Skocz do zawartości

Czy wiesz, że... dobrym sposobem na rozładowanie energii jest karuzela? -

dobrym sposobem na rozładowanie energii jest karuzela?




Witamy na FORUM SZYNSZYLE


Logowanie »  Zaloguj korzystając z Facebooka

Rejestracja
Witamy na FORUM SZYNSZYLE!

Zaloguj się lub zarejestruj aby w pełni korzystać z zasobów forum.

Jeżeli miałaś / miałeś konto na starym forum koniecznie zajrzyj tu: LISTA SPRAW PO MIGRACJI
 
Guest Message by DevFuse

Zdjęcie

STRACH: Boi, wyrywa, trzęsie się / gryzie lub fuka podczas brania na ręce/ inne

strach boi się trzęsie się gryzie fuka branie na ręce

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
402 odpowiedzi w tym temacie

#51 Aneta

Aneta

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 439 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 05 maj 2010 - 09:58

Podobno szynszyle czarne aksamitne są z natury bardziej płochliwe i w naszej hodowli ta teoria się sprawdza. Mamy samiczkę czarną aksamitną i najlepszy kontakt z nią ma Michał. Ona tylko jemu ufa (choć to ja opiekuję się szyszakami, karmię je i im sprzątam). Czarna daje się pogłaskać tylko Michałowi, tylko do niego przychodzi i wchodzi mu na rękę (troszkę jestem o to zazdrosna). Od niego z ręki bierze smakołyki. Myślę, że ona czuje że jest jego ulubienicą no i ona sama uwielbia tylko jego :mrgreen:
  • 0
www.naszekoty.waw.pl

www.rosyjski-niebieski.info

#52 Butonierka

Butonierka

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 25 postów
  • Wiek: 34
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjatrochę Warszawa

Napisano 05 maj 2010 - 10:15

Czyli Ty jesteś od brudnej roboty, a Michał od pieszczot. Może z szynszylami jest tak samo, jak z psami - wybierają sobie samca alfa..? :-)

Moja Pyzusia może być płochliwa dlatego, że wcześniej była u dziecka, które się nią w ogóle nie opiekowało. Siedziała całymi dniami w ciasnej i stanowczo za małej klatce. Teraz żyje jej się zupełnie inaczej, klatkę ogląda raczej z zewnątrz, a całe mieszkanie jest do jej dyspozycji. I dlatego też w miarę łatwo idzie mi oswajanie jej i przyzwyczajanie do tego, że miło czasem być wyprzytulanym, wycałowanym, wygłaskanym, wyściskanym..:-P
  • 0

#53 Aneta

Aneta

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 439 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 05 maj 2010 - 10:54

Butonierka, myślę że masz rację. Teraz to mój mąż będzie chodził po mieszkaniu dumny jak paw jak przeczyta z forum, że jest samcem alfa :mrgreen:

Jednak Twoja Pyzusia ma szczęście, że trafiła do Ciebie ;-)
  • 0
www.naszekoty.waw.pl

www.rosyjski-niebieski.info

#54 Butonierka

Butonierka

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 25 postów
  • Wiek: 34
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjatrochę Warszawa

Napisano 05 maj 2010 - 11:04

Na pewno będzie dumny, najlepiej nie wyprowadzaj go z błędu i nich pozostanie w tej błogiej świadomości, że to jemu przypadła ta zaszczytna rola. ;-)

Już sobie obiecałam, że nawet mówić Pyzę nauczę. Czytać już potrafi, świetnie idą jej słowniki. :-) Ale chyba zeszłam z tematu..
  • 0

#55 Aneta

Aneta

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 439 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 05 maj 2010 - 11:50

Moje szyszaki też lubią książki, najbardziej smakują im rogi nowych książek ;-) a Bobikowi to nawet czysta kartka papieru wystarczy, jak tylko przyuważy białą kartkę z drukarki to myk i już nie ma ani szyszaka ani kartki :mrgreen:
  • 0
www.naszekoty.waw.pl

www.rosyjski-niebieski.info

#56 Butonierka

Butonierka

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 25 postów
  • Wiek: 34
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjatrochę Warszawa

Napisano 05 maj 2010 - 12:05

Pewnie dlatego lubią nowe książki, bo jeszcze pachną drukiem, zresztą one też muszą być na czasie ze wszystkimi nowinkami. :-)

Podobno zwierzak upodabnia się do właściciela i chyba zacznę w to wierzyć, bo Pyza, podobnie jak ja, uwielbia słowniki.. :-)
  • 0

#57 Michał

Michał

    Gipsuje dziury w ścianach

  • Administrator
  • 2215 postów
  • Wiek: 42
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 05 maj 2010 - 15:47

Dziewczyny coraz bardziej oddalacie się od tematu.
  • 0

Zapoznaj się z nową funkcją na forum "NASZE BLOGI" zajrzyj tu (klik) i zacznij blogowanie

 

Pojawiły się dodatkowe reklamy, zobacz co jest ich powodem (klik)

 

:loveszynszyla:


#58 AsiaZet

AsiaZet

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 31 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWałbrzych

Napisano 06 lipiec 2010 - 10:23

Witajcie.

Mój szynszyl nie chce się do mnie przyzwyczaić. Ucieka przede mną, boi się mnie, ale nie piszczy ani na mnie nie warczy. Złapanie do go klatki po wieczornych spacerach graniczy z cudem. po prostu zaganiamy go w jej kierunku i sam do niej wchodzi. Nie mogę go wyciągnąć z klatki jak chce go pogłaskać. Ucieka i się chowa. jak biega sobie po pokoju to siadam na podłodze i mam np. rodzynkę bo juz sie nauczył je jeść i czekam aż przyjdzie do mnie ale nic z tego. Wchodzi na stół, podchodzi wącha mnie itp ale nie daje się nawet pogłaskać i dotknąć. Czy mu to minie? Chciałabym, żeby był u nas szczęśliwy i żeby do nas przychodził i się nie bał. Pomocy....



[ Dodano: 6 Lipiec 2010, 11:50 ]

Szynszyl jest u nas ok 2 miesiące.
  • 0
Asia

#59 olcia288

olcia288

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 565 postów
  • Wiek: 26
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaJelenia Góra
  • Województwo:Dolnośląskie

Napisano 06 lipiec 2010 - 11:15

Moim zdaniem boi się bo nie nabrał do ciebie zaufania powinnaś co dziennie raz dawać mu smakołyka i może tak by się przyzwyczaił :)Ale Lepiej niech się wypowiedzą inni :lol:
  • 0

Tofa 4 lata


#60 Michał

Michał

    Gipsuje dziury w ścianach

  • Administrator
  • 2215 postów
  • Wiek: 42
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 06 lipiec 2010 - 11:34

Pozwoliłem sobie przenieść tutaj temat założony przez AsiaZet, z innego miejsca.
  • 0

Zapoznaj się z nową funkcją na forum "NASZE BLOGI" zajrzyj tu (klik) i zacznij blogowanie

 

Pojawiły się dodatkowe reklamy, zobacz co jest ich powodem (klik)

 

:loveszynszyla:


#61 kasia_tomeq

kasia_tomeq

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 729 postów
  • Wiek: 36
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjaśląsk

Napisano 06 lipiec 2010 - 12:38

Szynszyla nie wolno wyciągać z klatki wychodzi sam najlepiej na rękę wtedy możesz go lekko przytrzymać, pogłaskać! Dużo zależy od charakteru zwierzaka czy reaguję na imię? Co do rodzynek nie są najlepszym smakołykiem zawierają dużo cukru i w nadmiarze mogą powodować biegunkę lepiej np podać topinambur, jakąś część karmy którą lubi najbardziej moje szynszyle nawet po granulat VLCHC przyjdą:) który i tak codziennie mają w miseczce!

Ja moje nauczyłam wchodzenia do klatki właśnie na smakołyk, tak samo przychodzą do mnie i obwąchują ręce:) Od kiedy maja karuzele to Kutek i tak po godzinie wybiegu woli w klatce biegać:)
  • 0

#62 AsiaZet

AsiaZet

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 31 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWałbrzych

Napisano 07 lipiec 2010 - 08:20

Hej.

Mam Grubego ponad 2 miesiące i on dalej się mnie boi, nie chce przychodzić, ucieka. Złapanie go do klatki jest strasznie ciężka sprawą i musimy go z chłopakiem po prostu do niej zagonić. Grubcio dostaje smakołyki, czasem czekam przed klatka aż sam wyjdzie, ale jak tylko wychyli nosek to ucieka jak szaleniec. Jak biega po pokoju to czekam na nas wchodzi ( na stopy, nogi czy na całe ciało jak leżymy) ale na tym się kończy. Co prawda kiedyś na nas fuczał, piszczał, krzyczał i już tego nie robi, ale moje pytanie jest takie : KIEDY BĘDĘ MOGŁA GO WZIĄĆ NA RĘCE, KIEDY ON SIĘ PRZESTANIE NAS BAĆ? chciała bym aby nabrał zaufania i był z nami szczęśliwy.



[ Dodano: 7 Lipiec 2010, 09:21 ]

Przepraszam, że założyłam nowy wątek, nie zauważyłam tego. :)
  • 0
Asia

#63 usia

usia

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 9 postów
  • Wiek: 42
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaTrójmiasto

Napisano 09 lipiec 2010 - 08:08

to wpsaniałe zwierzęta, których nie da sie nie kochać...




Moja szynszylka (Myszka) mnie totalnie wkurza - jak nie mam czasu to domaga się zabawy a jak już skończę i chcę ją wypuścić to siedzi w kącie. Jak próbuję chwycić to mnie gryzie. Sprzątam jej klatkę, karmię, zmieniam piasek, kupuję ziółka, patyki, dbam o nią a ona mnie tak traktuje... Zero przywiązania. Nie wiem jak można kochać zwierzaka który ma cię "gdzieś" i nawet nie da się pogłaskać.



Chciałam się zaopiekować Myszką żeby dać jej to co potrzebuje, ale też chciałam coś z tego mieć trochę radości, przyjemności głaskania - a mam zwierzaka który może czasem sobie wyjdzie i trochę pobiega, nie da się dotknąć, pogłaskać, przytulić... Nie reaguje na imię, leci tylko gdy jest jedzenie, łapczywie zabierze i ucieknie.
  • 0

#64 AsiaZet

AsiaZet

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 31 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWałbrzych

Napisano 09 lipiec 2010 - 09:32

No to mój Gruby tez fak robi, tylko że da się złapac w klatce ale musi to chwilę potrwać. :-/ mam go od niedawne i myslę, że się jeszcze nie przyzwyczaił. Ale jak mu to zostanie to nie będę zadowolona. usia, a Ty jak długo masz swojego?
  • 0
Asia

#65 usia

usia

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 9 postów
  • Wiek: 42
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaTrójmiasto

Napisano 09 lipiec 2010 - 11:23

mam ją jakieś 2 miesiące dopiero... ale od maleńkości
  • 0

#66 kasia_tomeq

kasia_tomeq

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 729 postów
  • Wiek: 36
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjaśląsk

Napisano 09 lipiec 2010 - 12:31

Usia czytaj tematy postów bo to co piszesz to chyba nie tutaj! Tu jest temat o szynszylach które muszą zostać na jakiś czas bez opiekunów:)
  • 0

#67 Gość_Anonymous_*

Gość_Anonymous_*
  • Gość

Napisano 09 lipiec 2010 - 22:13

usia, ale takie są szynszyle... to nie są zwierzątka "nakolanowe-maskotko-miziaki" a płochliwi indywidualisci :)
  • 0

#68 Michał

Michał

    Gipsuje dziury w ścianach

  • Administrator
  • 2215 postów
  • Wiek: 42
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 09 lipiec 2010 - 22:41

kasia_tomeq, Ma całkowita rację, dla tego scaliłem ten temat z właściwym tematem.
  • 0

Zapoznaj się z nową funkcją na forum "NASZE BLOGI" zajrzyj tu (klik) i zacznij blogowanie

 

Pojawiły się dodatkowe reklamy, zobacz co jest ich powodem (klik)

 

:loveszynszyla:


#69 ANASZTA

ANASZTA

    Dealer Tymotki

  • Użytkownik
  • 396 postów
  • Wiek: 40
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaKoszalin

Napisano 10 lipiec 2010 - 15:32

Szynszyla to zwierzę DLA CIERPLIWYCH ! Zgadzam się że są to płochliwi indywidualiści a do tego dodałabym też określenie pamiętliwi zarówno złe jak i dobre doświadczenia i nade wszystko oddani bez miary gdy już uda Ci się ich zaufanie pozyskać. Ze względu na pamiętliwość nie można od szynszyla wymagać niczego metodą kar i krzyków to nie pies i nie da się podporządkować siłą charakteru, na nie skutkują tylko metody typu 'marchewki na kiju', musisz zachęcać i cierpliwie czekać. Ten zwierzak nie 'ma Cię gdzieś' on potrzebuje duuuużo czasu aby nabrać zaufania po prostu. Aby Cię zachęcić Usia do bycia bardziej cierpliwą napiszę że mam samiczkę która jest ze mną od ok dwu lat i to od maleńkości i w sumie dopiero od kilku miesięcy (może trzech) daje się głaskać ale za to jest to taka satysfakcja że w końcu się ośmiela i wchodzi na ręce i pozwala nawet po brzuszku się pieścić, że nie do opisania :mrgreen: Za to jedno z młodych które wyszły z mojej hodowli od początku tak się przywiązało do nowych właścicieli że biega za nimi jak piesek, nawet gdy wyjeżdżali na trzy dni żal im było zostawiać go samego. Jednym słowem wszystko zależy od charakterku zwierzaczka i podejścia hodowcy, bądź cierpliwa i dużo mów do swojego szyla wtedy łatwiej będzie mu złapać kontakt z Tobą. POWODZENIA !
  • 0
Zwierzęta uważamy za inteligentne dopiero wówczas gdy sami je zrozumiemy, tymczasem każde zwierzę, nawet najmniejsze, posiada inteligencję nawet gdy my jej nie chcemy zauważyć!

#70 Aneta

Aneta

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 439 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 14 lipiec 2010 - 12:24

AsiaZet, bądź cierpliwa a na pewno Ci się uda :) Najważniejsze abyś nie działała gwałtownie i na siłę, bo szynszyle można szybko do siebie zrazić, a one są baaardzo pamiętliwe i nieufne. Szynszyla z natury nie jest zwierzątkiem do głaskania i przytulania, jest ona wielką indywidualnością i to ona decyduje kiedy chce być głaskana. Na szczęście szynszyle są bardzo ciekawskie i z czasem same z ciekawości próbują nawiązać kontakt z człowiekiem. To, że szynszyla nie chce wracać do klatki to standard, żadna szynszyla nie chce dobrowolnie rezygnować z fajowego wybiegu i brykania :) Musisz poznać charakter i zachowania swojego szyszaka, u mnie szynszylki co jakiś czas same wchodzą do klatki (z ciekawości czy miska i sianko jest na swoim miejscu) i wtedy szybciutko zamykam drzwiczki. Oczywiście wtedy jest ogólny protest no lae cóż - życie jest okrutne :mrgreen: Powodzenia!!!!
  • 0
www.naszekoty.waw.pl

www.rosyjski-niebieski.info

#71 Michał

Michał

    Gipsuje dziury w ścianach

  • Administrator
  • 2215 postów
  • Wiek: 42
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 14 lipiec 2010 - 23:07

Temat zamykam, ponieważ sprawa oswajania była już poruszana gdzie indziej.
  • 0

Zapoznaj się z nową funkcją na forum "NASZE BLOGI" zajrzyj tu (klik) i zacznij blogowanie

 

Pojawiły się dodatkowe reklamy, zobacz co jest ich powodem (klik)

 

:loveszynszyla:


#72 AsiaZet

AsiaZet

    W wolnych chwilach szyje hamak

  • Użytkownik
  • 31 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaWałbrzych

Napisano 30 lipiec 2010 - 09:18

Zakładam nowy temat, ponieważ poprzedni został zamknięty, a problem nie minął. Od 10 tygodni mam szynszyla i dalej się mnie boi. Jest codziennie wypuszczany, biega po pokoju, czasem na mnie wchodzi, wącha itp. Ja przychodzę do niego do klatki, nie będę się teraz rozpisywać ,co robię dokładnie, bo robię tak jak radziliście. Uważam, że to już jest przesada z jego strony i zaczyna mnie to mocno denerwować, bo mam w domu zwierzątko, które nie chce do mnie przyjść, nie ufa mi, a ma wszystko co do szczęścia potrzebne. Nie ma głośnych dźwięków, dymu, hałasu, ma codziennie dostarczone jedzonko, które sam wybrał, klatka jest czysta, ja go nie niepokoję itp. A do tego ja mam szkody, bo w wynajmowanym mieszkaniu pogryzł meble .... książki, atlas i różne inne rzeczy nawet plastikowe. Przed kupnem szynszyla dużo o nich czytałam i zdawałam sobie sprawę z tego, że oswajanie może potrwać, ale nie prawie trzeci miesiąc! co robić? Przecież go nie wymienię... a cierpliwość jest na wykończeniu
  • 0
Asia

#73 Michał

Michał

    Gipsuje dziury w ścianach

  • Administrator
  • 2215 postów
  • Wiek: 42
  • Płeć:Mężczyzna
  • LokalizacjaWarszawa
  • Województwo:Mazowieckie

Napisano 30 lipiec 2010 - 11:03

Szynszyle maja inne zachowanie niż pies czy kot i część szynszyli nigdy sie nie przestanie bać. Tak może być u Ciebie, że czasem przyjdzie powącha, ale nigdy nie będzie tak, że całkowicie będzie się nie bał. My mieliśmy dwie samiczki czarną i białą - biała wcale nie odczuwa strachu i jeżeli ktoś (człowiek) będzie na jej drodze to potrafi podejść i go odpychać, żeby mogła przejść. Natomiast czarna czasem przyszła powąchała, ale o jakiejś odwadze to nie ma mowy.

Przykro mi, że twój szynszyl nie spełnia oczekiwań, ale takie już one są i nawet na tym forum pisaliśmy o takich zachowaniach.
  • 0

Zapoznaj się z nową funkcją na forum "NASZE BLOGI" zajrzyj tu (klik) i zacznij blogowanie

 

Pojawiły się dodatkowe reklamy, zobacz co jest ich powodem (klik)

 

:loveszynszyla:


#74 kasia_tomeq

kasia_tomeq

    Patologicznie zaszynszylowany

  • Użytkownik
  • 729 postów
  • Wiek: 36
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacjaśląsk

Napisano 30 lipiec 2010 - 13:41

Zniszczone meble książki i inne przedmioty to normalne jeżeli nie zabezpieczasz odpowiednio pomieszczenia gdzie szynszyl ma wybieg!

Pomysłem na zabezpieczenie może być zakup i rozłożenie np siatki hodowlanej na długości mebli żeby nie mógł wskoczyć na nie! Po wybiegu siatkę chowasz i wszystko jest w porządku! Co do książek innych wartościowych rzeczy radze przenieś wyżej na półki gdzie nie ma dostępu!



Szynszyle to zwierzęta, które wg moich obserwacji potrzebują bardzo dużo zainteresowania szczególnie na wybiegu i koniecznie jak masz jednego! Z tego co widzę u siebie to nie poświęcając im czasu albo robią to co nie wolno czyli próbują niszczyć meble, książki, kwiatki itp albo siedzą gdzieś schowane i się nudzą!

Szkoda że piszesz takie rzeczy mogłaś dobrze przemyśleć decyzję za czym się zdecydowałaś na szynszyla!



Dodam jeszcze że u mnie standard jest o wiele bardziej przyjacielski, mniej się boi natomiast biały (mozaika) jest podobny jak TY opisujesz przyjdzie po smakołyk, jak się go woła, po wącha czasem na moment da się pogłaskać ale o siedzeniu na kolanach, przymilaniu itp nie ma mowy nawet jak go złapię on tylko myśli jak uciec!



Próbuje wobec niego zastosować taką "terapie" żeby przekonał się że nic mu na rękach nie grozi ale na razie bez efektów może taka już jego natura. Biorę go na ręce na góra 5 minut, głaszcze i tak kilka razy na wybiegu z czasem będę troszkę czas wydłużać ale nie wiem czy to coś da! Możesz też spróbować! Jak siedzi spokojnie to w nagrodę dostaję smakołyk!
  • 0

#75 ivonusia

ivonusia

    Zielony jak tymotka

  • Użytkownik
  • 11 postów
  • Płeć:Kobieta
  • LokalizacjaPiaseczno

Napisano 30 lipiec 2010 - 16:39

U nas Kluchu jest bardzo osowjony, kiedy się podchodzi do klatki od razu podbiega, zaś wypuszczony na zewnątrz też nie daje o sobie zapomnieć. Często wpisano się po nas lub robi sobie z nas trampoliny. Jak już wejdzie po plecach na ramię to siada i obserwuje. Nasza Niunka zaś była o wiele płochliwsza i sie bała, lecz po wypuszczaniu jej razem z Kluchem widać że papuguje po nim, już sama zaczęła przychodzić wchodzi po nas, uwielbia razem ze mną i Kluchem surfować po interku. Także widać, że towarzystwo służy. Oba szynszyli mają po ok. 4 m-ce.
  • 0





Zobacz podobne tematy z jednym lub większą ilością słów kluczowych: strach, boi się, trzęsie się, gryzie, fuka, branie na ręce

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych