie

Napisano 15 styczeń 2013 - 18:29

Owszem, szynszyle się pocą. Pocą się np. samice tuż przed porodem - pot występuje wtedy na brzuchu i nosie. I uprzedzam pytania, nie pomyliłam tego z żadnym innym płynem ustrojowym, pozwolę sobie zacytować za prof. Bogusławem Barabaszem: "Objawami zbliżającego się porodu są zmiany w wyglądzie sutków, zsinienie ujścia pochwy i jej otwarcie oraz wystąpienie potu na nosie i brzuchu samicy." Wiem, że nie o porodzie tu mówimy, ale chciałam zacytować całe zdanie, by nie straciło wątku i jednocześnie potwierdzić, że pot u szynszyli jest zjawiskiem możliwym.
  • 0
Hodowla Szynszyli "Velvet"



-Standard, czarny aksamit, Pink White, brąz aksamit, beż homo/hetero, biały Wilsona, mozaika, ebony

#74 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8869 postów
  • Wiek: 53
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 15 styczeń 2013 - 20:52

Velvet, czy w związku z tym uważasz, że sytuacja opisywana przezEasyWay, może być związana ze spoceniem się szynszylka?
  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#75 Velvet

Velvet

    Nie ma na nic czasu - ma szynszyle

  • Zbanowany
  • 50 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaPerzyce
  • Województwo:Dolnośląskie

Napisano 15 styczeń 2013 - 20:57

Aniutka, niestety na odległość trudno jest ocenić jak to wygląda, ale sądzę że nie powinno się odrzucać takiej możliwości i to chciałam zaprezentować w moim poprzednim poście.
Wydaje mi się że wystąpienie potu wiąże się jednak z silnym wysiłkiem i być może bólem (poród taki jest), więc EasyWay musiałby określić czy jest możliwe aby jego szylek czegoś takiego doświadczył
  • 0
Hodowla Szynszyli "Velvet"



-Standard, czarny aksamit, Pink White, brąz aksamit, beż homo/hetero, biały Wilsona, mozaika, ebony





Zobacz podobne tematy z jednym lub większą ilością słów kluczowych: futerko, futro, zmechacone, wystrzępione, posklejane, mokre, matowe, kołtuny, dredy, uklejone

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych