Skocz do zawartości

Czy wiesz, że... kolby zawierające produkty piekarnicze są niezdrowe? -

kolby zawierające produkty piekarnicze są niezdrowe?




Witamy na FORUM SZYNSZYLE


Logowanie »  Zaloguj korzystając z Facebooka

Rejestracja
Witamy na FORUM SZYNSZYLE!

Zaloguj się lub zarejestruj aby w pełni korzystać z zasobów forum.

Jeżeli miałaś / miałeś konto na starym forum koniecznie zajrzyj tu: LISTA SPRAW PO MIGRACJI
 
Guest Message by DevFuse

Zdjęcie

Szynszyla a inne zwierzęta domowe


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
71 odpowiedzi w tym temacie

#1 kosmarta

kosmarta

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 3 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjagdansk

Napisano 05 grudzień 2010 - 17:32

witam,

mam 2 koty i psiaka i zastanawialam sie nad szynszylkiem. do niedawna mieszkal z nami chomiczek dzungarski ale niestety juz odszedl i pomyslalam ze jesli gryzon to taki ktory dluzej zyje. koty sa juz dorosle, maja ponad rok.sa lagodne,hodowlane i z obcinanymi pazurkami ale wiem ze szynszyle bardzo szybko biegaja a to wywoluje u kotow instynkt lowiecki...pies ma rok, jest sredniej wielkosci ale nie wiem jak zareagowalbvy na szynszyla.. na chomika koty reagowaly jednoznacznie - probowaly zlapac lapką a pies wąchał.

i dlatego moje pytanie: czy szynszyl w takim zwierzyncu sobie poradzi czy odpuscic sobie ten pomysl?

a jesli jednak jakos da sie oswoic ta mala gromadke to prosze o porady dla kompletnego laika, czyli co z czym sie je, jak sie opiekowac szynszyla, jak karmic, jaka jest wyprawka itp/

pozdrawiam;)





Regulamin!!! Piszemy polskimi znakami
  • 0

#2 Mloda_Angelina_

Mloda_Angelina_

    Nie ma na nic czasu - ma szynszyle

  • Użytkownik
  • 90 postów
  • Wiek: 24
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaGrzegorzew

Napisano 05 grudzień 2010 - 20:47

Z tak dorosłymi zwierzętami bym nie ryzykowała ...

A tak z zapytaniem to jak ty chciałabyś wypuszczać szynszylka razem z kotkiem , bądź z psem ? Gdy szynszyl będzie w klatce to nic mu nie grozi , a wybieg to inna sprawa ... Psa i koty na te parę godz. zamykasz w innym pokoju ;)
  • 0
Angelina ;) Pozdrawiam =)

Nie mam podpisu bo zabrakło długopisu, pożycz długopis, a będzie podpis !!!;D





Brak podpisu-Proszę wrzucić Monetę;)))))))

#3 kosmarta

kosmarta

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 3 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjagdansk

Napisano 05 grudzień 2010 - 21:34

no wlasnie tym mowie, czy da sie oswoic taki zwierzyniec z szynszylem.. rozumiem ze nie bardzo..szkoda, ale pytam po to zeby pozniej nie bylo tragedii. zanim podjelam decyzje.
  • 0

#4 kasia_tomeq

kasia_tomeq

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 729 postów
  • Wiek: 36
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjaśląsk

Napisano 05 grudzień 2010 - 21:55

Wszystko zależy od egzemplarza, który Ci się trafi na uwadze musisz mieć fakt,że to nie szynszyla ale kot, czy pies będzie zagrożeniem są przypadki gdzie zwierzęta się lubią ale myślę że dwa koty i pies to za dużo na jednego szynszyla.



Moje szynszyle nie lubią kotka (niespełna półrocznego) on jest nastawiony pokojowo nawet jak któryś odwraca się do niego zadkiem to liże je:D zaczepia łapką ale to wszystko przez klatkę nie mam odwagi wypuścić ich razem. Kuti ugryzł kiedyś kotka do krwi innym razem na wybiegu zaatakował go, a wiadomo kot ma ostre pazurki nawet przycięte(ja też mojemu obcinam) jak i zęby, które mogą krzywdę wyrządzić szynszyli.



Jeśli pogodzisz czas między te zwierzęta i będziesz mógł zapewnić szynszyli ew osobny wybieg to chyba nic innego nie stoi na przeszkodzie.
  • 0

#5 kosmarta

kosmarta

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 3 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjagdansk

Napisano 05 grudzień 2010 - 22:48

oki, dziekuje bardzo za odpowiedzi;) nie bede chyba ryzykowac dla wlasnego widzimisie. pozdrawiam:)
  • 0

#6 Hihaho

Hihaho

    Zaawansowany zamiatacz bobków

  • Użytkownik
  • 108 postów
  • Wiek: 35
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaSwiat

Napisano 08 styczeń 2011 - 16:01

Zgadzam się z kasia_tomeq. Tylko, że ja miałabym jednak obawy co do kontaktów zwierząt. Mimo iż oglądam w sieci słodkie obrazki dużych zwierząt z małymi, to nieraz większy zwierzak np. pies zaprzyjaźniony z szynszylą, nie zna swojej mocy wobec kruchego maleństwa. Może próbować się bawić, czy skarcić i zrobić niechcący krzywdę. Chyba zawsze miałabym duszę na ramieniu w takich kontaktach zwierząt, nawet jak pod moim okiem. No, ale na pewno są zwierzęta, które są ze sobą długie lata i ich charaktery ze sobą współgrają i ludzie nie boją się takiej reakcji. Ja jednak chyba zawsze miałabym światełko alarmowe. Wolałabym więc krótkotrwałe kontakty. Inaczej też reaguję, jak piesek jest niewieli, a inaczej jak duży i zaprzyjaźniany z szynszylą. Może to po prostu wkręcone obawy w wielu przypadkach jestem przewrażliwiona :) Lubię patrzeć na labradora obok małego zwierzaka, mimo wszystko jakoś sama pewnie bym się bała. Sama mam psa, ale nie zaprzyjaźniałam go, bo to by się źle akurat skończyło, wiem to po nim. To duży pies w ogóle. Zwierzęta są u mnie i mam drzwi na klucz i łańcuszek (latem, by móc klimatyzator puścić). Tak więc zamykane, hmm czemu nie. Nie miałam nigdy kota i nie wiem jak to jest z pilnowaniem zwierząt przed nimi, bo to spryciarze :)
  • 0

#7 olcia288

olcia288

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 565 postów
  • Wiek: 26
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaJelenia Góra
  • Województwo:Dolnośląskie

Napisano 08 styczeń 2011 - 17:24

Hihaho nie zgadam się z tobą, choć każdy powinien mieć własne zdanie ale i tak się ne zgadam bo mój pies z moją szynszylą się zaprzyajźnili jak nigdy. Śpia razem, biegają oraz mój pies znosi podgryzanie mojej Tofy.
  • 0

Tofa 4 lata


#8 Hihaho

Hihaho

    Zaawansowany zamiatacz bobków

  • Użytkownik
  • 108 postów
  • Wiek: 35
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaSwiat

Napisano 08 styczeń 2011 - 20:07

Nie masz się z czym nie zgadzać tak naprawdę ;) Bo ja napisałam, że to Ja miałabym obawy, a nie że nie mogą się zaprzyjaźnić :) Po prostu na dłuższą metę bym się bała, ale nie oznacza to, że nie mogą być przyjaciółmi. Mówię tutaj tylko o odczuciach strachu jakie bym miała. Pamiętam jak ktoś opisywał sytuację, że pies (duży) przyjaźnił się z króliczkiem, a potem niechcący (bo nie zrobił tego celowo) nie znając swojej siły - przypadkowo go zabił. Także na pewno potrafią i mogą się przyjaźnić, po prostu mimo wszystko bałabym się pozostawiać je bez nadzoru. Podobnie np. z przyjaźnią dużego królika ze świnką morską/chomikiem. Mógłby przypadkowo kopnąć ją tylnymi łapami. Po prostu zawsze miałabym o to pewien lęk. Tu nie chodzi o celowe działanie, tylko przypadki, które się zdarzają. Podejrzewam jednak, że mając jakiegoś łagodnego psa całe życie i znając jego reakcje, byłoby inaczej. Mi chodzi o sytuacje, gdy dorosłego zwierzaka, który nigdy nie widział powiedzmy szynszyli i nie wie, jak kruche to zwierzę - przedstawić szynszyli. Każde zwierze jest jednak tak jak napisałam - inne i nie ma co uogólniać. Pozdrawiam i cieszę się, że Twój pies i szynszyla się przyjaźnią. Pewnie ma już do niej wyczucie.



[ Dodano: 8 Styczeń 2011, 20:15 ]

Mówię jak ja bym się czuła, a nie jaki jest fakt :) Bo to, że zwierzęta różnych gatunków mogą tworzyć piękne przyjaźnie, to zauważyłam. Po prostu, ja jako Ja sama trochę bym się bała, że coś niechcący się stanie. Nie chodzi mi o powiedzenie - o raju nie łączcie ich, nie zaprzyjaźniajcie ;) Nie w tym rzecz - tylko o strach, który by mi towarzyszył przy poznawaniu ich i przez jakiś czas w czasie ich zabaw.

PS. Nie widzę u siebie przycisku "Edytuj". Czy tylko Ja?
  • 0

#9 olcia288

olcia288

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 565 postów
  • Wiek: 26
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaJelenia Góra
  • Województwo:Dolnośląskie

Napisano 09 styczeń 2011 - 09:44

Raczej ja też bym samego psa nie zostawiła z szynszylą ale przy pilnowaniu to mogą się bawić. Bo nie ma takiej opcji żeby Anu sama była z Tofą ;)
  • 0

Tofa 4 lata


#10 karmela93

karmela93

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 5 postów
  • Wiek: 27
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 11 styczeń 2011 - 21:37

Cześć wszystkim :) Ja mam podobną sytuację co kosmarta, z tą różnicą, że członkami mojej rodzinki jest 7-letnia kocica i prawie 1,5 roczna sunia sięgajaca do połowy łydki.

Również bardzo poważnie zastanawiam się nad kupnem szynszyli, miałam już z nimi kontakt u przyjaciół jednakże zapragnęłam mieć własną kulkę. Kocham zwierzęta i wiąże z nimi swoją przyszłość dlatego jeśli się zdecyduję to szyszka na pewno nie będzie miała źle. Dlatego postanowiłam zasięgnąć rad tutaj.

Przeczytałam już, że jeżeli odizoluję zwierzaki to na wybiegu nie powinno być żadnych problemów. Szynszyla będzie miała klatkę robioną. Tata zgodził się pomóc z racji tego że będzie to część mojego prezentu na 18 :) Jednak nie chcę podejmować tej decyzji pochopnie. Będę przeglądała forum i uzupełniała swoją wiedzę na temat tych stworzonek. Czytałam już kilka tematów, m.in. jak łączy się szyszki w pary, ale nie odpowiedziały mi one na pytanie co mieć lepiej pierwsze? samiczke czy samca? - no chyba, że nie ma to żadnej różnicy. Co do rozmnażania mam mieszane uczucia bo nie wiem czy w przyszłości dam radę finansowo itp, a zastanawiam się teraz nad płcią pierwszej szyszki, żeby później nie było żadnych problemów i niekomfortowych sytuacji dla zwierzątka.

Wyczytałam, że w sumie lepiej jest dokładać samiczkę do samczyka ze wzg. terytorialnych, ale wtedy będę musiała liczyć się z młodymi a nie wiem czy chcę decydować się aż na taką odpowiedzialność na razie - mam na to czas. Z drugiej strony jeśli pierwszy będzie samczyk, a nie będę chciała mieć młodych to jeśli dołożę drugiego samczyka mogą się nie zgadzać. Doczytałam też, że w niektórych przypadkach dwie samiczki również się nie dogadują czasami. I teraz jestem wygłupiona :-?
  • 0

#11 olcia288

olcia288

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 565 postów
  • Wiek: 26
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaJelenia Góra
  • Województwo:Dolnośląskie

Napisano 12 styczeń 2011 - 16:05

Mogłaś to napisać w innym poście bo taki temat już był to nie tutaj ;P

No ale gdy chciałą byś dodać 2 szyszke to później dać lepiej samiczke ;)
  • 0

Tofa 4 lata


#12 karmela93

karmela93

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 5 postów
  • Wiek: 27
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 12 styczeń 2011 - 18:39

ah przepraszam ...

tylko, że nie wiem czy chcę mieć młode. Opieka nad szynszylą jak i nad każdą żywą istotą jest odpowiedzialnością. Tym bardziej opieka nad kilkoma szynszylami.



w takim razie stworzę osobny temat :)
  • 0

#13 aksanaa

aksanaa

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 20 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaCork

Napisano 01 luty 2013 - 13:38

Witam

Zamierzam zakupić szynszyle, prezent dla dzieci. Przy czym oczywiście, większa odpowiedzialność za malucha spoczywać będzie na mnie :) Naczytałam się o tych zwierzątkach, więc info posiadam, ale...posiadamy zółwia stepowego, który swobodnie porusza się po domu. Nie lubi niestety przebywać w terarium odkąd wzieliśmy go od poprzednich właścicieli (dzieciaki rzucały w niego różnymi przedmiotami jak był w środku). No i moje pytanie brzmi: czy szynszyl nie będzie gryzł go po skorupie itp. Gapcio jest jeszcze małym żółwiem i też potrafi zrobić zwierzakowi na złość jak któreś mu podpadnie :D (Raz ugryzł psa jak ten spał, bo tamten wczesniej próbował po łapach go gryźć) Ale szynszyli z pewnością nie dogoni :D
  • 0

#14 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8873 postów
  • Wiek: 54
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 01 luty 2013 - 15:58

aksanaa, nie można mieć gwarancji, że szyszka nie zacznie dobierać się do żółwia :) - to gryzonie do tego tez charakterna, więc kto ich tam wie co im do głowy strzeli. Nie przypominam sobie, żeby ktoś na forum pisał coś o takim zestawie w domu, ale mogę się mylić - to zapewne zostanie za chwilę zweryfikowane poprzez wpisy innych osób.
Ponieważ szynszyle to zdecydowanie zwierzątka nie dla dzieci to faktycznie odpowiedzialność za futerko, będzie spoczywała na Tobie. A to zwierzątka ciekawskie i towarzyskie. Trzeba je wypuszczać na długie wybiegi i zajmować nimi żeby nie były samotne, bo w naturze żyją w stadach.
Życzę powodzenia i zachęcam do poczytania forum.
  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#15 aksanaa

aksanaa

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 20 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaCork

Napisano 01 luty 2013 - 22:46

Postanowiliśmy z mężem zaryzykować konfrontacje naszego Gapcia z nowym kolegą. Prawdopodobnie bedzie to samiec. W poniedziałek idę go zobaczyć. Dzisiaj zakupiliśmy klatkę, miseczki. Pozostaje poidełko, zabawki, jedzienie i kółko co jest podstawą. Nasz futrzak pochodzi z hodowli bardzo miłych ludzi, jak sie okazuje mieszkających osiedle dalej, spotykamy sie codziennie pod szkołą kiedy dzieci odbieramy. Sa to ludzie którzy emanuja spokojem, dobrocią i miłością do zwierząt. Jeszcze małego nie odebrałam a juz przez telefon był szloch z powodu niedługiego rozstania :) Moja praca pozwala mi spędzać dużo czasu w domu, także towarzystwo będzie miał zapewnione, no i oczywiscie wybieganie sie wieczorne wliczone w usługe ;) No i mam ndzieje ze polubią sie z Gapciem :) A z forum jestem od jakiegos czasu na bierząco :)

Pozdrawiam
  • 0

#16 Aniutka

Aniutka

    Dobrze wytresowana posłuszna służba szynszyli

  • Administracja
  • 8873 postów
  • Wiek: 54
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 01 luty 2013 - 22:49

aksanaa, to naprawdę fajna wiadomość :)
Kółko-karuzele można zamówić u nas na forum u KolorowychKredek: http://www.forum.szy...enie-vt1542.htm
Polecam, mój Franek je uwielbia :)
  • 0

Dyzio I Franio M
Dyzio i Franio
banerek


#17 aksanaa

aksanaa

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 20 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaCork

Napisano 01 luty 2013 - 23:01

Dzięki za linka, musze napisać z zapytaniem jak to jest z wysylką za granice :) Mąż moj tezcuda zrobić z drzewa potrafi, tylko niestety czasu brak a u nas w zoologicznych przeważaja plastiki :)
Napiszę w poniedziałek jak wypadła wizyta i czy zabrałam malucha od razu do domu :)
  • 0

#18 kaffa

kaffa

    W jego domu rządzą szynszyle

  • Użytkownik
  • 4556 postów
  • Wiek: 44
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWrocław\Shrekownia\
  • Województwo:Dolnośląskie

Napisano 02 luty 2013 - 09:51

Asank witaj na forum . super że już się zadomowiłaś u nas. Teraz nie pozostaje nic innego jak pisać d nas i wklejac foty futrzaków. Mam nadzieję że łączenie u was przebbiegnie szybko i bezproblemowo. A tak pomysłałam że skoro maluszek bedzie brany od rodzinki, ktora mieszka niedaleko to zawszę masz pomocną dłoń pod ręką i w razie tęsknoty mogli by wpaśc z wizytą hihih.
  • 0

#19 aksanaa

aksanaa

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 20 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaCork

Napisano 02 luty 2013 - 10:43

Michał no fakt mogłam na to wpaść :) Dzięki :) kaffa, dla mnie to ważne ze bedzie blisko, bo w razie wyjazdu na urlop, będzie pod opieką ludzi których zna :) I mam wielką nadzieje, ze nie bedzie zgrzytów między zwierzakami :)
  • 0

#20 kaffa

kaffa

    W jego domu rządzą szynszyle

  • Użytkownik
  • 4556 postów
  • Wiek: 44
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWrocław\Shrekownia\
  • Województwo:Dolnośląskie

Napisano 02 luty 2013 - 19:54

aksanaa, Trzymam kciuki że będzie dobrze. U mnie po 2 tygodniach wzajemnego obsikiwiania i wyrywania futra na chwilę obecną jest spokój. Panny już są w jednej klatce. Narazie pod czujnym okiem i uchem opiekuna. Jakby ciś się dizalo to separuję je do osobnych klatek. Życzę ci szybiego zadomowienia szynszylka.
  • 0

#21 aksanaa

aksanaa

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 20 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaCork

Napisano 03 luty 2013 - 14:24

kaffa dzieki wielkie, ale Gapcio jest żółwiem :D wiec nie beda mieszkac razem i sierść nie ucierpi :D
  • 0

#22 kaffa

kaffa

    W jego domu rządzą szynszyle

  • Użytkownik
  • 4556 postów
  • Wiek: 44
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWrocław\Shrekownia\
  • Województwo:Dolnośląskie

Napisano 03 luty 2013 - 14:55

hehe wiem wiem, życzę ci poprostu zby twój szynszylek sie szybko zaklimatyzował i polubił Gapcia.
  • 0

#23 aksanaa

aksanaa

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 20 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaCork

Napisano 03 luty 2013 - 17:35

Hehe. Jutro rano podrzuce klatkę na nasze futerko do hodowców. Młody będzie sie z nią przez pare godzin oswajał a po południu jadę go odebrać :) W sobote byłam go zobaczyć, cudny jest od razu się zakochałam, mąż sie zastanawia czy to dla dzieci czy dla mnie zwierzak :) Kiedy siadłam przed klatką podszedł powąchać popatrzył i zaczoł się popis skoków :D Mam więc nadzieje, ze szybko się przyzwyczai do nas i będziemy zyc w pełnej zgodzie :) Pozdrawiam
  • 0

#24 kaffa

kaffa

    W jego domu rządzą szynszyle

  • Użytkownik
  • 4556 postów
  • Wiek: 44
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWrocław\Shrekownia\
  • Województwo:Dolnośląskie

Napisano 03 luty 2013 - 18:57

Widzę już cię dopadła groźna choroba zwana szynszylozą. Zaczyna się niewinie a potem to już z górki. Napierw jeden bo dla dzieci (trele morele) a potem drugi, bo ten pierwszy smutny. nim się obejrzysz masz całe stadko. Ja miałam mieć jedną. Potem planoałam drugą dla towrzystwa. Miałam ugadaną jedną dziewuszkę ale transport mi nie wypalił, gdyby nie to były by już 3.
  • 0

#25 zuzeyeek

zuzeyeek

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 17 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaOkolice Częstochowy

Napisano 02 luty 2014 - 02:04

Witam, chciałabym prosić was o porady. Otóż od dłuższego czasu zastanawiam się nad adopcją pieska ze schroniska,lecz nie wiem czy on i moja kulka zaakceptowali by się. Dla mnie nie ma znaczenia w jakim wieku i jakiej rasy mógłby być pies. Zależy mi tylko na tym żeby pies dogadał się z szynszylem.(o ile coś takiego jest możliwe ). Więc jeśli są jakieś określone psy np : kundel 2 lata i wtedy jest duże prawdopodobieństwo że się dogada z kulką to proszę o informację. Teraz nie posiadam aż takiej wiedzy abym wiedziała czy szybciej nauczę dorosłego po przejściech psa co to znaczy "nie" czy szczeniaka. Najważniejsze jest bezpiezeństwo kulki. Nie oczekuję że będą serdecznymi przyjaciółmi wystarczy że będą się tolerować.
  • 0
szynszylki ♥




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych